30/05/2026
Dzień Dziecka z przewodnikami PTTK wieczorową porą.
W tym roku już po raz jedenasty spotkaliśmy się z dziećmi w ramach naszego zawsze wzbudzającego zainteresowanie spaceru „Spotkanie z duchami przeszłości Łowicza”. Wydarzenie organizowane przez nasze koło przewodników, czyli Dzień Dziecka z przewodnikiem PTTK, ma charakter wielopokoleniowy i uczestniczą w nim przede wszystkim dzieci, które przychodzą z rodzicami, dziadkami czy opiekunami. Nasi przewodnicy wcielają się w postacie z historii Łowicza, które uczestnicy spaceru spotykają na szlaku.
W tegorocznym wydarzeniu wzięło udział 40 dzieci, a jak widać spacer wzbudza też zainteresowanie dorosłych, których było również ok. 40 osób. Spacer zorganizowano w nietypowej porze, gdyż rozpoczął się o godz. 19.00. Przed łowickim ratuszem uczestników spaceru, przywitała Pani Walewska i prezes koła przewodników.
Dalej spacer poprowadziła Maria Walewska - przewodniczka Katarzyna, do „ducha” swojej dawnej miłości Cesarza Napoleona - Adama, który wspomniał swoją wizytę w Łowiczu i zwycięskie bitwy. Pamiątką z tej wizyty jest tablica na kamienicy, gdzie ponad 200 lat temu stołował się Cesarz. Opowiedział on o toczonych bitwach i swej miłości do Marii. Później duch Napoleona asystował grupie w dalszej wędrówce po Łowiczu i czuwał nad ich bezpieczeństwem. Kolejna spotkaną osobą był Aniela Chmielińska – przewodniczka Agnieszka, założycielka łowickiego muzeum PTK, etnografka, działaczka społeczna i patronka naszego koła przewodników. W dalszej wędrówce zatrzymali się wszyscy przy Alejach Sienkiewicza. Tu z dybami i toporem czekał na uczestników spaceru „duch” Kata Michałka – Zdzisław, który opowiedział gdzie zamieszkiwał w Łowiczu, czym zajmował się w mieście i jakie kary były przez niego stosowane. Wychodząc z ul. Pijarskiej, na rogu ul. Zduńskiej dzieci i dorośli napotkali Prymasa – Wojciecha, który opowiedział jaką rolę odegrał Łowicz w przeszłości oraz o dzisiejszej katedrze łowickiej. Dalej spacer prowadził ul. Zduńską, tu uczestnicy spotkali Żyda Jankiela – Jacka, który zmierzał na jarmark i „sprzedawał” dzieciom rożne produkty m.in. gęsi, którymi miał handlować podczas jarmarku. Na skraju Rynku Nowego Miasta czekała Mieszczka – Katarzyna ze swoim kramem owocowo-warzywnym, która przytoczyła przywilej prymasa Łaskiego na prowadzenie handlu w Łowiczu, a następnie częstowała jabłkami i truskawkami. Opowiedziała też jak żyło się w dawnym Łowiczu. Na środku Rynku przy oświetlonych świeczkami zarysach starego Ratusza przywitała uczestników Czarownica – Anna, która swoimi czarami w dawnych wiekach zburzyła stojącą tu ratuszową wieżę. Opowiedziała ona o trójkątnym kształcie rynku i jarmarkach tam się odbywającymi. Ponadto swymi czarami spowodowała, że niespodziewania spadł śnieg i zadymił się rynek.
Na zakończenie spaceru na rynku zebrały się wszystkie „duchy” z przeszłości miasta. Przybył też Burmistrz miasta Mariusz Siewiera, to dzięki władzom Miasto Łowicz dzieci otrzymały paczuszki ze słodyczami. Na koniec wykonano zbiorowe zdjęcie, a uczestnicy chętnie fotografowali się z poszczególnymi bohaterami spaceru.
Poza naszymi przewodnikami składamy podziękowania dla Pawła Pięty za pomoc w organizacji efektów zadymienia i padającego śniegu. Podziękowania kierujemy również do łowickich mediów za zainteresowanie naszym wydarzeniem i jego promowanie. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wytrwałość, mamy nadzieję, że warto było wyruszyć na spotkanie z „duchami przeszłości Łowicza”. Organizatorem wydarzenia było Koło Przewodników działające przy łowickim oddziale PTTK.
tekst ZK, foto: AK, lowicz24.eu