25/07/2026
Dzień dobry w sobotę!
Do porannej kawy ☕ zostawiamy Wam post Wolontariat za łapkę o jednym z cudowniejszych psiaków jakie moje oczy widziały 😍...
Niko ciągle szuka dobrego ale też odpowiedzialnego domu 🏠...
Poczytajcie i nie krępujcie się
niech idzie w świat 🌎.
💛 Adoptuj Niko 💛
No dobra, przyszedł czas na aktualizację najważniejszych wydarzeń i informacji odnośnie Niko, którego zdążyliście już poznać (a jeśli dalej go nie poznałeś to biegnij zobaczyć do sekcji "wyróżnione" relację o Niko 🙋♀️)
🔸️ W związku z tym, że u Niko pojawiały się ataki padaczkowe w trakcie pobytu u rodzin adopcyjnych, poszerzyliśmy diagnostykę o wizytę u bardzo dobrego specjalisty neurologa aby zbadał i zlecił dalsze badania 🔬🩺
🔸️ Po wstępnej konsultacji nie stwierdzono odchyleń od normy natomiast aby upewnić się zlecono wykonanie rezonansu głowy. Niko został przebadany a z badania wynika, że nie ma żadnych niepokojących zmian w głowie czy węzłach chłonnych. To dobra wiadomość 💜
Podejrzewamy, że jego ataki mogą być skutkiem jego reaktywności. Eskalacja na zbyt wysokich emocjach jest tzw. triggerem czyli czynnikiem wyzwalającym co może doprowadzić do ataku padaczkowego.
♥️ Jak Niko czuje się dzisiaj?
Niko jest zaopiekowany medycznie i cały czas obserwujemy jego stan zdrowia.
Jest pełni sił, radości i ciekawości świata. Niedawno postanowiłam go zabrać na wycieczkę samochodem. Mam już w zwyczaju, że podopiecznych których jestem opiekunem staram się zabierać w inne środowisko i otoczenie aby zobaczyć jak reagują w trakcie jazdy i w nowym miejscu. Niko jest grzeczny w trakcie jazdy, nie ma problemów lokomocyjnych, nie jest pobudzony a raczej ciekawy i czeka aż już będzie mógł zwiedzać i biegać na zewnątrz 💚
Kiedy dojechaliśmy na miejsce...
Dawno nie widziałam go tak szczęśliwego ❤️
To znaczy Niko się cieszy jak idzie na spacer, cieszy się jak widzi człowieka, który idzie w stronę jego boksu... ale ten moment jak wyszliśmy zza lasu z parkingu i zobaczył jezioro i pełno miejsca do biegania..
To był inny rodzaj szczęścia, słyszałam w głowie jak śmieje się jak najszczęśliwsze dziecko, które pierwszy raz poszło na plac zabaw i nie wie w którą stronę biegnąć bo tak bardzo jest zaaferowany danym momentem 🩷
Oczywiście było kąpanie, wąchanie wszystkiego co tylko znalazł na swojej drodze, trawa chyba wydawała się w smaku jakaś smaczniejsza i nawet spotkaliśmy okoliczne kozy! Jakie było jego zdziwienie, że koza nie okazała się psem tylko kozą🐐☘️
Nastał czas wracania do auta, łapki trochę przetarliśmy bo jeszcze z kąpania i piasku trochę mokre i wyruszyliśmy z powrotem do schroniska.
Praktycznie całą drogę spał. Czasami przewrócił się z prawego boku na lewy, czasami powąchał wiatr, który leciał z okna. I tak dojechaliśmy z naszej pierwszej wspólnej wyprawy🚗
Wiecie po co to wam opowiadam?
Bo próbuję zrozumieć dlaczego tyle razy został zwrócony do schroniska.
Ale chyba tego nigdy nie zrozumiem albo nie chce zrozumieć.
Różne były powody oddania go.
Wszystkie notatki przeczytałam od tamtych rodzin.
I żadnej nie rozumiem ani nie potwierdzam.
Bo każdą możliwość, każdą sytuację z nim przerobiłam i przerabiam dalej.
Chyba już nawet nie jestem w szoku bo ludzie są do wszystkiego zdolni, tylko weź później pomóż takiemu psu.
Takiemu, który został tyle razy zawiedziony.
Tyle razy niezrozumiany, niezaopiekowany.
To, że w tych domach miał dach nad głową i pełną miskę nie znaczy, że został zaopiekowany.
Opieka oznacza bycie z nim pomimo trudności.
Opieka oznacza pomoc behawioralną i medyczną.
Opieka oznacza kochanie go bezwarunkowo tak jak on ciebie.
Opieka oznacza zrozumienie i walkę o członka rodziny. Bo zakładam, że pies jest członkiem rodziny.
Kiedy dziecko zachoruje, ale wiecie tak poważnie albo jego zachowanie ulega zmianie i potrzebuje pomocy, to nie oddajemy dziecka prawda?
No właśnie.
Mózg psa jest porównywalnie rozwinięty na poziomie dziecka w okresie poniemowlęcym.
A mimo to, jest traktowany jako "zły, niegrzeczny pies", co oznacza jedno.
Drogę w jedną stronę bez powrotu.
Apel dla tych wszystkich, którzy tak postępują.
Zostawcie te psy, koty i jakiekolwiek zwierzę.
One was nie potrzebują jeśli tak im się odwdzięczycie.
Zwierzę nie jest "na chwilę".
Tylko na zawsze.
Jednak jeśli są tu osoby po tej dobrej stronie i to czytacie a zastanawiacie się nad adopcją przyjaciela na zawsze to przyjdźcie do naszego schroniska. Tych psich i kocich łapek jest naprawdę dużo do kochania, między innymi jest nim Niko ale to już mam nadzieję, że wiecie 💗
Jeśli chciałbyś/chciałabyś poznać Niko to napisz do mnie w wiadomości prywatnej.
Umówimy się na spacer zapoznawczy w dogodnym terminie 🐶💛
Do zobaczenia 🩷