wspieramy Piotrka w zdrowieniu z choroby nowotworowej

wspieramy Piotrka w zdrowieniu z choroby nowotworowej Nowotwór, guz mózgu, glejak – słowa, z którymi się zderzyliśmy, gdy Piotruś miał 3 lata.... Z Twoim wsparciem możemy skutecznie pomóc synowi!

Nowotwór wezwał nas na pojedynek, gdy Piotrek miał 3 latka – dziś jest nastolatkiem. Za nim prawie 12 lat leczenia, a ostatnie lata były szczególnie ciężkie: 1,5-roczna chemioterapia i 6 operacji. Niestety co jakiś czas glejak w głowie chłopca znów zaczyna rosnąć. Latem 2025 przerwaliśmy celowane leczenie onkologiczne z powodu wyniszczenia organizmu przez skutki uboczne terapii (miała trwać co naj

mniej 2 lata - musieliśmy jednak ją przerwać po pół roku). Piotrek musi być regularnie monitorowany częstymi rezonansami (co 3 miesiące) i nieustannie rehabilitowany z powodu deficytów powodowanych przez chorobę i leczenie. Możesz wspomóc leczenie i funkcjonowanie Piotrka dowolną darowizną: https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/piotr_maciuk_7694.html/

Ostatnią dawkę protonów Piotrek miał przyjąć w środę, ale awaria maszyny to uniemożliwiła. Na szczęście następnego dnia ...
07/06/2026

Ostatnią dawkę protonów Piotrek miał przyjąć w środę, ale awaria maszyny to uniemożliwiła. Na szczęście następnego dnia już ją naprawiono.

Ostatnie naświetlenie dopełniło zaplanowaną dawkę promieniowania. Nie zaczęliśmy się jednak pakować w drogę powrotną do domu. Piotrek zbyt źle się czuje i nie jest jeszcze w stanie znieść tak długiej podróży.

Efekty protonoterapii można ocenić najwcześniej po 2 miesiącach, dlatego musimy wtedy zrobić w Polsce rezonans. W sprawie dalszego leczenia mamy się kontaktować z onkologiem Piotrka w Polsce. Będziemy też szukać poradni leczenia bólu, bo może on jeszcze długo Piotrkowi towarzyszyć. W Essen mamy się pojawić na kontroli we wrześniu.

Wczoraj Piotrek obchodził 16. urodziny, ale nie było nastroju do radości i świętowania. Ból głowy nie ustępuje, wszystkie dolegliwości ciągle są. Póki co Piotrek nadal jest na wysokich dawkach środków przeciwbólowych i nie widać wielkiej poprawy. Dużo trudnych emocji u nas wszystkich przez to...

Planujemy wracać we wtorek – zakładamy, że do tego czasu będzie z Piotrkiem choć trochę lepiej. Nadal wdzięczni będziemy za modlitwę i ciepłe myśli.

Na pierwszym zdjęciu Piotrek ostatni raz przemierza drogę do maszyny protonowej – tam jako rodzice nie mieliśmy wstępu i towarzyszył mu jedynie personel medyczny. Pod wpływem słuchanego audiobooka Piotrek nazwał tę drogę „zieloną milą”. Żartował: „Idę sobie, idę... Mam nadzieję, że namoczą gąbkę, zanim się położę na Starej Iskrówie”. Ci, którzy znają film lub książkę Stephena Kinga wiedzą, co miał na myśli :) Poczucie humoru – nawet tak makabryczne – trochę pomagało nam przechodzić przez trudności leczenia.

Dziękujemy. Naprawdę – dziękujemy. Dziś ostatni dzień zbiórki i mamy 100% potrzebnej kwoty. Każdemu Darczyńcy nisko się ...
31/05/2026

Dziękujemy. Naprawdę – dziękujemy. Dziś ostatni dzień zbiórki i mamy 100% potrzebnej kwoty. Każdemu Darczyńcy nisko się kłaniamy z wdzięcznością.

Za tą kwotą stoją Wasze przelewy, ale też Wasze zaangażowanie! W tym:
❤️ Licytacje dla Dzielnego Piotrka
❤️ Aukcje Charytatywne Kilometry Pomocy
❤️ piosenka Radosława
❤️ charytatywny piknik strzelecki (Mariusz Bernat 🌹)
❤️ kiermasze charytatywne w Szkoła Podstawowa i Przedszkole w Mirkowie i Szkoła Podstawowa im. Wandy Chotomskiej w Kiełczowie
❤️ maraton fotograficzny Kilometry Pomocy
❤️ wsparcie społeczności Guzy mózgu u dzieci (Magdalena! 🌹)
❤️ Fundacja ZOBACZ MNIE - bez Was nie moglibyśmy rozpocząć leczenia!!!
❤️ kwesta chłopaków z Bazy Białego Latawca…

Stoją za nią godziny pracy organizacyjnej, rozmowy, telefony, maile, szykowanie fantów na aukcje, administrowanie licytacjami, hojność i pomysłowość Darczyńców – i tylko Wy wiecie, co jeszcze.

Nie da się tego spłacić inaczej niż pamięcią, wdzięcznością i świadomością, że w najtrudniejszym momencie nie zostaliśmy sami.

Dziękujemy.

Za każde działanie 🌹
Za każdą wpłatę 🌹
Za każde udostępnienie 🌹
Za każde dobre słowo 🌹
Za każdą wiadomość 🌹
Za każdą modlitwę, myśl, obecność i znak, że jesteście z Piotrkiem 🌹

To leczenie nie byłoby możliwe bez Was. Jesteśmy Waszymi dłużnikami.

🔹🔹🔹🔹🔹

Przed Piotrkiem końcówka protonoterapii. Zbliżamy się do zaplanowanej dawki leczniczej promieniowania.

Niestety cały czas towarzyszy mu ból głowy. Dzięki lekom przeciwbólowym przyjmowanym co kilka godzin ból jest zwykle pod kontrolą. Piotrek zaakceptował ten umiarkowany ból, bo wie, że jesteśmy już przy końcówce leczenia i ma nadzieję, że potem zacznie powoli ustępować.

Czy tak będzie – zobaczymy. Lekarze uprzedzają, że obrzęki i związane z nimi dolegliwości mogą dokuczać jeszcze przez wiele tygodni, a nawet miesięcy po zakończeniu naświetlań.

Piotrek wypracował też własne, zaskakujące sposoby odwracania uwagi od bólu. Do butów wsypuje drobne kamyki, żeby niewygoda w stopach choć trochę przysłoniła ból głowy. Na spacerze zrywa liście pokrzywy gołymi rękami – w tym samym celu. Częste pobieranie krwi, nakłuwanie portu naczyniowego, a nawet procedury przy zbiorniku w głowie znosi teraz bez kremów znieczulających. Czasem nawet tak woli – bo każdy inny bodziec choć na chwilę przesuwa ból głowy na dalszy plan.

Pomagają też rozmowy z panią psycholog – Piotrek odważnie rozmawia z nią po angielsku – oraz zalecona przez nią arteterapia, wyjazdy do stajni, kontakt z końmi i spacery po pięknym parku.

Pomaga także słuchanie audiobooków. Piotrek nie wybiera jednak lekkich historii. Ostatnio słuchał między innymi: „W poszukiwaniu sensu” Frankla, „Medalionów” Nałkowskiej, „Zielonej mili” Kinga, a teraz na tapecie są „Rozmowy z katem” Moczarskiego.

Nie są to łatwe książki. Ale właśnie przy tych lekturach Piotrek prowokuje rozmowy o cierpieniu, odwadze, granicach człowieczeństwa, sensie życia… Może też łatwiej mu znieść własną sytuację, kiedy słyszy o ludziach przechodzących przez tak ciężkie doświadczenia.

Przed nami jeszcze jedna bardzo trudna decyzja: czy zakończyć leczenie na 28 naświetlaniach, czy dołożyć dwie ostatnie sesje, które przybliżają Piotrka do pełnej zaplanowanej dawki leczniczej, ale są obarczone większym ryzykiem poważnych skutków ubocznych.

Na dziś jesteśmy za 30 sesjami. Piotrek też mówi, że woli podjąć to ryzyko, niż dalej żyć tak, jak dotąd – z bólem, ograniczeniami i chorobą odbierającą mu codzienność.

Ale to nie jest decyzja, którą można podjąć lekko. Ostatecznie zdecydujemy po rozmowie z lekarzem w poniedziałek.

Będziemy bardzo wdzięczni za modlitwę w tej sprawie: o mądrą decyzję i bezpieczeństwo Piotrka.

Zostało 𝟳 𝗱𝗮𝘄𝗲𝗸 𝗱𝗼 𝗸𝗼𝗻́𝗰𝗮 𝗹𝗲𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮Jak mawiali rezerwiści pod koniec obowiązkowej służby wojskowej, odliczając dni do cyw...
23/05/2026

Zostało 𝟳 𝗱𝗮𝘄𝗲𝗸 𝗱𝗼 𝗸𝗼𝗻́𝗰𝗮 𝗹𝗲𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮

Jak mawiali rezerwiści pod koniec obowiązkowej służby wojskowej, odliczając dni do cywila: „Mało!”

Niby mało. Tylko że ta końcówka to droga jeszcze bardziej pod górkę.

Im bliżej finiszu protonoterapii, tym mocniej kumulują się skutki uboczne. Niezwykle silny ból głowy wymaga coraz większych dawek coraz silniejszych leków przeciwbólowych. Potrzebne są też leki wyciszające, bo Piotrek coraz trudniej znosi leczenie — fizycznie i emocjonalnie.

Ostatnie dwa dni były najcięższe. Ból nie ustępował mimo leków. Były chwile, w których Piotrek mówił, że nie da rady i chciał przerwać terapię – a to mogłoby mieć dramatyczne skutki. Plan leczenia obejmuje pełne 30 naświetlań i właśnie po to Piotrek dźwiga te wszystkie skutki uboczne, żeby leczenie miało szansę zadziałać.

Był też moment dużego niepokoju. Podejrzewano, że dren może być zatkany i że stąd bierze się silniejszy ból. Pojawiła się obawa, że konieczna będzie kolejna operacja. Tomografia pokazała, że torbiel się nieco zmniejszyła. Jednak tutejszy, bardzo życzliwy neurochirurg – po analizie całej wieloletniej historii choroby Piotrka – przygotuje dla nas propozycję ewentualnej interwencji chirurgicznej, gdyby w przyszłości okazała się potrzebna.

Mamy nadzieję, że nie będzie konieczna. Bardzo chcemy wierzyć, że to naprawdę ostatnia prosta. Że Piotrek podniesie głowę i zacznie wracać do życia.

Od wczoraj zostały włączone nowe leki wspomagające. Pomagają na ból i lęk, ale to ma swoją cenę. Piotrek jest po nich wyciszony, momentami aż za bardzo – potrafi niemal zasypiać na stojąco. Do tego dochodzą większe niż zwykle problemy z równowagą i wyraźnie nasilone podwójne widzenie.

Psycholog zaproponowała wyjazdy do stajni i kontakt z końmi – i to okazało się strzałem w dziesiątkę! 🐴 Piotrek czeka na te spotkania. Wśród bólu, lęku i zmęczenia kontakt z koniem jest dla niego kojący. Po raz pierwszy od dawna zobaczyliśmy na jego twarzy pełen uśmiech. Pomagają mu też spacery po pięknym Grugapark Essen — rodzinny hostel, w którym teraz mieszkamy, znajduje się właśnie na jego terenie.🌳

Dziękujemy, że tak wiernie towarzyszycie nam w tym trudnym czasie. To dzięki Waszej ogromnej pomocy mamy już zabezpieczone około 95% kwoty potrzebnej do opłacenia leczenia. 𝗗𝘇𝗶𝗲̨𝗸𝘂𝗷𝗲𝗺𝘆 𝘀𝘁𝗼𝗸𝗿𝗼𝘁𝗻𝗶𝗲!

Zostało jeszcze 20 000 zł.

Jeśli możecie, pomóżcie nam domknąć tę zbiórkę. Nawet niewielka wpłata ma znaczenie. A jeśli nie możecie wpłacić – udostępnienie też naprawdę pomaga.

𝗟𝗶𝗻𝗸 𝗱𝗼 𝘇𝗯𝗶𝗼́𝗿𝗸𝗶:
https://www.siepomaga.pl/piotr-maciuk

❤️❤️❤️❤️❤️

Licytacje dla Dzielnego Piotrka Aukcje Charytatywne Kilometry Pomocy Kilometry Pomocy Guzy mózgu u dzieci

18/05/2026

DZIĘKUJEMY ❗❗❗

Dziś w Szczodrem działa młodzieżowa ekipa specjalna z Bazy Biały Latawiec 😊 Młodszy brat Piotrka razem z kolegami kwestu...
16/05/2026

Dziś w Szczodrem działa młodzieżowa ekipa specjalna z Bazy Biały Latawiec 😊 Młodszy brat Piotrka razem z kolegami kwestuje z puszkami podczas Dni Gminy Długołęka, zbierając środki na jego leczenie. Wczoraj chłopakom udało się zebrać ponad 500 zł! Ciekawe, ile uda się dzisiaj? Trzymamy za nich mocno kciuki! ❤️

Bardzo dziękujemy Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Długołęce za życzliwe umożliwienie nam prowadzenia zbiórki podczas Dni Gminy.

Jeśli macie dziś czas, warto zajrzeć do parku w Szczodrem — program wydarzenia jest bogaty, będzie dużo atrakcji, to dobra okazja do spaceru i rodzinnego popołudnia. Przy okazji można wypatrzyć młodych ludzi z Bazy Biały Latawiec 🪁 i dorzucić do puszki swoją cegiełkę dla Piotrka.

A jeśli nie możecie być na miejscu - Piotrka można wesprzeć tutaj:

👉 https://www.siepomaga.pl/piotr-maciuk

Dziękujemy z całego serca! ❤️

GOK Długołęka: https://www.facebook.com/gokdlugolekafanpage
Gmina Długołęka: https://www.facebook.com/dlugoleka.gmina
Wydarzenie: https://fb.me/e/i3KEVEMlv

Wrocław Psie Pole
Moje Psie Pole
Moje Psie Pole

Piotrek jest w połowie protonoterapii.To zdanie brzmi jak dobra wiadomość — i oczywiście każdy dzień leczenia za nami na...
14/05/2026

Piotrek jest w połowie protonoterapii.

To zdanie brzmi jak dobra wiadomość — i oczywiście każdy dzień leczenia za nami naprawdę się liczy. Ale prawda jest taka, że ta połowa drogi okazała się dużo trudniejsza, niż chcielibyśmy napisać.

Przeżyliśmy chwile grozy — niedawny rezonans pokazał wzrost guzów i torbieli, a w pierwszej interpretacji pojawiło się także podejrzenie rozsiewu nowotworu do opon mózgowo-rdzeniowych, co znacznie pogorszyłoby rokowania Piotrka. Lekarze zwrócili również uwagę na przerzut na wysokości drugiego kręgu szyjnego, którego wcześniej nikt nie opisywał.

Początkowo pojawiła się propozycja innej strategii leczenia: zamiast miejscowego naświetlania guzów — naświetlanie całej głowy i kręgosłupa, co wiązałoby się z dużo większym ryzykiem poważnych powikłań u Piotrka.

Ostatecznie okazało się, że ta zmiana jest widoczna na wcześniejszych rezonansach — już od sierpnia 2025 roku — ale dotąd nie zwracano nam na nią uwagi w opisach badań. Po dodatkowych konsultacjach stwierdzono, że nie ma obecnie podstaw do naświetlania całej głowy i całego kręgosłupa. To była dla nas ogromna ulga. Jednocześnie ta dodatkowa lokalizacja nowotworu musiała zostać uwzględniona w planie leczenia, dlatego protonoterapia obejmuje teraz większy obszar niż początkowo zakładano, a dawka promieniowania jest wyższa.

Wszystkie te czynniki nasilają bóle głowy i inne objawy związane z naświetlaniami (mdłości i zawroty głowy). Piotrek potrzebuje coraz silniejszego leczenia przeciwobrzękowego i przeciwbólowego, w tym leków opioidowych — po to, żeby wytrzymać kolejne dni terapii. Kiedy leki działają, jest nieco lżej. Kiedy przestają — ból bywa tak silny, że przychodzą łzy.

Najtrudniejsze są poranki. Piotrek wstaje przed 6.00, bo leżenie nasila dolegliwości. Potem przez cały dzień jest na nogach — nawet je na stojąco, bo zmiana pozycji wywołuje silne zawroty głowy i zwiększa ból.

Najlepiej czuje się na zewnątrz. Na szczęście mamy blisko piękny park — właściwie w nim mieszkamy. Piotrek spaceruje powoli, z kijkami, z powodu problemów z równowagą. Pod górkę nie może iść za szybko, bo rośnie wtedy ciśnienie w głowie i ból się nasila. Wybiera łagodniejsze ścieżki, omija wzniesienia, „trawersuje” zbocza.

To są teraz nasze małe cele: przejść kawałek, odetchnąć, zobaczyć drzewa i ptaki, nie być cały dzień tylko w pokoju hostelu czy w szpitalnym budynku.

W Westdeutsches Protonentherapiezentrum Essen jest zwyczaj, że dzieci dokładają codziennie jeden koralik na sznurek, by na koniec mieć pamiątkę jako symbol zakończenia leczenia. Piotrek wybrał kamienie zamiast koralików. I zamiast dodawać — odejmuje codziennie po naświetlaniu jeden kamień. Chce widzieć, że z każdym dniem zostaje mniej.

Przed Piotrkiem jeszcze druga połowa leczenia. Musimy zrobić wszystko, żeby przeszedł przez cały zaplanowany cykl, nawet jeśli na każdy kolejny dzień mamy coraz mniej siły. Jak mawiała znajoma lecząca podobnie chore dziecko: trzeba się przez te trudy jakoś przeczołgać.

Bardzo prosimy: bądźcie z nami dalej. Dzięki Wam mamy już ponad 90% potrzebnej kwoty. Brakuje już mniej niż 10%. Procentowo brzmi to niewiele, ale w praktyce to wciąż duża kwota — a jesteśmy naprawdę blisko zabezpieczenia kosztów terapii w Essen. Każda wpłata i każde udostępnienie pomagają Piotrkowi dokończyć leczenie i wspierać go po powrocie. Nasza walka nie skończy się wraz z zakończeniem protonoterapii — przez kolejne miesiące Piotrek będzie dochodził do siebie. Nie wiemy jeszcze, co nas czeka.

❤️ Pomóż nam domknąć zbiórkę dla Piotrka!
👉 https://www.siepomaga.pl/piotr-maciuk

A jeśli jesteście we Wrocławiu albo możecie być w niedzielę 17 maja — zapraszamy też na Charytatywny Maraton Fotograficzny 📸 Kilometry Pomocy 2026 dla Piotrka❤️ Start: Plac Solny, godz. 10.00–16.00. To nie jest bieg na czas — można iść, jechać rowerem albo MPK. Chodzi o zrobienie 4 zdjęć na zadane tematy i o wspólne wsparcie Piotrka. Wpisowe wynosi 50 zł lub więcej i w całości jest przeznaczone na leczenie.

Zapisy tutaj:
https://www.zmierzymyczas.pl/2521
Więcej informacji:
https://kilometrypomocy.pl/fotomaraton/

Dziękujemy, że jesteście z Piotrkiem ❤️ Wierzących prosimy o modlitwę!

📢💗🌹📣https://www.siepomaga.pl/e-book-e8-dla-osmoklasistowDziękujemy!
04/05/2026

📢💗🌹📣

https://www.siepomaga.pl/e-book-e8-dla-osmoklasistow

Dziękujemy!

Jeśli tylko mocno się postaramy, do 10 maja z pomocą kilku osób uda nam się uzbierać brakującą kwotę. Po wpłacie dostaniesz link z dostępem do e-booka dla ósmo…

Adres

Długołęka

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy wspieramy Piotrka w zdrowieniu z choroby nowotworowej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do wspieramy Piotrka w zdrowieniu z choroby nowotworowej:

Udostępnij