02/02/2026
Chcieć coś zauważyć.
Tworząc nasze projekty, myślimy o tym, jak robić coś dla widza, a nie pod widza. Kiedy siedem lat temu zaczęliśmy produkować spektakle, powiedzieliśmy sobie, że chcemy, aby rzeczy, które tworzymy, były dla ludzi — bez teatralnego nadęcia i bez wielkiego „robienia sztuki”.
Zauważyliśmy, że teatr staje się coraz bardziej elitarny. Zauważyliśmy też, że ludzie coraz rzadziej interesują się tą formą sztuki. Zauważyliśmy, że trzeba z ludźmi rozmawiać, żeby wiedzieć, jaki teatr chcą oglądać i co chcą w nim przeżyć.
„Polska wstaje z kolan” jest świetną kontynuacją tej drogi. Była to dłuższa droga, ale w tworzeniu sztuki nie chodzi o skróty.
Kiedy zaczęliśmy tworzyć „Polskę wstaje z kolan”, Zuzanna Adamczyk nie lubiła teatru, a Mt Brodowski uważał stand-up za trywialną formę. Dla niej teatr był sztuką dla sztuki, dla niego stand-up — zbiorem durnych, wulgarnych żartów dla mas. Oboje się myliliśmy. Tworząc wspólnie „Polskę”, zauważyliśmy, że obie formy można ze sobą pożenić — oczywiście w nieoczywistej formie.
Dwa odmienne poglądy, przekonania, postawy i zdania zaczęły wchodzić w zaciekawienie. Zauważyłyśmy, że dla obu grup ważne jest doświadczenie bycia razem, ale w formie bardziej dostępnej, lżejszej i żartobliwej. Stwierdziliśmy, że chcemy stworzyć doświadczenie, które połączy obie te społeczności. A nic nie łączy bardziej niż doświadczenia w kraju, w którym żyjemy.
Bardzo dziękujemy wszystkim Kobietom, które podzieliły się z nami swoimi opowieściami. Wspaniale było wyjść ze swojej bańki, ale też tworzyć społeczność kobiet. Słuchajcie — spotkanie z drugą osobą jest bardzo ważne. To, że ktoś może podzielić się swoją herstorią w bezpiecznej przestrzeni, często przed obcymi ludźmi, jest ogromną wartością. Zauważyliśmy, że relacje to coś, co realnie nas do siebie zbliża. Super było poznać Wasze odpowiedzi na pytania: „Czy Polska wstała z kolan?” oraz „Z jakim problemem Polska poszłaby do psychologa?”.
Dziękujemy wszystkim miejscom, w których mogliśmy się spotkać:
Gdańsk Miasto Literatury Unesco, Doki 4 oraz Mostownia, który przyjął nas na ostatni, super spektakl. Wasze zaangażowanie i gościnność dały nam możliwość tworzenia w dobrej atmosferze.
Warto też zauważyć świetną robotę Twórczyń i Twórców.
Zaczniemy od Natalia Dopkoska, która dołączyła do naszej ekipy na początku projektu ze swoimi pomysłami na identyfikację wizualną i promocję. Dzięki wspólnej współpracy z Weronika Wolska udało się wyprzedać wszystkie spektakle, a projekt był mocno widoczny w Gdańsku. Dziękujemy Weronice również za ogromną pomoc producencką i za to, że kiedy było trudno, jej entuzjazm sprawiał, że robiło się jaśniej i lżej.
Za wielką zabawę intelektualną dziękujemy dramaturżkom:
Kowalskiej — za wspaniałą Statystykę, Gospodarkę, Naturę i Pracę, które wraz z Orłem opowiedziały nam bajkę. Błyskotliwość tekstów Asi stworzyła fundament dramaturgii, pomogła Gospodarce rozwinąć skrzydła i rytmicznie przenosić się w czasie.
Olszewskiej — za spontaniczną, lekką i nieoczywistą Kulturę, Sztukę i Celebrację. Aktorki z ogromną łatwością i przyjemnością przyswajały tekst, który na scenie brzmiał jak codzienność.
Za warstwę wizualną dziękujemy:
Agata Kościołowska — za wczucie się w każdą postać i oddanie tego poprzez kostium, za monumentalną maskę, uśmiech i ogarnięcie konstrukcji tak, żeby wszystko wyglądało dobrze.
Jan Karbowski — za zabawę memami, wlepy, napisy i dostosowanie wizualizacji do formatu. Za elastyczność i pełne wejście w projekt, mimo że czasu było mało.
Za warstwę muzyczną dziękujemy:
Łubieńskiej — za milion wersji trapującego tanga i innych aranżacji, za wspaniałe dżingle i techniczno, do którego cudownie robiło się węża.
Kuraś — za przygotowanie wokalne, pracę z głosem i z aktorkami, na którą aż chciało się patrzeć i której chciało się słuchać.
Za nagrania i dokumentację dziękujemy: Rzepeckiej, Sz. Mańczakowi i Monice Krzemińskiej — za dyskretne budowanie jeszcze lepszej atmosfery oraz elastyczne i profesjonalne podejście.
Ogromna wdzięczność dla aktorek:
Malwina Łejt — za wspaniałą pracę aktorsko-performatywną, konfrontacyjne podejście i każdą cegiełkę rozwoju widoczną w kreacjach Statystyki, Natury, Orła i Celebracji.
Salwerowicz — za wielowymiarową Gospodarkę, przez którą mogliśmy zobaczyć, jak zmienia się kraj. Za warsztat, dociekliwość i dystans, które nadały Gospodarce twarz.
Stężewska — za intensywną pracę aktorską w Tradycji, Pracy, Kulturze i Tęsknocie. Za poszukiwania, nowe narzędzia i dzielenie się emocjami.
Dziękujemy także tym, którzy często pozostają niewidoczni, a pchali pracę do przodu: Pawłowi Lejmanowi, Wojtkowi D. i Przemysławowi Piskozubowi.
Dziękujemy też sobie.
Zuzi i Mateuszowi — że daliśmy radę i że mimo ogromu pracy było warto.
Mateuszowi — za ogarnięcie procesu teatralnego, reżyserię, stworzeniu konceptu dramaturgicznego, pracę z aktorkami i realizatorkami w tym szybkim świecie. Za spokój i energię wtedy, gdy były najbardziej potrzebne. Za warsztaty, wywiady, spotkania z publicznością i bycie okiem projektu, które obserwowało i wskazywało kierunek.
Ogromna wdzięczność, mierzona szczytami najwyższych gór, dla Zuzi — za wejście w świat teatru i współtworzenie całego imaginarium „Polski wstaje z kolan”. Za każdą metaforę i żart, za organizację, umowy, faktury, harmonogramy, maile, aplikacje, mopy i sytuacje kryzysowe. Za bycie lewą półkulą mózgu projektu, za serce i kolana, które ten projekt niosły.
Dziękujemy sobie za luz i odwagę pożartowania z hasła „Polska wstaje z kolan” — i za to, że ten żart nie uleciał w eter zapomnianych dowcipów, tylko stał się fundamentem narracji, która zamiast dzielić — łączy.
„Te 10 lat tyle zmieniło” — i ważne jest, żeby to zauważyć. Albo chcieć to zauważyć.
Że to spotkanie coś ze mną robi.
Coś we mnie buduje.
Że można znaleźć coś, co wywołuje uśmiech.
Chcemy zauważyć, że śmiech, uśmiech i wdzięczność, które nam daliście, budują ten projekt, ten kraj i nas jako społeczność.
Dziękujemy Wam, Drogie i Drodzy, za każde spotkanie, uśmiech, zdanie i emocję.
Mamy nadzieję — do zobaczenia!
Jeśli znacie miejsce, które chciałoby nas zaprosić — dawajcie znać. Jak wiecie, z każdym jesteśmy w stanie pogadać. 😉
Równouprawnienie, równowaga, wdzięczność — każdemu po troszeczku.
Jesteście Wspaniałe i Wspaniali!
fot. Julia Rzepecka