17/03/2026
Słyszałam kiedyś opinię, że Haflinger to złoty koń o złotym sercu. 17 lat z Maja potwierdziły, że tak rzeczywiście jest. Ostatni zaś tydzień pokazał mi jeszcze, że prócz złotego serca, Maja miała również bardzo waleczne serce, w końcu góralka, a góralki to twarde kobiety. Dała nam czas na pożegnanie, na oswojenie się z tym co ma nadejść. W niedzielę zasnęła spokojnie i pogalopowała na niebieskie połoniny, gdzie nie ma już bólu, ani cierpienia. Nigdy nie umiera ten, kto żyje w naszej pamięci, zatem Majeczka, moja kochana Blondi żyć będzie wiecznie, myślę, że nie tylko w moim sercu i pamięci, ale również w tych, których miała przyjemność wozić na swoim grzbiecie, którym pomagała, a staż pracy miała długi. Była koniem, którego nie sposób zapomnieć bo pomijając złote i waleczne serce, można by rzec, że poczucie humoru jej nie opuszczało. Na swoim koncie ma: odsuwanie drabiny, kiedy ktoś po niej wszedł na górę, zdjęcie jeźdźca z grzbietu wprost do błota, wystawianie języka do zdjęcia, rozpinanie zamków błyskawicznych, otwieranie pastwiska i ucieczka oraz ulubione moczenie kopyt w wannie, kiedy tylko pojawiła się świeża woda przeznaczona do picia. A każdy galop w terenie musiał być poprzedzony mocnym, radosnym, bryknięciem. Mimo tego jako koń w hipoterapii była oaza spokoju, nawet kiedy miała solidne podstawy do spłoszenia, zachowywała zimną krew, bo przecież wie, że na grzbiecie ma pacjenta. Była moim przyjacielem, partnerem, któremu mogłam zaufać i wiedziałam, że nie odstawi żadnego numeru, na pewno nie w "robocie", nie z dzieckiem na grzbiecie.
Mimo tego, że Majeczka odmeldowala się na niebieskie połoniny, wyszkoliła następcę. Nie sądzę, żeby długie zimowe wieczory w stajni zmarnowała na grę w szachy z Prince Polo. Zatem do zajęć hipoterapii wrócimy jak tylko nauczymy się żyć w nowej rzeczywistości.
Majeczko, waleczna góralko! Na ZAWSZE pozostaniesz w naszych sercach. Cała Twoja ludzko - zwierzęca rodzina za Tobą tęskni. Wiemy, że tam gdzie jesteś teraz, masz trawy po sam brzuch i możesz galopować ile sił w nogach, a wiemy, że potrafisz! Spójrz na nas czasem z góry i pomachaj swoją białą grzywa, której tak nam tu brakuje!