08/06/2026
Pomoc dla Adasia. Trwa walka z czasem o najdroższy lek świata:
PILNE❗️Podjęliśmy dramatyczną decyzję – lecimy bez pełnej kwoty! Modlimy się o cud❗️
Jesteśmy załamani i przerażeni! Niestety nie mamy jeszcze pełnej kwoty, by rozpocząć leczenie Adasia. Nie możemy już dłużej czekać. Nasz syn słabnie i traci siły. Jego stan nie pozwala na odkładanie terapii w nieskończoność.
Stawiamy wszystko na jedną kartę i lecimy do Dubaju, mimo że nie mamy jeszcze całej wymaganej kwoty. Jesteśmy po rozmowach z tamtejszą kliniką. Wszyscy chłopcy z Polski tam otrzymali terapię. Robimy to, bo Adaś nie może czekać, aż zbiórka się zamknie – tutaj liczy się każda chwila i każda złotówka.
Dlatego musieliśmy podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w naszym życiu – ryzykujemy! Gramy z czasem aby nie stracić tej jedynej szansy. Brakującą kwotę musimy dozbierać, licząc na Wasze ogromne serca i pomoc.
https://www.siepomaga.pl/adas-iwanejko
Wiemy, że prosimy o bardzo wiele, ale dziś nie mamy już innego wyjścia.
Teraz potrzebujemy największej mobilizacji. Zrobiliście dla nas tak wiele.
Każdego dnia dziękujemy, że jesteście z nami
Ola i Wojtek, rodzice Adasia
PILNE❗️Podjęliśmy dramatyczną decyzję – lecimy bez pełnej kwoty! Modlimy się o cud❗️
Jesteśmy załamani i przerażeni! Niestety nie mamy jeszcze pełnej kwoty, by rozpocząć leczenie Adasia. Nie możemy już dłużej czekać. Nasz syn słabnie i traci siły. Jego stan nie pozwala na odkładanie terapii w nieskończoność.
Stawiamy wszystko na jedną kartę i lecimy do Dubaju, mimo że nie mamy jeszcze całej wymaganej kwoty. Jesteśmy po rozmowach z tamtejszą kliniką. Wszyscy chłopcy z Polski tam otrzymali terapię. Robimy to, bo Adaś nie może czekać, aż zbiórka się zamknie – tutaj liczy się każda chwila i każda złotówka.
Dlatego musieliśmy podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w naszym życiu – ryzykujemy! Gramy z czasem aby nie stracić tej jedynej szansy. Brakującą kwotę musimy dozbierać, licząc na Wasze ogromne serca i pomoc.
https://www.siepomaga.pl/adas-iwanejko
Wiemy, że prosimy o bardzo wiele, ale dziś nie mamy już innego wyjścia.
Teraz potrzebujemy największej mobilizacji. Zrobiliście dla nas tak wiele.
Każdego dnia dziękujemy, że jesteście z nami
Ola i Wojtek, rodzice Adasia