25/02/2026
Pamięci Jana Nowaka. Niezwykły samouk. O podobnych mu mówi się dziś: samorodny talent. Współcześnie tak uzdolnionych ludzi, choćby z najbiedniejszych środowisk, nie zostawia się na pastwę losu. Gdyby więc Jan Nowak dożył naszych dni, gdyby nie zginął w Oświęcimiu zakatowany przez hitlerowskich oprawców, stałby się z pewnością sławą polskiej radiotechniki. Ale wtedy..Syn dozorcy domu przy ul. Kościuszki 2b (dziś 25). mógł ukończyć ledwie pięć klas szkoły powszechnej. Nie stać było rodziców na dalsze kształcenie go choć widzieli, jak pa li się do wiedzy, zwłaszcza technicznej. Był przecież led-, wie podrostkiem, gdy reperował w całej kamienicy urządzenia elektryczne, gdy urządził w piwnicy... kino z własnej roboty projektorkiem, z pomocą którego wyświetlał kawałki filmów zebranych ze śmietnika kina „Uciecha"’ (przy ul. Dąbrowskiego). Zmajstrował też jeden z pierwszych radiowych aparatów detektorowych w naszym mieście. Zrobiło się wielkie zbiegowisko przy piwnicznym okienku, gdy młody chłopak transmitować zaczął audycję z Rzymu. Za ów aparat detektorowy osiemnastoletni Jan Nowak w roku 1928 otrzymuje pierwszą nagrodę w konkursie tygodnika „Radio”. A rok wcześniej — w 1927 — wybudował prowizoryczny nadajnik radiowy i stał się pierwszym w Częstochowie krótkofalowcem pracującym z sygnałem wywoławczym CI. Zapisuje się do pierwszego klubu krótkofalowego — we Lwowie, otrzymuje sygnał „TPOC”, przemiano wany później — decyzją konferencji w Waszyngtonie (USA) na „SP30C” i wpisany do rejestru krótkofalowców polskich pod liczbą 103 LKK. W roku 1929 Jan Nowak bierze udział w zjeździć krótkofalowców w Warszawie, uczestniczy w obradach organizacyjnych Polskiego Związku Krótkofalowców otrzymując upoważnienie do zorganizowania ruchu krótkofalowców w Cczęstochowie. W roku 1930 wykonana przez Nowaka aparatura krótkofalówki „SP30C” na wystawie w Poznaniu uzyskuje brązowy medal ministra komunikacji. Pierwszy poważny sukces radiotechnika-samouka! Jan Nowak w rok później zwołuje w Częstochowie Komitet Organizacyjny klubu krótkofalowców, który powstaje 29 lipca 1931 roku. Jednym z członków - założycieli był Antoni Znamierowski, z żyjących dziś — pierwszy co w eterze mówił. Ale faktycznie pierwszym był Jan Nowak, który śmierć męczeńską poniósł w roku 1941. ítvin jeszcze jego siostry. Maria Trynkiewicz (z domu Nowak), mistrzyni szwalni w Częstochowskich Zakładach Konfekcji Technicznej, pieczołowicie przechowuje oamiatki po bracie: plik dyplomów (Jan Nowak jeszcze z oświęcimskiego obozu pisał, gdzie je ukrył, prosząc o zaopiekowanie się nimi), legitymacje, plik pocztówek i listów od krótkofalowców z całego świata. Ona to. jako że dykcję miała dobrą, była „spikerka’’ krótkofalówki Jana Nowaka, czytała przed mikrofonem podsunięte jej przez brata teksty, wiersze polskich poetów. W roku 1934 w czasie pamiętnej katastrofalnej powodzi w Małopolsce, Jan Nowak przez trzy doby bez przerwy ślęczał przy swej krótkofalówce pośrednicząc w przekazywaniu niezwykle ważnych dla powodzian i władz wiadomości. Wcześnie) jego krótkofalówka transmitowała w eterze m.in. koncerty z liceum im. Sienkiewicza i z sali Straży Ogniowej. Jan Nowak staje się sławny nie tylko w Polsce. W roku. 1937, po nawiązaniu łączności z wszystkimi kontynentami otrzymuje najwyższe wyróżnienie krótkofalowców — amerykański dyplom „WAC”. I w tym samym roku zarząd stworzonego z jego inicjatywy Częstochowskiego Klubu Krótkofalowców postanawia... skreślić Nowaka z listy członków za... niepłacenie składek. W jego obronie staje... Bydgoski Klub Krótkofalowców, który podejmuje nawet uchwałę, że będzie składki za Nowaka opłacał. Bo Jan Nowak zasłużył się wydatnie polskiemu krótkofalarstwu, od roku 1927 zdobywając dla Polski wiele nagród w zawodach międzynarodowych, m.in. I nagrodę we Francji w międzynarodowych zawodach radioamatorów, w międzynarodowej imprezie „Polska — Mała Ententa”. Był też Jan Nowak działaczem harcerskim .założycielem i kierownikiem harcerskiego ośrodka krótkofalowego w Częstochowie, dla którego zdobył w 1938 r. II nagrodę w ogólnopolskich harcerskich za wodach krótkofalarskich. Przez wiele lat działał jako harcerski instruktor krótkofalarstwa. Przed Wielkanocą 1941 roku Jan Nowak został aresztowany przez gestapo w Radomiu i zesłany do Oświęcimia. W kilka miesięcy później przyszła wiadomość o jego śmierci. Szkoda, że nie dożył naszych dni, że nie doczekał się opieki — i szans zdobycia wykształcenia, które bez wątpienia pozwoliłoby mu stać się wybitnym specjalistą - radiowcem. Niech chociaż wdzięczna pamięć o nim zostanie. O pierwszym, który nie tylko mówił w eterze, ale i organizował w Częstochowie krótkofalarstwo. Na podstawie dokumentów, relacji „Gońca Częstochowkiego” i sióstr Jana Nowaka Aut: RAJMUND PIERSIAK. Źródło: Gazeta Kłobucka, 1968, R. 13, Nr 7