Truskawkowe pola

Truskawkowe pola Miejsce w północnej Wielkopolsce, gdzie grupa przyjaciół od 2018 roku buduje małą eko osadę Działać na rzecz siebie, innych i naszej planety.

W górzystej Szwajcarii Czarnkowskej, spotkało się grono ludzi, którzy chcieli zrobić coś inaczej. No cóż, właściwie to chcieli zrobić wszystko inaczej niż współczesny człowiek zwykł robić. Żyć i rozwijać się, cieszyć się, uczyć i pracować wspólnie, lecz nie w pogoni i niepewności, a w świadomości bycia częścią tego świata, w miłości i radości. Dążąc za swoimi ideami znaleźli oni narzędzia, jak per

makultura, kooperacja, biobudownictwo, odnawialne źródła energii, wspólnotowość, edukację przez życie bliżej natury, komunikację bez przemocy. Tworzą oni razem siedliska mające zapewniać im możliwie samowystarczalne życie, blisko Ziemi, blisko siebie. I chcą się z Tobą podzielić swoją praktyką, swoją wizją, owocem czy warzywem z własnego ogródka. Grupa obecnie składa się z 15 dorosłych i kilkoro dzieci. W 2021 roku formalizuje działania jako Fundacja Truskawkowe Pola.

W całej Polsce nocami fale mrozu przy gruncie. Także u nas, choć pewnie nie było najgorzej. Ale niektóre orzechy (jak te...
30/04/2026

W całej Polsce nocami fale mrozu przy gruncie. Także u nas, choć pewnie nie było najgorzej. Ale niektóre orzechy (jak ten sercowaty poniżej), mniejsze morwy, niektóre jabłonie i oczywiście magnolie dostały. Godzimy się z tym jednak. Przymrozki na przełomie kwietnia i maja to nic przyjemnego, ale też dramatu nie ma. W końcu właśnie po to (ok, między innymi) mamy dziesiątki przeróżnych gatunków drzew i krzewów, różnych odmian, rosnących w różnych warunkach, mikroklimatach, żeby po prostu zawsze coś się udało (a zazwyczaj udaje się większość). Nawet jeśli będzie trochę mniej jabłek, na pewno nie zabraknie gruszek. Albo śliwek. Agrestów (już dyndają małe włochate kulki). Wiśni. Porzeczek. Winogron...
Bioróżnorodność to taka polisa ubezpieczeniowa, której na pewno nie daje monokultura! ☺️

Właśnie skończyliśmy montaż kolejnej kwatery pastwiskowej dla naszych kóz na Truskawkowych Polach. Ależ satysfakcja! I r...
28/04/2026

Właśnie skończyliśmy montaż kolejnej kwatery pastwiskowej dla naszych kóz na Truskawkowych Polach. Ależ satysfakcja! I radość, że za chwilę, po tym drobnym zabiegu, natura będzie za nas robić masę świetnej roboty. Oczywiście kózki ucieszą się z nowej przestrzeni, innego ukształtowania terenu czy roślin do zgryzania. Ale nie tylko o kozy (i mleko, sery) tu chodzi... Podstawowym celem jest REGENERACJA GLEBY.

Działa to tak. Kozy wpadają na świeży wybieg, szamią wyższe partie roślin. W efekcie rośliny odrzucają część systemu korzeniowego co od razu wzbogaca profil glebowy w materię organiczną (przy okazji sekwestrując węgiel).
Dalej działają kopytka, zdeptując część roślin, co również wzbogaca glebę, okrywa ją i odżywia organizmy glebowe.
Do tego dochodzi oczywiście mocz i obornik - nawóz ląduje bezpośrednio na pastwisku, bez naszego udziału.
A po kozach (które wpuszczamy na kolejną kwaterą, która już się zregenerowała) wchodzi drób, rozgrzebując odchody, wyjadając larwy, rozprowadzając nawóz oraz oczywiście - dodając własny.

Za każdym takim - kontrolowanym, nie za długim - przejściem naszej zwierzęcej ekipy, gleba ma się coraz lepiej. Rośnie ilość próchnicy, poprawia się chłonność wody, rozkwita zdrowy ekosystem. A przy okazji niejako - dostajemy najlepsze mleko.
Permakultura! 🐐🐐🐐

Bryk! 😁
19/04/2026

Bryk! 😁

Bryk :)

Witamy w naszych skromnych progach, mróweczki zaraz podadzą do stołu, mszyc (miejmy nadzieję) wystarczy dla każdego!
16/04/2026

Witamy w naszych skromnych progach, mróweczki zaraz podadzą do stołu, mszyc (miejmy nadzieję) wystarczy dla każdego!

Jako projektant permakulturowy często ląduję w miejscach, gdzie nie ma kanalizacji (ani szans na jej realizację w przysz...
07/04/2026

Jako projektant permakulturowy często ląduję w miejscach, gdzie nie ma kanalizacji (ani szans na jej realizację w przyszłości). Nie brakuje za to miejsca. To idealne wręcz okoliczności, aby zaproponować klientowi oczyszczalnię hydrofitową (roślinną).

- Ale ale... To w ogóle działa?
Najchętniej wtedy pokazuję moją własną, użytkowaną od dobrych kilku lat oczyszczalnię.
Jak? Jak to w permakulturze - naśladujemy naturę. A konkretnie środowisko bagienne. Po wstępnym oczyszczeniu w osadniku i separatorze, brudna woda przepływa pod powierzchnią do złoża roślinnego. Tam odpowiednie rośliny i bakterie tworzące błonę biologiczną na żwirowym podłożu "zjadają" zanieczyszczenia. Tak oczyszczoną wodę można wykorzystać choćby do podlewania sadu czy zasilenia oczka wodnego.

- Czyli co - zimą to zamarza i przestaje działać??
Najważniejsze rzeczy dzieją się głęboko pod ziemią, gdzie bakterie cały czas robią swoją robotę. Złoże jest dodatkowo podgrzewane ciepłymi zazwyczaj ściekami, a na górze chroni je doskonała izolacja termiczna z suchych, martwych resztek roślin.

- I to nie śmierdzi, jak tak pływa?
Ano nie śmierdzi :) Ścieki płyną pod grubą warstwą żwiru, nigdy nie stoją na powierzchni. Zero odorów (i zero komarów). A po oczyszczeniu zapach wody jest zupełnie neutralny.

- OK, czyli powiedzmy, że to działa. A co z chemią domową?
Bez obaw - system hydrofitowy jest znacznie odporniejszy na wahania niż konwencjonalne małe oczyszczalnie "biologiczne". Ogromna powierzchnia złoża i korzeni, na których żyją mikroorganizmy, sprawia, że ani chwilowa większa ilość detergentu (nawet nie "bio"), ani nagłe większe zużycie wody (np. zjazd rodzinny na święta) nie robią na tym ekosystemie wrażenia.

- Jak to takie super, to pewnie strasznie drogie?!
Koszt budowy samej oczyszczalni jest porównywalny do średniej klasy konwencjonalnej "przydomówki". Różnicę i oszczędności widać w eksploatacji. Rachunki za prąd to grosze (lub zero, jeśli teren pozwala na spadek grawitacyjny!), a w serwisie nie ma drogich dmuchaw czy części mechanicznych. Jedyne co trzeba zrobić, to raz do roku skosić zaschnięte rośliny. Czyli, jak to mówimy w permakulturze: pozyskać cenną, darmową biomasę na ściółkę :)

- I to jest legalne?
Tak! Standardowa przydomowa oczyszczalnia nie wymaga pozwolenia na budowę - wystarczy zwykłe zgłoszenie budowlane w starostwie. Nie potrzebujesz też pozwolenia wodnoprawnego, jeśli zrzucasz oczyszczoną wodę do własnego gruntu.

- To gdzie jest haczyk?
Potrzebne jest miejsce. Średnio liczymy 5m2 na każdego użytkownika (mieszkańca). Czyli ten system raczej nie wypali na ekstremalnie ciasnej działce bliźniaka, ale w siedliskach i luźniejszej zabudowie sprawdza się znakomicie.

Wyrko piętrowe, bardzo proszę ;-)
27/02/2026

Wyrko piętrowe, bardzo proszę ;-)

17/02/2026
W zeszłym roku Jerome Osentowski, legenda permakultury z Kolorado, odwiedził Europę z serią wykładów. Zupełnie niespodzi...
25/01/2026

W zeszłym roku Jerome Osentowski, legenda permakultury z Kolorado, odwiedził Europę z serią wykładów. Zupełnie niespodziewanie (nie było tego w planie) odwiedził też Polskę i miałem przyjemność koordynować jego pobyt u nas.
A teraz, jeszcze bardziej niespodziewanie, Jerome zaprosił mnie aby wspólnie popracować przy dużym projekcie na... Maderze! Choćbym miał cyrkiel za nim nosić - jadę 😅
Przy okazji robimy tam razem weekendowy warsztat projektowania permakulturowego, eksplorując takie tematy jak zarządzanie wodą, mikroklimaty czy uprawy na glebach wulkanicznych w tym niezwykłym miejscu. Zapraszamy, jeśli będziesz w okolicy 🌞

25/01/2026

Czy wiesz, że zasady, o których mówili Bill Mollison i David Holmgren, działają tak samo na metrze kwadratowym, jak i na setkach hektarów? Projektowanie permakulturowe to nie „lepsze ogrodnictwo". To systemowe myślenie o zasobach, energii i społeczności.

19/01/2026

Wracamy w miejsce, gdzie kilka miesięcy temu wykonaliśmy projekt.
Woda, rośliny... system działa!

Chcesz projektować rzeczy, które naprawdę działają? Sprawdź link w komentarzu.

Adres

Huby 11
Debe
64-720

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Truskawkowe pola umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Truskawkowe pola:

Udostępnij