24/01/2026
Dziewięć lat temu, 24 stycznia 2017 roku, zatrzymało się serce młodej dziewczyny z Libiąża. Dla nas był to dzień niewyobrażalnego bólu – dla Heleny moment, w którym naprawdę „narodziła się dla Nieba”. 💫
Kiedy myślimy dziś o Helence, przed oczami stają bardzo zwykłe obrazy: nastolatka z gitarą w ręku, studentka pomagająca dzieciom w świetlicy, stewardesa, która po nocnym locie biegnie jeszcze na spotkanie wspólnoty, wolontariuszka, która na końcu świata uczy dzieci liter, piecze z nimi ciasto, przytula, kiedy brakuje słów. Dziewczyna, która naprawdę wierzyła, że „Dar Darmo Dany jest Do Dawania” – i rozdawała siebie tak, jakby czas miał się nigdy nie skończyć. 🎶
A jednak czas na ziemi skończył się nagle – w nocy 24 stycznia 2017 roku, w ochronce dla dzieci w Cochabambie. Po ludzku to wciąż zadana rana: nie tak miało być, za wcześnie, za szybko. A jednak w tej samej historii jest też druga prawda – że Bóg umiał z tej jednej, strasznej nocy wyprowadzić światło, które do dziś prowadzi tysiące ludzi na całym świecie.🌿
Bo gdy zamknęły się drzwi jednej misji, otworzyło się ich nieskończenie wiele. Z przyjaźni, łez, buntu i modlitwy najbliższych powstała Fundacja im. Heleny Kmieć – by jej „tak” wypowiedziane Bogu i drugiemu człowiekowi nie skończyło się w Boliwii. Dziś to „tak” brzmi w głosach dzieci z krajów misyjnych, które dzięki stypendiom mogą iść do szkoły; w oczach młodych wolontariuszy, którzy pierwszy raz doświadczają, że pomaganie naprawdę zmienia życie – ich i tych, do których są posłani. 🌍
Dlatego w kolejną rocznicę nie chcemy tylko wspominać, jak Helena umarła. Chcemy przede wszystkim podziękować za to, jak pięknie żyła – szybko, zwyczajnie, a jednocześnie tak bardzo „na serio”, że jej historia nadal rozpala serca i zachęca do czynienia dobra. Jeśli w Twoim sercu rodzi się dziś choćby ciche wzruszenie, myśl: „Ja też chcę tak żyć” – pozwól, by stało się ono małym krokiem w jej ślady. Jednym z takich kroków może być zajrzenie na helenakmiec.pl/wsparcie i wsparcie misji Heleny, która trwa – modlitwą, dobrym słowem, drobną darowizną. ❤️
Dziękujemy, że w ten dzień jesteś z nami – że patrzysz na uśmiech Heleny, pozwalasz, by łza wzruszenia spotkała się z wdzięcznością, i prosisz razem z nami, by Pan Bóg dopełnił w niej swoje dzieło świętości. Niech jej uśmiech pomoże nam wszystkim jeszcze odważniej kochać. 💛🙏