16/08/2026
Nie ma urlopu od choroby.
Ale można zadbać o chwilowe wytchnienie...
– Zależało nam, by wywołać uśmiechy. Poprawić im nastrój choć na ten jeden dzień 🩷 – mówi Ania, wolontariuszka na dziecięcym oddziale onkologicznym.
Pod szpitalem, na polanie, pojawiły się alpaki! Były przytulanki, głaskanki i umizgiwanki. Nic słodszego nie mogło się wydarzyć.
– Czy może mnie ugryźć?
– Czy lubią marchewki? 🦙
Dziecięcym pytaniom nie było końca. Alpaki skradły serca, a przede wszystkim odwróciły uwagę dzieci i ich rodziców od trudów codzienności. Przez tę wyjątkową chwilę byli tu i teraz – skoncentrowani na radosnych pyszczkach miłych gości. To bezcenne chwile relaksu dla rodzin, którym stres towarzyszy od wielu tygodni, a nawet miesięcy.
Na pamiątkę spotkania były też upominki – książeczki z ciekawostkami o futrzastych przyjaciołach i... tatuaże.
🦩🦩🦩🦩🦩
Zadbaj z nami o jakość dzieciństwa ➡️gajusz.org.pl/zbiorka/ochoroba/