12/06/2026
Dziś, 12 czerwca wchodzi w życie Pakt Migracyjny UE. A wraz z nim wraca festiwal strachu.
Od kilku tygodni słyszymy, że:
❌ „Polska będzie musiała przyjąć tysiące migrantów z Niemiec.”
❌ „Bruksela nakaże osiedlanie migrantów w polskich miastach.”
❌ „Od 12 czerwca zaczną się masowe relokacje.”
Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej. Pakt Migracyjny nie został przyjęty po to, żeby „rozwozić migrantów po Europie".
Co ważne:
➡️ Pakt nie oznacza automatycznego przyjęcia przez Polskę tysięcy osób z innych krajów.
➡️ Nie każdy mechanizm solidarności oznacza relokację ludzi. Państwa mogą uczestniczyć także poprzez wsparcie finansowe, logistyczne lub kadrowe.
➡️ Znaczna część nowych regulacji dotyczy szybszych procedur granicznych, identyfikacji osób oraz odsyłania tych, które nie uzyskają ochrony międzynarodowej.
Czy można krytykować pakt?
Oczywiście.
Robi to wiele organizacji praw człowieka, wskazując między innymi na ryzyko ograniczania praw osób ubiegających się o azyl, rozszerzenia detencji i wzrost znaczenia procedur deportacyjnych. Ale krytyka oparta na faktach to nie to samo co straszenie ludzi wymyślonymi scenariuszami.
Jako organizacja działająca przy granicy od lat widzimy polityczne kampanie budowane na strachu przed migrantami. Za każdym razem jest dużo emocji, a znacznie mniej rzetelnej wiedzy.
Dlatego zachęcamy:
📌 sprawdzaj źródła
📌 nie udostępniaj niesprawdzonych informacji
📌 czytaj dokumenty, a nie tylko nagłówki
Jako organizacja działająca na granicy wiemy jedno: niezależnie od politycznych sporów ludzie nie znikają dlatego, że przestajemy o nich rozmawiać. Potrzebujemy rzetelnej debaty o bezpieczeństwie, prawach człowieka i odpowiedzialności państwa.
👉Bezpieczeństwo państwa wymaga rozsądku.
👉Prawa człowieka wymagają odpowiedzialności.
👉A debata publiczna wymaga faktów.