Azyl dla Świń "Chrumkowo"

Azyl dla Świń "Chrumkowo" Azyl dla Świń Chrumkowo powstał z miłości do świn. Jest domem 78 świniaków. To 78 osobowości, 78 bijących serc, 78 historii, 78 imion. Azyl jest formą aktywizmu.
(2)

Stowarzyszenie na rzecz Azylu dla Świń Chrumkowo

nr konta: 11 1020 5011 0000 9902 0341 2798
paypal:[email protected]
tytuł przelewu: darowizna na Azyl dla Świń

NIP 8792708812
KRS: 0000766131
REGON 382289326 Poznanie tak niesamowitych i emocjonalnych istot w konfrontacji z rzeczywistoscią tego co człowiek im czyni, spowodowało potrzebę przeciwstawienia się temu. Człowiek tak naprawdę ni

gdy nie dał świni możliwości pokazania jaka jest naprawdę. Zamiast tego zgotował jej piekło na ziemi. Wszystko co dała jej natura obrócił przeciwko niej: to, że szybko tyje, że lubi jeść, że szybko dojrzewa, że jest płodna. Świnie mają więcej kubków smakowych od człowieka, a w hodowli jedzą ciagle to samo. Dlatego Chrumkowo nie tylko ratuje świnie od rzeźni, ale także zwraca im ich świńskość, a raczej tej świńskości uczy. Daje możliwość rycia, kąpieli błotnych, nawiązywania relacji z innymi świniami, a także rozpieszcza ich podniebienie. Ważne jest, aby odróżnić azyl od agroturystyki czy mini zoo. Rolą azylu jest zmiana postrzegania świń – nie jako mięso lecz zwierzęta towarzyszące. Na niektórych działają rozmowy, inni potrzebują zobaczyć transport śmierci. Gros ludzi otwiera się, gdy ma kontakt ze świnią. Pokazujemy ludziom świnie takimi jakie są naprawdę. Chodzi o to, żeby nie kojarzyły się z kotletem lecz z cudownymi, mądrymi, czułymi zwierzętami, które chcą po prostu żyć. Wierzymy, że te uratowane świnie są głosem zwierząt więzionych i eksploatowanych w hodowlach. I człowiek z otwartym sercem i rozumem zrozumie co one chcą mu przekazać, kiedy patrzą mu prosto w oczy, a potem kładą się przed nim i wywalają brzuch do głaskania, chrumkajac przy tym radośnie.

Hejka!Oto dziewczyny trzy: Ula, Regan i Rita, siostry Gabrysia, o którym pisałam przedwczoraj. Trzy siostry ( qrcze jak ...
28/05/2026

Hejka!

Oto dziewczyny trzy: Ula, Regan i Rita, siostry Gabrysia, o którym pisałam przedwczoraj.
Trzy siostry ( qrcze jak w dramacie Antona Czechowa)i tylko dwie z nich pozwalają na głaski, Regan to Pani Niedotykalska dokładnie jak jej bracia. Pamiętam jak je czipowałyśmy, z Regan to było ekstremalne przeżycie, prawie jak wejście na Mount Everest😁, ale oczywiście się udało...
Pisałam też o indywidualności całej malborkowej rodzinki, z czego Rita i Ula wiodą w tym prym. W okresie jesienno-zimowej aury Brodkowe Bąble czasami zajmują jeden z dwóch ich domków. Regan wejdzie do domku braci, ale dwie pozostałe siostry już nie. Może padać deszcz lub śnieg, może porządnie wiać, one stoją pod domkiem i...płaczą. Wtedy wchodzimy my, przepędzamy Brodkowe, no i Ula z Ritą mogą swobodnie wejść. Po chwili wchodzi też Regan i wreszcie siostry są znów razem. Takie fajne są to historie🙂, momentami świńskie dramaty, ale ważne, że kończą się szczęśliwie.

Pozdrawiam Was cieplutko!

Gabi

27/05/2026

Wczoraj był Dzień Matki. Dziś do niego wracamy, bo o mamach pamięta się nie jeden dzień w roku, ale każdego dnia.

Najczęściej myśląc o matczynej trosce, widzimy mamy kotki czy suczki. Niewiele osób ma jednak okazję zobaczyć, jak niezwykłymi, czułymi i mądrymi mamami są świnie.

A to historia Brodki i jej dzieci.

Do Chrumkowa Brodka przyjechała w 2020 roku wraz z 13 świnkami uratowanymi z nielegalnego mini zoo pod Malborkiem. Miały zostać poddane eutanazji z powodu niespełnionych wymogów bioasekuracji związanych z ASF. Dzięki współpracy z tamtejszym Powiatowym Inspektoratem Weterynarii udało się je ocalić. Przyjechały do nas: Helena z ósemką dzieci oraz cztery dorosłe świnki - Lola, Brodka, Florek i Homer.

Myślałyśmy, że to koniec tej historii.
Ale życie napisało własny scenariusz.
Po kilku tygodniach okazało się, że Brodka jest w wysokiej ciąży. I tak z 13 świnek zrobiło się 21, bo przyszły na świat nasze Bąbelki.

Dzięki Brodce dostałyśmy coś bezcennego - możliwość obserwowania tego, jak wygląda macierzyństwo świń, kiedy mogą być po prostu… mamami. Świńskie mamy karmią swoje dzieci na życzenie i tak długo, jak maluchy tego potrzebują, często wydając przy tym uspokajające dźwięki. Nie tylko pilnują bezpieczeństwa swoich dzieci. Uczą je życia.
Pokazują, do czego służy błoto, jak zbudować wygodne łóżko ze słomy, co zrobić z gałązką, jak dbać o siebie i odnaleźć się w stadzie. Uczą komunikacji, relacji i zasad społecznych.

Brodka była mamą nieprawdopodobnie cierpliwą i dzielną. Z ogromną troską czuwała nad swoimi dziećmi, a gdy podrosły, godzinami obserwowała ich zabawy i pierwsze próby odnajdywania swojego miejsca w stadzie.

I właśnie to jest prawda o świniach, którą tak rzadko mamy szansę zobaczyć.

Bo wszystko, o czym piszemy, dotyczy świń wolnych i traktowanych godnie - maleńkiego ułamka procenta wszystkich świń żyjących na świecie.

Większość świńskich matek nigdy nie ma szansy być taką mamą jak Brodka.

W hodowlach spędzają ciąże zamknięte w porodowych klatkach, które odbierają im możliwość jakiegokolwiek ruchu; w których jedyne, co mogą, to ewentualnie przewrócić się na drugi bok - choć często wielkość klatki i to uniemożliwia.
Ich dzieci nie mogą się nawet przytulić, bo pręty klatki na to nie pozwalają.

Dlatego patrząc na Brodkę i jej dzieci, nie widzimy tylko pięknej rodziny.Widzimy także to, co świniom odebrano i o co każdego dnia warto się upominać.

Hejka z dzielni polickiej🙂Pewnie przedstawiać nie muszę? Wszyscy poznają Kinderka, jedynego czarnulka wśród polickich Ma...
27/05/2026

Hejka z dzielni polickiej🙂

Pewnie przedstawiać nie muszę? Wszyscy poznają Kinderka, jedynego czarnulka wśród polickich Maluchów🙂
Popatrzcie jak urósł w ciągu roku, jak zmężniał i spoważniał. Wcześniej był trochę takim samotnikiem, ale po ciężkiej zimie i leczeniu w szpitaliku domowym u Kasi, bardzo zaprzyjaźnił się z Tomusiem i Lesiem. W ciągu dnia wciąż ma te swoje ścieżki i ryje w samotności, ale wieczory spędza z chłopaczkami, razem też śpią. Jak widać chwile bardzo nieprzyjemne czy też mocno niepewne albo czas choroby zbliża nie tylko ludzi, ale i świnie. Jesteśmy do siebie tak podobni...

Pogodnego dnia!

Gabi

Kochani,na chrumkowym bazarku jest kilka pięknych przedmiotów stworzonych specjalnie dla nas przez Kasia Mróz.Licytacje ...
26/05/2026

Kochani,
na chrumkowym bazarku jest kilka pięknych przedmiotów stworzonych specjalnie dla nas przez Kasia Mróz.
Licytacje trwają do 1-go czerwca.
Serdecznie zapraszamy na
Bazarek na rzecz Azylu dla Świń CHRUMKOWO.
Ogromnie dziękujemy autorce prac i wszystkim licytującym❤️

Fot. pożyczone od Kasi Mróz.

Dzień dobry🙂Poznajecie tego pięknego bruneciko-szaro-białego przystojniaka? Tak, to Gabryś z Malborka. Trzyma się ze swo...
26/05/2026

Dzień dobry🙂

Poznajecie tego pięknego bruneciko-szaro-białego przystojniaka? Tak, to Gabryś z Malborka. Trzyma się ze swoimi braćmi, ale zdarza mu się przytulić do Regan, jednej z trzech jego sióstr. W ogóle klan z Malborka to taki zamknięty klan, przede wszystkim trzymają się razem. Owszem chodzą po Azylu, ale z reguły z daleka od innych Chrumkowiczów. Takie z nich indywidualności!

Ciepło-wietrzne pozdrowienia!

Gabi

- Dzień dobry, Maluchy. Może porozmawiamy  o tym jak narozrabialiście?- Gabi, ale że my? No tylko na nas popatrz 😉- No R...
25/05/2026

- Dzień dobry, Maluchy. Może porozmawiamy
o tym jak narozrabialiście?
- Gabi, ale że my? No tylko na nas popatrz 😉
- No Rysiu patrzę, i widzę 2 aniołki o duszach
diabełków. Hanka, może ty coś powiesz?
- Ja? Ja nie mam nic do powiedzenia.
- No tak, bo Rysiu to pomysłodawca wszystkich
waszych łobuzerskich poczynań, prawda?
- Nie, to nieprawda, ja też mam wiele
pomysłów jak wypełnić czas między
śniadaniem a obiadem.
- A więc to był wasz wspólny plan, by na
strzępy rozerwać żagiel na stawikiem?
- Tak, przecież wiadomo, że my wszystko
razem robimy. Już zapomniałaś?
- Nie, nie zapomniałam. I żadnej skruchy, tak?
- No ale Gabi, przecież my musimy
porozrabiać, żebyś ty nie musiała się
nudzić...

I po raz kolejny zabrakło mi słów🤣

Dobrego dnia, buziaki!

Gabi

Muszę odnieść się do jednej sprawy, bo domysły i wymysły niektórych, prowadzą do kompletnych absurdów.Drodzy,w Polsce ta...
24/05/2026

Muszę odnieść się do jednej sprawy, bo domysły i wymysły niektórych, prowadzą do kompletnych absurdów.
Drodzy,
w Polsce takie miejsca jak Chrumkowo nazywane są azylami. Dlaczego? Bo tak się przyjęło.
W krajach Europy zachodniej, w USA czy Kanadzie, miejsca dla zwierząt tzw. hodowlanych nazywane są często sanktuariami. W związku z tym, że w PL słowo sanktuarium jest kojarzone wyłącznie z miejscami kultu religijnego, raczej nikt nie używa go w nazewnictwie ośrodków dla zwierząt.
Słowo "azyl" stosowane do określenia domu dla zwierząt oznacza, że jego rezydenci są bezpieczni, chronieni i zaopiekowani aż do naturalnej śmierci.
Zamiennie można używać określenia schronisko czy przytulisko i generalnie oznacza to prawie dokładnie to samo.
Azyle dla zwierząt gospodarskich są rejestrowane tylko i wyłącznie w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i podlegają przepisom dokładnie takim samym jak hodowle. Organem nadzorującym są miejscowe inspektoraty weterynarii.
Wszystkie azyle/schroniska/przytuliska dla zwierząt tzw. hodowlanych są rejestrowane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jako "producent", ponieważ nie funkcjonuje w systemie coś takiego jak azyl czy schronisko.
Po prostu nie przewidziano sytuacji, że kiedykolwiek będą powstawały schroniska dla świń, krów, kóz, etc.
Zakładając azyl dla zwierząt gospodarskich nie trzeba mieć zgody żadnego urzędu, podobnie jak nie trzeba mieć zgody urzędu na prowadzenie hodowli. Wystarczy spełniać warunki określone przepisami dla hodowli danego gatunku zwierząt.
Reasumując, "azyl" to nie jest nazwa urzędowa.
Mogłam nazwać Chrumkowo schroniskiem dla świń, ale bardziej adekwatne wydawało mi się określenie tego miejsca azylem. I bardziej podobało mi się słowo azyl. Schronisko kojarzy mi się z pobytem chwilowym, dopóki nie znajdzie się prawdziwy dom. A azyl, to dom już na zawsze.

Na 📷 Tasza - rezydentka Azylu dla Świń Chrumkowo.

24/05/2026

Romuś o poranku w oczekiwaniu na śniadanko🙂

Pozdrowienia niedzielne!

Jest pięknie, tak ciepło, że jedyne czego teraz potrzebuję to spania w wodzie, proszę więc nie przeszkadzać😁Pozdrawiamy ...
23/05/2026

Jest pięknie, tak ciepło, że jedyne czego teraz potrzebuję to spania w wodzie, proszę więc nie przeszkadzać😁

Pozdrawiamy popołudniowo. Lusia też!

Buziaki na sobotę przesyła Łucja Łucynka. Są słodkie bardzo, ale nie może być inaczej skoro ma się tak słodką buzię😉Pozd...
23/05/2026

Buziaki na sobotę przesyła Łucja Łucynka. Są słodkie bardzo, ale nie może być inaczej skoro ma się tak słodką buzię😉

Pozdrowienia od Chrumkowian.

Gabi

22/05/2026

„Świński paraliż” brzmi jak żart… ale opiekunowie świń wiedzą, że to bardzo realne zjawisko. 🐷

To moment, kiedy świnia wejdzie Ci na kolana, rozłoży się wygodnie… i absolutnie NIE planuje zejść.

A jeśli tylko spróbujesz się ruszyć?
Od razu pojawia się:

🐽 oburzone chrumkanie
🐽 dramatyczne sapnięcia
🐽 dźwięki sugerujące największą zdradę w historii

Bo według świni:
skoro usiadłeś, to teraz jesteś oficjalnie meblem.

I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy świński paraliż. 🩷

Adres

Zajączkowo 12
Chełmza
87-140

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Azyl dla Świń "Chrumkowo" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Azyl dla Świń "Chrumkowo":

Udostępnij