OTOZ Animals o. Kujawsko - Pomorski

OTOZ Animals o. Kujawsko - Pomorski PROSIMY O ZGŁASZANIE INTERWENCJI wyłącznie na mail: [email protected]

Dzisiaj nie będzie ładnych zdjęć. A przynajmniej nie wszystkie będą ładne. Ale jakie mają być, skoro dokumentują stan ps...
18/08/2026

Dzisiaj nie będzie ładnych zdjęć. A przynajmniej nie wszystkie będą ładne. Ale jakie mają być, skoro dokumentują stan psa, którego właścicielka twierdziła, że wielki, wiszący worek skóry znajdujący się w okolicach narządów rodnych jest taką ot, torbielą 🤬🤬

Rozmowę z opiekunkami, które, patrząc nam w oczy, twierdziły, że „torbiel” zrobiła się nagle, jakoś tak na dniach, zapamiętamy pewnie na długo...

No więc ta „torbiel” okazała się kilogramowym guzem wielkości pomelo, który na pewno rozrastał się miesiącami, a z dużym prawdopodobieństwem latami.

Tradycyjnie dziękujemy cudownym lekarzom i technikom z Klinika Weterynaryjna Centrum dzięki Wam kolejne zwierzę dostało szansę na nowe życie ❤️

Sara coraz lepiej się czuje, jest coraz mniej obolała, patrzy na nas coraz ufniej. Przecież nie wie, że przez zaniedbania człowieka prawie straciła życie…

Coraz lepszy humor przejawia się też w tym, że chętnie wychodzi ze swojego pokoju w szpitaliku, ale za nic nie chce wracać i rozstawać się z opiekunem, który akurat zabrał ją na spacer. Robi smutne miny, przewraca się na bok, a na końcu pokazuje, że bez drapania brzucha nigdzie dalej nie idzie 😉

Choć ma już swoje lata będzie cudowną towarzyszką — bez wątpienia w jej krwi płynie krew labrador🤩

Pytać o Sarę można pod numerem telefonu 512 282 853, podając jej numer: 375/26.

Poznajcie Sarę 💔Wczoraj w godzinach późnowieczornych została przywieziona przez naszych inspektorów. Jej stan wg właścic...
06/08/2026

Poznajcie Sarę 💔

Wczoraj w godzinach późnowieczornych została przywieziona przez naszych inspektorów. Jej stan wg właścicielki pojawił się nagle. Co więcej, właścicielka sama ją zdiagnozowała, że taka ot torbiel jej się zrobiła. Do weterynarza z psem nie poszła bo „ przecież to by to kosztowało”. No tak, trudno się nie zgodzić… Dorosła córka właścicielki, która po czasie dołączyła do rozmowy również nie widziała takiej potrzeby. Tym samym psinka stała się naszą nową podopieczną. Na pewno zawalczymy o nią. Wierzymy, że nie jest za późno. Przed Sarą szczegółowa diagnostyka i przygotowania do operacji.
Ze swojej strony dziękujemy za wsparcie i empatię funkcjonariuszom Policji z posterunku Policji w Pruszczu.

Jeżeli ktoś chce wesprzeć Sarę może przekazać darowiznę lub BLIK na jej rzecz:

PKO Bank Polski S.A.
70 1020 1475 0000 8402 0143 1840
BLIK 609 600 153

W imieniu naszych zwierząt z całego serca dziękujemy ❤️

W piątek mieliśmy opublikować post o historycznym wydarzeniu. Tego dnia Prezydent podpisał tzw. ustawę łańcuchową – prze...
27/07/2026

W piątek mieliśmy opublikować post o historycznym wydarzeniu. Tego dnia Prezydent podpisał tzw. ustawę łańcuchową – przepisy, które wprowadzają zakaz stałego trzymania psów na uwięzi ⛔⛓️‍💥⛓️ Taki przełomowy moment dla ochrony zwierząt w Polsce.

Życie napisało jednak inny scenariusz.

Zanim usiedliśmy do klawiatury, otrzymaliśmy rozpaczliwą prośbę o pomoc dla psa na łańcuchu, któremu łańcuch wrósł w szyję. Przewrotne. I symboliczne bardzo...

Nasze Inspektorki realizowały tego dnia interwencje na terenie gminy Aleksandrów Kujawski. Nie mieliśmy nikogo innego, kto mógłby pojechać. Szybka konsultacja, kilka ustaleń i ruszyły na drugi koniec województwa.

Na miejscu czekał Misiek.

Najpierw poczuły charakterystyczny zapach ropy – zapach, którego nie sposób pomylić z niczym innym. Potem zobaczyły psa, muchy i łańcuch, który najprawdopodobniej założono mu, gdy był jeszcze szczeniakiem. Dziś Misiek ma niespełna dwa lata. On urósł. Łańcuch nie.

Wrósł w tkanki szyi tak głęboko, że miejscami nie było go już widać. Rana była pełna ropy, a zakażenie rozwijało się od dłuższego czasu.
Misiek został natychmiast odebrany i przewieziony do Klinika Weterynaryjna "Centrum", gdzie dr Parzęcki wraz z zespołem lekarzy i techników udzielili mu pomocy.

❤️ Korzystając z okazji, chcemy z całego serca podziękować całemu zespołowi Kliniki „Centrum”. Dziękujemy, że jesteście!

Misiek to ogromny pies. Nawet w kołnierzu ochronnym z trudem poruszał się po gabinecie. A jednocześnie wciąż jest jeszcze psim dzieckiem 💔Paradoksalnie właśnie jego młody i silny organizm uratował mu życie. Zakażenie było bardzo zaawansowane, ale organizm zdołał ograniczyć jego rozprzestrzenianie. Gdyby doszło do uogólnionej infekcji, zwłaszcza podczas niedawnych upałów, Misiek prawdopodobnie nie miałby już żadnych szans.

Przed nim leczenie, rekonwalescencja i – mamy nadzieję – zupełnie nowe życie.

Jeżeli chcielibyście wesprzeć Miska w pokryciu kosztów leczenia, możecie przekazać darowiznę lub wysłać BLIKA.

PKO Bank Polski S.A.
70 1020 1475 0000 8402 0143 1840

BLIK☎️609 600 153

My ze swojej strony dopilnujemy, aby osoby odpowiedzialne za jego cierpienie poniosły konsekwencje.

Wczoraj przyjęta została do schroniska taka oto suczka z gminy Osielsko ☹️Właściciela lub osobę kojarząca opiekuna prosi...
14/07/2026

Wczoraj przyjęta została do schroniska taka oto suczka z gminy Osielsko ☹️
Właściciela lub osobę kojarząca opiekuna prosimy o pilny kontakt z recepcją schroniska pod nr 512282853 ☎️
Tymczasem, jeżeli możecie nas wesprzeć karmą i suplementami diety dla tej suczki, i innych czworonogów, wymagających szczególnej troski, w tym rekonwalescentów, alergików i zwierząt z problemami gastrycznymi będziemy bardzo wdzięczni za pomoc(np. Vet Expert, Britt, Pan Mięsko) 🥣

Jak można spędzić wolny dzień od pracy w schronisku? 😁 Można na przykład ruszyć w czterogodzinną podróż w jedną stronę, ...
13/07/2026

Jak można spędzić wolny dzień od pracy w schronisku? 😁 Można na przykład ruszyć w czterogodzinną podróż w jedną stronę, aby nasz podopieczny mógł rozpocząć nowe życie u ludzi, którzy rozumieją jego potrzeby i zapewnią mu dobrą przyszłość ❤️

Mowa o Hektorku — naszym „maleństwie” w typie rasy cane corso. Trafił do schroniska, ponieważ jego właściciel, z powodu sytuacji życiowej, nie był w stanie dłużej się nim opiekować.

Hektor całe swoje dotychczasowe życie spędził na terenie ogródków działkowych ROD, traktowany jak żywy alarm i odstraszacz. Pięć lat w kojcu, ze znikomym kontaktem z człowiekiem i światem zewnętrznym…

Uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie przekazanie go pod opiekę fundacji, z którą od dawna współpracujemy i której szczególnie leży na sercu los psów w typie cane corso — Fundacji Cane Corso Rescue Poland.

A że Hektorka trzeba było zawieźć aż w okolice Wielbarka, położonego na Warmii i Mazurach? Kto nam zabroni! 😄

Z całego serca dziękujemy Fundacji Cane Corso Rescue Poland za przyjęcie Hektorka, a naszym inspektorkom — Iwonie i Gosi — za ogromne zaangażowanie i poświęcony czas. ❤️

Hektorku, trzymamy za Ciebie mocno kciuki! Rozpoczynasz właśnie nowy rozdział swojego życia. Bądź grzeczny! 😄❤️

04/07/2026

Ponad dwa lata w schronisku. Zapytań o Szarika ZERO. On już nie ma czasu ! 💔

To jeden z tych postów, których nie chcielibyśmy nigdy pisać.
Patrzymy na Szarika każdego dnia i widzimy coś, czego zdjęcia nie pokażą.
Widzimy, jak gaśnie.
Coraz częściej śpi. Coraz wolniej wstaje. Jego pyszczek z dnia na dzień staje się bardziej siwy.
Przez wiele lat był psem na łańcuchu. Nie miał domu. Nie miał swojego człowieka. Był tylko cieniem psa. Żywym alarmem, który jadł resztki i czekał, choć sam nie wiedział na co.
Kiedy został odebrany interwencyjnie, wydawało się, że od tej chwili będzie już tylko lepiej.
Minęły ponad dwa lata.
I nikt…
Ani jednego telefonu.
Ani jednego pytania.
Ani jednej osoby, która powiedziałaby: „Chcę poznać Szarika.”
Mimo wszystkiego, co go spotkało, nie przestał kochać ludzi.
Nadal m***a ogonem na widok opiekunów.
Nadal cieszy się spacerem.
Nadal wierzy…
My już coraz bardziej boimy się, że jego największym marzeniem pozostanie tylko marzenie.
Nie wiemy, ile czasu zostało Szarikowi.
Miesiąc?
Rok?
Tego nie wie nikt.
On nie potrzebuje wiele.
Miękkiego legowiska.
Domu bez schodów, bo jego łapki nie są już tak sprawne.
I jednego człowieka, który spojrzy na niego sercem, a nie metryką.

Prosimy…

Nie pozwólcie, żeby całe życie Szarika sprowadziło się do łańcucha… a potem schroniskowego boksu.

Niech choć ostatnie chwile swojego życia przeżyje tak, jak powinien od samego początku.

Szarik przebywa w Schronisku dla Zwierząt w Bydgoszczy.
Jego numer ewidencyjny: 0072/24.

📞 512 282 853 (pon.–pt. 10:00–16:00)

Jeśli nie możesz adoptować – udostępnij. Dla Szarika każde udostępnienie może być ostatnią szansą. ❤️

💙💙💙🐾Dziś Dzień Psa💙💙💙💙🐾Zamiast klasycznej laurki, mamy jedno życzenie: aby każdy czworonóg żył w świecie wolnym od łańcu...
01/07/2026

💙💙💙🐾Dziś Dzień Psa💙💙💙💙🐾
Zamiast klasycznej laurki, mamy jedno życzenie: aby każdy czworonóg żył w świecie wolnym od łańcuchów, strachu i bezdomności.

Najpiękniejszym prezentem nie są drogie zabawki, ale bezpieczny dom i człowiek na zawsze. Prawdziwa opieka to nie tylko głaskanie - to odpowiedzialność na całe życie: w zdrowiu, chorobie, w młodości i na starość. W zamian psy odwdzięczą się bezgraniczną miłością, wiernością i swoją bezinteresowną obecnością.

Bo przyjaźń to nie kwestia rasy, wieku czy mody. To zobowiązanie.

Odwiedzajcie schroniska dla zwierząt, tam znajdziecie najlepszego przyjaciela!

Na zdjęciu Olaf, fantastyczny pies, który od niedawna jest z nami-całe swoje życie spędził na łańcuchu... wkrótce o nim napiszemy 🖋✍️

Adres

Ulica Grunwaldzka 298
Bydgoszcz
85-438

Telefon

+48506074088

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy OTOZ Animals o. Kujawsko - Pomorski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do OTOZ Animals o. Kujawsko - Pomorski:

Skróty

Udostępnij