Polskie Merseyside - Polish Community Centre Liverpool

Polskie Merseyside - Polish Community Centre Liverpool Polish Community Centre Liverpool, also known as Polskie Merseyside, has been supporting the Polish community in the UK since 2016.
(1)

Polish Community Centre Liverpool (Polskie Merseyside) has supported the Polish community in the UK since 2016, offering help with various issues and organizing events to connect people and celebrate Polish culture. We offer help with a wide range of issues and challenges our community may face, while also organizing regular integration events to bring people together and celebrate Polish culture.

🔥 POZNAJCIE NASZYCH WYSTAWCÓW I ARTYSTÓW! 🔥Z radością przedstawiamy kolejnego uczestnika wydarzenia Polonijny Dzień Inte...
13/06/2026

🔥 POZNAJCIE NASZYCH WYSTAWCÓW I ARTYSTÓW! 🔥

Z radością przedstawiamy kolejnego uczestnika wydarzenia Polonijny Dzień Integracji Liverpool 2026, które już za lekko ponad miesiąc - 18.07.2026 🇵🇱🇬🇧

✨ Wystąpi dla Was Artekfaktem Records który świętuje w tym roku 25 lat na scenie, a mimo to nie jest podstarzały, a nadal pełny wigoru i dobrej energii ! ❤️

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

🇵🇱 Polonijny Dzień Integracji Liverpool 2026
🇬🇧 Polish Community Integration Day Liverpool 2026

📅 Sobota, 18 lipca 2026
🕐 13:00–19:00
📍 Lock & Quay
2 Irlam Road, Bootle, Liverpool L20 4AH

🌿 Kameralny, ciepły i piknikowy klimat nad kanałem
🎵 Muzyka na żywo
🛍️ Wystawcy i lokalne firmy
🍴 Pyszne jedzenie
🎭 Atrakcje dla całych rodzin
🌍 Integracja ludzi wszystkich narodowości

🎟️ WSTĘP WOLNY!

Pub pozostanie otwarty również po zakończeniu oficjalnej części wydarzenia – zapraszamy do pozostania z nami dłużej! 🍻

📩 Kontakt dla wystawców, artystów i partnerów:
Messenger / WhatsApp: 07435 213906
E-mail: [email protected]

W najbliższych dniach przedstawimy kolejnych wystawców i artystów. Obserwujcie nas, udostępniajcie i zapraszajcie znajomych! 💪❤️

Pokażmy, że Polacy potrafią! Do zobaczenia! 🇵🇱🇬🇧

🇬🇧👑 Wszystkiego najlepszego dla Jego Królewskiej Mości Króla Karola III!Dziś, 13 czerwca, Wielka Brytania obchodzi oficj...
13/06/2026

🇬🇧👑 Wszystkiego najlepszego dla Jego Królewskiej Mości Króla Karola III!

Dziś, 13 czerwca, Wielka Brytania obchodzi oficjalne urodziny monarchy, znane jako Trooping the Colour / King’s Birthday Parade.

Choć prawdziwa data urodzenia Króla Karola III przypada 14 listopada, to właśnie w czerwcu odbywają się tradycyjne, państwowe uroczystości urodzinowe monarchy.

Z tej okazji, w imieniu polskiej społeczności w Merseyside, składamy Jego Królewskiej Mości najserdeczniejsze życzenia zdrowia, siły, pomyślności oraz mądrości w służbie Zjednoczonemu Królestwu i wszystkim jego mieszkańcom.

Jako Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii doceniamy możliwość życia, pracy, wychowywania dzieci i budowania naszej społeczności w kraju, który dla wielu z nas stał się drugim domem.

Happy Official Birthday to His Majesty King Charles III! 👑🇬🇧🇵🇱

🚨 WAŻNE: Uwaga Liverpool - Duża operacja policji w Walton / County Road. Zapowiedziano protesty i kontrprotest.Merseysid...
13/06/2026

🚨 WAŻNE: Uwaga Liverpool - Duża operacja policji w Walton / County Road. Zapowiedziano protesty i kontrprotest.

Merseyside Police poinformowała, że dziś, w sobotę 13 czerwca, w rejonie County Road w Walton obowiązuje specjalny nakaz Section 60 oraz Section 60AA. Oznacza to zwiększone uprawnienia policji do zatrzymywania i przeszukiwania osób, jeśli funkcjonariusze podejrzewają możliwość udziału w przestępczości, zamieszkach lub poważnym zakłóceniu porządku.

Nakaz obowiązuje od godziny 9:00 w sobotę 13 czerwca do północy w niedzielę 14 czerwca.

⚠️ Co to oznacza w praktyce?

🔴 Policja może zatrzymywać i przeszukiwać osoby w wyznaczonym obszarze, jeśli istnieje podejrzenie związku z przestępczością lub zakłóceniem porządku.

🔴 W ramach Section 60AA policjant może zażądać zdjęcia zakrycia twarzy, jeśli uzna, że jest ono używane do ukrycia tożsamości.

🔴 Odmowa zdjęcia zakrycia twarzy może zakończyć się zatrzymaniem.

🔴 Policja może również zarekwirować zakrycie twarzy.

🔴 Wprowadzono też Section 34 dispersal order, czyli policja może nakazać osobom opuszczenie terenu i zakazać powrotu nawet do 48 godzin, jeśli uzna, że dana osoba bierze udział lub może wziąć udział w zachowaniach antyspołecznych.

📍 Obszar objęty działaniami obejmuje m.in.:
Queens Drive, Walton Lane, Everton Valley, Kirkdale Road, Stanley Road, Melrose Road, Brewster Street i Breeze Hill, wraz z drogami, przystankami, przestrzeniami publicznymi i lokalami znajdującymi się w tym obszarze.

❓ Skąd ta sytuacja?

Według komunikatów Merseyside Police działania mają związek z planowanym marszem oraz kontrprotestem w rejonie County Road. Policja informowała wcześniej, że otrzymała formalne zgłoszenie planowanej procesji/marszu, co oznacza, że organizatorzy dopełnili obowiązku wcześniejszego powiadomienia służb.

Liverpool City Council w osobnym stanowisku odniosła się do doniesień o zapowiadanym marszu antyimigracyjnym. Władze miasta podkreśliły, że Liverpool jest miastem różnorodnym i otwartym, ale jednocześnie wskazały na obawy lokalnych mieszkańców i przedsiębiorców dotyczące bezpieczeństwa oraz napięć społecznych.

Przypomniano również wydarzenia z lata 2024 w rejonie County Road, kiedy doszło do poważnych zamieszek i podpalenia Spellow Library. Dlatego dzisiejsze działania policji mają przede wszystkim zapobiec eskalacji, przemocy i zakłóceniom porządku publicznego.

👮 Policja podkreśla, że nakaz nie jest wymierzony w osoby, które normalnie mieszkają, pracują lub załatwiają swoje sprawy w okolicy. Ma służyć utrzymaniu bezpieczeństwa i ochronie mieszkańców, biznesów oraz osób uczestniczących w legalnych zgromadzeniach.

✅ Nasz apel do Polonii:

Jeśli nie musicie dziś przebywać w rejonie County Road / Walton, najlepiej unikać tej okolicy, szczególnie w godzinach protestów.

Jeśli mieszkacie lub pracujecie w tym rejonie, zachowajcie spokój, stosujcie się do poleceń policji i nie wdawajcie się w żadne konfrontacje.

Prawo do pokojowego protestu jest częścią demokracji, ale bezpieczeństwo mieszkańców i lokalnej społeczności musi być najważniejsze.

W nagłych przypadkach dzwońcie pod 999. W sprawach mniej pilnych można kontaktować się z policją pod numerem 101.

🏥 ‼️⚠️Leczyli bez znajomości języka polskiego. Już ponad 200 przypadków ⚠️‼️W ostatnich dniach w Polsce wybuchła dyskusj...
13/06/2026

🏥 ‼️⚠️Leczyli bez znajomości języka polskiego. Już ponad 200 przypadków ⚠️‼️

W ostatnich dniach w Polsce wybuchła dyskusja o lekarzach spoza Unii Europejskiej, w dużej mierze z Ukrainy, którzy zaczęli tracić warunkowe prawo wykonywania zawodu, ponieważ nie przedstawili wymaganego potwierdzenia znajomości języka polskiego na poziomie minimum B1.

Według doniesień medialnych, od początku maja wygaszono już ponad 200 takich uprawnień. „Rzeczpospolita” pisała o 207 lekarzach spoza UE, którzy nie przedstawili certyfikatu znajomości języka polskiego. „Puls Medycyny” podawał, że według NIL na 12 maja wygaszono 205 praw wykonywania zawodu.

I tu trzeba powiedzieć jasno: problemem nie jest narodowość lekarza. Problemem jest system, który dopuścił do pracy z pacjentami osoby bez wcześniejszego, twardego potwierdzenia znajomości języka kraju, w którym leczą.

Bo medycyna to nie jest praca, w której można „jakoś się dogadać”.

Lekarz musi zrozumieć objawy.
Musi odróżnić „ból kłujący” od „ucisku w klatce”.
Musi wiedzieć, czy pacjent mówi o alergii, skutkach ubocznych, dawkowaniu leków, chorobach przewlekłych, ciąży, urazie, myślach samobójczych albo nagłym pogorszeniu stanu zdrowia.

Jedno źle zrozumiane słowo może oznaczać złą diagnozę.
Jedno nieprecyzyjne pytanie może oznaczać pominięcie ważnego objawu.
Jedna bariera językowa może kosztować pacjenta zdrowie, a w skrajnych przypadkach życie.

Naczelna Izba Lekarska już wcześniej alarmowała, że przyznając warunkowe uprawnienia, państwo nie wymagało od części lekarzy z zagranicy potwierdzonej egzaminem lub dokumentem znajomości języka polskiego.

Teraz pojawił się pomysł, aby wydłużyć termin na przedstawienie certyfikatu do 1 maja 2027 roku. Ministerstwo Zdrowia informowało, że wymóg znajomości języka na poziomie B1 pozostaje, ale termin miałby zostać przesunięty o rok. Samorząd lekarski sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu, argumentując, że chodzi o bezpieczeństwo pacjentów.

I tu pojawia się najważniejsze pytanie:

Czy naprawdę w zawodzie lekarza najpierw powinno się dopuścić kogoś do pacjenta, a dopiero później sprawdzać, czy potrafi się z nim bezpiecznie porozumieć?

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii dobrze wiedzą, jak ważny jest język w kontakcie z lekarzem. Wielu z nas zna sytuacje, gdy trudno opisać ból, objawy czy historię choroby w obcym języku. A przecież tutaj mówimy nie tylko o pacjencie, który ma problem z językiem, ale o lekarzu, który musi rozumieć pacjenta, dokumentację, procedury i odpowiedzialność medyczną.

Szacunek dla lekarzy, którzy uciekli przed wojną, pracują uczciwie i pomagają pacjentom — oczywiście. Wielu z nich na pewno zna język, rozwija się i wykonuje swoją pracę profesjonalnie.

Ale standardy bezpieczeństwa muszą być takie same dla wszystkich.

Lekarz w Polsce powinien znać język polski na poziomie pozwalającym bezpiecznie leczyć pacjentów. Bez wyjątków, bez politycznych skrótów, bez udawania, że „jakoś to będzie”.

Bo pacjent nie jest eksperymentem systemu.
Pacjent musi mieć pewność, że lekarz go rozumie.

🇪🇺 PAKT MIGRACYJNY ZACZYNA OBOWIĄZYWAĆ. CO ZMIENIA SIĘ OD DZISIAJ W POLSCE?Od 12 czerwca 2026 roku państwa Unii Europejs...
12/06/2026

🇪🇺 PAKT MIGRACYJNY ZACZYNA OBOWIĄZYWAĆ. CO ZMIENIA SIĘ OD DZISIAJ W POLSCE?

Od 12 czerwca 2026 roku państwa Unii Europejskiej, w tym Polska, zaczynają stosować przepisy unijnego Paktu o migracji i azylu.

Wokół tego tematu narosło mnóstwo emocji i sprzecznych informacji. Jedni mówią, że „od dziś Polska będzie musiała przyjmować tysiące migrantów”, inni twierdzą, że pakt w ogóle nas nie dotyczy.

Prawda jest bardziej skomplikowana.

Pakt został przyjęty przez Radę Unii Europejskiej 14 maja 2024 roku. Państwa członkowskie dostały dwa lata na przygotowanie administracji, służb, baz danych i procedur. Dzisiaj kończy się ten okres przejściowy i nowe zasady zaczynają być stosowane w praktyce.

🔴 JAK BYŁO DO TEJ PORY?

Do tej pory każde państwo UE miało własny system rozpatrywania wniosków o azyl, choć część zasad wynikała już z prawa europejskiego.

Najczęściej za rozpatrzenie wniosku odpowiadało państwo, w którym migrant po raz pierwszy przekroczył granicę Unii. Powodowało to, że największe obciążenie spadało na kraje położone na zewnętrznych granicach UE, takie jak Włochy, Grecja czy Hiszpania.

W praktyce występowały również duże różnice pomiędzy państwami:

➡️ inne tempo rozpatrywania wniosków,

➡️ różne warunki pobytu w ośrodkach,

➡️ problemy z ustalaniem tożsamości,

➡️ wielokrotne składanie wniosków w różnych krajach,

➡️ przemieszczanie się migrantów pomiędzy państwami UE,

➡️ trudności z odsyłaniem osób, które nie otrzymały prawa do ochrony.

🟡 JAK MA BYĆ TERAZ?

Pakt migracyjny to nie jedna ustawa, lecz pakiet 10 unijnych aktów prawnych, które obejmują niemal cały proces — od zatrzymania osoby na granicy, poprzez rejestrację i rozpatrzenie wniosku, aż po przyznanie ochrony albo wydanie decyzji o powrocie.

1️⃣ Dokładniejsza kontrola na granicy

Osoby, które nielegalnie przekroczą zewnętrzną granicę UE, mają przechodzić obowiązkową procedurę sprawdzającą.

Ma ona obejmować między innymi:

✅ ustalenie tożsamości,

✅ kontrolę bezpieczeństwa,

✅ sprawdzenie stanu zdrowia,

✅ pobieranie odcisków palców i innych danych biometrycznych,

✅ rejestrację w unijnej bazie Eurodac.

Celem jest ograniczenie sytuacji, w których osoba przemieszcza się po Europie pod różnymi nazwiskami albo składa wnioski azylowe w kilku państwach.

2️⃣ Szybsze decyzje na granicy

Część wniosków ma być rozpatrywana w przyspieszonej procedurze granicznej.

Dotyczyć ma to między innymi osób:

➡️ pochodzących z państw uznanych za bezpieczne,

➡️ których obywatele bardzo rzadko otrzymują azyl,

➡️ wprowadzających służby w błąd,

➡️ ukrywających swoją tożsamość,

➡️ mogących stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Unijne regulacje dotyczące bezpiecznych państw pochodzenia i bezpiecznych państw trzecich również zaczynają być stosowane 12 czerwca 2026 roku.

3️⃣ Łatwiejsze ustalanie, który kraj odpowiada za migranta

Nowe przepisy dokładniej określają, które państwo powinno rozpatrzyć dany wniosek.

Pod uwagę mogą być brane między innymi:

➡️ kraj pierwszego wjazdu,

➡️ miejsce rejestracji,

➡️ posiadanie wizy lub zezwolenia na pobyt,

➡️ obecność członków rodziny w innym państwie UE.

Ma to ograniczyć tzw. migrację wtórną, czyli sytuację, w której osoba zarejestrowana w jednym kraju samodzielnie przenosi się do kolejnego.

4️⃣ Mechanizm solidarności

To najbardziej kontrowersyjna część paktu.

Każdego roku ma być tworzona europejska p**a solidarności dla państw znajdujących się pod szczególną presją migracyjną.

Pomoc może przyjmować różne formy:

➡️ relokacji części osób do innych państw,

➡️ wkładu finansowego,

➡️ wysłania personelu lub ekspertów,

➡️ przekazania sprzętu,

➡️ wsparcia operacyjnego i logistycznego.

Nie oznacza to więc automatycznie, że każde państwo musi przyjąć określoną liczbę osób. Jednak mechanizm nie jest całkowicie dobrowolny — państwa mają uczestniczyć w systemie solidarności, wybierając jedną z przewidzianych form pomocy.

🇵🇱 CZY POLSKA OD DZISIAJ MUSI PRZYJMOWAĆ MIGRANTÓW?

Nie. Od dzisiaj nie rozpoczyna się automatyczne przewożenie migrantów do Polski.

Polska została zwolniona z udziału w mechanizmie relokacji przewidzianym na 2026 rok. Polski rząd informuje, że w obecnej puli Polska nie będzie musiała przyjmować relokowanych migrantów ani ponosić związanych z tym kosztów.

Pod uwagę wzięto między innymi:

🇺🇦 przyjęcie milionów osób uciekających przed wojną w Ukrainie,

🇧🇾 presję migracyjną na granicy polsko-białoruskiej,

🛡️ działania związane z ochroną zewnętrznej granicy UE.

Trzeba jednak podkreślić bardzo ważną rzecz:

⚠️ zwolnienie dotyczy obecnie roku 2026, a nie wszystkich kolejnych lat i nie całego paktu.

Sytuacja poszczególnych państw ma być oceniana regularnie. Nie można więc dzisiaj zagwarantować, że Polska będzie zwolniona również za rok, dwa lub pięć lat.

CO ZATEM ZMIENIA SIĘ W POLSCE?

Nawet pomimo zwolnienia z tegorocznej relokacji Polska musi stosować pozostałe elementy paktu.

Oznacza to między innymi:

✅ dostosowanie pracy Straży Granicznej,

✅ nowe zasady rejestracji i identyfikacji migrantów,

✅ rozszerzone pobieranie danych biometrycznych,

✅ zmiany w procedurach azylowych,

✅ nowe zasady wymiany informacji z innymi państwami,

✅ przygotowanie odpowiedniej infrastruktury i administracji,

✅ dokładniejsze ustalanie, który kraj odpowiada za konkretny wniosek.

Dla większości mieszkańców Polski dzisiaj nie wydarzy się żadna nagła, widoczna zmiana. Nie powstaną automatycznie nowe ośrodki w każdym mieście, samorządy nie otrzymają nakazu przyjmowania określonej liczby osób, a obywatele nie będą zobowiązani do zapewniania komukolwiek mieszkań.

Zmiana dotyczy przede wszystkim działania państwa, służb granicznych, Urzędu do Spraw Cudzoziemców, sądów i całego systemu azylowego.

🇬🇧 A CO TO OZNACZA DLA POLAKÓW W WIELKIEJ BRYTANII?

Wielka Brytania nie jest już członkiem Unii Europejskiej, dlatego unijny pakt migracyjny nie obowiązuje bezpośrednio w UK.

Nie zmienia on:

❌ statusu settled lub pre-settled Polaków,

❌ zasad wizowych w Wielkiej Brytanii,

❌ praw Polaków mieszkających legalnie w UK,

❌ zasad podróżowania Polaków pomiędzy Polską a Wielką Brytanią.

Pakt dotyczy przede wszystkim osób przybywających do Unii Europejskiej i ubiegających się o azyl, a nie Polaków legalnie mieszkających czy pracujących za granicą.

CZY PAKT ROZWIĄŻE PROBLEM NIELEGALNEJ MIGRACJI?

Zwolennicy paktu twierdzą, że nowe zasady pozwolą:

✅ skuteczniej kontrolować granice,

✅ szybciej ustalać tożsamość migrantów,

✅ sprawniej rozpatrywać wnioski,

✅ szybciej odsyłać osoby bez prawa pobytu,

✅ odciążyć państwa najbardziej narażone na presję migracyjną.

Przeciwnicy obawiają się natomiast, że:

❌ mechanizm solidarności może z czasem prowadzić do nacisku na przyjmowanie migrantów,

❌ nowe procedury będą bardzo kosztowne,

❌ system może jedynie zarządzać migracją, zamiast skutecznie ją zatrzymywać,

❌ decyzje dotyczące liczby osób i podziału odpowiedzialności będą w coraz większym stopniu podejmowane na poziomie unijnym.

Wiele zależeć będzie więc nie tylko od przepisów zapisanych na papierze, ale przede wszystkim od ich egzekwowania, skuteczności ochrony zewnętrznych granic oraz realnej możliwości odsyłania osób, którym odmówiono azylu.

PODSUMOWANIE

🔹 Tak — od 12 czerwca 2026 roku pakt migracyjny zaczyna być stosowany w Polsce.

🔹 Nie — nie oznacza to, że od dzisiaj tysiące migrantów zostaną automatycznie przywiezione do naszego kraju.

🔹 Polska jest zwolniona z mechanizmu relokacji na 2026 rok.

🔹 Zwolnienie nie oznacza jednak, że cały pakt Polski nie dotyczy.

🔹 Polska musi wdrożyć nowe procedury graniczne, azylowe, rejestracyjne i biometryczne.

🔹 Nie ma pewności, że zwolnienie z mechanizmu solidarności zostanie utrzymane w kolejnych latach.

Pakt migracyjny nie jest więc ani prostą „przymusową relokacją”, ani dokumentem, który niczego nie zmienia. To bardzo duża reforma europejskiego systemu migracyjnego, której prawdziwe skutki poznamy dopiero w praktyce.

💬 Co o tym sądzicie? Czy nowe przepisy zwiększą bezpieczeństwo Europy, czy jedynie podzielą odpowiedzialność za problem, którego Unia od lat nie potrafi skutecznie rozwiązać?

🔥🔥🔥 TO JUŻ JUTRO ‼️‼️‼️Czy Liverpool jest gotowy ⁉️⁉️⁉️💥💥💥Polskie Noce Klubowe zapraszają na kolejną odsłonę Polskiej Im...
12/06/2026

🔥🔥🔥 TO JUŻ JUTRO ‼️‼️‼️Czy Liverpool jest gotowy ⁉️⁉️⁉️

💥💥💥Polskie Noce Klubowe zapraszają na kolejną odsłonę Polskiej Imprezy , która odbędzie się w dniu 13 czerwca w klubie Navy Bar 2.1 w Liverpool ‼️‼️‼️

💃🕺 Tym razem oprócz muzyki klubowej bedziemy bawić się w klimatach disco/dance i retro . Więc wszystko pod nóżkę 💃💃

🎵🎶🎹Pomieszamy i poeksperymentujemy muzycznie . Każdy znajdze coś dla siebie ❓🧨❓
🧨

🕺🏿 Imprezę poprowadzi znany juz w Liverpool
Dj Angler 🔥🔥🔥

🔥🔥 Dla pierwszych 50 osób czekać będą impezowe gadżety 😈😈😈

🥰🥰 Loże i stoliki dostępne do rezerwacji poprzez whatsup 07777137716 ( całkowicie za darmo)

Wstęp £10 ( gotówka) 😈😈😈

🎫🎫🎫Bilety dostępne w dniu imprezy w kasie klubu oraz na :

https://www.bilety24.uk/polska-noc-klubowa-2889.p.html

Startujemy godz 22:00
Navy Bar 2.1
27 Stanley St.
Liverpool
L1 6AA

Serdecznie Zapraszam 🔥🔥🔥

AnglerDj 🥰🥰🥰

11/06/2026

🌲 NOWY ROK HARCERSKI – NOWA PRZYGODA! ROZPOCZYNAMY REKRUTACJĘ! 🌲

Czy Twój syn szuka wyzwań, chce poznać prawdziwych przyjaciół i przeżyć przygody, o których rówieśnicy mogą tylko pomarzyć? Zamiast przed ekranem komputera, niech spędzi ten rok na leśnych szlakach, przy ognisku i w gronie rówieśników! 🎒🔥

39 Drużyna Harcerzy im. Macieja Aleksego Dawidowskiego w Warrington (ZHP Wielka Brytania, Hufiec Gdynia) otwiera swoje podwoje dla nowych rekrutów! ⚜️
🛠️ Co czeka na Twoje dziecko w naszej drużynie?

Przyjaźń na całe życie – działamy w systemie zastępowym, gdzie uczymy się odpowiedzialności za siebie i innych.

Niezapomniane obozy i przygody – spanie pod namiotami, wędrówki z mapą i gotowanie w terenie.

Nauka praktycznych umiejętności – od pierwszej pomocy i technik przetrwania (survival), po budowanie pionierki obozowej.

Duch patriotyzmu i pamięć o bohaterach – nosimy imię „Alka” z Kamieni na Szaniec, pielęgnujemy polskie tradycje i historię.

❓ Dla kogo?

Zapraszamy chłopaków w wieku 11-16 lat z Warrington i okolic, którzy chcą spróbować swoich sił w prawdziwym, męskim harcerstwie.
🗺️ Gdzie i kiedy?

Nasze zbiórki i wyjazdy to czas pełen akcji. Chcesz dowiedzieć się więcej o terminach pierwszych zbiórek? Skontaktuj się z nami!

📥 Napisz do nas wiadomość prywatną na Facebooku lub skontaktuj się bezpośrednio z naszą kadrą.

Dołącz do 39 DH w Warrington – stwórzmy razem historię kolejnego niezapomnianego roku! ⛺🌲

🔥 POZNAJCIE NASZYCH WYSTAWCÓW I ARTYSTÓW! 🔥Z radością przedstawiamy kolejnego uczestnika wydarzenia Polonijny Dzień Inte...
11/06/2026

🔥 POZNAJCIE NASZYCH WYSTAWCÓW I ARTYSTÓW! 🔥

Z radością przedstawiamy kolejnego uczestnika wydarzenia Polonijny Dzień Integracji Liverpool 2026, które już za lekko ponad miesiąc - 18.07.2026 🇵🇱🇬🇧

✨ PODHALAŃSKIE JADŁO ✨
Podhalańskie Jadło

Na stoisku będą sprzedawane serki góralskie, tradycyjne wędzone i białe jak i z grilla na ciepło z żurawiną, a także szyszki karmelowe z dmuchanego ryżu.

Prawdziwe wyroby z serca.

Koniecznie odwiedźcie to stoisko i okażcie wsparcie lokalnym przedsiębiorcom, twórcom oraz artystom! ❤️

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

🇵🇱 Polonijny Dzień Integracji Liverpool 2026
🇬🇧 Polish Community Integration Day Liverpool 2026

📅 Sobota, 18 lipca 2026
🕐 13:00–19:00
📍 Lock & Quay
2 Irlam Road, Bootle, Liverpool L20 4AH

🌿 Kameralny, ciepły i piknikowy klimat nad kanałem
🎵 Muzyka na żywo
🛍️ Wystawcy i lokalne firmy
🍴 Pyszne jedzenie
🎭 Atrakcje dla całych rodzin
🌍 Integracja ludzi wszystkich narodowości

🎟️ WSTĘP WOLNY!

Pub pozostanie otwarty również po zakończeniu oficjalnej części wydarzenia – zapraszamy do pozostania z nami dłużej! 🍻

📩 Kontakt dla wystawców, artystów i partnerów:
Messenger / WhatsApp: 07435 213906
E-mail: [email protected]

W najbliższych dniach przedstawimy kolejnych wystawców i artystów. Obserwujcie nas, udostępniajcie i zapraszajcie znajomych! 💪❤️

Pokażmy, że Polacy potrafią! Do zobaczenia! 🇵🇱🇬🇧

🇵🇱 Państwo z paragonu, czyli jak w Polsce urzędnik potrafi zgasić zdrowy rozsądekW Polsce od lat mówi się, że przedsiębi...
10/06/2026

🇵🇱 Państwo z paragonu, czyli jak w Polsce urzędnik potrafi zgasić zdrowy rozsądek

W Polsce od lat mówi się, że przedsiębiorczość trzeba wspierać, że małe firmy są kręgosłupem gospodarki, a uczciwa praca zasługuje na szacunek.

Problem zaczyna się wtedy, gdy zwykły człowiek naprawdę próbuje coś zrobić: otworzyć lokal, prowadzić warsztat, piec chleb, zatrudniać ludzi, pomagać innym albo po prostu przetrwać w gąszczu przepisów.

Wtedy często okazuje się, że państwo nie przychodzi z pomocą, tylko z bloczkiem mandatowym. 😡

Ostatnio opinię publiczną rozgrzała sprawa restauratora z Gdańska, który został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych po zakupie kontrolowanym pizzy z krewetkami. Urzędniczki skarbówki zamówiły pizzę, poprosiły o dodatek krewetekz zjadły ją, a potem uznały, że paragon był źle wystawiony, bo pizza została nabita ze stawką VAT 8%, podczas gdy krewetki jako owoce morza powinny być opodatkowane stawką 23%.

Sprawa wywołała burzę, a pop**arny Krzysztof Stanowski bardzo ostro zaatakował urzędniczkę w swoim programie. I tu trzeba powiedzieć jasno: nie chodzi o to, żeby pochwalać obrażanie kogokolwiek. Urzędnik też jest człowiekiem.

Ale ta sprawa pokazuje coś znacznie głębszego: kompletny brak proporcji. Bo jeżeli państwo naprawdę chce walczyć z mafiami VAT-owskimi, wielkimi oszustwami podatkowymi i szarą strefą, to dlaczego symbolem tej walki staje się restaurator i pizza z krewetkami? 🍕🦐

Przecież to brzmi jak absurdalny skecz. Klient zamawia pizzę. Lokal ją przygotowuje. Na końcu okazuje się, że problemem państwa polskiego nie jest przestępczość, nie wielkie wyłudzenia, nie miliardy uciekające przez luki prawne, tylko to, czy krewetka na cieście powinna być liczona tak, czy inaczej.

I za taki błąd — nawet jeśli formalnie był to błąd — przedsiębiorca dostaje 2,5 tysiąca złotych mandatu. Człowiek, który uczciwie i serdecznie pracuje dla innych.

To nie jest pierwszy taki przypadek.

Kilka lat temu głośna była sprawa mechanika, do którego przyjechały kobiety z przepaloną żarówką. Mechanik pomógł, wymienił żarówkę za darmo byc pomóc, a chwilę później okazało się, że była to kontrola skarbowa. Zarzut? Brak paragonu.

Sama sprawa pokazuje mentalność systemu: zamiast edukować, ostrzegać i rozumieć okoliczności, łatwiej zrobić prowokację i ścigać człowieka za drobną usługę. 🔧💡

Jeszcze bardziej symboliczna jest historia piekarza z Legnicy, Waldemara Gronowskiego, który oddawał niesprzedany chleb potrzebującym i głodującym. Zamiast pochwały za pomoc najbiedniejszym, pojawił się spór podatkowy. Organy skarbowe uznały, że od przekazywanego pieczywa powinien być odprowadzany VAT.

W tej sprawie pojawiały się też inne kwestie dotyczące rozliczeń, więc nie wolno jej sprowadzać wyłącznie do hasła „ukarali piekarza za dobroczynność”. Ale dla wielu ludzi właśnie tak została zapamiętana: jako przykład państwa, które nawet z ludzkiej pomocy potrafi zrobić problem podatkowy. 🍞

I właśnie na tym polega choroba polskiej administracji.

Urzędnik często nie patrzy na sens sprawy, tylko na rubrykę. Nie pyta: czy ktoś działał w złej wierze? Czy chciał oszukać państwo? Czy sprawa jest poważna? Czy wystarczy pouczenie?

Zamiast tego pojawia się logika: „przepis jest przepis”, „kontrola musi się wykazać”, „mandat musi się zgadzać”.

Tylko że państwo bez zdrowego rozsądku przestaje być państwem prawa, a zaczyna być państwem strachu. Urzędy uderzają w najsłabszych i najciężej pracujących.

Przedsiębiorca nie boi się wtedy konkurencji, kryzysu czy ciężkiej pracy. Boi się urzędnika, który może wejść do lokalu, zamówić pizzę, usługę albo cokolwiek innego, a potem znaleźć błąd, którego normalny człowiek nawet by nie zrozumiał.

Oczywiście podatki trzeba płacić. Paragony trzeba wystawiać. Przepisy muszą istnieć. Każdy przedsiębiorca to robi.

Ale między walką z oszustwem a polowaniem na drobne błędy jest ogromna różnica.

Państwo powinno być silne wobec silnych i uczciwe wobec zwykłych ludzi. Tymczasem zbyt często jest odwrotnie: wielcy mają doradców, kancelarie i struktury optymalizacyjne, a mały przedsiębiorca zostaje sam z urzędnikiem, mandatem i poczuciem upokorzenia.

🇬🇧 My, jako Polacy w Wielkiej Brytanii, dobrze widzimy różnicę.

W UK też są podatki, przepisy i kontrole. Nikt nie mówi, że brytyjski system jest idealny, bo każdy, kto miał kontakt z HMRC, council tax, benefitami czy urzędami, wie, że biurokracja potrafi być ciężka.

Ale mimo wszystko rzadziej spotykamy się tu z takim urzędniczym polowaniem na zwykłego człowieka.

Częściej dostaje się pismo, termin na wyjaśnienie, możliwość poprawienia błędu albo ostrzeżenie. System nadal potrafi być bezduszny, ale w wielu drobnych sprawach bardziej widać zasadę: najpierw sprawdźmy, wyjaśnijmy i dajmy szansę naprawić błąd, a dopiero potem karzmy.

W Polsce natomiast zbyt często wygląda to tak, jakby urząd nie był od pomagania obywatelowi w przestrzeganiu prawa, tylko od złapania go na potknięciu.

I właśnie dlatego takie historie tak bardzo nas bulwersują — bo wielu z nas wyjechało z Polski nie tylko za pracą, ale też od tej mentalności, w której człowiek ma się bać urzędu bardziej niż realnych problemów.

Najgorsze jest to, że takie historie zabijają zaufanie.

Człowiek patrzy na sprawę pizzy, mechanika czy piekarza i dochodzi do wniosku, że w Polsce lepiej nic nie robić ponad minimum. Nie pomagać, nie wychylać się, nie być elastycznym, nie ratować sytuacji klientowi, nie oddawać niesprzedanego chleba, nie robić przysługi.

Bo zawsze może się znaleźć ktoś, kto zamiast zobaczyć człowieka, zobaczy okazję do kary.

A przecież urząd powinien być dla obywatela, nie obywatel dla urzędu.

Kontrola powinna służyć porządkowi, nie pokazowi siły. Urzędnik powinien mieć nie tylko przepisy, ale też proporcje, empatię i odwagę, by powiedzieć: „tu wystarczy pouczenie”.

Bo państwo, które potrafi ścigać krewetkę na pizzy, żarówkę w warsztacie i chleb dla biednych, a jednocześnie często jest bezradne wobec naprawdę dużych problemów, samo wystawia sobie najgorszy możliwy rachunek.

I tego rachunku nie da się nabić na żadną stawkę VAT. 🧾

Address

Liverpool
L137EB

Telephone

+447435213906

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Polskie Merseyside - Polish Community Centre Liverpool posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Organisation

Send a message to Polskie Merseyside - Polish Community Centre Liverpool:

Share