12/04/2026
Czyli po ujawnieniu, że na Ukrainie ktoś sprzedaje order Virtuti polskiego oficera zamordowanego w Charkowie zaczęło się wmawianie, że „to nie jest oryginał”, ale okazało się że jednak oryginał? Cóż, ma widoczny nr ewidencyjny, było jasne, że to oryginał. A skąd ma ktoś tam ten order? Otóż może mieć tylko z jedno miejsca - grobu polskich ofiar.