08/02/2025
Po komisji o PGK po raz kolejny i nieostatni
W ubiegłym tygodniu na komisji budżetu stan Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przedstawił nowy prezes Waldemar Macyszyn. I przedstawił dość trafnie - główne problemy spółki zostały dobrze zdiagnozowane i nie trzeba było do tego audytu. To jednocześnie dobra i zła wiadomość. Dobra, bo nie dowiedziałem się niczego nowego, a to będzie oznaczać kontynuację rozpoczętych działań przez poprzedniego prezesa i zła, bo nie ma recepty na nagłą poprawę stanu spółki.
Główne problemy? Pisałem już o nich wcześniej:
1. Zadłużenie - pisałem kilkukrotnie, że bez spłaty zadłużenia spółka nie stanie na nogi i to zostało potwierdzone. Cieszy, że nowy Prezes też jest zwolennikiem wykupu obligacji (14 mln do maja 2027 r.). Tu decyzja o dopłatach z budżetu gminy musi zapaść do kwietnia.
2. Straty wody - stalowe rury są dziurawe i woda ucieka (jakieś 150 tys. m3 w zeszłym roku, co oznacza stratę około 600 tys. zł). Tu sytuacja się na szczęście poprawia, bo jeszcze 5 lat temu uciekało dwa razy tyle, a będzie jeszcze lepiej z uwagi na prowadzone inwestycje dotowane z Polskiego Ładu. Dalsze inwestycje w wymiany wodociągów pożądane, bo to też poprawi jakość wody, ale trzeba na to dalszych środków.
3. Za duża i kosztowna oczyszczalnia - przy dobowej przepustowości na poziomie 2150 m3 ścieków, wykorzystywana jest w niecałych 60%. I to się nie zmieni, bo gmina ma za mało mieszkańców (a opcje przyłączenia sąsiednich gmin na te chwilę odpadły).
4. Spółka nie ma możliwości prowadzenia inwestycji z powodu braku środków własnych (i nie ma też zdolności kredytowej) i nierentowności - bez dopłat z gminy spółka po prostu nie przetrwa (patrz punkt 1).
Jak już wspomniałem poprzednio spłata obligacji pozwoli uniknąć dodatkowych odsetek w kwotach na poziomie prawie miliona złotych rocznie. Inne działania, a planowane są też zmiany w organizacji spółki, zmiany regulaminów, szukanie oszczędności, itd., spektakularnych efektów finansowych nie dają.
Reasumując: pomimo zmian personalnych cudów nie będzie, sytuacja spółki będzie się poprawiać stopniowo i mniej więcej zgodnie z nakreślonym przed kilku laty scenariuszem.
PS: Audytu nie będzie (to już oficjalne), i słusznie, bo szkoda na to pieniędzy spółki (czyli mieszkańców)...
Załączone zdjęcie oczyszczalni pochodzi ze strony PGK.