09/10/2026
📢‼️TOBIASZ KOZŁOWSKI SKAZANY NA DOŻYWOCIE - Jego żona Sandra Kozłowska skazana na 3 lata w zawieszeniu na 3 lata ‼️
🚨 DWA DOŻYWOCIA, 45 LAT WIĘZIENIA I WYROK W ZAWIESZENIU! ZAPADŁY KARY ZA BRUTALNE ZABÓJSTWO POLAKA. WRACAMY RÓWNIEŻ DO KULIS SPRAWY, O KTÓRYCH PRZEZ LATA MÓWIŁO SIĘ NIEWIELE! - a my jako jedni z nielicznych - nie milczeliśmy, gdy inni spoufalali się z bandytami dla swoich korzyści.
🇬🇧 9 października 2026 roku w Birmingham Crown Court ogłoszono wyroki w jednej z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych ostatnich lat, mającej bezpośrednie powiązania z Liverpoolem, Kirkby i Merseyside.
Po ponad siedmiu latach od brutalnego porwania i zabójstwa 45-letniego Tomasza Samela, P***ka i ojca dwójki dzieci, pięcioro oskarżonych usłyszało kary.
Redakcja Polskie Merseyside wielokrotnie informowała o tej sprawie, przedstawiając kolejne ustalenia śledczych, zatrzymania, przebieg procesu oraz sierpniowy werdykt ławy przysięgłych.
Dzisiaj przedstawiamy podsumowanie tej tragicznej historii, oficjalne wyroki, ale wracamy również do lokalnych wątków, o których pisaliśmy już wcześniej, a które przez wiele lat pozostawały niemal nieobecne w ogólnokrajowych mediach.
⚖️ KTO I JAKĄ KARĘ OTRZYMAŁ?
🔴 TOBIASZ KOZŁOWSKI (38 lat), mieszkaniec Kirkby w Merseyside
➡️ DOŻYWOCIE - MINIMUM 33 LATA WIĘZIENIA.
Uznany za winnego zabójstwa Tomasza Samela oraz udziału w spisku mającym na celu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (conspiracy to commit grievous bodily harm).
Według ustaleń śledczych był jednym z głównych organizatorów porwania oraz brutalnego ataku na ofiarę.
🔴 NEIL JONES (48 lat)
➡️ DOŻYWOCIE - MINIMUM 34 LATA WIĘZIENIA.
Uznany za winnego zabójstwa oraz udziału w spisku mającym na celu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Wspólnie z Kozłowskim organizował porwanie. Przyznał, że zapłacił porywaczom 20 000 funtów.
🔴 KEVIN WOODEN (46 lat)
➡️ 23 LATA WIĘZIENIA.
Skazany za manslaughter, czyli przestępstwo spowodowania śmierci, odrębne w brytyjskim prawie od murder.
Wcześniej przyznał się do udziału w spisku mającym na celu porwanie i bezprawne pozbawienie wolności. Zdobył również pojazd wykorzystany do uprowadzenia oraz słuchawkę przypominającą wyposażenie policyjne, która miała pomóc sprawcom podszyć się pod funkcjonariuszy.
🔴 KYE ARTHUR (35 lat)
➡️ 22 LATA WIĘZIENIA.
Również skazany za manslaughter. Przyznał się wcześniej do udziału w spisku mającym na celu porwanie i bezprawne pozbawienie wolności.
🟠 SANDRA KOZŁOWSKA (38 lat), żona Tobiasza Kozłowskiego, mieszkanka Kirkby
➡️ 3 LATA WIĘZIENIA W ZAWIESZENIU NA 3 LATA.
Została uznana za winną pomagania sprawcy w uniknięciu odpowiedzialności karnej (assisting an offender).
Według ustaleń śledczych pozostawała w kontakcie z ukrywającym się mężem, przekazywała mu pieniądze, pomagała ukrywać dowody oraz przedstawiała policji nieprawdziwe informacje.
Sandra Kozłowska nie została skazana za zabójstwo, a wykonanie orzeczonej wobec niej kary pozbawienia wolności zostało zawieszone.
❗ WAŻNE: W przypadku wyroków dożywocia minimalny okres 33 lub 34 lat nie oznacza automatycznego wyjścia na wolność. Dopiero po jego odbyciu możliwe będzie rozpatrzenie warunkowego zwolnienia.
📍 JAK DOSZŁO DO ZBRODNI?
27 marca 2019 roku Tomasz Samel został uprowadzony ze swojego domu w Handsworth w Birmingham.
Sprawcy podszywali się pod funkcjonariuszy Interpolu, twierdząc, że realizują Europejski Nakaz Aresztowania.
Mężczyzna został siłą zabrany do białego Peugeota Boxera i przewieziony w kierunku Merseyside i Lancashire.
Tam padł ofiarą brutalnej przemocy, a następnie został podpalony.
Pomimo dramatycznych obrażeń około godziny 23:10 zdołał dotrzeć do jednego z odosobnionych domów w Lancashire i poprosić znajdujących się tam ludzi o pomoc.
Powiedział, że został przewieziony z Birmingham, torturowany i porzucony przy drodze.
Doznał poparzeń obejmujących około 75% powierzchni ciała.
Przez niemal trzy miesiące lekarze walczyli o jego życie. Niestety, 21 czerwca 2019 roku Tomasz Samel zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
💷 MILION FUNTÓW I NIELEGALNE PAPIEROSY - CO BYŁO MOTYWEM ZBRODNI?
Śledztwo ujawniło, że podłożem porwania był konflikt związany z nielegalnym handlem papierosami sprowadzanymi z Polski do Wielkiej Brytanii.
22 lutego 2019 roku brytyjskie służby HMRC przejęły w magazynie w Aston w Birmingham około 10 milionów nielegalnych papierosów o szacowanej wartości ulicznej miliona funtów.
Dla grupy przestępczej była to gigantyczna strata finansowa.
Za utratę transportu obwiniono Tomasza Samela.
Według policji Tobiasz Kozłowski i Neil Jones byli ważnymi postaciami tego środowiska. Obaj udali się do Polski, gdzie omawiano utratę papierosów i dalsze działania.
Postanowili zorganizować porwanie Samela, aby wymierzyć mu karę za poniesione straty.
Plan doprowadził do tragedii, która na zawsze zmieniła życie rodziny ofiary.
🌍 MIĘDZYNARODOWE ŚLEDZTWO
Ustalenie wszystkich okoliczności zbrodni wymagało wieloletniego śledztwa oraz współpracy organów ścigania z różnych państw.
Policjanci analizowali monitoring, połączenia telefoniczne, przepływy finansowe, dane cyfrowe oraz przemieszczanie się podejrzanych.
Trop prowadził między innymi do Polski, Grecji, Francji, Dominikany, Meksyku i Kolumbii.
Neil Jones został odnaleziony w więzieniu w Grecji, gdzie odbywał karę za przestępstwa narkotykowe.
Kevin Wooden ukrywał się pod fałszywą tożsamością na Dominikanie, skąd został sprowadzony do Wielkiej Brytanii.
Istotną rolę odegrała współpraca brytyjskich organów ścigania z międzynarodowymi partnerami, w tym służbami z Polski.
‼️ ALE TA HISTORIA MA RÓWNIEŻ SWOJE DRUGIE DNO. WĄTEK LIVERPOOLU I MERSEYSIDE JEST ZNACZNIE SZERSZY, NIŻ MOGŁOBY SIĘ WYDAWAĆ!
Od początku śledziliśmy tę sprawę nie tylko ze względu na polskie pochodzenie ofiary i oskarżonych.
W naszych wcześniejszych publikacjach opisywaliśmy również środowisko, w którym przez lata funkcjonował Tobiasz Kozłowski, oraz miejsca i osoby pojawiające się w relacjach przekazywanych naszej organizacji.
Jednym z takich miejsc był kompleks przemysłowy przy Newstet Road w Knowsley Industrial Park w Kirkby.
Warto podkreślić nazwę - Newstet Road, a nie Newstead Road znajdująca się w innej części Liverpoolu.
To niewielki teren przemysłowy, na którym przez lata funkcjonowały między innymi warsztaty samochodowe, magazyny i inne lokalne działalności gospodarcze.
W naszym poprzednim artykule opisaliśmy, że Newstet Road pojawiała się również w doniesieniach dotyczących odrębnych spraw kryminalnych, między innymi uprawy konopi, podejrzanych pojazdów i części samochodowych oraz zabezpieczenia znacznej ilości gotówki.
Na tym samym terenie swoją działalność prowadzili także inni Polacy, w tym Dariusz Pograniczny, skazany w odrębnej sprawie kradzieży baterii z hulajnóg Voi w Liverpoolu.
Podkreślamy jednak wyraźnie - nie przedstawiamy tych zdarzeń jako elementów jednej grupy przestępczej ani nie twierdzimy, że osoby związane z innymi sprawami miały udział w zabójstwie Tomasza Samela.
Wskazujemy jedynie na lokalizację, która wielokrotnie pojawiała się w relacjach i materiałach dotyczących różnych wydarzeń w Merseyside.
‼️ RELACJE POLSKICH RODZIN, O KTÓRYCH PISALIŚMY WCZEŚNIEJ
Do naszej organizacji na przestrzeni kilku lat docierały informacje od osób posiadających bezpośrednią wiedzę o lokalnym środowisku Kozłowskiego.
Wśród nich znalazły się relacje dwóch niezależnych polskich rodzin, które opisały bardzo podobne doświadczenia związane z wynajmowanymi przestrzeniami garażowymi.
W obu przypadkach rodziny twierdziły, że doszło do włamań, podczas których utraciły sprzęt, narzędzia i urządzenia o wartości wielu tysięcy funtów.
Według ich relacji sąsiednia część wspólnej przestrzeni garażowej miała pozostać praktycznie bez strat.
Obie rodziny opisywały również późniejsze spory związane z rzekomymi zaległościami finansowymi sięgającymi znacznych kwot.
Nie posiadamy dowodów pozwalających wskazać sprawców tych włamań i nikogo o ich dokonanie nie oskarżamy.
Zwracamy jednak uwagę na fakt, że dwie niezależne rodziny, które według przekazanych nam informacji nie znały się wzajemnie, opisały bardzo podobne doświadczenia.
Informacje te nie pozostały wyłącznie przedmiotem lokalnych rozmów.
Adres jak zwykle ten sam.
‼️ SZCZEGÓLNIE WAŻNY OKAZAŁ SIĘ ROK 2024.
To właśnie w tym okresie, według informacji przekazanych naszej organizacji, do policji zaczęły trafiać kolejne szczegółowe relacje dotyczące lokalnego otoczenia Tobiasza Kozłowskiego oraz okresu jego ukrywania się.
W poprzednim artykule opisaliśmy zdarzenie, do którego miało dojść w jednym z lokali gastronomicznych.
Osoba z dawnego otoczenia Kozłowskiego, pozostająca z nim wówczas w konflikcie, miała podczas rozmowy z klientem ujawnić informacje dotyczące pomocy udzielanej Kozłowskiemu w okresie jego ukrywania się.
Według relacji przekazanych naszej organizacji rozmówca miał wspominać o brutalnym pobiciu mężczyzny, możliwym zabójstwie oraz okolicznościach związanych z podpaleniem ofiary.
Miały paść szczegóły, które skłoniły osoby posiadające tę wiedzę do potraktowania informacji bardzo poważnie.
W krótkim czasie relacja z rozmowy została przekazana policji.
W następnych miesiącach odbywały się szczegółowe rozmowy z funkcjonariuszami, a osoby posiadające wiedzę o określonych wydarzeniach składały również formalne, wielogodzinne zeznania.
W przekazywaniu informacji istotną rolę odegrały także dyżury polskich policjantów organizowane w lokalnym polskim centrum społecznym.
Nie twierdzimy, że jedna rozmowa doprowadziła do rozwiązania całej sprawy ani że możemy samodzielnie określić wpływ tych informacji na tempo śledztwa.
Wieloletnia praca West Midlands Police obejmowała ogromny materiał dowodowy i międzynarodową współpracę.
Wiemy jednak z relacji osób zaangażowanych, że w 2024 roku do śledczych trafiały konkretne informacje z Merseyside dotyczące lokalnego otoczenia Kozłowskiego, jego ukrywania się oraz osób posiadających wiedzę o wcześniejszych wydarzeniach.
Co istotne, dzisiejszy wyrok Sandry Kozłowskiej potwierdza, że pomaganie Tobiaszowi Kozłowskiemu w unikaniu zatrzymania było rzeczywistym elementem tej sprawy, a nie wyłącznie lokalną pogłoską.
Nie oznacza to jednak potwierdzenia wszystkich relacji dotyczących innych osób, o których opowiadali mieszkańcy.
‼️ POLSKA SPOŁECZNOŚĆ I TRUDNE PYTANIA, KTÓRE POZOSTAJĄ
Nie możemy również zapomnieć o reakcjach, z którymi spotykaliśmy się przez lata.
Kiedy publikowaliśmy pierwsze informacje o tej sprawie, oraz osobach z otoczenia mordercy i innych przestępców z tego adresu, przedstawialiśmy doniesienia i ostrzegaliśmy przed zagrożeniami, część osób reagowała drwinami, krytyką i próbami bagatelizowania przekazywanych informacji.
Rozczarowywała nas także postawa części środowisk polonijnych i instytucji, od których oczekiwaliśmy większego zainteresowania sygnałami pochodzącymi od mieszkańców, a dalej dokładnie weryfikowanymi.
W naszej poprzedniej publikacji zwracaliśmy uwagę również na kontakty niektórych organizacji oraz przedstawicieli polskiej społeczności z osobami należącymi do opisywanego środowiska.
Nie twierdzimy, że sam fakt utrzymywania takich kontaktów oznaczał wiedzę o przestępstwach czy odpowiedzialność za nie.
Uważamy jednak, że warto zadać pytanie, czy ostrzeżenia i informacje przekazywane przez mieszkańców były zawsze traktowane z należytą powagą.
Czy osoby zgłaszające niepokojące zdarzenia otrzymywały odpowiednie wsparcie?
Czy zamiast wyśmiewania lub bagatelizowania problemów nie należało dokładniej przyjrzeć się przekazywanym sygnałom?
I wreszcie - czy jako społeczność potrafimy reagować na zło również wtedy, kiedy dotyczy ono osób znanych w lokalnym środowisku?
Nie chodzi o szukanie winnych wśród ludzi, wobec których nie zapadły żadne wyroki.
Chodzi o odpowiedzialność, uczciwość i odwagę reagowania na krzywdę innych.
Przez wiele lat część informacji dotyczących tej sprawy funkcjonowała wyłącznie w lokalnych rozmowach.
Były miejsca, nazwiska, garaże, działalności gospodarcze i wydarzenia, których nie można było odpowiedzialnie publikować bez odpowiednich dowodów.
Niektóre informacje zamiast na Facebooka trafiły bezpośrednio do policji.
I tak powinno być.
Nie zamierzamy ujawniać nazwisk świadków, osób przekazujących informacje ani innych osób, których udział w przestępstwach nie został udowodniony.
Bezpieczeństwo ludzi i odpowiedzialność za publikowane informacje są ważniejsze niż sensacja.
⚖️ PONAD SIEDEM LAT OD ZBRODNI DO WYROKU
12 sierpnia 2026 roku ława przysięgłych uznała oskarżonych za winnych przypisanych im przestępstw.
9 października 2026 roku sąd ogłosił wymiar kar.
Dwa wyroki dożywotniego pozbawienia wolności, kolejne 45 lat więzienia dla dwóch pozostałych mężczyzn oraz trzyletnia kara w zawieszeniu dla Sandry Kozłowskiej.
Tak zakończył się proces przed sądem pierwszej instancji.
Żaden wyrok nie przywróci życia Tomaszowi Samelowi ani nie cofnie cierpienia jego rodziny.
Po ponad siedmiu latach od tragedii osoby odpowiedzialne za popełnione przestępstwa zostały jednak osądzone i usłyszały kary.
🇵🇱 POLSKIE MERSEYSIDE - TO JESZCZE NIE KONIEC TEJ HISTORII
Od początku śledziliśmy tę sprawę, ponieważ dotyczyła ona nie tylko P***ka mieszkającego w Wielkiej Brytanii, ale również ludzi, miejsc i wydarzeń mających bezpośrednie związki z naszym regionem.
Liverpool, Kirkby i Merseyside były znacznie ważniejszą częścią tej historii, niż początkowo mogło się wydawać.
Newstet Road, lokalne biznesy, garaże, okres ukrywania się Tobiasza Kozłowskiego, relacje poszkodowanych rodzin oraz informacje przekazywane West Midlands Police tworzą szerszy obraz wydarzeń, który zasługuje na odpowiedzialne przedstawienie.
Nie wszystkie informacje, które przez ostatnie lata trafiły do naszej organizacji, zostaną opublikowane.
Nie wszystkie powinny.
Dziękujemy jednak osobom, które nam zaufały, dzieliły się swoimi doświadczeniami i zdecydowały się współpracować z policją.
Dziękujemy również czytelnikom, którzy pomimo upływu lat śledzili nasze publikacje.
Ta sprawa powinna być przestrogą dla całej społeczności.
Milczenie wobec przemocy, lekceważenie sygnałów od pokrzywdzonych i wyśmiewanie osób zgłaszających możliwe przestępstwa nie pomaga nikomu poza tymi, którzy chcą uniknąć odpowiedzialności.
Nie możemy pozwolić, aby strach, znajomości czy pozory społecznego szacunku przesłaniały prawdę i bezpieczeństwo innych ludzi.
Dzisiaj nasze myśli kierujemy przede wszystkim do rodziny Tomasza Samela.
A wszystkim, którzy przez lata bagatelizowali tę sprawę, pozostawiamy jedno pytanie:
❓ Ile tragedii można byłoby uniknąć, gdybyśmy zawsze odpowiednio wcześnie reagowali na przemoc, zagrożenia i krzywdę drugiego człowieka? Ile wcześniej udało by sie skazać winnych?
Będziemy nadal przyglądać się lokalnym wątkom tej sprawy i informować o kolejnych potwierdzonych ustaleniach, ewentualnych apelacjach oraz dalszych działaniach organów ścigania, jeżeli pojawią się nowe informacje.
Bo po ponad siedmiu latach możemy powiedzieć jedno:
‼️ TO NIE JEST WYŁĄCZNIE HISTORIA BRUTALNEGO ZABÓJSTWA, KTÓRE ROZPOCZĘŁO SIĘ W BIRMINGHAM.
Historia, z której jako polska społeczność powinniśmy wyciągnąć wnioski.
Nie ignorujmy zła. Nie lekceważmy ofiar. Nie wyśmiewajmy ludzi, którzy mają odwagę mówić.