Stowarzyszenie Kocia Przystań

Stowarzyszenie Kocia Przystań "Serce Twojego kota żyje nadal w innym kocie, który potrzebuje miłości"

Kocia Przystań jest stowarzyszeniem na rzecz pomocy bezdomnym kotom, działającym dzięki ciężkiej pracy ludzi dobrej woli. Zajmujemy się odławianiem porzuconych, osieroconych i chorych kotów, badamy je, leczymy, szczepimy i szukamy dla nich odpowiedzialnych i kochających domów. Zwierzęta chore, młode lub takie, które po miesiącach lub latach spędzonych w ciepłych domach zostają wyrzucone na ulicę,

nie są w stanie same sobie poradzić, są narażone na wypadki, choroby i agresję ze strony innych stworzeń. To właśnie z myślą o nich stworzyliśmy Kocią Przystań, w której na każdego czeka ciepłe posłanie, pełna miska, czysta kuweta i mnóstwo miłości ze strony wolontariuszy. Nasi podopieczni przebywają w domach tymczasowych lub w lokalu, który wynajmujemy dzięki funduszom pozyskanym od osób o dobrym sercu. Wpłaty na nasze konto w znacznej większości przeznaczane są na opłaty związane z wynajmem lokalu oraz wizyty u weterynarza, ponieważ przyjmujemy również datki rzeczowe w postaci karmy, kocy, zabawek, kuwet, żwirku i środków czystości. Na ten moment mamy dwa pomieszczenia – w jednym przebywają koty zdrowe, gotowe do adopcji, a w drugim koty chore lub w trakcie rehabilitacji. Oba pokoje zostały wyremontowane i umeblowane przez wolontariuszy tak, aby stworzyć istny koci raj – rezydenci mają tam mnóstwo kocich zabawek, drapaki, półki, duże okna, przez które mogą patrzeć na świat oraz boksy, w których koty chore są trzymane w czasie leczenia.

11/06/2026

A kto to? Zapewne zapytacie... 🐾

Patrzcie na post z 06.06. Tak, to właśnie ona – kotka ze Strzemieszyc. ❤️

Jest u nas od soboty. Cudu nie było, ale czasem wystarczy wizyta w lecznicy, ciepły kocyk, pełna miska i odrobina troski, by wydarzyło się coś wyjątkowego. ✨

Jak powiedziała ciocia Monika – kotka jest już po sanacji jamy ustnej. W pyszczku został jej tylko jeden kieł. Na 99% jest również wysterylizowana. Pobrano jej krew do badań i teraz czekamy na wyniki. Osłonowo dostała antybiotyk.

Niepokoją nas natomiast liczne rany na brzuchu i łapkach. Mamy nadzieję, że to jedynie efekt wieloletnich zaniedbań, ale chcemy wszystko dokładnie sprawdzić. Czekamy na wyniki badań krwi, a w najbliższym czasie wykonamy także USG.

Sama zainteresowana wydaje się tym wszystkim zupełnie nie przejmować. 😊 Jest grzeczna, spokojna, kochana i spragniona ludzkiej bliskości. To prawdziwy miziak, który skradł serca naszych wolontariuszy od pierwszych chwil. ❤️

Aż trudno uwierzyć, że przez tak długi czas nikt nie pochylił się nad jej losem. Że musiała radzić sobie sama, z bólem i bez pomocy człowieka.

Trzymajcie za nią kciuki. Teraz będzie juz tylko lepiej✊🐾❤️

👉👉 https://zrzutka.pl/dbtb7t 👈👈💗💗

ODNALEZIONYUWAGA!!Wczoraj około godz 12 zaginął IVO. Nasz były podopieczny. Ivo jest kotem starszym. Cech szczególna, to...
10/06/2026

ODNALEZIONY

UWAGA!!
Wczoraj około godz 12 zaginął IVO. Nasz były podopieczny.
Ivo jest kotem starszym.
Cech szczególna, to zdeformowane prawe ucho.
KOT JEST W TRAKCIE LECZENIA!!
Ivo jest w typie rasy brytyjskiej. Jest zaczipowany.

MIEJSCE ZAGINIĘCA SOSNOWIEC ZAGÓZE UL. KĘPY

Bardzo prosimy udostępnijcie ogłoszenie!

Kiedy przyjechał do nas, był maleńkim kociakiem mieszczącym się w dłoniach. Od początku zachowywał się inaczej niż pozos...
09/06/2026

Kiedy przyjechał do nas, był maleńkim kociakiem mieszczącym się w dłoniach. Od początku zachowywał się inaczej niż pozostałe maluchy. Nieustannie nawoływał, nie reagował na pojawiających się wolontariuszy, zdawał się żyć trochę obok nas i całego kociego zamieszania wokół.

Diagnoza była dla nas zaskoczeniem – Maks nie słyszy.

Przez to na swoją adopcję czekał dłużej, niż można by się spodziewać po młodym, uroczym kociaku. Wielu ludzi obawia się niepełnosprawności, nie wiedząc, jak wygląda codzienne życie takich zwierząt.
Maks jest głuchy. Ale czy jest przez to mniej sprawny?
Absolutnie nie! Jest cudownym kotem, który świetnie funkcjonuje w domu z dwoma innymi kotami i 9 latkiem . Towarzyszy swojej rodzinie w każdej codziennej czynności, jest przyjacielem opiekunem i wiernym kompanem.

Maks udowadnia każdego dnia, że brak słuchu nie odbiera radości życia, miłości ani możliwości budowania wyjątkowej więzi z człowiekiem.
Kochana rodzinko DZIĘKUJEMY💗💗😽

Nowa na pokładzie!!Powiem, że mieliśmy nie przyjmować nowych kotów, bo borykamy się ze spłatą faktur za ostatnich naszyc...
06/06/2026

Nowa na pokładzie!!
Powiem, że mieliśmy nie przyjmować nowych kotów, bo borykamy się ze spłatą faktur za ostatnich naszych podopiecznych, ale jak tu przejść obojętnie obok takiej informacji"

" Witam serdecznie
Pracuję w strzemieszycach ul. sportowa1 na stadionie piłkarskim. Od miesiaca przychodzi kotka która widać ze jest chora brak zebów rany na ciele. Jest przyjazna bo da się głaskać ale ciężko ma z jedzeniem.
Bardzo proszę i pomoc bo szkoda jej.
Wojciech G"

Po dziewczynę pojechała Ania. Kotka jest zabezpieczona.
Jeżeli ktoś rozpoznaje kota prosimy o kontakt
Marta 694 168 129- Ania 514 518 758

Zrzutka na spłatę faktur i leczenie naszych podopiecznych.

💗💗👉👉 https://zrzutka.pl/dbtb7t 👈👈💗💗

Nasze stowarzyszenie jest przystanią dla tych niechcianych, porzuconych, niekochanych i zapomnianych. Dla zwierząt, któr...
04/06/2026

Nasze stowarzyszenie jest przystanią dla tych niechcianych, porzuconych, niekochanych i zapomnianych. Dla zwierząt, które często nie miały już nikogo i niczego. Trafiają do nas chore, skrzywdzone, głodne, pozostawione same sobie. U nas dostają szansę – przystanek w drodze do lepszego życia.

Każdego dnia staramy się robić wszystko, co w naszej mocy. Walczymy o zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość naszych podopiecznych. Pokonujemy różne przeszkody, organizujemy pomoc, szukamy domów, leczymy i otaczamy opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują.

Niestety jest jedna bariera, której nie jesteśmy w stanie pokonać sami – finanse.

Ostatnie dwa miesiące były dla nas niezwykle trudne. Pod naszą opiekę trafiło wiele ciężkich przypadków wymagających natychmiastowej pomocy weterynaryjnej i walki o życie. Nie potrafiliśmy odmówić pomocy, bo wiedzieliśmy, że dla tych zwierząt oznaczałoby to wyrok.

Dziś zderzyliśmy się z murem. Faktury za leczenie czekają na opłacenie. Mimo najszczerszych chęci nie damy rady udźwignąć tego sami.

💔 Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża nas do spłaty długu i pozwala ratować kolejne życia. Jeśli nie możecie wesprzeć nas finansowo, prosimy o udostępnienie tej zbiórki.

https://zrzutka.pl/dbtb7t

BARDZO DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ WPŁATĘ💗💗

Nie wszystkie koty miały szczęście urodzić się w ciepłym domu.Nie wszystkie znają smak bezpieczeństwa, pełnej miski i dotyku człowieka, który nie krzywdzi.Każdego dnia odbieramy telefony z prośbą o pomoc.Każdego dnia ktoś mówi:„Jeszcze tylko ten jeden kot...”I choć miejsca już...

Wracamy do postu z 15 maja.Postu, który poruszył wiele osób. Postu o Helusi.Za nami ciężkie dwa tygodnie. Pękające sutki...
31/05/2026

Wracamy do postu z 15 maja.
Postu, który poruszył wiele osób. Postu o Helusi.

Za nami ciężkie dwa tygodnie. Pękające sutki, lejąca się z nich ropa, siny brzuch, poronienie Helusi, a przede wszystkim niewiedza.

Bo cały czas zadawaliśmy sobie jedno pytanie:

Co do cholery stało się z tym kociątkiem?

Dziś już wiemy, z czym się mierzymy. Diagnoza to olbrzymi włókniakogruczolak listw mlecznych. Choroba, która w bardzo krótkim czasie doprowadziła do ogromnych zmian i cierpienia koteczki.

Na szczęście, mimo że do pełnego sukcesu jeszcze daleko, jest już znacznie lepiej. Guzy zmniejszyły się na tyle, że Helusia może samodzielnie chodzić, stać przy misce i kłaść się na boczki – rzeczy, których wcześniej nie była w stanie robić. Dla wielu to drobiazgi. Dla nas i dla niej to ogromny krok naprzód.

Przed nami nadal leczenie i walka o pełny powrót do zdrowia, ale po raz pierwszy od dawna widzimy realną nadzieję.

W tym miejscu chcemy z całego serca podziękować całej załodze Lecznicy Wibrys
https://wibrys-weterynarz.pl/gabinet/
za trafną diagnostykę, zaangażowanie i walkę o Helusię. Szczególne podziękowania kierujemy do Cioci Moniki, która otoczyła Helusię wyjątkową opieką i nie odpuszczała nawet wtedy, gdy sytuacja wyglądała naprawdę źle.

Bardzo, bardzo dziękujemy w imieniu Helusi. ❤️

💗👉👉 https://zrzutka.pl/dbtb7t 👈👈💗💗

15 maja gorączkowo szukaliśmy dla niej transportu.Tydzień wcześniej zaczęła walkę o nowe życie… ❤️Rysia była jedną z tyc...
27/05/2026

15 maja gorączkowo szukaliśmy dla niej transportu.
Tydzień wcześniej zaczęła walkę o nowe życie… ❤️

Rysia była jedną z tych kotek, obok których codziennie mijamy obojętnie osiedlowe krzaki, piwniczne okienka i stare budki. Miała być tylko „złapana na sterylizację”. Taki standardowy scenariusz — złapać, wysterylizować, wypuścić z powrotem tam, gdzie żyła.
Ale życie znowu napisało własny scenariusz…
Po łapance coś nas zaniepokoiło. Nosek był poraniony. Myśleliśmy, że może to od klatki-łapki, może się obtarła, może wystarczy chwila i wszystko się zagoi.
Nie zagoiło się.
Badanie histopatologiczne odebrało nam nadzieję szybciej, niż chcieliśmy. Rak płaskonabłonkowy nosa.

I wtedy wydarzyło się coś niezwykłego.
Ta „dzika” kotka wcale nie okazała się dzika. Nie walczyła, nie gryzła, nie próbowała uciekać. Spokojnie znosiła badania, zabiegi i leczenie, jakby wiedziała, że człowiek tym razem chce jej pomóc.

Rysia miała swoje miejsce na dworze i swoją karmicielkę, która w tej sytuacji przygarnęła ją pod swój dach, kobietę o ogromnym sercu, która mimo skromnej renty każdego dnia troszczy się o swoje stado.

Nie mogliśmy już udawać, że to „tylko kolejny wolnożyjący kot”.
Powiedzieliśmy A, więc trzeba było powiedzieć też B.

16 maja Rysia wróciła do swojej karmicielki po tygodniowym naświetlaniu w Vetspec Centrum Zdrowia.
Powoli dochodzi do siebie. Nosek zaczyna się goić. A ona sama po raz pierwszy od dawna może chyba poczuć, że nie jest sama.

Czasem jedna decyzja o „zwykłej sterylizacji” zmienia wszystko. ❤️
Trzymajcie kciuki za Ryśkę
💗👉👉 https://zrzutka.pl/dbtb7t 👈👈💗💗

🕊️ Z ogromnym smutkiem żegnamy Oliwię…Dziewczynę o wielkim sercu, która kochała zwierzęta i dobro, którym dzieliła się z...
26/05/2026

🕊️ Z ogromnym smutkiem żegnamy Oliwię…
Dziewczynę o wielkim sercu, która kochała zwierzęta i dobro, którym dzieliła się z innymi każdego dnia. Oliwia odwiedzała też naszych podopiecznych.
To właśnie z myślą o tych, którym pomagała, ostatnią wolą Oliwii było, aby zamiast kwiatów wesprzeć datkiem puszkę dla Stowarzyszenia „Kocia Przystań” 💔
Ten gest pokazuje, jak wyjątkową i wrażliwą była osobą.

Dziękujemy Ci, Oliwio, za okazane serce, pomoc i miłość do naszych podopiecznych.
Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i sercach. 🤍🐾

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 29.05.2026 r. o godz. 12:00 w Sanktuarium św. Antoniego w Dąbrowie Górniczej – Gołonogu.
Zgodnie z życzeniem Oliwii puszki rownież będą wystawione w odpowiednim miejscu.

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Wierzymy, że teraz najukochańsze kociaki poprowadzą Cię prosto do bram nieba… 🕊️🐾

18/05/2026

W niedzielę dla nas i Zygmusia , był Wielki Dzień ❤️

Zygmuś po raz pierwszy od operacji samodzielnie zrobił kilka kroczków po kociarni.

(Ta syrena w tle to Puma 😅 nie przejmujcie się nią. Na czas spaceru Zygmusia została „spacyfikowana” w boksie, bo dziewczyna ma mocny charakter i lubi ustawiać nowych lokatorów ).

Nie umiemy nawet opisać, jak ogromną wdzięczność czujemy.
Ogromny ukłon dla osoby, która przeczytała informację na spotted, pojechała szukać Zygmusia po wypadku i w stanie hipotermii dowiozła go do lecznicy. ❤️

Wielkie podziękowania również dla lecznicy na Krakowskiej w Będzinie — wykonali kawał niesamowitej roboty. I oczywiście dla samego Zygmusia, który się nie poddał i dzielnie walczył każdego dnia.

Fakt, chłopak wygląda teraz troszkę zabawnie 😅
Łysy zadek, futrzane kozaczki na tylnych łapkach… ale najważniejsze jest to, że wraca do zdrowia. ❤️

A charakter? Cud, miód i orzeszki.
Kochany, miziasty, wdzięczny i kompletnie bezproblemowo wszedł w nasze kociarniowe stado. Jakby był tu od zawsze 🥹🐾
💗👉👉 https://zrzutka.pl/dbtb7t 👈👈💗💗

EDIT: Bardzo dziękujemy za udostępnienia. Mamy domek dla BasiUroda niestety nie uchroniła Basi przed bezdomnością. Basia...
17/05/2026

EDIT: Bardzo dziękujemy za udostępnienia.
Mamy domek dla Basi

Uroda niestety nie uchroniła Basi przed bezdomnością.
Basia straciła dom ze względu na alergię domownika.
Powiem wam takiej atencjuszki i modelki, to dawno nie mieliśmy na kociarni.

Tak więc, Basia szuka ODPOWIEDZIALNEGO domu.
https://kociaprzystan.com/basia-2/

Adres

Sienkiewicza 6a
Dabrowa Gornicza
41-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Kocia Przystań umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Kocia Przystań:

Udostępnij