HolistiQa

HolistiQa HolistiQa - Przestrzeń wspierająca rozwój, integrację i aktywizację Polek w UK. Warsztaty | Społeczność | Współtworzenie
⬇️ Dołącz do nas!

24/08/2026

Joga + soundbath - czyli wieczór, po którym ciało naprawdę może poczuć różnicę 🧘‍♀️✨

Czasem człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, ile napięcia nosi w ciele.

Spięte barki. Plecy. Szczęka. Płytki oddech. Głowa, która cały czas coś analizuje.

I właśnie dlatego połączenie jogi i soundbath tak dobrze ze sobą współgra.

Joga pomaga poruszyć ciało, rozciągnąć je, rozluźnić napięcia i skupić uwagę na oddechu. Nie chodzi o robienie idealnych pozycji ani o to, żeby być „wygimnastykowaną”. Chodzi o chwilę kontaktu ze swoim ciałem i zwolnienie tempa.

A później przychodzi soundbath…

Kładziesz się, zamykasz oczy i pozwalasz, żeby dźwięki mis i ich wibracje zrobiły swoje. 🥰

Dla wielu osób to moment bardzo głębokiego wyciszenia. Taki, w którym w końcu można przestać coś robić, planować i kontrolować.

I właśnie taki wieczór szykujemy dla Was już za kilka dni w HolistiQa organizowany przez Syreny CIC ❤️

Jeśli czujesz, że ostatnio jesteś ciągle „na obrotach”, ciało jest spięte, a głowa nie chce się wyłączyć - może właśnie tego Ci potrzeba.

Yoga & Soundbath 📍 HolistiQa, Oldham

Kto ma ochotę zrobić sobie taki wieczór tylko dla siebie? 🙋‍♀️✨

Link do zapisów w komentarzu

20/08/2026

Od czego zaczęłam swoją regenerację? Od wlewów.

I przyznam szczerze, mam z tym trochę deja vu.

Po udarze też od nich zaczynałam. I wtedy naprawdę bardzo mi pomogły. Z tygodnia na tydzień wracała energia, poprawiało się samopoczucie, zaczynałam znowu normalniej funkcjonować.

I wiecie co zrobiłam, kiedy poczułam się lepiej?

Dokładnie to, co wiele z nas robi.

Uznałam, że już jest dobrze.

Więc zaczęłam brać na siebie więcej.
Potem jeszcze więcej.
Jeszcze tylko to.
Jeszcze tylko tamto.
Jeszcze ten projekt.
Jeszcze te dokumenty.
Jeszcze ten grant.

I nagle zdrowie znowu było „na później”.

Bo przecież jak człowiek już trochę lepiej się czuje, to bardzo łatwo zapomnieć, ile kosztowało go dojście do tego momentu.

No i ja zapomniałam.

Dlatego teraz wracam do tego, co już raz mi pomogło.

Do wspierania organizmu świadomie, a nie dopiero wtedy, kiedy już nie daje rady.

I dla mnie ogromne znaczenie ma to, do kogo trafiam na wlewy.

Nie interesuje mnie miejsce, gdzie wybieram sobie z menu „coś na energię” i po godzinie wychodzę.

Ja chcę, żeby ktoś najpierw spojrzał na mnie.

Na moje wyniki.
Na historię zdrowotną.
Na niedobory.
Na objawy.
Na to, jak się czuję.
Na to, co dzieje się ze mną teraz.

Dlatego wróciłam do Magdy z Project Health

Chodzę do niej od lat i jedną z rzeczy, które najbardziej u niej cenię, jest to, że nie wrzuca wszystkich do jednego worka.

Patrzy szerzej.

I nieraz zwracała moją uwagę na rzeczy w wynikach, które wcześniej zostały skwitowane krótkim:

„w normie”.

Tylko że ja już trochę inaczej patrzę na to całe „w normie”.

Bo można mieć wynik w zakresie referencyjnym i nadal czuć się fatalnie.

Można nie mieć czerwonej gwiazdki przy wyniku, a mimo to wiedzieć, że coś jest nie tak.

I właśnie dlatego coraz mniej interesuje mnie samo:
„czy wynik mieści się w tabelce?”

A coraz bardziej:
„czy mój organizm faktycznie dobrze funkcjonuje?”

Bo człowiek to nie kartka z wynikami.

To sen.
Stres.
Jedzenie.
Niedobory.
Styl życia.
Objawy.
Historia.
I całe ciało, które działa jako jedna całość.

Nie szukam cudów.

Nie szukam magicznej kroplówki, która naprawi wszystko.

Szukam sposobów, żeby dać swojemu organizmowi warunki do regeneracji.

I właśnie tym chcę się tutaj dzielić.

Nie jako ekspertka.
Nie jako ktoś, kto będzie mówił innym, co mają robić.

Tylko jako kobieta, która po raz drugi dostała bardzo mocne przypomnienie, że zdrowia nie można wiecznie przesuwać na koniec kolejki.

Bo „jeszcze tylko…” potrafi trwać naprawdę bardzo długo.

Aż któregoś dnia ciało samo powie:

koniec.

Ja już nie chcę czekać na kolejny taki moment.

Dlatego zaczynam od siebie.

Znowu.

Tylko tym razem chcę zrobić to naprawdę. ❤️

A u Ciebie? Co najczęściej spada na koniec listy, kiedy zaczyna się pęd- sen, jedzenie, odpoczynek, ruch, badania, a może coś zupełnie innego? 🤔

19/08/2026

Syreny CIC znowu coś wykombinowały… 🤭🥰

Na ostatnich zajęciach jogi w ramach obecnego projektu na dziewczyny czekała mała niespodzianka.

Gościnnie pojawiła się Aneta z Room to Heal Your Body & Mind x, z soundbathem i zadbała o naprawdę wyjątkowe zakończenie wieczoru. ❤️

Po jodze z Monika Kasprzak przyszedł czas na dźwięki mis, wibracje, wyciszenie i po prostu… relaks.

Bez pośpiechu.
Bez kolejnej rzeczy do zrobienia.
Chwila, żeby położyć się, zamknąć oczy i pozwolić sobie niczego nie ogarniać. 🥰

Z tego, co dostałyśmy później w wiadomościach i po reakcjach dziewczyn, niespodzianka zdecydowanie trafiła w punkt. 😁

Aneta - ogromnie dziękujemy, że byłaś z nami i podarowałaś dziewczynom tyle spokoju i relaksu. ❤️

A wszystkim uczestniczkom dziękujemy za wspólne zajęcia i za to, że tworzycie z nami tę przestrzeń.

No i teraz jesteśmy ciekawe…

Czy chciałybyście, żeby soundbath pojawiał się u nas częściej? 🤔✨

18/08/2026

Nie chcę już być tylko pacjentką!

Nie chcę siedzieć i czekać, aż ktoś kiedyś znajdzie czas, żeby spojrzeć na mój organizm trochę szerzej.

Nie chcę też ograniczać zdrowienia tylko do kolejnych tabletek, kolejnych recept i gaszenia pojedynczych objawów.

Chcę rozumieć.

Chcę wiedzieć, dlaczwgo mój organizm jest w takim stanie.

Chcę szukać przyczyn, zadawać pytania i uczyć się, co sama mogę robić każdego dnia, żeby wspierać swoje ciało w regeneracji.

Nie zamiast lekarzy.

Ale obok medycyny chcę patrzeć szerzej.

Na sen. Na odżywianie. Na stres. Na układ nerwowy. Na ruch. Na oddech. Na odpoczynek. Na napięcia w ciele. Na regenerację. Na to, jak codzienny styl życia wpływa na nasze samopoczucie.

I właśnie takich ludzi chcę też zapraszać do HolistiQa.

Osoby, które patrzą na zdrowie bardziej całościowo.

Specjalistów, terapeutów i praktyków, którzy pokażą nam w prosty sposób, jak możemy wspierać organizm na co dzień.

Poprzez oddech. Ruch. Ćwiczenia. Relaksację. Dźwięk. Pracę z ciałem. Lepszy sen. Odżywianie. Regenerację.

Nie po to, żeby obiecywać cudowne uzdrowienie.

I nie po to, żeby mówić komukolwiek, żeby rezygnował z leczenia.

Tylko po to, żebyśmy przestały traktować własne zdrowie jak coś, czym ktoś inny ma się za nas zająć.

Bo coraz mocniej czuję, że potrzebujemy nie tylko leczenia, kiedy już coś się dzieje.

Potrzebujemy też wiedzieć, jak wspierać siebie wcześniej.

Jak zauważyć sygnały.

Jak reagować na zmęczenie.

Jak nie doprowadzać się ciągle do granicy.

Jak budować organizm, który ma z czego czerpać.

I ja sama chcę przez to przechodzić razem z Wami.

Będę pokazywać swoją drogę.

Co sprawdzam. Czego się dowiaduję. Z kim rozmawiam. Co testuję. Co mi służy. Co nie daje mi nic.

Bez udawania ekspertki.

Za to z własnym doświadczeniem i ogromną potrzebą zrozumienia swojego organizmu trochę lepiej.

Bo po tym wszystkim nie chcę już tylko wrócić do „normalności”.

Chcę wrócić do siebie mądrzej

I chyba właśnie taki będzie kolejny etap HolistiQa.

16/08/2026

Anemia. Temat, który przez lata był gdzieś obok.

Zmęczenie?
No przecież dużo robię.

Brak energii?
Pewnie niewyspanie.

Zadyszka, gorsza forma, osłabienie?
„Ogarnę później.”

Przez długi czas anemia była dla mnie czymś, z czym po prostu się funkcjonuje.

Wiedziałam, że mam niedobory. Wiedziałam, że wyniki nie są dobre. Ale życie się przecież nie zatrzymywało, więc ja też się nie zatrzymywałam.

Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej.

Za mną udar. Teraz zawał.

Nie mówię, że anemia była jedyną przyczyną tych zdarzeń, ale zmagam się z nią od lat i istotnie przyczyniła się do stanu mojego zdrowia.

Wiem też jedno: przewlekłych problemów ze zdrowiem nie chcę już traktować jak czegoś, co można bez końca odkładać na później.

Niedokrwistość z niedoboru żelaza może powodować m.in. zmęczenie, brak energii, duszność czy kołatania serca, a przy ciężkiej anemii organizm, w tym serce, jest dodatkowo obciążony i niedotleniony.

Dlatego tym razem nie chcę tylko podnieść żelaza do najniższej normy medycznej (zupełnie inna jest norma do prawidłowego funkcjonowania organizmu) i wrócić do biegu.

Chcę znaleźć przyczynę. Nie tylko maskować objawy!

Chcę wiedzieć, co dzieje się w moim organizmie.

Chcę sprawdzać wyniki, zadawać pytania, obserwować swoje ciało i świadomie wspierać je w powrocie do równowagi.

I właśnie tym chcę się tutaj dzielić.

Nie jako lekarz.

Nie jako ekspert, który mówi innym, co mają robić.

Tylko jako kobieta, która trochę już przeszła i nie chce po raz kolejny dostać od własnego ciała lekcji pod tytułem:

„Mówiłam Ci, żebyś zwolniła.”

Będę pokazywać swoją drogę, badania, to czego się dowiaduję, co zmieniam, co mi służy, co nie działa i jakie pytania zaczynam zadawać.

Bo dbanie o zdrowie to dla mnie już nie teoria.

To stało się fundamentem wszystkiego, co chcę dalej budować.

Zacznijmy od początku.Ostatnio bardzo mocno dotarło do mnie, że dbanie o siebie zaczyna się dużo wcześniej niż od warszt...
14/08/2026

Zacznijmy od początku.

Ostatnio bardzo mocno dotarło do mnie, że dbanie o siebie zaczyna się dużo wcześniej niż od warsztatów, książek, rozwoju czy stawiania granic.

To wszystko jest ważne!

Ale jeśli ciało jest zmęczone, niewyspane, niedożywione, przeciążone i cały czas funkcjonuje na „jeszcze tylko…”, to w końcu może zabraknąć przestrzeni na całą resztę.

Dlatego ja zaczynam od podstaw.

Od snu

Od odpoczynku

Od spokojnego jedzenia, a nie byle czego w biegu

Od spacerów

Od dbania o organizm

Od badań

Od słuchania sygnałów z ciała

Od reagowania na zmęczenie wtedy, kiedy się pojawia, a nie dopiero wtedy, kiedy wszystko inne będzie zrobione

Bo prawda jest taka, że wszystko nigdy nie będzie zrobione

Zawsze znajdzie się jeszcze jedna rzecz. Jeszcze jeden obowiązek. Jeszcze jeden telefon. Jeszcze jeden pomysł. Jeszcze coś, co „muszę”.

I właśnie dlatego chcę teraz trochę odwrócić kolejność.

Nie najpierw wszystko inne, a ja na końcu.

Najpierw ja.

Nie z egoizmu. Z rozsądku.

Bo kiedy fundament jest mocny, dopiero wtedy jest miejsce na rozwój, relacje, kreatywność, spotkania, zabawę i całą resztę.

I chyba właśnie od tego chcę zacząć nowy etap HolistiQa.

Od podstaw.
Od ciała.
Od zdrowia.
Od siebie.

Nie w teorii - w praktyce
Nie na chwilę - na stałe
Nie dla innych - dla siebie

12/08/2026

To był mój drugi STOP.

Pierwszy przyszedł 4 lata temu - udar

Wtedy naprawdę zrozumiałam, że dbanie o siebie to nie fanaberia. Że zdrowie, odpoczynek, sen, jedzenie, spokój, to nie są rzeczy „na później”.

I wydawało mi się, że już to wiem.

Potem powstały Syreny i HolistiQa z potrzeby serca, z chęci wspierania kobiet i dzielenia się tym czego ja się nauczyłam poprzez własne doświadczenia.

Powstalo miejsce, które miało przypominać kobietom, że są ważne. Że mogą zadbać o siebie. Że mogą się zatrzymać. Spotkać. Rozwijać. Tworzyć. Być z innymi kobietami.

I gdzieś po drodze wydarzył się największy paradoks.

Tak bardzo skupiłam się na tym, żeby przypominać o tym innym, że sama zaczęłam galopować. Tak bardzo chciałam stworzyć przestrzeń, w której kobiety będą mogły zadbać o siebie, zwolnić choć na chwilę,że zapomniałam o sobie i swoich potrzebach.

Tłumaczyłam sobie, że przecież HolistiQa też daje mi dużo dobrego. Że spotkania, rozmowy, warsztaty, ludzie, to wszystko jest wartościowe i w pewien sposób też jest dbaniem o siebie.
I było.
Tylko przegapiłam moment, w którym tworzenie tego wszystkiego zaczęło mnie zwyczajnie przeciążać.

Bo przecież, jeszcze tylko warsztat. Jeszcze tylko dokumenty. Jeszcze tylko grant. Jeszcze jeden post. Jeszcze przygotować salę. Jeszcze odpowiedzieć na wiadomości.

Jeszcze tylko to…

…i zwolnię.

Tylko że „jeszcze tylko” nigdy się nie kończyło.

Zaczęło brakować czasu na sen. Na odpoczynek. Na spokojny posiłek. Na spacer. Na bliskich. Na siebie.

Sygnały były.

Ale przecież jeszcze tylko…

Więc znów ciało samo zdecydowało, że wystarczy.

I dostałam drugi STOP.

Teraz wracam do podstaw.
Do snu. Do odpoczynku. Do spokojnego jedzenia. Do spacerów. Do dbania o ciało. Do słuchania tego, co ono mówi.

I mam wrażenie, że HolistiQa też trochę wraca ze mną do początku.

Bo kreatywność jest ważna. Rozwój jest ważny. Granice są ważne. Relacje są ważne. Spotkania z innymi kobietami są ważne.

Ale jeśli nie zadbamy najpierw o fundament, o swoje ciało i zdrowie, to nie będzie przestrzeni na całą resztę

07/08/2026

😍

01/08/2026

A może też zrobimy sobie takie sierpniowe wyzwanie? ❤️
31 dni mówienia dobrze do swojego ciała.

Nie po to, żeby udawać, że wszystko jest idealnie. Nie po to, żeby zastępować leczenie czy medycynę.

Po prostu po to, żeby przez chwilę przestać być dla siebie i swojego ciała największym krytykiem.

Bo ile razy patrzymy w lustro i pierwsze, co widzimy, to wszystko, co jest nie tak?

A może przez sierpień spróbujemy inaczej?

Ja dołączam 💪
Kto ma ochotę dołączyć razem ze mną?

Address

HolistiQa, Maas House, Shaw Road
Oldham
OL14AW

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when HolistiQa posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share