15/11/2025
Ciepłe słowa od naszych ekspertek i ekspertów to największa motywacja 🩷 Dziękujemy Justyna Żukowska-Gołębiewska Psycholożka za Twój wkład w Szczyt Przeciwdziałania Uzależnianiom wśród Młodych 2025. Dziękujemy też Joanna Mercik (obecna na zdjęciu) za zaangażowanie i dobrą energię, gotowość do działania. 🩷Jesteście najlepsze!
Zbieram szczękę z podłogi.
Wracam do domu z Bielska-Białej, po dwóch dniach Szczytu Przeciwdziałania Uzależnieniom wśród Młodzieży, organizowanego przez Fundację Nie Będziesz Szła Sama i Katowicki ROPS.
Za mną wykład inauguracyjny „Nowoczesne strategie profilaktyki uzależnień”, panel dyskusyjny, niezliczone rozmowy kuluarowe, wieczór w chacie dymnej przy ognisku i dalsze rozmowy - te najważniejsze, które toczą się już bez mikrofonu, ale z prawdziwym zaangażowaniem.
Kolejnego dnia trzy warsztaty po 1,5 godziny: „Praktyczne narzędzia w profilaktyce i pracy z młodzieżą” - pełne ćwiczeń, rozmów, refleksji.
Do tego przygotowałam wcześniej, ponad trzydziestostronicową publikację pokonferencyjną o nowoczesnych modelach i narzędziach profilaktyki uzależnień.
Nie będę ukrywać - jestem umordowana po czubek głowy.
Ale też - zadziało się we mnie coś ważnego. Bo to był taki czas, który przypomina, po co się to wszystko robi.
Wróciłam do ustawień fabrycznych. Przypomniałam sobie o swoich źródłach i wartościach, które wywodzą się z kontaktu z żywym człowiekiem, z konkretnego imienia i historii. Z pracy z Kasią, z Jankiem, z nauczycielką z małej szkoły, z wychowawcą w MOS-ie, z rodzicem, który próbuje zrozumieć swoje dziecko.
Sens mojej pracy rodzi się z poczucia, że to, co robię i jak to robię - naprawdę może coś zmienić. Czasem dzięki stworzeniu narzędzia, które działa w tysiącach szkół. Czasem dzięki błyskowi w oku nauczyciela czy Pani sędzi (pozdrawiam Cię Iza 😎), którzy podczas warsztatu mówią: „Nigdy nie pomyślałem o tym w ten sposób.”
Ale ten wyjazd przypomniał mi też coś innego. Że w Polsce są organizacje pozarządowe, które robią ogromne rzeczy - często w ciszy. Bez wielkich kampanii i autopromocji. Prowadzą kilka albo kilkanaście projektów naraz i to za duże pieniądze, które ktoś im powieżył, bo ufa ich pracy, doświadczeniu i fachowości.
Każdy z realizowanych przez nich pomysłów realnie wpływa na życie konkretnego dziecka, młodzieży i rodzin.
Niesamowicie mnie to urzekło. Dlatego nie mam wielu zdjęć z tego wydarzenia - po pierwsze, nie było kiedy ich robić, po drugie, nie było po co. Zamiast telefonu w dłoni miałam moje zachwyty i uważność na każde słowo, rozmowy, emocje, relacje i wdzięczność.
Bo wróciłam do miejsca, w którym przypomniałam sobie, że to nie o lajki, tytuły i nagłówki chodzi, tylko o ludzi. Wiem, powinnam o tym pamiętać zawsze, ale i ja czasami wpadam w pułapkę socialmediowych algorytmów 🫣
I choć zabrzmi to może banalnie, dotarło do mnie, że ludzie widzą moją pracę i ją cenią! Przez te dwa dni usłyszałam tyle konkretnych, ciepłych, trafnych informacji zwrotnych, że wracam nie tylko zbudowana, ale też umocniona. Z przekonaniem, że to jak prowadzę wykład czy warsztat jest moim znakiem firmowym. Nie do podrobienia 😉
Wracam i zbieram szczękę z podłogi, z wiarą w ludzkość i głębokim przekonaniem że macie tam na Śląsku cudownych ludzi, którzy wiedzą jak czynić dobro.
A jutro obiecuję, że wstawie bardziej szczegółową relacje z tego wydarzenia, bo wszystkim prelegentom i prelegentkom należą się podziękowanie i słowa uznania, wszystkim Wam uczestnikom wydarzenia czy przedstawicielom instytucji, którym chce się konkretnie działać i dawać na te działania kasę 😎
Bo to był Szczyt - nie tylko z nazwy.