17/01/2026
6 stycznia odszedł Marek Liciński, terapeuta rodzinny i specjalista w zakresie rehabilitacji oraz reintegracji społecznej, od ponad 50 lat zaangażowany w pracę z rodzinami w kryzysie, osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym oraz w rozwój systemowych form wsparcia psychoprofilaktycznego. Współtworzył wiele ważnych organizacji pozarządowych: m. in. Fundację Powiślańską, Towarzystwo Psychoprofilaktyczne, Federację na rzecz Reintegracji Społecznej. Był charyzmatycznym nauczycielem, który wywarł trwały wpływ na rozwój zawodowy i osobisty pokoleń polskich terapeutów/tek i wychowawców/czyń korekcyjnych, również na wielu pracowników/czek naszej Poradni. Dziękujemy Ci, Marku!
„Pomagam komuś tylko wtedy gdy robię to co on chce. Nie jestem gotów pomagać we wszystkim. Tylko w tym co uważam za autentyczne, za realne, za skuteczne oraz co nie narusza moich fundamentalnych wartości. Pomagam w czymś tylko wtedy gdy wspieram coś co ktoś już robi. Choćby nieudolnie. Jeśli robię to, co ktoś chce, ale sam tego nie robi, to mu nie pomagam. To go wyręczam, czyli demoralizuję. Moja pomoc to podążanie za kimś i selektywne wspieranie jego dążeń. Do tego co wydaje mi się szczere i konstruktywne dokładam swoje zaangażowanie i umiejętności. To co wydaje mi się nieszczere i destrukcyjne pomijam. Mogę to ocenić o tyle o ile potrafię zrozumieć tego komu pomagam od jego strony, o ile potrafię spojrzeć na świat jego oczami. A to jest najtrudniejsze i nie zawsze się udaje” (M. Liciński, Przemoc w pomocy, www.frs.pl/docs/pwp_przemoc_w_pomocy_-_marek_licinski.pdf)
„Nie mam dostępu ani do czyichś uczuć, ani do czyichś historii – mogę pytaniami prowokować go do tego, żeby sam do pewnych rzeczy doszedł. Z doświadczenia wiem, że człowiek zajmuje się tylko tym, do czego sam dojdzie. Zazdroszczę ludziom, którzy zajmują się terapią czy pomocą i wierzą, że mają prawo mówienia innym, co mają robić. Też tak bym chciał, ale mnie się nikt nie słucha…” (wykład na konferencji „Praktycy o problemach dorastania”, Kraków, grudzień 2022)