02/11/2023
„Biało-Czerwone Znicze” - IX Edycja
Od rana w powietrzu czuć było wyraźny zapach szkockiej jesieni. Nieustannie padający deszcz nie napawał optymizmem, co do przebiegu wieczornej uroczystości. Mógł on wpłynąć na frekwencję, może musielibyśmy zrezygnować z nagłośnienia, ale wiedzieliśmy, że bez względu na pogodę, i tak stawimy się po raz kolejny na kwaterze polskich żołnierzy edynburskiego cmentarza Corstorphine.
Przy świetle reflektorów ustawiliśmy maszt, na którym pojawiła się polska flaga. Jeszcze nierzucająca się w oczy, na wysokości naszych oczu i serc, ale wkrótce załopocze dumnie na równi z wierzchołkami drzew...
Wyznaczamy kontury harcerskiego Krzyża. To jego kształt ułożymy dziś ze zniczy. Pamięcią wybiegamy do poprzednich edycji. Były granice Polski, lilijka, lotnicza szachownica, kotwica Polski Walczącej... Dziś powracamy do symboliki harcerskiej.
Cmentarz powoli się zapełnia. W samochodzie kartony ze zniczami, by każdy z naszych gości mógł się w nie zaopatrzyć. Ostatnia rozmowa organizacyjna z harcerzami. Wyznaczamy poczet flagowy i asystę honorową dla Pani Konsul. Deszcz ustał, więc można rozstawić głośniki. Już 19:00... Pora zaczynać.
Apel harcerski. Podnosimy flagę śpiewając harcerski Hymn. W mroku szkockiego cmentarza niosą się słowa, które śpiewaliśmy w tak wielu miejscach. Od pierwszego obozu wśród bieszczadzkich połonin,
poprzez pokład „Zawiszy”, Holandię, Ukrainę, Camino, aż po tegoroczny, ostatni mazurski obóz w Siemianach. „Ramię pręż, słabość krusz...”
Złożenie wieńca przez panią Konsul. Wiersz Edwarda Stachury „Jesień”. Piosenka Dżemu „Zapal świeczkę”...
Minutą ciszy uczcimy za chwilę pochowanych tu polskich żołnierzy. Ale także tych z Ukrainy, Rosji, Strefy Gazy, Izraela... Wszystkich, którzy często wbrew swojej woli znaleźli się na wojennych frontach, które niestety coraz częściej przecinają nasz świat głębokimi bruzdami.
Kilka obrazów z lwowskich cmentarzy. „Campo Santo” - ten z dumnymi lwami przy Łuku Chwały, na którym spoczywają Orlęta. W Alei Zasłużonych Grottger, Konopnicka, Stefan Banach, Konstanty Ordon od mickiewiczowskiej "Reduty". I Władysław Bełza, który niezmiennie pyta dzieciaki: „Jaki znak Twój?”.
Opowieść o grobach poległych w wojnie ukraińskiej-rosyjskiej. Tonącymi wśród flag, zniczy i kwiatów. Z szalikami, maskotkami i słodyczami. I portretami.
„Boso” Zakopower. Kiedy za nami zapłacze zaszyty w kącie zapomniany szal?
Przenosimy znicze na żołnierskie mogiły. Światełko i Znak, że pamiętamy...
I zawiązany na zakończenie Harcerski Krąg z iskierką przyjaźni...
****
Serdecznie dziękujemy wszystkim przybyłym za wzięcie udziału w naszej uroczystości, a w szczególności:
- pani Konsul Teresie Matusiak z Konsulatu RP w Edynburgu za kolejny wspólnie spędzony listopadowy wieczór,
- Anita Voo za część wokalną,
- Indze za część poetycką,
- rodzicom i harcerzom za część organizacyjną i techniczną.
CZUWAJ!