25/12/2025
Zapalając światełka na świątecznej choince opowiem Wam o rodzinie mieszkającej bardzo daleka, która również zapala światło w swoim nowym domu. Tam słońce zawsze zachodzi o tej same porze czyli o 19. I zapada totalna ciemność . To oznaczało że dla nich skończył się dzień , bo maleńkie ognisko ledwo wystarczało aby ugotować kolację. Bez prądu i światła poruszanie się było niebezpieczne i prawie niemożliwe, bo małe latarki niewiele oświetlały. Jeśli obejrzysz filmik do końca zobaczysz jak zmieniło się życie tej rodziny. Nie ma tam jeszcze mebli ani żadnych luksusów, ale mają swoje bezpieczne miejsce, chroniące przed zimnem w nocy i przed ulewnym deszczem w porze deszczowej. Z radością w sercu życzę wszystkim Wesołych , rodzinnych przepełnionych nadzieją Świąt Bożego Narodzenia , bo czasem spełniają się marzenia o których nawet nie odważyliśmy się marzyć 🥰