07/01/2026
W nowym roku udało się odnaleźć bardzo ciekawy artykuł opisujący uroczystość wprowadzenia Orła Białego do ratusza czempińskiego w dniu 31 maja 1807 roku w czasach Księstwa Warszawskiego.
Opis jest o tyle niezwykły ponieważ opisuje relacje panujące w naszym mieście, między katolikami, zydami i wałścicielami Czempinia Borowa i Jarogniewic. Tekst postramy się opracować na bieżąco.
--> Marcin Laskowski -Proboszcz czempiński (1787-1825)
--> Dawid ben Jehuda Lejb?? rabin
--> Celestyn Sokolnicki rodzicami byli Kazimierz Sokolnicki oraz Katarzyna z domu Walknowska. W Kościańskiem należały do niego Jarogniewice i Borowo. Poseł na sejm 1780 roku z województwa gnieźnieńskiego, sędzia sejmowy. W 1784 został podstolim, a rok wcześniej otrzymał cześnikostwo poznańskie. Poseł na sejm w 1786, a w roku następnym został podczaszym by w 1791 otrzymać urząd stolnika poznańskiego[1]. Był posłem na Sejm Czteroletni w 1790 z województwa poznańskiego. Zwolennik reform i gorący obrońca wolności państwa. 2 maja 1791 podpisał asekurację, w której zobowiązał się do popierania projektu Ustawy Rządowej[5]. Kiedy ogłaszano Konstytucję 3 maja popierał opozycję, jednak podpisał ustawę. W drugiej połowie 1791 i na początku 1792 popierał Konstytucję, której zwolennikami byli jego wyborcy. Sejmik kościański z inicjatywy Sokolnickiego napisał list do króla w którym wspomniano o radości z jaką witają ustawę. W 1792 w Poznaniu na jego wniosek zaprzysiężono czynną obronę kraju przez pięciu obecnych senatorów i wszystkich posłów[1]. W związku z takim zapewnieniem Celestyn Sokolnicki w swoich dobrach uwolnił z poddaństwa pięciu chłopów, którzy w zamian mieli obowiązek odbyć całą kampanią i uczestniczyć przynajmniej w jednej bitwie. Sokolnicki z grupą posłów z Wielkopolski, kiedy Stanisław August przystąpił do konfederacji targowickiej był skłonny ku koncepcji, żeby królowi pruskiemu ofiarować koronę polską, a nawet był do tego monarchy delegatem.
Jednak w sierpniu 1794, kiedy generał Jana Henryka Dąbrowskiego podróżował do Wielkopolski, Celestyn Sokolnicki był już wówczas w Kościanie marszałkiem powstania i następnie delegatem do Rady Najwyższej. Po upadku powstania kościuszkowskiego do 1806 wycofał się z czynnego życia politycznego, aż do witania w imieniu szlachty wielkopolskiej wkraczającego do Poznania Napoleona. Przewodził komisji wojewódzkiej, której zadaniem było zbieranie pieniędzy na powstającą armię, a dzięki tym dotacjom pieniężnym wystawiono pułk szaserów. Na wieść o powołaniu Wielkiego Księstwa Poznańskiego jako jeden z deputowanych spieszył do Berlina oraz był wśród witających pruskie władze okupacyjne, które wkraczały do Poznania. W 1817 od Fryderyka Wilhelma III Pruskiego otrzymał tytuł hrabiowski. Zmarł 6 kwietnia 1819 w Poznaniu, a pochowany został w kościele Filipinów w Gostyniu. Jego żoną była Urszula z Golińskich i mieli syna Józefa.
Odznaczony Orderem św. Stanisława w 1786, a Orderem Orła Białego w 1792, hrabia pruski od 1817.
---> Szołdrski Wiktor herbu Łodzia (ur. 1775 w Rogalinie – zm. w 1830 w Berlinie), syn Jakuba Piotra Szołdrskiego i Eufrozyny Gajewskiej. Dostał mu się potężny spadek, ale nie po rodzicach. Majątek otrzymał od Feliksa Szołdrskiego dla którego Wiktor był stryjecznym wnukiem. Wiktor był starostą Rogoźińskim. W 1798 został mianowany dziedzicznym hrabią pruskim. Procesował się o dobra z Działyńskimi. Spotkał się z Napoleonem w Dreźnie, wysłany został tam wraz z deputacją innych właścicieli ziemskich w 1806 r. To właśnie 31 letni wówczas Wiktor Szołdrski miał zostać pierwszym szefem 4 pułku piechoty. Gdy do początku grudnia 1806 r. hrabia nie interesował się zbytnio pułkiem, inspektor piechoty – Stanisław Fiszer, postanowił obsadzić na stanowisku szefa regimentu 25 letniego Stanisława Ponińskiego. W liście argumentował : Czwarty zaś regiment straciwszy swego szefa Pana Szołdrskiego, który się – jak słyszę - opłacał, nie ma ani nadziei, by kto o jego [pułku]wygodach i ozdobach pomyślał.