20/05/2026
Jechaliśmy do Otwocka ( Szpital im. Grucy) po pół roku 'odroczenia' z duszą na ramieniu- operacja na biodra czy nie..😬
I nie wiemy nadal 😆
Bo mamy bardzo mądrego lekarza!💗💗💗😍
Sytuacja z biodrami wygląda tak, że bez operacji moge trafić na wózek 👨🦽 i po operacji... również.. 👨🦽🥴
Gdyby lekarz nie był mądry, może juz byłbym po operacji i na wózku🫤 3 pietro w mieszkaniu komunalnym byłoby ciekawie 🤪
Dysplazja bioder jest bardzo powikłana- talerz biodrowy dopasował się patologicznie do panewki (dzięki temu jeszcze chodzę!) i standardowa operacja może przynieść niezamierzony efekt. Doktor zdaje też sobie sprawę, że przy moim serduchu 💔❤️🩹 jest to jeszcze bardziej ryzykowne i wymaga zgody na sedację.
Na rtg jest jakaś poprawa, ale jest zmieniony obraz kości.
Mama dopytywała: 'ale lepszy czy gorszy?'
'Inny'- powiedział doktor.
Nie znana też jest przyczyna takiej dysplazji, skoro niskorosłość, itp nie wynika z zaburzeń genetycznych, lecz ciężkiej wady serca, więc potrzebna jest kolejna konsultacja- reumatologiczna!, bo jest podejrzenie choroby autoimmunologicznej🙄
Takich chorób oczywiście nie chcemy i liczymy na inne pomysły 😅 Już dość chorób 'wymyśliłem'- jak to mówi mama 😉🙈
Także tak to wygląda.
Oby teraz znalazł się dobry reumalotog dziecięcy z terminem nie za 2 lata.
Podróż była dla nas ciężka, dużo emocji, musimy dojść do siebie (od rana lekcje 🤪), ale i tak mieliśmy wręcz luksusowo mogąc przenocować w W- wie! 😃
Dziękujemy pięknie za pomoc super rodzince! ❤️
Wasz Kuba