01/04/2025
Czuwaj!
Choć pogoda na to nie wskazywała, to w zeszłą sobotę miała miejsce nasza coroczna wycieczka do Warszawy, podczas której odwiedziliśmy groby patronów naszych szczepowych drużyn: Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Jana Rodowicza "Anody" oraz Braci Romockich oraz jak zawsze skorzystaliśmy także z atrakcji stolicy 😎 (choć tym razem może nieco bardziej plenerowo ;p ).
Szczególnie wart wspomnienia jest jednak fakt, iż przy grobie naszego patrona, dnia 29.03.2025 r., dh. Beata Pajołek oraz dh Antoni Kozłowski złożyli swoje przyrzeczenia harcerskie.
Beacie i Antkowi składamy raz jeszcze serdeczne gratulacje i życzenia samych pięknych widoków na harcerskim szlaku! 💪
Poniżej dzielimy się wierszem Baczyńskiego, który mogliśmy usłyszeć w tej specjalnej chwili i paroma zdjęciami z naszej wycieczki (więcej wiadomo gdzie szukać;) ).......................................................................................
𝓝𝓲𝓬 𝓷𝓲𝓮 𝓹𝓸𝔀𝓻ó𝓬𝓲. 𝓞𝓽𝓸 𝓬𝔃𝓪𝓼𝔂
𝓳𝓾ż 𝔃𝓪𝓹𝓸𝓶𝓷𝓲𝓪𝓷𝓮; 𝓽𝔂𝓵𝓴𝓸 𝔀 𝓵𝓾𝓼𝓽𝓻𝓪𝓬𝓱
𝔃𝓼𝓲𝓪𝓭𝓪 𝓼𝓲ę 𝓬𝓲𝓮𝓶𝓷𝓸ść 𝔀 𝓶𝓸𝓳𝓮 𝔀ł𝓪𝓼𝓷𝓮
𝓸𝓭𝓫𝓲𝓬𝓲𝓪 — 𝓳𝓪𝓴ż𝓮 𝔃ł𝓪 𝓲 𝓹𝓾𝓼𝓽𝓪.
𝓞 𝔃𝓷𝓪𝓶, 𝓷𝓪 𝓹𝓪𝓶𝓲ęć 𝔃𝓷𝓪𝓶 𝓲 𝓷𝓲𝓮 𝓬𝓱𝓬ę
𝓹𝓸𝔀𝓽ó𝓻𝔃𝔂ć, 𝓷𝓪𝓹𝓻𝔃ó𝓭 𝔃𝓷𝓪ć 𝓷𝓲𝓮 𝓶𝓸𝓰ę
𝓶𝓸𝓲𝓬𝓱 𝓹𝓸𝓼𝓽𝓪𝓬𝓲. 𝓣𝓪𝓴 𝓾𝓶𝓲𝓮𝓻𝓪𝓶
𝔃 𝓹ół-𝓸𝓫𝓳𝓪𝔀𝓲𝓸𝓷𝔂𝓶 𝔀 𝓾𝓼𝓽𝓪𝓬𝓱 𝓑𝓸𝓰𝓲𝓮𝓶.
𝓘 𝓽𝓮𝓻𝓪𝔃 𝔃𝓷ó𝔀 𝓼𝓲𝓮𝓭𝔃𝓲𝓶𝔂 𝓴𝓸ł𝓮𝓶,
𝓲 𝓹𝓵𝓪𝓷𝓮𝓽 𝓭𝓾𝓭𝓷𝓲 𝓭𝓮𝓼𝔃𝓬𝔃 — 𝓸 𝓶𝓾𝓻𝔂,
𝓲 𝓬𝓲ęż𝓴𝓲 𝔀𝔃𝓻𝓸𝓴 𝓳𝓪𝓴 𝓼𝔃𝓷𝓾𝓻 𝓷𝓪𝓭 𝓼𝓽𝓸ł𝓮𝓶,
𝓲 𝓼𝓽𝓸𝓳ą 𝓬𝓲𝓼𝔃𝔂 𝓬𝓱𝓶𝓾𝓻𝔂.
𝓘 𝓳𝓮𝓭𝓮𝓷 𝔃 𝓷𝓪𝓼 — 𝓽𝓸 𝓳𝓮𝓼𝓽𝓮𝓶 𝓳𝓪,
𝓴𝓽ó𝓻𝔂𝓶 𝓹𝓸𝓴𝓸𝓬𝓱𝓪ł. Ś𝔀𝓲𝓪𝓽 𝓶𝓲 𝓻𝓸𝔃𝓴𝔀𝓲𝓽ł
𝓳𝓪𝓴 𝔀𝓲𝓮𝓵𝓴𝓲 𝓸𝓫ł𝓸𝓴, 𝓸𝓰𝓲𝓮ń 𝔀 𝓼𝓷𝓪𝓬𝓱
𝓲 𝓽𝓪𝓴 𝓳𝓪𝓴 𝓭𝓻𝔃𝓮𝔀𝓸 𝓳𝓮𝓼𝓽𝓮𝓶 — 𝓹𝓻𝓸𝓼𝓽𝔂.
𝓐 𝓭𝓻𝓾𝓰𝓲 𝔃 𝓷𝓪𝓼 — 𝓽𝓸 𝓳𝓮𝓼𝓽𝓮𝓶 𝓳𝓪,
𝓴𝓽ó𝓻𝔂𝓶 𝓷𝓲𝓮𝓷𝓪𝔀𝓲ść 𝓭𝓻żą𝓬ą 𝓹𝓸𝓬𝔃ął,
𝓲 𝓷óż 𝓶𝓲 𝓫ł𝔂𝓼𝓴𝓪, 𝓽𝓸 𝓷𝓲𝓮 ł𝔃𝓪,
𝔃 𝓭𝓻ę𝓽𝔀𝔂𝓬𝓱 𝓳𝓪𝓴 𝔀𝓸𝓭𝓪 𝓸𝓬𝔃𝓾.
𝓐 𝓽𝓻𝔃𝓮𝓬𝓲 𝔃 𝓷𝓪𝓼 — 𝓽𝓸 𝓳𝓮𝓼𝓽𝓮𝓶 𝓳𝓪
𝓸𝓭𝓫𝓲𝓽𝔂 𝔀 𝔀𝔂𝓹ł𝓪𝓴𝓪𝓷𝔂𝓬𝓱 ł𝔃𝓪𝓬𝓱,
𝓲 𝓫ó𝓵 𝓶ó𝓳 𝓳𝓮𝓼𝓽 𝓳𝓪𝓴 𝔀𝓲𝓮𝓵𝓴𝓪 𝓬𝓲𝓮𝓶𝓷𝓸ść.
𝓘 𝓬𝔃𝔀𝓪𝓻𝓽𝔂 𝓽𝓮𝓷, 𝓴𝓽ó𝓻𝓮𝓰𝓸 𝔃𝓷𝓪𝓶,
𝓴𝓽ó𝓻𝔂 𝓷𝓪𝓾𝓬𝔃ę 𝔃𝓷ó𝔀 𝓹𝓸𝓴𝓸𝓻𝔂
𝓽𝓮 𝓶𝓸𝓳𝓮 𝓬𝔃𝓪𝓼𝔂 𝓷𝓪𝓭𝓪𝓻𝓮𝓶𝓷𝓮
𝓲 𝓼𝓮𝓻𝓬𝓮 𝓶𝓸𝓳𝓮 𝓫𝓪𝓻𝓭𝔃𝓸 𝓬𝓱𝓸𝓻𝓮
𝓷𝓪 ś𝓶𝓲𝓮𝓻ć, 𝓴𝓽ó𝓻𝓪 𝓼𝓲ę 𝓵ę𝓰𝓷𝓲𝓮 𝔀𝓮 𝓶𝓷𝓲𝓮._
𝓢𝓹𝓸𝓳𝓻𝔃𝓮𝓷𝓲𝓮
18 𝓹𝓪ź𝓭𝔃𝓲𝓮𝓻𝓷𝓲𝓴𝓪 1943