03/08/2025
WSG – Cordillera Blanca 2025: trzy szczyty, jeden cel – być bliżej gór 🇵🇪❄️
Trójka pasjonatów górskich ekspedycji – Marcin Pokrzywniak, Mikołaj Rybak i Mirek Matusik – wspólnie tworząca Stowarzyszenie “W Stronę Gór”, wyruszyła w lipcu 2025 roku na ambitną wyprawę w peruwiańskie Andy, do jednego z najpiękniejszych pasm Ameryki Południowej – Cordillera Blanca.
W ciągu 9 dni działalności górskiej udało się zdobyć trzy znaczące szczyty:
• 🏔 Urus Este (5428 m)
• 🏔 Nevado Ishinca (5530 m)
• 🏔 Tocllaraju (6034 m) – techniczny sześciotysięcznik, będący głównym celem tej fazy wyprawy.
⸻
Od Limy po lodowe szczyty – krok po kroku
13 lipca – przylot do stolicy Peru, Limy.
Po nocy spędzonej w mieście nocnym autobusem uczestnicy dotarli do Huaraz (3000 m n.p.m.), górskiego miasteczka będącego bramą do Andów.
16 lipca – wyjazd w terenówce do Collón (3700 m), gdzie czekał miejscowy poganiacz z mułem. Po 5 godzinach marszu i 1200 m przewyższenia – dotarcie do Doliny Ishinca (4400 m), która stała się bazą wypadową na kolejne dni.
Pierwsze dni poświęcono na aklimatyzację oraz obserwację hipnotyzującego krajobrazu z widokiem na Tocllaraju.
⸻
Trylogia Ishinki: trzy wejścia, trzy historie
🗓 19 lipca – pierwsze wejście na Urus Este. Surowa sceneria i silny wiatr – ale i ogromna satysfakcja z pierwszego pięciotysięcznika.
🗓 21 lipca – wejście na Ishincę. O 8:30 zespół stanął na szczycie, podziwiając panoramę Cordillery Blanca. Tego samego dnia powrót do bazy i przygotowanie do ostatniego celu.
🗓 23–24 lipca – Tocllaraju (6034 m), czyli „lodowa pułapka” (z keczua: Tuqlla Raju).
Zimno do -20°C, strome stoki, wietrzna noc i start o pierwszej. Zespół dotarł na wierzchołek jako drugi tego dnia, a dla jednego z członków był to pierwszy kontakt z 6000 m n.p.m.
Po zejściu i zjazdach linowych (z wykorzystaniem taternickiego „patentu na złodzieja”) udało się szczęśliwie powrócić do bazy po 13 godzinach akcji.
⸻
Ważne gesty, ważne symbole
Na zdobytych szczytach powiewała flaga Miasta Grybów, a w tle wielu zdjęć widać herb Poznania – nie tylko symboliczne akcenty, ale i dowód na to, że nawet w najdalszych zakątkach świata można pielęgnować więź z miejscami bliskimi sercu.
Dziękujemy:
– Burmistrzowi Miasta Grybów Pawłowi Fydzie za wsparcie sprzętowe – namiot Marmot stał się naszym niezawodnym domem, Portal Informacyjny Grybow24.pl
– Panu Leszkowi z Poznania za przekazanie flagi miasta, która towarzyszyła nam na każdym zdobytym szczycie.
⸻
To jeszcze nie koniec! 🌄
Po krótkim odpoczynku i regeneracji w Huaraz zespół czeka na kolejne okno pogodowe, by podjąć próbę wejścia na Alpamayo (5947 m) – górę, którą wielu wspinaczy uważa za najpiękniejszą na świecie.
Wyprawa trwa. Przed nami kolejne wyzwania. Trzymajcie kciuki!
⸻