Ruch Autonomii Śląska koło Chorzów

Ruch Autonomii Śląska koło Chorzów Rozpowszechnianie górnośląskiej tożsamości, języka śląskiego i historii naszego regionu.Propagowanie Autonomii jako najwyższej​ formy samorządności.

RUCH AUTONOMII ŚLĄSKA koło Chorzów
Centrum Aktywacji Społecznej ul Powstańców 70 41-500 Chorzów. Kontakt do koordynatora spraw bieżących Krzysztofa Szulca:tel. 603656197

Wesołego alleluja!!! spokoju, chwili na refleksję, odpoczynku w tych niespokojnych czasach. Życzą członkowie i sympatycy...
03/04/2026

Wesołego alleluja!!! spokoju, chwili na refleksję, odpoczynku w tych niespokojnych czasach.
Życzą członkowie i sympatycy chorzowskiego koła Ruchu Autonomii Śląska 💛💙

Uniwersytet Śląski 💛💙
01/04/2026

Uniwersytet Śląski 💛💙

💛 Uniwersytet Śląski nie przejął się prezydenckim wetem 💙

▶ W dniu 24 marca br. Senat Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach powołał Centrum Badań Języka Śląskiego i Antropologii Regionalnej, którego celem jest prowadzenie badań nad językiem, kulturą i dziedzictwem Górnego Śląska. Warto odnotować, że przez samą nazwę Centrum środowisko akademickie w regionie wyraziło swe wsparcie dla dążeń do uznania statusu śląskiego jako języka.

▶ Dyrektorem Centrum został dr Ryszard Wylecioł z Instytutu Językoznawstwa Wydziału Humanistycznego UŚ. Jego rozległe zainteresowania badawcze obejmują analizę językoznawczą języka włoskiego, ale również, co zrozumiałe, różne aspekty funkcjonowania języka śląskiego. W skład zespołu, który kierować będzie dr Wylecioł, weszli akademicy reprezentujący różne dziedziny humanistyki.

Piękne podziękowania dla Marka.Z 💛💙 Bydymy klajstrowac te fanki i rozdować bajtlom we Chorzowie.Jak jakiś starszy bajtel...
28/03/2026

Piękne podziękowania dla Marka.Z 💛💙
Bydymy klajstrowac te fanki i rozdować bajtlom we Chorzowie.
Jak jakiś starszy bajtel bydzie chcioł tyż dostanie :)
Jeszcze roz dzięki!

Tref przy dobrej herbacie ;) wiadomo w chorzowskim lokalu.Omawialiśmy bieżącą sytuację w naszym mieście i plany na nadch...
19/03/2026

Tref przy dobrej herbacie ;) wiadomo w chorzowskim lokalu.
Omawialiśmy bieżącą sytuację w naszym mieście i plany na nadchodzące miesiące. Walczymy nadal o 1 % w Budżecie Obywatelskim na górnośląską 💛💙 kulturę.
Jak się trocha ociepli zainstalujemy baner, który nom ktoś zniszczył w zeszłym roku, wraz z kamerami.
Tak informacyjnie dla pana z nożykiem jak by mu tak zaś przyszło do głowy się pojawić w okolicy.

Marsz Autonomii 2026 💛💙💪
12/03/2026

Marsz Autonomii 2026 💛💙💪

💛💙 Marsz Autonomii 2026 💛💙
Miło nam ogłosić, ze tegoroczny Marsz Autonomii odbędzie się 11 lipca ‼️
Serdecznie wszystkich zapraszamy.
Szczegóły będziemy zdradzać stopniowo w swoim czasie 😀
Do zobaczenia.

💛💙 Marsz Autōnōmije 2026 💛💙
Radzi mōmy głosić, iże latoś Marsz Autōnōmije bydzie 11 lipnia ‼️
Gorko wszyjskich zaprŏszōmy.
Ô detajlach dowiycie sie jak bydzie już tak daleko.

10/03/2026

🖤 Alegoria Śląska 💛

▶ Do pereł malarstwa barokowego na Śląsku należy malarska dekoracja gmachu Uniwerstetu Wrocławskiego, zwłaszcza zaś najbardziej reprezentacyjnego pomieszczenia, znanego jako Aula Leopoldina. Swą nazwę zawdzięcza ono Leopoldowi I Habsburgowi, cesarzowi rzymskiemu i królowi czeskiemu, sprawującemu zwierzchnią władzę nad śląskimi księstwami, fundatorowi uniwersytetu.

▶ Budowę uniwersyteckiego gmachu rozpoczęto w roku 1728. Cztery lata później dekorację malarską reprezentacyjnej sali audtoryjnej wykonał Johann Christian Handke, morawski artysta osiadły w Ołomuńcu. Mimo wykształcenia na prowincji, Handke osiągnął biegłość w swej profesji, tworząc zarówno monumentalne polichromie jak i obrazy sztalugowe. Dekoracja wrocławskiej auli uchodzi za jego najlepsze dzieło, przerastające skalą wszystkie pozostałe.

▶ Na sklepieniu nad emporą muzyczną Handke przedstawił personifikację Śląska. Siedząca pod baldachimem kobieta ukazana została w mitrze książęcej, gronostajowym płaszczu oraz z regimentem w dłoni. Powyżej pojawia się (niewidoczna na zdjęciu) Pallas Atena, bogini mądrości. Wizerunek Silesii jest świadectwem pewnych warsztatowych deficytów malarza, co widoczne jest zwłaszcza w rysach twarzy personifikacji.

▶ Motywów związanych z tożsamością śląskich elit jest w budynku uniwersytetu więcej. W latach 1734-1735 klatka schodowa ozdobiona została malowidłami przedstawiającymi poszczególne śląskie księstwa i wolne państwa stanowe. Twórcą polichromii był pochodzący z Bawarii Felix Anton Scheffler. Program dekoracji gmachu jest z jednej strony świadectwem śląskiej samoświadomości, z drugiej podporządkowania dynastii Habsburskiej i cesarskiej administracji. Malarską prezentację krainy rozpoczyna bowiem wizerunek habsburskiego orła, herby ziem cesarstwa oraz członków kolegium Urzędu Zwierzchniego i śląskiej Kamery - zatem cesarskich urzędów, a nie tradycyjnych, śląskich stanowych organów władzy.

04/03/2026

Przewodniczący RAŚ o Ezim.

Już oficjalnie, od dzisiaj P*S współrządzi Chorzowem.Nowym zastępcą Prezydenta Michałka został Marek Akciński związany z...
23/02/2026

Już oficjalnie, od dzisiaj P*S współrządzi Chorzowem.
Nowym zastępcą Prezydenta Michałka został Marek Akciński związany z partią Jarosława Kaczyńskiego.
Wcześniej z tej formacji w naszym mieście pojawił się Tomasz Bednarek prywatnie mąż Burmistrz Bobrownik. Objął stanowisko Dyrektora w Chorzowsko-Świętochłowickich wodociągach.
Oraz Wisław Włodek były v-ce prezes Poczty Polskiej, który został Dyrektorem PGM-u.

Pan Nawrocki zgodnie z oczekiwaniami środowisko P*S było jest i będzie przeciwne uznaniu języka śląskiego.Jezyk śląski -...
13/02/2026

Pan Nawrocki zgodnie z oczekiwaniami środowisko P*S było jest i będzie przeciwne uznaniu języka śląskiego.

Jezyk śląski - jest czy go nie ma?

Specjaliści nie są jednomyślni. Zapewne istotne jest nastawienie, przyjęte kryteria oceny i perspektywa. Jedno jest pewne, w kwestii języka śląskiego nie ma jednoznacznej oceny środowiska naukowego, które też nie jest apolityczne, co można łatwo zauważyć przy analizie dokonywanych ocen.
Zostawmy zatem rozważania tych środowisk i skupmy się na rzeczywistości, czyli na osobach które na co dzień używają godki. Max Weiner powiedział kiedyś, że "Język to dialekt z armią i flotą wojenną” .My Ślązacy ich nie posiadamy, zatem nasza karta przetargowa przynajmniej dla niektórych zawsze będzie słaba. Pewne jest, ze w kolejnych spisach powszechnych liczba osób deklarujących posługiwanie się językiem śląskiego oscyluje wokół 500 000. Powtórzmy: JĘZYKIEM!
Jo synek z Chorzowa od bajtla, otoczony przez ludzi posługujących się właśnie językiem śląskim nie mam wątpliwości, że godka zasługuje na to by mieć takie przywileje jak inne pełnoprawne języki. Nie musiałem swojej śląskości, ani swojego języka odkrywać, to zawsze było częścią mnie od urodzenia.

Jak było? Język częścią tożsamości?
Moja ulica Kalka, oficjalna jej nazwa nie ma znaczenia, bo wtedy i tak nikt, przynajmniej w moim otoczeniu, jej nie używał. Było to na przełomie lat 70-80 czyli bajtel z wyżu demograficznego. Czy ktoś się wtedy zastanawiał czy godka jest językiem czy nie? Była po prostu naturalnym „narzędziem” porozumiewania się, była powszechna.
Z językiem polskim do szkoły podstawowej nie mieliśmy jako tako kontaktu, czasem na placu zastanawialiśmy się dlaczego ci z bloków godajom inaczej albo czemu my mamy haziel na placu a oni w domu, albo czemu my palimy w piecu a oni maja centralne ogrzewanie. Po prostu dostrzegaliśmy jakieś mniejsze lub większe różnice.
W szkole podstawowej wszystko zależało od tego na jakiego nauczyciela się trafiło. Jak na nawiedzonego polonizatora było ciężko. Moja mama musiała się w szkole tłumaczyć dlaczego jej syn ma w tzw. kąciku czystosci tak egzotyczne, nieznane w Polsce przedmioty jak kokotek, sztaucher czy ausgus.
Już nieco później ale jeszcze w podstawówce pewna nauczycielka stwierdziła, że „wy Ślązacy nadajecie się tylko do pracy w kopalni, hucie lub do naprawiania lodówek”. O co jej chodziło z tymi lodówkami, do dzisiaj nie wiem. W każdym razie wyprowadziło ją z równowagi to, że z kolegą z klasy śmialiśmy się, że przedstawiany nam jako największy polski poeta pisał, że to Litwa jest jego ojczyzną. Nie wszyscy potrafili lub nie chcieli zrozumieć, ze to są dla nas obce i niezrozumiałe tematy. Co więcej opowiadano nam o jakichś stepach akermańskich, Ostrych Bramach, a w doma osprawiali o tym, że opa niy wrocił spod Verdun czy onkla Paula wypusciyli ze lagru na Zgodzie, ale za pora miesięcy umarł.

Nieżyjący już niestety Michał Smolorz pisał o tym w jednym ze swoich felietonów „Ślązacy tym się różnią od pozostałych regionalnych grup etnicznych, że nie doświadczyli ani Polski jagiellońskiej, ani Polski szlacheckiej, ani dramatu rozbiorów i ówczesnych powstań narodowych; zostali wychowani na innych lekturach i podręcznikach, w innych kulturach prawnych. Uczestniczyli w innych wojnach, walczyli z innymi wrogami, mieli innych królów i cesarzy. Dopiero w 1922 r. część regionu znalazła się w granicach Polski, a całość w 1945 r "

Tak jak za bajtla, tak i w dorosłym życiu godka, język mojego serca, mojej rodziny, jest ze mną w różnych okolicznościach. Wiadomo w doma, ale i w robocie czy na placu.

Powszechny ale czy akceptowany.
Zawsze zech godoł. Niy zawsze i niy kożdymu się to podobało. Było powodem do drwin, wyśmiewania czy nawet wrogości. Czasem było pouczanie, że to nieładnie, brzydko, że powinno się mówić a nie używać „ gwary, języka plebsu”.
Sporo czasu zajęło mi, by zrozumieć, że oni nie mają racji, że nasz język nasza godka to coś wartościowego coś co nas wyróżnia coś co jest częścią naszej tożsamości. Coś z czego powinniśmy być dumni a nie się wstydzić. Moi rodzice czy dziadkowie nie wywierali na mnie presji by używać języka polskiego. Nie negowali godki, dla nich to było naturalne, przecież tak porozumiewali się zanim „prziszła sam Polska”
Jednak nie wszyscy rodzice-Ślonzoki, pozwalali używać godki swoim dzieciom. Lata deprecjonowania ale też i wewnętrznego wypierania naszego języka przyczyniły się do dzisiejszej jego pozycji. Rodzice dla swoich dzieci chcą jak najlepiej, po prostu dzieci nie mówiące czysto po polsku miały mniejsze możliwości w szkole czy w dorosłym życiu zawodowym. Wyższe stanowiska były zarezerwowane dla osób płynnie posługujących się polszczyzną, autochtoni zwykle stali na straconych pozycjach.
Jak łatwo zauważyć proces wypierania śląskości pod każdą jej postacią był wspierany przez Państwo i miał charakter instytucjonalny, teoretycznie aż do 89 roku.
Czyli przez ponad 70 lat instytucje państwowe i ich przedstawiciele w terenie mocno pracowali nad tym, by godka zanikała. Warto wspomnieć, że w latach 50-60 dzieci w szkołach były bite za godanie, czyli nie reprymenda czy wezwanie rodziców ale przemoc fizyczna rządziła wśród szkolnych ławek. Proszę się zastanowić jak te bite dzieci już jako dorosłe osoby mogły postrzegać godanie, jakie emocje z tym związane i wreszcie jaki to miało wpływ na późniejsze wychowywanie swoich dzieci.

Co było a nie jest….
Dzisiaj jakiś mądry polityk mówi, że przecież nikt nie zabrania godać po śląsku (może i tak ale też nie do końca - nadal są miejsca, w których nie jest to mile widziane) ale co z tymi latami, w których śląski był niszczony, wypierany, wyśmiewany? Przecież to, że godka zanika jest między innymi spowodowane tymi działaniami.
Czy nie byłoby uzasadnione, by Państwo Polskie wsparło dziś nasz tak doświadczony i jakże słaby język? My chcemy by godka przetrwała, nie wbrew, na złość czy przeciw komuś a dlatego, ale, że stanowi on część naszego dziedzictwa.. Uznanie języka spowoduje, że zyska on narzędzia pozwalające mu przetrwać. Naszym marzeniem jest, by godka wróciła do powszechnego użycia, skodyfikowana, z możliwościami do dalszego rozwoju. Tak jak jest to przyjęte w cywilizowanym świecie, gdzie języki mniejszości są wspierane, szanuje się je i pielęgnuje. W Polsce mimo że ponad pół miliona osób deklaruje używanie języka śląskiego, osób płacących podatki, osób oczekujących równego traktowania śląski ciągle nie ma unormowanego statusu.

Czy warto apelować do Prezydenta o podpisanie ustawy.
Tak! Nawet znając uzasadnienie odmowy podpisu pod uznaniem języka wilamowskiego, będąc świadomym optyki głowy państwa, dla której najważniejszy jest język oficjalny. Kropla drąży skałę, naszym zadaniem jest działać i przekonywać nieprzekonanych. Nawet jeśli dziś wydaje nam się, że nasze działania skazane są na porażkę, pomyślmy o przyszłości. Bo kto z nas, u progu lat 90 w ogóle wyobrażał sobie debatę o statusie języka śląskiego, w której dziś uczestniczymy?
Świat należy do upartych i cierpliwych. Jesteśmy przekonani do swoich racji, tylko wytrwałością i umiejętnością przekonywania dopniemy swojego. Tego, że język śląski w końcu zostanie oficjalnie uznany!
Krzysztof Szulc

Na popularnym serwisie streamingowym jest już dostępny film " Ołowiane Dzieci" bardzo ważny film!Opowiadający o działaln...
12/02/2026

Na popularnym serwisie streamingowym jest już dostępny film " Ołowiane Dzieci" bardzo ważny film!
Opowiadający o działalności niezwykłej lekarki Pani Król, która nie potrafiła milczeć w obliczu ogromnej tragedii dotykającej mieszkańców Katowic.
Niestety już na samym wstępie dowiadujemy się o tym, że Górny Śląsk był zacofany i pod polską administracją się "strasznie" rozwija.
Może jako, że film traktuje o faktycznych wydarzeniach, twórcy trochę dokładniej sprawdzili jak to było z tym zacofaniem.
Może zawieszona poniżej mapka analfabetyzmu im w tym pomoże?
Albo może mapka sieci gazowych?
Kaj było te zacofanie?

Dejcie pozor z tymi kreplami dzisioj👆
12/02/2026

Dejcie pozor z tymi kreplami dzisioj👆

Adres

Ulica Powstańców 70
Chorzów
41-500

Telefon

+48603656197

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ruch Autonomii Śląska koło Chorzów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Ruch Autonomii Śląska koło Chorzów:

Udostępnij