16/02/2025
CZĘŚĆ I - JASKINIA PROSIECKA NA SŁOWACJI - 15 lutego 2025 umówiliśmy się ze słowackimi grotołazami po raz kolejny tym razem na eksploracje i zwiedzenie jednej z najdłuższych słowackich jaskiń - Prosiecką. Jaskini liczy około 4,5 kilometra długości i znajduje się w położonych blisko Polski - Górach Choczańskich. Zebralismy mocny 8 osobowy skład m.in. z trzech speleoklubów: Katowickiego, Olkuskiego i Bielskiego i w nocy jeszcze przed 4 ruszyliśmy na dwa auta w stronę słowackiej granicy. Umówieni byliśmy bowiem o 8.30 na miejscu ze Słowakami. Oczywiście nie odbyło się bez poślizgu ze strony załogi jednego auta ale ruszyliśmy w dwóch grupach pod otwór jaskini położony wysoko na stromym stoku doliny. Mróz dopingował do sprawnego poruszania się tak ze sprawnie weszliśmy do jaskini. Jako, że jest to jedna z najbardziej rozciągniętych jaskiń słowackich stopniowo poznawaliśmy różnorodne jej zakątki - a to z uroczymi jeziorkami, a to z przepięknymi naciekami, a to w formie kanionów, długiego ale łatwego zacisku Vinetou czy przekopanych w piasku długich syfonów. Różnorodność jaskini zmieniała się jak w kalejdoskopie. W końcu doszliśmy na koniec jaskini i tu rozpoczęła się eksploracja końcowego syfonu - Słowacy do tego przygotowali niezbędny, różnorodny sprzęt m.in. podstawy od wózków dziecięcych, które to spisywały się świetnie a co ważne - efektywnie tym bardziej, że pracowało aż 11 osób. Kopaliśmy kilka godzin wydobywając wiele, wiele piasku z syfonu. Ale że jako zaczęło się robic już późno to zgodnie z planem rozpoczęliśmy długą ponad godzinnę wędrówke w stronę otworu, tym razem poszło nam szybciej bo już nie robiliśmy zdjęć. Wychodząc z otworu zaczęło się robic ciemno, a ostatni zawodnicy wracali do zaparkowanych kilku aut już po ciemności. Stąd ruszliśmy do Liptowskiego Mikulasza na obiad w knajpie na rynku a potem na bazę gdzie do północy trwała na bazie impreza.