18/01/2026
Bardzo ważny głos w bardzo ważnej sprawie ! Brawo Marcin Józefaciuk - Twój Poseł za odwagę i determinację!
https://www.facebook.com/share/1E1X7U7jw2/
wśród fanów
Jako poseł, który podpisał się pod projektem Konfederacji w sprawie penalizacji alienacji rodzicielskiej, czuję obowiązek zabrać głos, bo narracja przedstawiona przez Centrum Praw Kobiet i podobne organizacje jest jednostronna, manipulacyjna i wprowadza opinię publiczną w błąd.
Projekt nie jest wymierzony w dzieci ani w rodziców chroniących je przed przemocą. Jest odpowiedzią na realny, masowy problem niewykonywania prawomocnych orzeczeń sądowych, który dotyka dzieci, matek, ojców, dziadków i całych rodzin – bez względu na płeć.
🔹 Sąd nie wydaje orzeczeń w próżni.
Zanim zapadnie decyzja o kontaktach, sąd ma obowiązek analizy materiału dowodowego, opinii biegłych, sytuacji dziecka, a w razie podejrzenia przemocy - reagować. Sugestia, że państwo „każe więzieniem za ochronę dziecka”, jest nadużyciem, które podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i straszy rodziców zamiast mówić prawdę.
🔹 Prawo dziecka do obojga rodziców też jest prawem dziecka.
Długotrwałe izolowanie dziecka od jednego z rodziców - niezależnie od tego, czy jest to matka czy ojciec - może prowadzić do poważnych szkód psychicznych. To nie jest teza ideologiczna, lecz doświadczenie tysięcy spraw rodzinnych i głosów specjalistów pracujących z dziećmi.
🔹 Manipulacja emocjonalna nie jest ochroną.
Są sytuacje, w których dziecko odmawia kontaktu nie z powodu realnego zagrożenia, lecz wskutek długotrwałego wpływu jednego z dorosłych. Pomijanie tego zjawiska i sprowadzanie całej debaty wyłącznie do narracji przemocy domowej krzywdzi także te dzieci, które tracą relację z kochającym, bezpiecznym rodzicem.
🔹 Ten projekt nie znosi wyjątków - on wzmacnia odpowiedzialność.
Prawo karne ma być ostatecznością, stosowaną wtedy, gdy inne środki zawodzą, a orzeczenia sądu są systemowo ignorowane. Państwo nie może bezradnie przyglądać się sytuacjom, w których wyrok istnieje tylko na papierze, a dziecko przez lata jest pozbawiane relacji rodzinnych.
🔹 To nie jest wojna kobiet z mężczyznami.
Są ojcowie, którzy latami nie widzą dzieci.
Są matki, które mimo wyroków sądowych nie mogą ich przytulić.
Są dzieci, które dorastają w poczuciu straty i lojalnościowego konfliktu.
Dlatego sprzeciwiam się narracji, która ideologizuje problem, zamiast uczciwie go opisać. Krytyka projektu oparta na strachu, uproszczeniach i sugestii „systemowej przemocy” nie służy ani dzieciom, ani rodzinom.
🛑 Wyroki sądów trzeba wykonywać.
❤️ Dzieci mają prawo do bezpieczeństwa - i do obojga rodziców.
🤝 Debata musi być oparta na faktach, nie na emocjonalnej presji.
Czas na odpowiedzialną rozmowę. W imię dzieci - wszystkich dzieci.