29/08/2026
Kupili dom z myślą o spokojnym wynajmie i dodatkowym dochodzie. Po kilkunastu miesiącach odzyskali klucze do nieruchomości i zobaczyli coś, czego nikt nie chciałby zobaczyć we własnym domu.
Zniszczone pomieszczenia, graffiti na ścianach, uszkodzone podłogi, krew w kuchni i użyta strzykawka w zlewie. Straty oszacowano na około milion koron, a propozycja odszkodowania od ubezpieczyciela wyniosła niecałe 64 tysiące.
Ta historia z Modum pokazuje też coś bardzo ważnego dla wszystkich, którzy wynajmują mieszkania i domy w Norwegii. Co naprawdę obejmuje ubezpieczenie? Ile może wynosić depozyt? Co zrobić, gdy najemca przestaje płacić albo niszczy nieruchomość?
Opisaliśmy całą historię i sprawdziliśmy, co w takich sytuacjach mówi norweskie prawo.
👇 Link do artykułu w komentarzu.