30/01/2026
Dostępność na papierze bywa cierpliwa. Praktyka – już nie. 🤔
Często słyszymy, że procesy są „dostępne”, bo procedury przewidują tłumacza czy dodatkowy czas. Ale czy to wystarczy, by dać komuś realną szansę na pokazanie swoich kompetencji?
Postanowiliśmy to sprawdzić "w boju". Na zlecenie Instytutu Badań Edukacyjnych przeprowadziliśmy pilotaż walidacji kwalifikacji zawodowych z udziałem osób głuchych i słabosłyszących.
Czego nas to nauczyło o projektowaniu usług? 👉 Nie ma jednego „modelowego” użytkownika. Każdy z nas komunikuje się inaczej – dla jednego kluczem będzie PJM, dla innego tekst pisany lub czytanie z ruchu warg. 👉 Samo „zapewnienie tłumacza” to za mało. Bez znajomości kontekstu i jasnych wytycznych, nawet najlepszy specjalista nie usunie barier komunikacyjnych.
👉Dostępność to nie „udogodnienie”. To fundament równego traktowania. Bez niej oceniamy bariery, a nie realne umiejętności człowieka.
Dla nas ten pilotaż był lekcją uważności. Pokazał nam, gdzie mimo dobrych chęci pojawiają się mury, których nie widać zza biurka projektanta.
Jako zespół wierzymy, że ekspertyza musi iść w parze z ludzką twarzą. Dlatego wnioski z tego badania już teraz wdrażamy w naszą codzienną pracę z klientami, by ich usługi były naprawdę dostępne, a nie tylko „zgodne z ustawą”.
Chcesz wiedzieć, co konkretnie warto poprawić w swoich procesach? Zapraszamy do lektury artykułu Tomasza Romanowicza, w którym dzielimy się kulisami tego badania:
https://www.crd.pzglodz.pl/blog/blog0006.html
Zacznijmy od pytania: czy w Twojej firmie każdy ma równe szanse, by pokazać, co potrafi? Jeśli chcesz nad tym popracować – jesteśmy tu, by pomóc. 🤝