10/06/2026
Chciałbym dzisiaj przedstawić bardzo ciekawy, interesujący felieton, który jest oparty na faktach autentycznych, który opisuje osoba niewidoma z uszczerbkiem słuchu, która ma aparaty słuchowe.
Świat, który na co dzień oglądamy, jest konstruktem opartym na obrazach i dźwiękach. Żyjemy w kulturze zdominowanej przez zmysły, gdzie pierwsze wrażenie, komunikacja i natychmiastowa ocena sytuacji zależą od tego, co zarejestruje oko i ucho. W tym zgiełku bodźców osoby z dysfunkcją wzroku stają się dla większości społeczeństwa enigmą, a analiza ich sytuacji odsłania mechanizmy uwięzione w skrajnościach. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy dochodzenie dziennikarskie ujawnia obecność grupy osób zmagających się z jednoczesnymi dysfunkcjami, czyli osób niewidomych lub słabowidzących, które dodatkowo posiadają ubytek słuchu i na co dzień noszą aparaty słuchowe. Wobec nich społeczna percepcja wykazuje jeszcze większe zagubienie, balansując między współczuciem ocierającym się o protekcjonalność a przesadnym podziwem. Badanie realiów społecznych dowodzi, że ta rzeczywistość nie potrzebuje ani litości, ani pomników, lecz rzetelnego zrozumienia.
Głównym problemem w obszarze społecznego odbioru osób z niepełnosprawnościami sensorycznymi jest schematyczne myślenie, które redukuje człowieka do jego deficytów. Kiedy na ulicy pojawia się osoba z białą laską, psem przewodnikiem, a w jej uszach widoczne są aparaty słuchowe, uwaga otoczenia natychmiast konstytuuje się wokół tego, czego jej brakuje. Obserwacja interakcji społecznych wskazuje, że rzadko dostrzega się wówczas menedżera, artystę, rodzica czy naukowca, a znacznie częściej widzi się wyłącznie skumulowaną barierę, z którą ta osoba się mierzy. To zjawisko prowadzi do sytuacji, w której otoczenie zaczyna projektować na drugiego człowieka vlastne lęki przed utratą zmysłów, zakładając błędnie, że jednoczesny brak wzroku i osłabienie słuchu skazuje jednostkę na całkowitą izolację oraz egzystencję przepełnioną wyłącznie smutkiem.
Analiza współczesnego dyskursu wokół niepełnosprawności wzrokowej i słuchowej ujawnia jednak obszary, w których te stereotypy są całkowicie kruszone, a jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest sport adaptowany. Osoby niewidome oraz niepełnosprawne słuchowo regularnie biorą udział w rywalizacji dyscyplin takich jak goalball, showdown, lekkoatletyka, pływanie czy kolarstwo tandemowe. Prawdziwym fenomenem na tym polu staje się Blind Basketball, czyli koszykówka dla osób niewidomych. Gra ta opiera się na dźwiękowej lokalizacji piłki oraz specjalnych sygnałach dźwiękowych umieszczonych na koszu, a zawodnicy z ubytkiem słuchu korzystający z aparatów słuchowych muszą wykazać się niezwykłą koordynacją i koncentracją, by precyzyjnie nawigować na boisku. Choć media chętnie przedstawiają te sportowe zmagania jako pasmo nadludzkich cudów, fakty dowodzą, że to po prostu efekt ciężkiego treningu, determinacji i profesjonalnie opanowanych technik kompensacyjnych.
Kolejnym zidentyfikowanym w toku dochodzenia problemem jest głęboka infantylizacja. Często w kontaktach bezpośrednich pełnosprawni rozmówcy automatycznie zwracają się do asystenta osoby niewidomej i słabosłyszącej zamiast bezpośrednio do niej, zakładając podświadomie, że ubytek wzroku oraz konieczność korzystania z aparatów słuchowych idą w parze z ograniczeniem sprawności intelektualnej. To subtelny, ale mocno zakorzeniony błąd poznawczy, wynikający z ignorancji. Bariery, z jakimi mierzą się te osoby, rzadko wynikają z ich wewnętrznych ograniczeń. Znacznie częściej są one efektem niedostosowania przestrzeni publicznej, braku pętli indukcyjnych wspomagających aparaty słuchowe, braku cyfrowej dostępności stron internetowych oraz barier architektonicznych tkwiących w ludzkich umysłach.
Zgromadzony materiał jednoznacznie wskazuje na konieczność natychmiastowej zmiany perspektywy i edukacji u podstaw. W odpowiedzi na te wyzwania Fundacja Słońce dla Słońca apeluje do instytucji publicznych, szkół, uczelni wyższych, przedsiębiorstw oraz wszelkich organizacji, które chciałyby zorganizować spotkanie z osobami niewidomymi i słabowidzącymi. Zespół fundacji jest w pełni gotowy do przeprowadzenia takich spotkań, które pozwalają przełamać bariery lęku i niewiedzy. Zainteresowane podmioty proszone są o bezpośredni kontakt telefoniczny pod numerem 579 982 823. Postrzeganie osób z niepełnosprawnościami sensorycznymi musi ewoluować od paradygmatu medycznego w stronę społecznego i partnerskiego, a bezpośredni dialog to jedyna droga, by zamiast patrzeć na człowieka przez pryzmat deficytów, dostrzec to, kim naprawdę jest.