06/08/2026
Przyroda nie ma drugiej szansy. Dlatego są procedury.
Gdyby nie nasze odwołanie, w obrocie prawnym pozostałaby kolejna wadliwa decyzja Starostwo Powiatowe w Aleksandrowie Kujawskim, która według Samorządowego Kolegium Odwoławczego została wydana z tak poważnymi wadami, że musiała zostać uchylona w całości.
Sprawa dotyczy planowanej wycinki 24 drzew i 400 m² krzewów przy linii kolejowej nr 245 Aleksandrów Kujawski - Ciechocinek, na terenach należących do PKP oraz Gminy Miejskiej Ciechocinek.
W toku postępowania zwracaliśmy uwagę na liczne problemy:
- błędne oznaczenia gatunków drzew,
- brak rzetelnego rozpoznania naszych wniosków,
- niejasności dotyczące gniazd ptasich (w części dokumentacji gniazd nie stwierdzono, a w drugiej stały się przeszkodą do wydania decyzji),
- brak analizy możliwości zastosowania przepisów pozwalających zachować drzewa,
- nieprawidłowości w ustalaniu odległości od infrastruktury kolejowej czy nawet wątpliwości co do kręgu stron postępowania.
Szczególnie wymowne było stanowisko starostwa, że pomyłki w oznaczeniu gatunków drzew nie mają znaczenia dla wydania decyzji.
A przecież wycinka nie odbywa się na podstawie opisu „mniej więcej tych drzew”. Decyzja musi pozwalać jednoznacznie ustalić, które drzewa podlegają usunięciu.
Jeżeli w dokumentach opisane są drzewa, których według naszych ustaleń nie ma w terenie, to o wycince czego właściwie wydano decyzję?
W oględzinach uczestniczyło dwóch przedstawiciel Starostwa, przedstawiciel PKP oraz dwie przedstawicielki Urzędu Miejskiego. Mimo obecności kilku osób nie udało się sporządzić dokumentacji, która nie budziłaby wątpliwości co do tego, jakie drzewa rzeczywiście objęto decyzją
❗️Jeszcze bardziej niepokojące jest jednak coś innego - przekonanie, że mimo tych błędów można wydać decyzję prowadzącą do nieodwracalnej ingerencji w przyrodę❗️
Drzewo wycięte z powodu źle przeprowadzonego postępowania nie odrośnie po uchyleniu decyzji. Dlatego właśnie organy administracji mają obowiązek działać szczególnie starannie tam, gdzie skutki ich decyzji są nieodwracalne.
Na szczęście w Polsce istnieje kontrola instancyjna. SKO przeanalizowało sprawę i uznało, że decyzja Starosty Aleksandrowskiego nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym. Została uchylona w całości, a sprawa wraca do ponownego rozpatrzenia.
❗️Niezależnie od tego, jaki będzie jej finał, jedno jest pewne: decyzje dotyczące przyrody muszą opierać się na faktach, rzetelnych ustaleniach i poszanowaniu procedur. Nie na założeniach, skrótach myślowych i lekceważeniu zgłaszanych uwag❗️
Dobrze, że istnieje prawo do odwołania i że są jeszcze instytucje, które potrafią powiedzieć: Stop.Tę sprawę trzeba przeprowadzić od początku. I zgodnie z prawem.
Dziękujemy Justynie Sosnowskiej, naszej dobrej duszyczce, za wsparcie w całym postępowaniu. To osoba, która nie traci z oczu tego, co najważniejsze - że procedury istnieją po to, by chronić obywateli przed błędami, a administrację zobowiązywać do staranności, bezstronności i przestrzegania prawa. 💚
Na zdjęciu wielopniowy wiąz, zwany w protokole olchą czarną ;)