02/11/2024
Dziś, 2 listopada, odwiedziliśmy w Cieszynie miejsca spoczynku ojców naszej cieszyńskiej niepodległości, zasłużonych Cieszynioków-patriotów oraz kilka pomników poległych ofiar
Wizyta na grobie Witolda Regera, syna Tadeusza – przywódcy cieszyńskiego ruchu socjalistycznego – była nieprzypadkowa. W tym roku mija 85 lat od śmierci zarówno syna, jak i ojca. Witold Reger był komendantem męskiego harcerskiego hufca w Cieszynie; zginął tragicznie na granicy z Czechosłowacją 26 września 1938 roku w wieku 32 lat, wykonując powierzone mu zadania. Miało to miejsce 85 lat temu. Był ofiarą nieszczęsnego konfliktu z braćmi Czechami w walce o lud cieszyński Zaolzia, który był tak bliski jego ojcu.
Po 19 dniach po śmierci syna, 15 października 1938 r., zmarł również Tadeusz Reger – przywódca ruchu socjalistycznego na Śląsku Cieszyńskim. Jego nagrobek zdobi symbol Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), w której działał i który do dziś przypomina nam o zasługach dla ludu Śląska Cieszyńskiego patriotycznych działaczy ruchu robotniczego, który cieszył się silnym poparciem wśród górników cieszyńskich pracujących w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim oraz innych robotników.
Koniec października i początek listopada to dla Ziemi Cieszyńskiej wspomnienie faktycznego odzyskania niepodległości tych ziem. W rozpadających się Austro-Węgrzech za zgodą cesarza powstawały liczne rady narodowe. Na naszym terenie była to Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego (której prezesami byli wespół ks. Londzin, dr J. Michejda i T. Reger – których miejsca spoczynku dziś odwiedziliśmy). 30 X 1918 r. proklamowała ona przynależność państwową do Polski, tym samym Cieszyn stał się jednym z pierwszych „niepodległych miast”. Jednak przejęcie władzy nie stałoby się faktycznym bez przejęcia kontroli przez nowy lokalny rząd nad wojskiem (ok. 10 tysięcy żołnierzy pod komendą austriacką). Dokonali tego podczas tzw. „Nocy listopadowej” z 31 października / 1 listopada 1918 r. spiskowcy - polscy oficerowie jak Klemens Matusiak i Ludwik Skrzypek z Górek Wielkich, dokonując bezkrwawego przewrotu w cieszyńskim garnizonie. Znakiem polskich-cieszyńskich oficerów była biało-czerwona wstążka, którą przyczepiali do swych wojskowych czapek. Symbol ten podchwyciła również ludność cywilna, a dziś towarzyszył nam przy składaniu kwiatów i zniczy dla upamiętnienia naszych dawnych przywódców i tych, którzy polegli za nas – Cieszyniaków.