Fundacja Dom Belli

Fundacja Dom Belli Fundacja Dom Belli to grupa osób, które niosą pomoc zwierzętom bezdomnym i skrzywdzonym. Adres:
Ul.

Kapielowa 9, 21-500 Biała Podlaska

Numer telefonu:
512 610 910 (odbieramy tylko w godzinach pracy 08.00 - 14.00)


------------------------------------------------------------------------
♥♥♥ Zachęcamy do ustawienia stałej pomocy dla naszej Fundacji. Tylko dzięki Waszemu wsparciu mamy pewność przyszłości 🙂
Santander Bank Polska S.A : 60 1090 2590 0000 0001 5045 6296
W tytule: Darowizna na cele st

atutowe
Przelewy z zagranicy Swift : WBKPPLPP
IBAN: 60109025900000000150456296

Numer KRS: 0000970455

🐾 Kochani!Czy pamiętacie, że możecie nas wspierać przy okazji codziennych zakupów? 💛Dzięki profilowi Ocalone Łapki macie...
23/04/2026

🐾 Kochani!

Czy pamiętacie, że możecie nas wspierać przy okazji codziennych zakupów? 💛

Dzięki profilowi Ocalone Łapki macie możliwość robienia zakupów online, a część kwoty trafia do naszej fundacyjnej „skarbonki”. To nic Was nie kosztuje, a dla naszych podopiecznych znaczy naprawdę bardzo dużo!

Zebrane środki możemy później wykorzystać na zakup karmy i najpotrzebniejszych rzeczy dla naszych zwierzaków 🐶🐱

Każde kliknięcie i każdy zakup to realna pomoc :-)

Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie nasze działania! 💚



Ocalone Łapki – jedyna platforma z 100% gwarancją ochrony darowizn. 🛡️ Ufunduj karmę dla zwierząt w sprawdzonych organizacjach. Twoje wsparcie trafia bezpośrednio do misek!

23/04/2026

Każdy ruch od długiego czasu sprawia mu ból. Każdy dzień to dla niego walka, której nie powinien toczyć sam.
Trafił do nas i staramy się go wyleczyć. Daliśmy mu imię Student, bo codziennie przebywa właśnie w okolicy uczelni.

Jego rana jest poważna. Doszło do martwicy. Bez leczenia… nie przeżyłby.

Pierwsza wizyta to 400 zł.
Przed nim kolejne dni leczenia, zastrzyki, leki, opatrunki…

My zrobimy wszystko.
Ale bez Was — nie damy rady.

🙏 Błagam… pomóżcie nam go uratować. Ta zbiórka bardzo słabo idzie, a nas naprawdę nie
❤️ Nawet jedna reakcja może sprawić, że zobaczy go ktoś, kto pomoże.

📌 BLIK: 500 811 902
📌 Santander: 60 1090 2590 0000 0001 5045 6296

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/martwicamozezabic

On naprawdę chce żyć… tylko potrzebuje szansy.

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Łukasza Litewki… 🕊️Składamy najszczersze wyrazy współczucia Jego Rod...
23/04/2026

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Łukasza Litewki… 🕊️

Składamy najszczersze wyrazy współczucia Jego Rodzinie i Bliskim.
Odszedł człowiek, który realnie pomagał i inspirował innych do działania.

Mieliśmy okazję wziąć udział w jednym z Jego konkursów.
Zajęliśmy 2. miejsce — i do dziś pamiętamy, jak wiele to dla nas znaczyło. To było coś więcej niż konkurs. To była motywacja, wsparcie i dowód, że warto robić dobro.

Dziękujemy za to. 🤍

Spoczywaj w pokoju 🕊️

23/04/2026

Student — bo tak go nazwaliśmy — jest już po pierwszej wizycie u weterynarza.

Rana została dokładnie oczyszczona. Najprawdopodobniej jest ona konsekwencją kocich walk. Niestety doszło do rozległej martwicy, dlatego konieczne było usunięcie zmienionych tkanek i bardzo dokładne opracowanie rany.

Teraz przed nami intensywne leczenie. Przez najbliższe 10 dni Student będzie codziennie dostawał zastrzyki, a rana musi być regularnie smarowana specjalistycznymi preparatami. To dopiero początek jego drogi do zdrowia.

Dodatkowo podczas badania okazało się, że kot ma tasiemca i jest cały w kleszczach, więc konieczne było również wdrożenie leczenia przeciwpasożytniczego.

To wszystko pokazuje, w jak złym stanie do nas trafił… ale wierzymy, że wspólnie damy radę go postawić na łapy. 🐾

Tylko za dzisiejszą wizytę zapłaciliśmy 400 zł. A przed nami kolejne dni leczenia, leki i kontrole.

Bardzo Was prosimy o pomoc.
Naprawdę chcemy go wyleczyć i dać mu szansę na normalne życie.

Wpłaty: BLIK 500 811 902
Bank Santander: 60 1090 2590 0000 0001 5045 6296
(tytuł wpłaty – cele statutowe, martwicamozezabic)

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/martwicamozezabic

Dziękujemy za każdą pomoc i każde udostępnienie. 🤍

23/04/2026

Natura nie lubi próżni…

Jeszcze wczoraj odjechały od nas szczeniaczki, a już wieczorem — dzięki pomocy pani Magdy, która złapała bardzo biednego, pokrzywdzonego kota — na naszym pokładzie pojawiła się kolejna kupka nieszczęścia.

Kotek nie ma nawet imienia, więc może pomożecie je dla niego wymyślić? 🐾
Od długiego czasu żył dokarmiany przez ludzi przy ulicy Sidorskiej. To jest jego miejsce, jego dom — tam czuje się dobrze i tam ma wrócić po wyleczeniu pod opiekę pani Magdy.

Niestety doszło do jakiegoś wypadku…
Nie wiemy, czy coś go ugryzło, czy nadział się na coś ostrego, ale ma ropiejącą, bardzo brzydko pachnącą ranę, którą widzicie. Jeżeli nie pomożemy, może być bardzo żle…
Zaczęła się tam rozwijać martwica, więc czeka nas poważny zabieg usunięcia zmienionych tkanek i poważne leczenie.

Bardzo proszę Was o pomoc.
Dziś możemy ratować takie zwierzęta tylko dzięki zbiórkom i Waszemu wsparciu.
Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie też. 🙏

Może razem damy mu nie tylko zdrowie, ale też imię? 🤍

Wpłaty: BLIK 500 811 902
Bank Santander: 60 1090 2590 0000 0001 5045 6296
(tytuł wpłaty – cele statutowe Martwicamozezabic)

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/martwicamozezabic

Dzisiaj jest taki trochę smutny dzień…Jestem bardzo zmęczona tym wszystkim. Walką o te małe pieski, o każde ich życie, o...
22/04/2026

Dzisiaj jest taki trochę smutny dzień…
Jestem bardzo zmęczona tym wszystkim. Walką o te małe pieski, o każde ich życie, o każdy oddech.

Na szczęście pięć pierwszych pojechało już do swoich nowych domków. Były zdrowe i bezpieczne — i to daje nadzieję. To są te momenty, które pozwalają iść dalej. 🐾

Ale kolejne szczeniaki, które były przetrzymywane w opuszczonym domu, zaraziły się parwowirozą. Udało nam się ustalić, że w tym miejscu choroba była już trzy lata temu. Prawdopodobnie zostały tam odchody i wirus przetrwał…
I niestety — pieski bardzo ciężko się rozchorowały.

Jestem dziś zmęczona.
Jest mi smutno i bardzo przykro.
Bo człowiek tak bardzo się stara, walczy, robi wszystko, co tylko może… a to wciąż jest takie trudne.

Dwa z nich odeszły.
Jeden u nas.
Jeden w klinice Fundacji dla szczeniąt Judyta.

To po prostu boli. I dziś jest dzień, w którym tej bezsilności i smutku jest więcej niż zwykle.

Dziękuje Aneta Hetmańczyk. Przede wszystkim za to, że byłaś i nie zostawiłaś mnie z tym samej. Za wsparcie, za telefony i załatwianie wszystkiego❤️

Przytulcie dziś swoje zwierzaki trochę mocniej.
A jeśli możecie — trzymajcie kciuki za te, które wciąż walczą😍

Z żartem można by powiedzieć: „już się napomagaliśmy pieskom…”Ale niestety sytuacja jest bardzo poważna.U drugiego miotu...
22/04/2026

Z żartem można by powiedzieć: „już się napomagaliśmy pieskom…”
Ale niestety sytuacja jest bardzo poważna.

U drugiego miotu maluchów wykryto parwowirozę — bardzo zjadliwego i groźnego wirusa. Szczenięta zostały natychmiast odesłane do kliniki Fundacji dla Szczeniąt Judyta, gdzie otrzymają specjalistyczną opiekę.

A nas teraz czeka najtrudniejsza część — wyrzucanie rzeczy, ozonowanie i dokładne czyszczenie wszystkiego Domestosem, bo z tym wirusem nie ma żartów. Musimy zrobić wszystko, żeby kolejne zwierzęta były bezpieczne.

To oznacza również, że przez dłuższy czas nie zaryzykujemy przyjęcia nowych szczeniaczków w tym miejscu. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Trzymajcie kciuki za maluchy.
I za nas — żebyśmy dali radę ogarnąć skutki tej sytuacji. 🐾

POSZUKIWANA!!!Zaginęła w Czosnówce, może ktoś przygarnął?
22/04/2026

POSZUKIWANA!!!

Zaginęła w Czosnówce, może ktoś przygarnął?

Pozostałe szczeniaczki są w dobrej formie, ale zdaniem lekarzy , kliniki,  choroba i tak u nich rozwinie, muszą szybko t...
22/04/2026

Pozostałe szczeniaczki są w dobrej formie, ale zdaniem lekarzy , kliniki, choroba i tak u nich rozwinie, muszą szybko trafić na leczenie profilaktyczne.
Kto może zawieżć?

21/04/2026

Fundacja dla Szczeniąt Judyta przyjęła maluszki, które okazało się, że mają parwowiroze. Pomogli nam, bo mogą. Bo mają dostęp do super leczenia i zawsze będziemy im za to wdzięczni. Trzymany kciuki za te kruszynki, bo powinny żyć.

21/04/2026

Są takie momenty, kiedy człowiek bardzo chce pomóc.Ma dobre chęci.Ma serce.Ma miejsce.Ma ludzi wokół siebie.

A mimo to… to wszystko okazuje się niewystarczające.

Bo w tym okrutnym świecie, żeby ratować życie, niestety najbardziej potrzebne są pieniądze.I choć nikt z nas nie chce być materialistą, choć wolelibyśmy wierzyć, że dobro, zaangażowanie i ciężka praca wystarczą — rzeczywistość bardzo boleśnie sprowadza nas na ziemię.

Są sytuacje, kiedy patrzysz na małe, bezbronne stworzenie i wiesz, że ono potrzebuje pomocy natychmiast, specjalistycznej, kosztownej, takiej, której mała organizacja czy osoba prywatna po prostu nie jest w stanie zapewnić. I wtedy człowiek trochę się podłamuje…
Bo tyle chcesz zrobić dobrego, tyle masz w sobie siły i chęci,
a bez tej — wydawałoby się głupiej kasy nie możesz zrobić nic.

Dzisiaj właśnie stanęliśmy przed taką ścianą.

Musieliśmy odesłać najbardziej zagrożone szczeniaczki do specjalistycznej kliniki i pod opiekę Fundacji Judyta. To była trudna decyzja, ale jedyna słuszna — tam mają szansę na pomoc, której my nie byliśmy w stanie im zapewnić.

Z całego serca dziękujemy Fundacja dla Szczeniąt Judyta za przyjęcie maluchów i otwarcie dla nich drzwi wtedy, gdy my musieliśmy przyznać, że sami nie damy rady.

Ogromne podziękowania kierujemy do Kasi i Bartka, którzy bez chwili wahania zgodzili się je zawieźć.
Dziękuję też Aneta Hetmańczyk— za to, że biega, załatwia, dzwoni, pisze i nie odpuszcza, nawet kiedy jest bardzo ciężko.

U nas nadal są trzy szczeniaczki.
One są w zdecydowanie lepszej kondycji i tutaj możemy już jakoś pomóc my.
Ale wiemy, że każda taka historia pokazuje jedną bolesną prawdę —
serce to za mało, kiedy brakuje środków na ratowanie życia.

Dlatego dziś po prostu dziękujemy.
Wam — że jesteście.
Że pomagacie.
Że dzięki Wam możemy robić choć trochę dobra w świecie, w którym bez pieniędzy często nie można zrobić nic.

Bo choć czasem ręce opadają,
to dzięki Wam wciąż mamy siłę próbować dalej.

Trzymajcie kciuki za maluszki❤️❤️❤️

Edit. Mamy transport 😍😍😍Potrzebujemy pomocy!❤️
21/04/2026

Edit. Mamy transport 😍😍😍

Potrzebujemy pomocy!❤️

Adres

Kąpielowa 9
Biała Podlaska
21-500

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 14:00
Środa 10:00 - 14:00
Czwartek 10:00 - 14:00
Piątek 10:00 - 14:00
Sobota 10:00 - 12:00

Telefon

+48512610910

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Dom Belli umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fundacja Dom Belli:

Udostępnij