03/02/2026
Na początku jest skupienie i uważność na każdy ruch. Chęć, żeby zrobić dobrze. Najlepiej, jak się potrafi. To widać po twarzy.
Chwilę później potem coś się zmienia. Powaga powoli znika. Pojawia się rozluźnienie. Radość, która przychodzi wtedy, gdy druga istota odpowiada zaufaniem. Kiedy pies zostaje, kładzie się obok i czeka na jeszcze.
To moment, w którym dziecko doświadcza, że potrafi, że ma wpływ, że może zadbać, być uważne i wystarczające.
W dogoterapii bardzo często właśnie tak to wygląda.
Od zadania- do relacji.
Od skupienia- do uśmiechu.
Od próby- do poczucia sprawczości.
Dla takich chwil jesteśmy w przedszkolach terapeutycznych. Wierzymy że to, co najważniejsze, rodzi się w bezpiecznym spotkaniu i zostaje na długo.