27/04/2026
26.04.2026
Czuj! Czuwaj!
Czas biegnie nieubłaganie😱, dopiero co startowaliśmy z kursem podharcmistrzowskim “Równonoc” a już wczoraj, po trzech weekendowych biwakach, zakończył się. Te zdjęcia to już moment ulgi🤗: po rozmowie i kolacji instruktorskiej, w czasie wręczania dyplomów, które tak cieszą bo stopień podharcmistrza to już nie przelewki. Tak też traktowała nas kursantów, Komenda i Kadra kursu - bardzo po partnersku ale ze świadomością że wspinamy się o poziom wyżej od przewodnika. Spotkania były intensywne🏃🏃♀️, wypełnione tą treścią z którą podharcmistrz ma się zmierzyć w swojej służbie; wędrówki, zajęcia w terenie, zadania i projekty między biwakami i jeszcze małe inspirujące bonusy od Komendanta😉. Ale kurs tworzą ludzie a trzeba przyznać że stanowiliśmy ciekawą mieszankę harcerzy i harcerek z różnych hufców.
Przypadł mi w udziale zaszczyt bycia w zastępie Precesja (tak, tak, sami sobie taką nazwę nadaliśmy) chociaż można stwierdzić że zebrała się grupa stoików z takimż opiekunem i ja emocjonalna 😂, co więcej przystali na to abym była ich zastępową. Najmniej fajne w takich kursach jest to, że ledwo się zaczniemy poznawać, dawać szansę, ledwo się dotrzemy to historia już dobiega końca a z tyłu głowy pozostaje że nasze ścieżki może przecięły się ten jeden raz a jeśli się jeszcze przetną to w zupełnie innych okolicznościach przyrody. Dziękuję zatem Madzi, Julce, Wiktorii, Robertowi, Oliwce i Boguszowi za to, że finalnie to oni tolerowali mnie oraz te moje precesyjne odchylenia🌀.Liczę, że jednak będzie nam dane jeszcze odnaleźć się na harcerskim szlaku.
“Niebezpiecznie wychodzić za własny próg, mój Frodo! - powiadał nieraz. - Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się spostrzeżesz, kiedy cię poniosą.”
I tak jest kiedy się wejdzie na harcerską ścieżkę⚜️, człowiek sobie obiecywał że to już ostatni kurs, że stopień przewodnika jest taki super…a jednak następuje jakieś przesilenie, jakieś wewnętrzne wołanie że trzeba iść dalej i wspinać się jeszcze wyżej bo jest tyle do zdobycia.
Przede mną jeszcze zadania, które wytyczyłam sobie w próbie podharcmistrzowskiej dla Nocnych Ogników, dla XXI Szczepu, dla Hufca, dla siebie samej, dobrze było przez chwilę mieć wokół siebie ludzi z którymi można było się wymienić “ wiem o czym mówisz, mam tak samo”. ⚜❤💙