23/09/2025
🧐 Wszedłem do parku rozrywki dla dzieci i... wsiąkłem na dwie godziny. Czy w Tajemniczej Solinie, w krainie Biesów i Czadów dorośli bawią się równie dobrze? Sprawdziłem!
🚠 Wjechałem koleją linową PKL Solina na górną stację. Po kawie wypitej z widokiem na Zalew Soliński i zachwytach nad niezwykłymi panoramami z wieży widokowej (zobacz je w mojej poprzedniej galerii), ruszyłem na zbocze Góry Jawor. Tam, wśród drzew, ukryty jest Park Rozrywki Tajemnicza Solina. I powiem Ci, to nie jest zwykły plac zabaw.
📜 To coś znacznie więcej. To starannie przygotowana, osadzona w bieszczadzkich legendach, gra terenowa. Tak jak każdy przekraczający bramy Tajemniczej Soliny, dostałem mapę z zadaniami do wykonania. Choć byłem tam sam, animatorki i animatorzy z uśmiechem wciągali mnie do zabawy w pokonywanie labiryntu Biesa, spacer po ścieżkach w drzewach, wypłukiwanie złota czy poszukiwanie ukrytych w labiryncie Czadów. Za każde zadanie dostawałem pieczątkę, a na koniec - mój własny, osobisty certyfikat zdobywcy.
🎨 Na każdym kroku czuć tu dbałość o detale. Widać, że nie jest to masowa produkcja, ale przemyślany projekt artystyczny. Rzeźby, architektura i cała instalacja wkomponowana w zalesione zbocze Góry Jawor tworzą małe dzieło sztuki, które łączy zabawę z edukacją i pozwala przenieść się do świata bieszczadzkich legend i opowieści. Nie ukrywam - przez chwilę znów poczułem się jak dziecko.
💬 I wiesz co? Nie tylko ja tak myślę. To jedna z najlepiej ocenianych atrakcji w regionie (ocena 4.8 w Google przy ponad tysiącu opinii!). A Ty? Miałeś/aś już okazję przekroczyć bramy tego parku? Był.abyś w stanie zagrać w tę grę? Daj znać w komentarzu, jak Twoje wrażenia i co o tym myślisz!
z