09/02/2026
Bardzo proszę o czujność.
Osoba, która uprowadziła Fugę, wyrwała ją z pod czułych rąk jej opiekunki, bedzie chciala pozybyć się w najbliższych dniach psa.
Fuga jest spełnieniem marzeń, jest członkiem rodziny, jest oczkiem w głowie i częścią serca.
Została porwana ze swojego domu. Zrobił to niedługo -były mąż. Trwa postępowanie rozwodowe. On nie jest jej włascicielem, ani jej opiekunem, a już na pewno nie jest przyjacielem. Zrobił to, ze złości. Wcale nie chce tego psa. Pies pod opieką właścicielki był bardzo aktywny: codzienne kilkukilometrowe spacery, codzienne ćwiczenia. Pies uczestniczył w psim przedszkolu, kursach posłuszeństwa I i II stopnia, w treningach tropienia , w treningach obrony cywilnej i sportowej, spacerach socjalizacyjnych.
Teraz wychodzi na krótki spacer w granicach posesji "na siku".
Sprawa ciagnie się od 11.12.2025r. W dniu zajścia została tego samego dnia zgłoszona na policje. W związku z miejscem przetrzymywania psa była przekazywana między komendami policji, az wkońcu trafiła do prokuratury. Został wydany nakaz przeszukania i odebrania Fugi. Jednak tu dopiero się koszmar rozpoczyna. W dnu 29 stycznia 2026 Pani z Komendy Szwederowo w asyście inspektora z Otoz została poinformowana, że psa nie ma w domu. Kolejnego dnia poinfomrowała włascicielkę, że nakaz był jednorazowy i wiecej interwencji nie będzie.(nie wiadomo, czy brak wiedzy, czy celowe wprowadzenie w błąd)
Zrozpaczona kobieta poprosiła organizację prozwierzęcą o pomoc. Przeprowzdono kolejną próbę odzyskania psa, jednak tym razem w asyście policjantów, którzy nie mieli dostepu do dokumentów dotyczacych sprawy. Niestety nie zostali wpuszczeni na posesję.
Potem kolejny raz i kolejny.
Nic nie przynosi rezultatu. Jak się okazuje nakaz prokuratora nie jest na tyle mocnym dokumentem, żeby odzyskać ukochane zwierzę.
Mężczyzna chcą pozbyć się kłopotu i nużących go wizyt będzie chciał się pozbyć psa.
Rasa: owczarek holenderski krótkowłosy
Maść: czarny ze złotymi pręgami
Płeć: s**a