Właśnie kończę pisać pracę zaliczeniową z psychogeriatrii, którą w przyszłości chcę się zająć zawodowo. Od ponad 2 lat działam z seniorami - byłam współzałożycielką Fundacji Kobbiety - przeprowadziłam w zakresie jej działalności dwie serie szkoleń z cyfryzacji adresowaną do seniorów z grantów od miasta. Do tego działałam przez kilka miesięcy w ośrodku dla seniorów, gdzie uczyłam się kompleksowej o
pieki nad seniorami - od podstaw - mycia, pielęgnacji, karmienia, dotrzymywania towarzystwa, aktywizacji, co niejednokrotnie wymagało ode mnie przełamania moich ograniczeń. Jeździłam do podopiecznej do Hospicjum w Bielsku-Białej, którą pożegnałam rok temu. Dzięki tym doświadczeniom - bliskim relacjom z seniorami, doskonale wiem, jakie są ich potrzeby, z czym na co dzień się mierzą, jakie problem stanowi dla nich adaptacja do obecnego rozwoju technologii i jak bardzo ta grupa społeczna staje się niewidzialna, choć niedługo będzie tworzyć 1/3 naszego społeczeństwa. Obecnie prowadzę w ramach wolontariatu zajęcia dla seniorów z obsługi telefonu lub komputera - są to dwa czwartki w miesiącu i zainteresowanie jest naprawdę duże. Prócz tego ważne jest wsparcie rozmową, pomoc w załatwieniu urzędowych spraw czy pokierowanie, gdzie mogą rozwiązać swój problem. Jednym z najbardziej wyrazistych problemów jest brak współpracy międzypokoleniowej. Starsi ludzie dla najmłodszych są nudni, zrzędliwi, natomiast najmłodsi oni postrzegani są jako osoby bez szacunku, umiejętności pomocy. A zarówno jedna grupa jak i druga ma sobie wiele do przekazania, do nauczenia i wsparcia. Dlatego moje działania są także kierowane w stronę młodych, by i oni potrafili usiąść i na spokojnie pokazać i wytłumaczyć seniorowi meandry cyfryzacji. Zależy mi na uświadamianiu i próby zrozumienia starości przez młodych ludzi, a końcowym efektem będą wspólne działania w różnych zakresach z osobami starszymi. Moim kolejnym priorytetem jest profilaktyka starości, dzięki czemu osoby młodsze zdobędą informacje, jak ważne są działania „tu i teraz”, które przełożą się na jakość życia w wieku senioralnym. Bo pamiętajmy- każdy z nas kiedyś będzie stary:
„Starość to nie choroba. Wszyscy się starzejemy, książki także. Jednak czy ktokolwiek jest mniej albo więcej wart tylko dlatego, że żyje na tym świecie trochę dłużej?”
Nina George