14/09/2026
Otrzymaliśmy zgłoszenie o psach trzymanych w drastycznie małym kojcu. Przyznajemy, że w pierwszej chwili zastanawialiśmy się, czy w zgłoszeniu nie pomylono adresu.
Piękny dom, przed nim zadbany ogródek, huśtawka, dużo kwiatów. Wszystko uporządkowane. Psów nigdzie nie widać.
Dopiero po chwili zauważyliśmy, że w stojącej w ogrodzie skrzyni coś się rusza.
W środku były dwa psy. Zamknięte w maleńkiej przestrzeni, bez wody, bez jakiegokolwiek legowiska czy choćby źdźbła słomy. Chodziły po własnych odchodach.
W trakcie rozmowy z właścicielem okazało się, że jego syn przyniósł do domu rasowego psa – amstaffa. Ponieważ nie dogadywał się z dotychczasowymi psami, te zostały po prostu „eksmitowane” do ogrodu💔
Właściciel zdawał sobie sprawę z tego, że takie rozwiązanie jest fatalne, ale – jak twierdził – lepszego nie miał. Podobno zamieszczał ogłoszenia, ale nikt nie chciał psów. Suczka ma 8 lat, samiec 5. „Kolejki po nie przecież nie będzie”.
Psy wróciły z nami.
Właściciel został poinformowany o możliwych konsekwencjach prawnych, jeżeli podobna sytuacja kiedykolwiek się powtórzy. Zapewnił, że się nie powtórzy.
Mamy nadzieję, że obietnica zostanie dotrzymana. Wymiany starszych psów na „nowszy model” komentować nie będziemy🤬