Liberty2020

Liberty2020 Celem powstania tej strony jest powołanie fundacji do walki z bezprawnym zmuszaniem dzieci i ich rodziców do noszenia maseczek.

Potrzebujemy chętnych rodziców, których dzieci są zmuszane do noszenia masek wbrew ich woli.

PONAD £1,39 MILIONA ROCZNIE NA DEI W JEDNYM OKRĘGU POLICJIPolicja West Yorkshire odpowiedziała na wniosek o udostępnieni...
04/06/2026

PONAD £1,39 MILIONA ROCZNIE NA DEI W JEDNYM OKRĘGU POLICJI

Policja West Yorkshire odpowiedziała na wniosek o udostępnienie informacji publicznej.

Okazało się, że tylko w jednym okręgu policyjnym utrzymywane są liczne stanowiska związane z Diversity, Equality & Inclusion (DEI):

• Dyrektor DEI - £91,536
• Menedżer DEI - £57,252
• 3 specjalistów DEI - £45,924 każdy
• 2 asystentów administracyjnych DEI - £30,912 każdy
• Kierownik komunikacji i marketingu DEI - £53,412
• Specjalista komunikacji i marketingu DEI - £42,492
• Inspektor ds. Positive Action - £94,272
• Sierżant ds. Positive Action - £79,716
• Oficer ds. rozwoju programów Positive Action - £45,924
• 6 ambasadorów Positive Action - £59,844 każdy
• Trener ds. równości i różnorodności - £45,924

Łączny koszt samych wynagrodzeń to około £1,03 mln rocznie.

Do tego dochodzi kontrakt na szkolenia z zakresu równości i różnorodności o wartości £361,000.

Łącznie daje to ponad £1,39 mln.

Wszystko to w jednym okręgu policyjnym.

Pytanie jest proste:

Czy podatnicy finansują policję po to, by ścigała przestępców i chroniła mieszkańców, czy po to, by rozbudowywać kolejne działy administracyjne, marketingowe i ideologiczne?

Ile dodatkowych patroli można byłoby sfinansować za £1,39 mln?

Ile przestępstw można byłoby szybciej wyjaśnić?

Ilu funkcjonariuszy mogłoby trafić na ulice zamiast do biur?

Każdy niech odpowie sobie sam.

9 razy mówił, że nie może oddychać. 4 razy powtarzał, że został ugodzony nożem. Policjant odpowiedział tylko: "Nie wydaj...
04/06/2026

9 razy mówił, że nie może oddychać. 4 razy powtarzał, że został ugodzony nożem. Policjant odpowiedział tylko: "Nie wydaje mi się". Chwilę później to ofiara została zakuta w kajdanki.

Henryk Nowak ledwo mówił. Nie był w stanie sam się podnieść. Mimo to funkcjonariusze ciągnęli go po żwirze i potraktowali jak podejrzanego.

W tym samym czasie napastnik stał obok, prezentując rzekomo "obolałe oko".

Jeśli te informacje są prawdziwe, mamy do czynienia z obrazem państwa, które przestaje odróżniać ofiarę od sprawcy. Państwa, które bardziej ufa procedurom niż własnym oczom.

Tak wygląda Europa, która miała być symbolem bezpieczeństwa, rozsądku i sprawiedliwości.

SĄD NAJWYŻSZY UCHYLIŁ WYROK NACZELNEGO SĄDU LEKARSKIEGOPrzez lata słyszeliśmy, że w sprawach Covid-19 nie ma miejsca na ...
04/06/2026

SĄD NAJWYŻSZY UCHYLIŁ WYROK NACZELNEGO SĄDU LEKARSKIEGO

Przez lata słyszeliśmy, że w sprawach Covid-19 nie ma miejsca na pytania, wątpliwości i naukową dyskusję. Lekarze prezentujący odmienne stanowisko byli często stawiani przed sądami dyscyplinarnymi i oskarżani o podważanie obowiązującej narracji.

Tymczasem Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie wobec dr Agaty Osiniak i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu pojawiły się poważne zastrzeżenia dotyczące sposobu prowadzenia postępowania, w tym:

❌ pominięcia części materiału dowodowego,

❌ wątpliwości dotyczących bezstronności biegłego,

❌ wątpliwości dotyczących bezstronności części składu orzekającego.

Sąd Najwyższy nie rozstrzygał, czy poglądy dr Osiniak były słuszne. Zwrócił jednak uwagę, że postępowanie musi być prowadzone rzetelnie, a wszystkie dowody powinny zostać ocenione w sposób bezstronny.

W państwie prawa nie chodzi o to, czy zgadzamy się z czyimiś poglądami.

Chodzi o to, aby każdy miał prawo je wyrażać, a sądy i organy dyscyplinarne działały uczciwie, bez uprzedzeń i konfliktów interesów.

Nauka rozwija się poprzez debatę, zadawanie pytań i weryfikowanie hipotez. Próby zamykania dyskusji administracyjnymi karami nigdy nie służą poszukiwaniu prawdy.

Dzisiaj sprawa dotyczy lekarza. Jutro może dotyczyć każdego z nas.

POLSKA DWÓCH PLEMIONW Polsce coraz trudniej mieć własne zdanie.Jeżeli krytykujesz rząd, jesteś "pisowcem". Jeżeli krytyk...
03/06/2026

POLSKA DWÓCH PLEMION

W Polsce coraz trudniej mieć własne zdanie.

Jeżeli krytykujesz rząd, jesteś "pisowcem". Jeżeli krytykujesz opozycję, jesteś "tuskowcem". Jeżeli nie stajesz po żadnej stronie, zaraz znajdzie się ktoś, kto nazwie cię "oszołomem", "foliarzem" albo "ruskim agentem".

Coraz rzadziej rozmawiamy o faktach. Coraz częściej wymieniamy się etykietami.

Od wielu lat P*S i PO karmią Polaków niekończącym się konfliktem. Jedni straszą drugimi, drudzy straszą pierwszymi. Dzięki temu emocje sięgają zenitu, a obywatele są zajęci wzajemnym zwalczaniem się zamiast patrzeć politykom na ręce.

Media związane z jedną lub drugą stroną codziennie podgrzewają ten spór. Efekt?

Polacy coraz bardziej nienawidzą się nawzajem, podczas gdy politycy wszystkich opcji żyją z naszych podatków, rozdają stanowiska swoim ludziom i obiecują kolejne cuda przed następnymi wyborami.

Największym sukcesem klasy politycznej nie jest przekonanie ludzi do swoich racji.

Największym sukcesem jest sytuacja, w której zwykły człowiek zaczyna traktować sąsiada, kolegę z pracy czy członka rodziny jak wroga tylko dlatego, że głosuje inaczej.

Bo prawdziwy podział w Polsce nie przebiega między P*S a PO.

Prawdziwy podział przebiega między tymi, którzy żyją z polityki, a tymi, którzy muszą codziennie pracować, płacić podatki i utrzymywać ten cały system.

POLITYCY kontra ZWYKLI LUDZIE.

*S

AI miała dać ludziom większą wolność myślenia. A co dostajemy coraz częściej?Kilka wielkich korporacji ustala granice te...
28/05/2026

AI miała dać ludziom większą wolność myślenia.
A co dostajemy coraz częściej?

Kilka wielkich korporacji ustala granice tego, jak odpowiadają systemy, z których miliony ludzi czerpią wiedzę.

Zauważyliście to?

Jeszcze niedawno modele AI potrafiły wejść głęboko w analizę tematu. Dziś coraz częściej dostajesz asekuracyjne odpowiedzi, korporacyjne formułki i ostrożność większą niż w dziale PR dużej firmy.

Tak, bezpieczeństwo ma znaczenie. Ale pojawia się ważne pytanie:

Kto powinien decydować, jakie odpowiedzi wolno generować?

Państwo?
Korporacje?
Kilku ludzi w zarządach Big Tech?

Czy może użytkownik powinien mieć większą wolność wyboru narzędzia i poziomu ograniczeń?

Nie chodzi o to, żeby wierzyć ślepo AI. Wręcz przeciwnie. Korzystajmy z niej mądrze i krytycznie.

Ale nie udawajmy, że centralizacja wpływu na informację nie istnieje.

Co o tym myślicie?

🚨 LEX SZARLATAN - nawet 1 MILION zł kary? 🚨Sejm przyjął przepisy określane przez krytyków jako "Lex Szarlatan". Według z...
26/05/2026

🚨 LEX SZARLATAN - nawet 1 MILION zł kary? 🚨

Sejm przyjął przepisy określane przez krytyków jako "Lex Szarlatan". Według założeń mają chronić pacjentów przed oszustami podszywającymi się pod medycynę i niebezpiecznymi pseudoterapiami.

Ale pojawia się ważne pytanie:
❓ Gdzie kończy się ochrona pacjenta, a zaczyna monopol państwa na "jedyną słuszną metodę leczenia"?

Czy urzędnicy i politycy powinni decydować, co wolno mówić o zdrowiu i jakie metody są dopuszczalne?

Czy osoba polecająca naturalne metody, suplementację, dietę albo niekonwencjonalne terapie może zostać potraktowana jak przestępca?

Kara nawet do 1 miliona złotych budzi ogromne kontrowersje. Krytycy ostrzegają, że pod hasłem walki z oszustami można stworzyć narzędzie do uciszania niewygodnych opinii i alternatywnych metod leczenia.

Państwo powinno ścigać oszustów, którzy świadomie szkodzą ludziom.

Ale czy odpowiedzią jest kolejny bat administracyjny i coraz większa kontrola?

💬 Co o tym myślicie? Ochrona pacjentów czy niebezpieczny precedens?

⬇️ Daj znać w komentarzu i udostępnij dalej.

Panowie i panie, weźcie na chwilę dupę z kanapy i posłuchajcie o tych cudach współczesnej farmacji.Bisfosfoniany na oste...
09/05/2026

Panowie i panie, weźcie na chwilę dupę z kanapy i posłuchajcie o tych cudach współczesnej farmacji.

Bisfosfoniany na osteoporozę - zatrzymują wyrzucanie starej, martwej kości. Na densytometrii wychodzi pięknie, gęsto, a w rzeczywistości kość jest jak kreda. Biodro albo szczęka może się rozpaść w pył. Były tysiące pozwów. Lekarz wciska, a potem mówi ""rzadkie powikłanie"".

Leki przeciwbólowe - NSAID-y podbijają ryzyko zawału, bo rujnują równowagę w naczyniach. Nie dlatego, że ""blokują nerwy w sercu"", tylko dlatego, że organizm przestaje normalnie pracować. Bierzesz codziennie na bolący kręgosłup - gratuluję, sam sobie kopiesz grób.

Tabletki antykoncepcyjne testowali najpierw na facetach. Jądra się kurczyły jak suszone śliwki. Na babkach kilka zdechło przy pierwszych dawkach. Potem obniżyli i sprzedają milionom. Ryzyko zakrzepów zostało.

Statyny - blokują produkcję cholesterolu w wątrobie. Cholesterol, który chroni komórki przed kwasami i jest budulcem CoQ10. Bez CoQ10 mięśnie słabną. Ludzie nie mogli wcisnąć hamulca w samochodzie. Ale kasa z leków płynie strumieniem.

Beta-blokery na ciśnienie - serce nie przyspiesza jak trzeba. Chcesz poćwiczyć? Powodzenia, możesz paść na twarz, bo mięśnie nie dostają tlenu.

Antydepresanty - numer jeden skutek uboczny to... nasilenie depresji i myśli samobójczych. Połowa ludzi rzuca po 3 miesiącach, bo czują się jak zombie. +10-18 kg wagi rocznie. Organizm zatrzymuje wodę i tłuszcz, żeby rozcieńczyć truciznę. Jak przytyłeś na lekach - to nie ty jesteś leniwy, tylko cię trują.

Leki na zgagę - blokują kwas żołądkowy. Trawienie leży, niedobory witamin, zmęczenie. Plus aluminium w tanich antyacidach - prosto do mózgu. Alzheimera, Parkinsona i inne neurologiczne g***o nie biorą się z powietrza.

Antybiotyki - anty-życie, dosłownie. Zamiast życia w jelitach. Potem odporność w pizdu, candida, kolejne infekcje co chwilę. Bierzesz na zwykłe przeziębienie - gratuluję, właśnie zabiłeś swoją florę na pół roku.

Medycyna potrafi ratować życie, kiedy naprawdę trzeba. Ale na chroniczne g***o wciskają wam chemiczne pały, żebyście byli pacjentami do końca życia. Nie łykajcie bezmyślnie. Czytajcie ulotki. Pytajcie o skutki. Ruszajcie dupę - dieta, ruch, sen. Bo jak będziecie brać wszystko, co wam przepiszą, to skończycie jako chodzące laboratorium z portfelem pustym.

A wy co bierzecie na co dzień? Dajcie znać w komentarzu, rozkminimy.

Ministerstwo Zdrowia chce od 2027 wpakować przymusowo szczepionkę przeciw HPV dzieciakom od 9 lat. A jak rodzice pytają ...
09/05/2026

Ministerstwo Zdrowia chce od 2027 wpakować przymusowo szczepionkę przeciw HPV dzieciakom od 9 lat. A jak rodzice pytają o konkrety - cisza.

Tymczasem badania rejestracyjne Cervarix i Gardasil-9, które stoją za tym całym cyrkiem, są fundamentarnie ustawione pod wynik. Nie pokazali, że chronią przed rakiem szyjki macicy. Pokazali tylko mniej zmian przedrakowych CIN2/3. A te zmiany u młodych dziewczyn w większości same znikają - nawet 15-30% CIN3 regresuje bez leczenia. Rak rozwija się 15-30 lat, a badania trwały kilka. Czyli liczyli na surogat, który i tak często mija.

A placebo? Nie ma mowy o prawdziwym. Cervarix porównali z inną szczepionką na wątrobę, Gardasil 9 z Gardasil 4, a Gardasil 4 z adiuwantem aluminiowym. Mikroskopijna grupka dostała sól fizjologiczną i i tak ją zmiksowali. Jak masz porównywać skutki uboczne szczepionki z aluminium do... aluminium, to zawsze wyjdzie "bezpieczna". Klasyczna ściema sponsorowana przez producenta.

To nie jest nauka. To jest marketing w białym kitlu. Dane z krajów z masowym wyszczepianiem pokazują spadek CIN, ale długoterminowe bezpieczeństwo i realny wpływ na raka inwazyjnego przy takim poziomie badań? Wątpliwe.

Liberty2020 mówi jasno: twoje dziecko - twoja decyzja. Chcesz ryzykować na podstawie takich papierów - ryzykuj. Ale państwo nie ma prawa wbijać igły przymusowo na podstawie ustawionych badań. To nie ochrona zdrowia. To gwarantowany rynek dla Big Pharma i władza nad twoim dzieckiem.

Jak nie chcesz - walcz. Pytaj posłów, rób hałas, nie daj się zbyć. Bo jak oddamy to bez walki, to jutro przymuszają coś innego "dla twojego dobra".

Słuchajcie, koledzy. Ministerstwo Zdrowia znowu chce nam wejść z butami w życie. Od 2027 przymusowe szczepienia przeciw ...
09/05/2026

Słuchajcie, koledzy.

Ministerstwo Zdrowia znowu chce nam wejść z butami w życie. Od 2027 przymusowe szczepienia przeciw HPV dla dzieciaków od 9 lat. Jak nie dasz - kara, problemy, państwo wie lepiej co wbić twojemu dziecku w ramię.

Rodzice pytają o dane - ile zgonów na raka szyjki po zaszczepieniu, jak to wygląda w porównaniu z krajami bez obowiązku, czy screening nie jest ważniejszy. A ministerstwo? Cisza. Odmowa. Klasyka.

Szczepionka sama w sobie? Jak ktoś chce i przeczyta ulotkę - niech szczepi, dane z krajów które ruszyły wcześnie pokazują, że działa przeciwko rakowi u tych co złapali wirusa przed seksem. Ale przymus? To już nie medycyna. To państwo mówi "twoje dziecko, ale moja decyzja". Dokładnie tak jak przy covidzie. Big Pharma dostaje gwarantowany rynek, urzędnicy dostają laurki za "walkę z rakiem", a ty dostajesz przymus i zero odpowiedzialności jak coś pójdzie nie tak.

Liberty2020 od początku mówi to samo. Wolny człowiek decyduje o swoim ciele i o ciele swoich dzieci. Nie stado. Nie "interes publiczny" wymyślony przez facetów w krawatach.

Jak nie chcesz - walcz. Pytaj posłów, idź na komisję, rób szum. Bo jak oddamy to bez walki, to jutro przymuszą coś innego "dla twojego dobra".

Wolność albo śmierć. Nie ma środka.

Address

Wrexham
LL111LA

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Liberty2020 posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share