08/06/2026
Pamięć jest szczególnym rodzajem powrotu.
Sprawia, że ci, których od dawna nie ma już wśród nas, wciąż pozostają obecni.
28 maja 2026 roku w Szkole Podstawowej imienia porucznika pilota Franciszka Surmy w Gołkowicach zostało odsłonięte jego popiersie. Dzięki temu pamięć o jednym z najwybitniejszych polskich pilotów myśliwskich okresu II wojny światowej oraz bohaterze Bitwy o Anglię będzie towarzyszyć kolejnym pokoleniom uczniów i przypominać o odwadze, służbie oraz poświęceniu.
Od początku zależało nam, aby to właśnie dłonie brytyjskiej rzeźbiarki Caro Burberry stworzyły wizerunek polskiego bohatera. Widzieliśmy w tym piękną symbolikę. Franciszek Surma walczył i oddał życie nad ziemią brytyjską, a dziś dzięki pracy angielskiej artystki oraz wszystkich zaangażowanych osób symbolicznie powrócił do swojej ojczyzny.
Jest w tym coś niezwykle poruszającego. Z tego co wiemy, ciała Franciszka Surmy nigdy nie odnaleziono, podobnie jak wraku jego samolotu. Pozostała pamięć. Dlatego moment odsłonięcia popiersia był dla nas czymś więcej niż uroczystością. Był symbolicznym powrotem syna polskiej ziemi do domu.
Pragniemy z całego serca podziękować wszystkim, którzy byli częścią tego wyjątkowego wydarzenia.
Dziękujemy rodzinie porucznika Franciszka Surmy, a w szczególności Pani Alicji Kwiatkowskiej za wieloletnią współpracę, zaufanie oraz nieustanne pielęgnowanie pamięci o swoim krewnym.
Dziękujemy delegacji, która przybyła z Londynu: Tomaszowi Muskusowi, Sebastianowi Wopińskiemu oraz wszystkim członkom naszego zespołu WPA. Wasza obecność oraz przebycie setek kilometrów aby być tego dnia z nami miały ogromne znaczenie.
Szczególne podziękowania kierujemy do Dowódcy oraz żołnierzy 18 Brygady Zmotoryzowanej imienia generała brygady Kazimierza Dworaka za pełnienie warty honorowej przy popiersiu i pomniku oraz bezcenne wsparcie organizacyjne. Dzięki Państwa obecności uroczystość zyskała wyjątkowy i godny charakter.
Dziękujemy Pani Dyrektor Ewelinie Kłosek za zaangażowanie, determinację i wspaniałą współpracę przy realizacji tego przedsięwzięcia. Gratulujemy również Pani Dyrektor oraz byłemu Dyrektorowi Panu Waldemarowi Paszylce odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Dziękujemy księdzu proboszczowi Adamowi Baronowi oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie uroczystej Mszy Świętej, która nadała temu dniu szczególny wymiar.
Serdeczne podziękowania kierujemy do Davida Thatchera za jego wkład w upamiętnianie polskich lotników oraz do Caro Burberry i Tomaszowi Wiśniewskiemu za stworzenie niezwykłego dzieła, które od dziś przypomina kolejnym pokoleniom o bohaterstwie Franciszka Surmy.
Dziękujemy uczniom szkoły w Gołkowicach za piękne przedstawienie i poruszającą inscenizację. Ich zaangażowanie i talent pokazały, że pamięć trwa wtedy, gdy przejmują ją młodzi ludzie. Dziękujemy wszystkim artystom, nauczycielom i osobom zaangażowanym w przygotowanie części artystycznej uroczystości.
Dziękujemy Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Karolowi Nawrockiemu oraz Dilipowi Sarkarowi i Andrew Long za skierowanie listów, które zostały odczytane podczas uroczystości. Dziękujemy również wszystkim zaangażowanym przedstawicielom administracji państwowej.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Karol Nawrocki, doceniając realizowane przedsięwzięcie oraz upamiętnienie porucznika pilota Franciszka Surmy, zdecydował o przekazaniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej ze specjalną dedykacją. Jest to wyraz uznania głowy państwa i KPRP dla tej inicjatywy i jej znaczenia dla pamięci historycznej.
Dziękujemy Panu Wójtowi Mariuszowi Adamczykowi, przedstawicielom władz samorządowych, Wojska Polskiego, środowisk lotniczych, organizacji społecznych, Pani Dominice Brzoza Piprek, przyjaciołom, sponsorom oraz wszystkim gościom, którzy swoją obecnością oddali hołd Franciszkowi Surmie i historii.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przez ostatnie lata wspierali nas w realizacji tego przedsięwzięcia. To sukces garstki wspaniałych osób, które uwierzyły, że historia zasługuje na pamięć.
Franciszek Surma nie wrócił do Polski po wojnie. Dziś po ponad osiemdziesięciu latach wrócił symbolicznie. Wierzymy, że znalazł swoje miejsce tam, gdzie zawsze należało, wśród ludzi, którzy prawdziwie pamiętają.