Fundacja Freedom-24

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: organizacja

Fundacja Freedom-24 Bronimy Praw Człowieka

05/10/2026

⚠️ UWAGA – WAŻNY KOMUNIKAT

Prosimy wszystkich użytkowników o nie logowanie się do chmury Fundacji Freedom-24 przez najbliższe 24 godziny.

Obecnie występuje usterka, przez którą część osób nie może się prawidłowo zalogować. Zależy nam na jak najszybszym usunięciu problemu i przywróceniu pełnego dostępu dla wszystkich użytkowników.

Prosimy więc przez najbliższe 24 godziny nie podejmować prób logowania ani wprowadzania zmian w chmurze.

O przywróceniu normalnego działania poinformujemy osobnym komunikatem.

Fundacja Freedom-24

CHRONIMY SWOICH – POLSKIE REALIA 🇵🇱 Zondacrypto i wystąpienie ministra Żurka pokazują ciekawy obraz polskiej prokuratury...
08/09/2026

CHRONIMY SWOICH – POLSKIE REALIA 🇵🇱

Zondacrypto i wystąpienie ministra Żurka pokazują ciekawy obraz polskiej prokuratury.

Jeżeli prawdą jest, że postępowania w tej sprawie umarzano czterokrotnie, to mamy jedno pytanie:

Panie Ministrze, ile razy prokurator musi „nie zauważyć problemu”, żeby ktoś w końcu sprawdził jego kompetencje? 😂

Kowalski źle wykona robotę – wylatuje.

Prokurator podejmuje cztery decyzje o umorzeniu, które później budzą poważne wątpliwości – i co?

Nic. Biurko stoi, pieczątka działa, pensja wpływa. Można umarzać dalej. 😂

A potem słyszymy o „odbudowie zaufania do państwa prawa”.

Panie Ministrze, może zamiast konferencji czas sprawdzić, kto podejmował te decyzje, dlaczego i czy powinien nadal prowadzić postępowania?

Bo obywatela prokuratura potrafi prześwietlić do trzeciego pokolenia.

Ale kiedy trzeba prześwietlić prokuratora, nagle wszystkim psuje się latarka. 🔦😂

Nie chronić swoich. Sprawdzać swoich i rozliczać, gdy są ku temu podstawy.

Bo ryba psuje się od głowy, ale prokuratorski beton najlepiej kruszyć od fundamentów.


ART. 60 K.K. – CZYLI „NIE CHCE NAM SIĘ SZUKAĆ DOWODÓW, NIECH KTOŚ OPOWIE”Art. 60 k.k. to chyba jeden z ulubionych wynala...
03/09/2026

ART. 60 K.K. – CZYLI „NIE CHCE NAM SIĘ SZUKAĆ DOWODÓW, NIECH KTOŚ OPOWIE”

Art. 60 k.k. to chyba jeden z ulubionych wynalazków wygodnego wymiaru sprawiedliwości.

Po co miesiącami zbierać dowody?
Po co sprawdzać fakty?
Po co weryfikować daty, adresy, telefony i ludzi?

Przecież można znaleźć delikwenta, któremu pali się grunt pod nogami, powiedzieć mu: „pomóż nam, a my pomożemy tobie” i nagle człowiek odzyskuje pamięć lepszą niż serwer Google.

Pamięta wszystko.

Kto był. Gdzie był. Co powiedział. Kto z kim rozmawiał.

Normalnie chodzący monitoring miejski.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy adwokat zada pytanie, którego nie było chyba w scenariuszu.

I właśnie coś takiego obserwowaliśmy w sprawie Adama F. przed Sądem Okręgowym w Katowicach.

Obrońca chciał zapytać świadka korzystającego z art. 60 k.k. o kilka adresów niewskazanych w akcie oskarżenia.

I nagle zrobiło się nerwowo.

Po naszej interwencji pytania mogły być kontynuowane.

I co się okazało?

W naszej ocenie odpowiedzi ujawniły takie sprzeczności, że cudowna pamięć świadka zaczęła przypominać Wi-Fi w piwnicy – niby jest, ale połączenia z rzeczywistością brak.

I teraz najlepsze.

Czy ktoś powiedział:

„STOP. Sprawdzamy zeznania od początku”?

Czy prokuratura zaczęła wyjaśniać, dlaczego relacja świadka się nie zgadza?

Czy sąd zażądał szczegółowej weryfikacji?

Nie zauważyliśmy podobnego entuzjazmu.

Bo przecież po co psuć dobrze rozpoczęty proces jakimiś faktami?

Osoba korzystająca z art. 60 k.k. może mieć bardzo konkretny interes w tym, żeby być dla prokuratury jak najbardziej „użyteczna”.

Dlatego to prokurator powinien pilnować jakości tych zeznań.

Tylko że ktoś najwyraźniej zapomniał przeczytać instrukcję obsługi art. 60.

Bo mechanizm nie powinien wyglądać tak:

ŚWIADEK: „On tam był.”

PROKURATOR: „Świetnie.”

OBRONA: „Ale gdzie dokładnie?”

ŚWIADEK: „No… tego…”

OBRONA: „A kiedy?”

ŚWIADEK: „Nie pamiętam.”

OBRONA: „A ten adres?”

ŚWIADEK: „Nie wiem.”

PROKURATOR: „Wysoki Sądzie, zeznania świadka są konsekwentne.”

😂

I jeszcze tylko pieczątka:

ZWERYFIKOWANO PRZEZ PROKURATURĘ
METODĄ „NA SŁOWO HONORU”.

Najbardziej fascynuje nas jednak fenomen tzw. etatowych świadków prokuratury.

Człowiek potrafi pamiętać pół przestępczego świata, dopóki odpowiada na pytania oskarżenia.

Kiedy zaczyna pytać obrona, nagle:

„nie pamiętam”,
„nie wiem”,
„możliwe”,
„chyba”,
„wydaje mi się”.

Amnezja procesowa.

Wyjątkowo rzadka choroba. Atakuje głównie podczas pytań obrońcy.

Dlatego teraz chcemy zadać kilka pytań prokuratorom prowadzącym sprawę w Katowicach.

Jak zweryfikowaliście te zeznania?

Co sprawdziliście?

Jak sprawdziliście?

I co zrobiliście, kiedy podczas rozprawy zaczęły wychodzić sprzeczności?

Bo art. 60 k.k. to nie karta „WYJDŹ Z WIĘZIENIA” z Monopoly w zamian za odpowiednio długą opowieść.

A prokurator nie jest stenotypistą, którego zadaniem jest przepisać historię świadka do aktu oskarżenia.

Ma ją ZWERYFIKOWAĆ.

Sąd natomiast nie powinien działać jak punkt odbioru paczek:

„Przesyłka od prokuratury? Wszystko się zgadza. Proszę zostawić.”

Bo jeżeli wystarczy znaleźć odpowiednio „rozmownego” człowieka, zaproponować mu korzyść, spisać jego historię i wysłać ją do sądu, to rzeczywiście możemy ograniczyć wydatki państwa.

Po co laboratoria?

Po co billing?

Po co informatycy?

Po co biegli?

Po co zabezpieczać dowody?

Postawmy przy każdej prokuraturze automat z napisem:

„ART. 60 K.K.

WRZUĆ ZEZNANIA → ODBIERZ AKT OSKARŻENIA.”

Statystyka będzie się zgadzała.

Tylko ze sprawiedliwością może być trochę gorzej.

MINISTERSTWO ZMIENIA PRAWO, A SKAZANI PAKUJĄ TABOR. CZYLI POLSKA RESOCJALIZACJA W WERSJI OBJAZDOWEJJEDEN KODEKS, ALE WIE...
19/08/2026

MINISTERSTWO ZMIENIA PRAWO, A SKAZANI PAKUJĄ TABOR. CZYLI POLSKA RESOCJALIZACJA W WERSJI OBJAZDOWEJ
JEDEN KODEKS, ALE WIELE KSIĘSTW PENITENCJARNYCH

Ministerstwo znowu ogłosiło sukces.

SDE! Obrączki! Większe limity! Więcej możliwości! Mniej ludzi w więzieniach!

Normalnie rewolucja.

Jest tylko jeden drobny szczegół, którego chyba zapomniano dopisać dużymi literami:

USTAWA JESZCZE NIKOGO Z WIĘZIENIA NIE WYPUŚCIŁA.

Bo na końcu siedzi sędzia penitencjarny.

I tutaj kończy się ministerialny folder reklamowy, a zaczyna polska rzeczywistość.

JEDEN KODEKS, ALE WIELE KSIĘSTW PENITENCJARNYCH

W jednym okręgu skazany ma pracę, rodzinę, dobre zachowanie, pozytywne opinie i realny plan życia po wyjściu – można rozmawiać.

W innym może chyba jeszcze zdobyć Pokojową Nagrodę Nobla, uratować trzy sierocińce i osobiście resocjalizować współosadzonych, a i tak dowie się, że „cele kary nie zostały jeszcze osiągnięte”.

Kiedy zostaną?

Najbezpieczniej po odbyciu całej kary.

Wtedy resocjalizacja ma podobno stuprocentową skuteczność, bo nie trzeba już podejmować żadnej decyzji.

Genialne.

I TAK POWSTAŁ PENITENCJARNY TABOR

Skazani nie są głupi.

Rodziny nie są głupie.

Adwokaci również potrafią czytać orzeczenia i obserwować praktykę sądów.

Więc pocztą pantoflową idzie informacja:

„Tutaj nie składaj.”
„Tam próbuj.”
„W tym okręgu jest beton.”
„Tam patrzą bardziej po ludzku.”

I zaczyna się migracja.

Program resocjalizacyjny, wniosek o przeniesienie, walizka i jedziemy.

Penitencjarny Tabor 2026 rusza w Polskę.

Bo może się okazać, że człowiek przez kilka lat w jednej jednostce był najwyraźniej kompletnie „niezresocjalizowany”, ale po kilku miesiącach w innym okręgu następuje cud.

✨ ALLELUJA! RESOCJALIZACJA ZAKOŃCZONA! ✨

Co się zmieniło?

Człowiek?

Charakter?

Osobowość?

A może przede wszystkim kod pocztowy zakładu karnego i sąd właściwy do rozpoznania sprawy?

NIE, NIE PISZEMY O KORUPCJI

Żeby zaraz ktoś nie dostał palpitacji serca.

Nie twierdzimy, że adwokat zna sędziego, ktoś coś załatwia albo istnieją jakieś układy.

Wręcz przeciwnie.

Problem jest znacznie ciekawszy.

Mamy jedno państwo, jeden kodeks i kompletnie różne filozofie stosowania tego samego prawa.

Jeden sędzia uważa, że kara ma również przygotować człowieka do powrotu do społeczeństwa.

Drugi najwyraźniej wychodzi z założenia:

„Skoro dostałeś sześć lat, to po co mi tutaj przychodzisz po czterech?”

I problem rozwiązany.

Po co prognoza kryminologiczna?

Po co zatrudnienie?

Po co rodzina?

Po co zachowanie?

Po co programy resocjalizacyjne?

Kalendarz wystarczy.

MINISTERSTWO, MAMY DLA WAS ZŁĄ WIADOMOŚĆ

Możecie podnieść limit SDE jeszcze bardziej.

Możecie zrobić konferencję.

Możecie przygotować kolorowe infografiki.

Możecie napisać wielkimi literami:

„WIĘCEJ SKAZANYCH BĘDZIE MOGŁO ODBYWAĆ KARĘ W SDE”.

Tylko między słowami „będzie mogło” a „będzie odbywało” znajduje się jeszcze coś takiego jak praktyka sądów penitencjarnych.

I właśnie tam ministerialna reforma może dostać pięknego dzwona w ścianę.

Bo zmiana ustawy bez analizy praktyki jej stosowania przypomina poszerzenie autostrady, na której ktoś zostawił zamknięte bramki.

ZAMIAST KOLEJNEJ KONFERENCJI – POKAŻCIE LICZBY

Fundacja proponuje prosty eksperyment.

Opublikujcie dane dla każdego okręgu:

ile było wniosków o SDE i ile uwzględniono;
ile było wniosków o warunkowe zwolnienie i ile uwzględniono;
jak wyglądają procentowe różnice między sądami.

Bez PR-u.

Bez konferencji.

Bez opowiadania o wielkiej reformie.

Same liczby.

Wtedy zobaczymy, czy rzeczywiście mamy jeden system penitencjarny.

Czy może mamy Polską Federację Niezależnych Księstw Penitencjarnych, gdzie granice wyznaczają właściwości sądów, a skazani nauczyli się już, że czasami zamiast czekać na zmianę prawa, łatwiej zmienić… więzienie.

BO NA RAZIE WYGLĄDA TO TAK:

Ministerstwo: „Zmieniliśmy prawo!” 🎉

Skazany: „To mogę dostać SDE?”

System: „Spokojnie, kolego. Nie rozpędzajmy się.”

Ministerstwo: „Zwiększamy możliwości!”

Skazany: „Czyli mam większą szansę?”

System: „Zależy od kodu pocztowego.”

I właśnie dlatego dopóki nie zacznie się mówić o jednolitości stosowania prawa, możecie zmieniać przepisy nawet dwa razy w miesiącu.

W części Polski coś się zmieni.

A w części?

Wielkie g***o zmieniło się poprzednio, wielkie g***o zmieni się teraz – tylko Dziennik Ustaw będzie grubszy.

A Penitencjarny Tabor pojedzie dalej.

Następny przystanek:

„Okręg, w którym podobno da się jeszcze zostać człowiekiem.”

#

Więzienie  SPA & MEDICAL RESORT ***** Kanapowi eksperci biją na alarm!!!Internet znowu odkrył największy skandal RP:„WIĘ...
16/08/2026

Więzienie
SPA & MEDICAL RESORT *****

Kanapowi eksperci biją na alarm!!!

Internet znowu odkrył największy skandal RP:

„WIĘŹNIOWIE MAJĄ LEKARZY, A JA MUSZĘ CZEKAĆ!”

No tak. Bo przecież w więzieniu działa MEDICOVER Z KRATAMI™.

Skazany budzi się rano, przeciąga i dzwoni:

— Dzień dobry, poproszę kardiologa na 10:00.
— Oczywiście. Rezonans przed czy po obiedzie?
— Po. A dermatolog?
— Już biegnie pod celę!

😂😂😂

Ludzie, zejdźcie z kanapy.

Skazany zgłasza problem, zostaje wpisany na listę i czeka. Na specjalistę również. Nie wybiera sobie lekarza z katalogu, nie kupuje pakietu VIP i nie przebiera w prywatnych klinikach.

A teraz najlepsza część tego kabaretu.

Na wolności co miesiąc państwo pobiera od pracy ogromne pieniądze w podatkach i składkach, a kiedy potrzebujesz specjalisty, system mówi:

„Zapraszamy za kilkanaście miesięcy.”

Idziesz więc prywatnie, płacisz kilkaset złotych za pakiet i dzieje się CUD.

✨ LEKARZ SIĘ ODNAJDUJE!
✨ TERMIN SIĘ ODNAJDUJE!
✨ GABINET SIĘ ODNAJDUJE!
✨ CZASEM NAWET TEN SAM LEKARZ, KTÓRY W PUBLICZNYM SYSTEMIE MIAŁ TERMIN ZA PÓŁTOREJ ROKU! 😂

I wtedy zamiast zapytać:

„Gdzie do cholery idą pieniądze wpłacane przez miliony ludzi?”

kanapowy ekspert dokonuje analizy ekonomicznej stulecia:

„WIĘŹNIOWIE MAJĄ ZA DOBRZE!”

Genialne.

Szpital ma problemy finansowe.
Pacjent czeka.
Lekarzy brakuje.
Terminów brakuje.

Ale prywatna firma za kilkaset złotych miesięcznie potrafi znaleźć i lekarza, i gabinet, i termin.

I TO WIĘZIEŃ JEST PROBLEMEM? 😂

Może zamiast zazdrościć skazanemu kolejki do więziennego lekarza, zacznijcie rozliczać ludzi, których od lat wybieracie do zarządzania państwem.

Bo zmieniają się rządy, ministrowie i hasła wyborcze.

Jedno pozostaje nieśmiertelne:

„NAJBLIŻSZY WOLNY TERMIN: 2028.”

Ale spokojnie.

Najważniejsze, że znaleźliśmy winnego.

SKAZANY POSZEDŁ DO LEKARZA.

Sprawa rozwiązana. Można wracać na kanapę. 😂

🧟 XXI WIEK W POLSKIM WIĘZIENNICTWIE. RESOCJALIZACJA CZY „THE WALKING DEAD”?Unia dała pieniądze. Fundusze norweskie dały ...
13/08/2026

🧟 XXI WIEK W POLSKIM WIĘZIENNICTWIE. RESOCJALIZACJA CZY „THE WALKING DEAD”?

Unia dała pieniądze. Fundusze norweskie dały pieniądze. Poszły miliony na „poprawę warunków bytowych”.

I stał się cud.

Ściany ładniejsze. Drzwi nowsze. A gacie nadal piorą w misce.

Jeszcze w 2009 roku na Rakowieckiej skazany potrafił załatwiać potrzeby fizjologiczne za prześcieradłem, przy współosadzonych.
Toaleta stała w narożniku celi i do połowy skazany był zasłoniety, natomiast jego twarz i mimike twarzy widzieli inni skazani aby wspólnie przeżywać ten stan.

Polski humanitaryzm penitencjarny w pełnej krasie.
Kibel za firanką i już prawie Europa.

Na szczęście standardy cywilizacyjne trochę Polsce podciągnięto. Bo gdyby nie to, być może dzisiaj CZSW chwaliłby się programem:

„Wiaderko+ — tradycja, resocjalizacja, ekologia”.
Funkcjonariusz idący pod oknami musiałby krzyczeć " Uwaga idzie się" 🤣

A jak wygląda nowoczesność dzisiaj?

Pralka?
😂 Miska.

Suszarka?
😂 Sznurek nad łóżkiem.

Lodówka?
😂 Zimą reklamówka za oknem.

Klimatyzowana spiżarnia latem?
😂 Wiaderko z wodą.

Wodę wymieniasz dwa–trzy razy dziennie i kiełbasa dostaje pakiet SPA & Wellness.

Mokre gacie i skarpety schną człowiekowi przy twarzy, a za oknem w reklamówce trwa nierówna walka sera z temperaturą i gołębiami.

XXI wiek. Państwo europejskie. Nowoczesne więziennictwo.

Tylko chyba ktoś pomylił resocjalizację z kursem życia w melinie po katastrofie atomowej.

Bo czego właściwie SW uczy człowieka?

Jak prać ręcznie.
Jak suszyć skarpety nad głową.
Jak zrobić lodówkę z wiadra.
Jak przechowywać kiełbasę na parapecie.
Jak zabezpieczyć reklamówkę przed gołębiem.

Jeszcze tylko krzesiwo, maczeta z kartonu i egzamin praktyczny:

„Proszę przeżyć 72 godziny bez lodówki i obronić pasztet przed hordą zombie”.

I certyfikat gotowy:

🧟 SŁUŻBA WIĘZIENNA — AKADEMIA PRZETRWANIA APOKALIPSY

Ale mamy propozycję eksperymentu.

Zabierzmy lodówki z CZSW.

Przecież skoro skazanemu nie są potrzebne, to funkcjonariuszom i urzędnikom chyba również?

Zimą kiełbaska za okno.
Serek do reklamówki.
Latem wiaderko z wodą.

A gdy gołąb narobi na reklamówkę?

Trudno. Resocjalizacja.

Może dopiero wtedy ktoś odkryje, że lodówka nie jest symbolem luksusu, tylko urządzeniem powszechnym od dziesięcioleci.

Bo na razie wygląda to tak:

miliony na modernizację, XXI wiek w sprawozdaniach, a XIX wiek w codziennym życiu.

Ale spokojnie.

Jeszcze kilka dotacji, trzy strategie modernizacji i pięć konferencji prasowych, a być może około 2045 roku ktoś wpadnie na przełomowy pomysł:

„A może skazany mógłby wyprać ubrania w pralce?”

Nie przesadzajmy jednak z postępem.

Najpierw trzeba zrobić analizę, komisję, program pilotażowy i zdjęcie do sprawozdania.

Bo polskie więziennictwo nie stoi w miejscu.
Ono bardzo nowocześnie drepcze wokół tej samej miski.
I teraz niech sie madrują funkcjonariusze jak upadlano skazanych i niech mówią że tak nie było.

ZK GĘBARZEWO – RĘKA ZŁAMANA, A PROCEDURY NA L4?Dzisiaj zadzwonił do nas skazany z ZK Gębarzewo.Według jego relacji złama...
11/08/2026

ZK GĘBARZEWO – RĘKA ZŁAMANA, A PROCEDURY NA L4?
Dzisiaj zadzwonił do nas skazany z ZK Gębarzewo.
Według jego relacji złamał rękę podczas pracy. Do szpitala miał trafić dopiero następnego dnia, kiedy ręka była już sina. SOR potwierdził złamanie.
A uznanie wypadku przy pracy? Około 2,6 miesiąca.
Powód? Podobno „natłok obowiązków i braki kadrowe”.
😂 Ręka zdążyła się złamać i zacząć zrastać, ale papier najwyraźniej miał cięższy uraz.
Co ciekawe, gdy sąd zaczął żądać wyjaśnień, administracja miała nagle odzyskać sprawność.
No proszę. Brak ludzi, brak czasu, ale podobno wehikuł czasu działa bez zarzutu.
Sprawdzimy tę historię i zadamy oficjalne pytania.
Bo jeśli się potwierdzi, to problemem może nie być „natłok obowiązków”, tylko natłok pytań, na które ktoś będzie musiał odpowiedzieć.
Fundacja Freedom-24

Biegli sądowi czy lekarze więzienni? Kto tu właściwie jest ekspertem?Biegły sądowy mówi: skazanego nie da się leczyć w w...
31/07/2026

Biegli sądowi czy lekarze więzienni? Kto tu właściwie jest ekspertem?

Biegły sądowy mówi: skazanego nie da się leczyć w warunkach więziennych.

Służba Więzienna odpowiada: oczywiście, że się da.

To po co w ogóle powoływać biegłych? Dla dekoracji? Żeby ich opinie były ważne tylko wtedy, gdy pasują prokuraturze lub sądowi?

Fundacja Freedom-24 zawnioskuje o kontrole z udziałem niezależnych biegłych sądowych. Czas sprawdzić, kto opiera się na wiedzy medycznej, a kto na urzędniczym przekonaniu.

A do tych, którzy z wygodą podważają opinie ekspertów, mamy jedną wiadomość – stołki nie są wieczne. Za przekraczanie uprawnień też kiedyś przychodzi czas rozliczenia.

Ramię w Ramię – Po Drugiej Stronie AktCzy są biegli, którzy wydają opinie zgodnie z wiedzą i sumieniem, czy takie, jakic...
30/07/2026

Ramię w Ramię – Po Drugiej Stronie Akt

Czy są biegli, którzy wydają opinie zgodnie z wiedzą i sumieniem, czy takie, jakich oczekuje prokurator? A gdy pierwsza opinia nie pasuje do przyjętej tezy, czy szuka się kolejnej – aż w końcu będzie „właściwa”?

Dlaczego opinia biegłego powołanego przez prokuraturę często waży więcej niż prywatna ekspertyza uznanego specjalisty? Czy tak wygląda równość stron i prawo do obrony?

Program będzie transmitowany na żywo. Bez montażu, bez wycinania niewygodnych wypowiedzi i bez możliwości poprawiania narracji po fakcie.

Pierwszy odcinek poświęcimy sprawie Roberta J. oraz jego rodziny. Przeanalizujemy przebieg postępowania, rolę opinii biegłych, przedstawione dowody oraz zadamy pytania, na które – naszym zdaniem – opinia publiczna ma prawo poznać odpowiedzi.

Już niedługo. Zapraszamy do oglądania i zadawania pytań na żywo.

27/07/2026

Człowiek nie wielbłąd musi sie napić.
Czekamy na komentarz. 😂 Ponoć poseł odmówił reakcji. 🤣🤣🤣🤣🤣. Zadamy to pytanie nie tylko posłowi, ale i CZSW. Mamy nadzieje że cytrynówka smakowała. 😉 nie wspomne że jesteśmy na TY😂. Tych filmików jest dużo i w miare możliwosci udostępniamy.
Mamy nadzieje że nie są to terapeuci od uzależnień alkoholowych

Adres

Bramki
05-870

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 15:00
Wtorek 09:00 - 15:00
Środa 09:00 - 15:00
Czwartek 09:00 - 15:00
Piątek 09:00 - 15:00

Telefon

+48221004261

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Fundacja Freedom-24 opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Freedom-24:

Skróty

Udostępnij