Stowarzyszenie Jawna Zielonka

Stowarzyszenie Jawna Zielonka Informacja nie jest luksusem, tylko elementarnym prawem dostępnym każdemu, kto chce pytać.

Kanał Zero konfrontuje w materiale burmistrza, inwestora i mieszkańców, pokazując kulisy zmiany planów zagospodarowania ...
24/04/2026

Kanał Zero konfrontuje w materiale burmistrza, inwestora i mieszkańców, pokazując kulisy zmiany planów zagospodarowania na dawnej Ceramice.

8 likes. "BURMISTRZ CHCE OSIEDLA, WOJEWODA WETUJE, MIESZKAŃCY PROTESTUJĄ"

🚨 SKANDAL W ZIELONCE – KOLEJNA ODSŁONA📄 RADNI GŁOSOWALI, CHOĆ KLUCZOWY WYROK SĄDU NIE TRAFIŁ TAM, GDZIE POWINIEN?Czy w Z...
23/04/2026

🚨 SKANDAL W ZIELONCE – KOLEJNA ODSŁONA
📄 RADNI GŁOSOWALI, CHOĆ KLUCZOWY WYROK SĄDU NIE TRAFIŁ TAM, GDZIE POWINIEN?
Czy w Zielonce doszło do świadomego zepchnięcia Rady Miasta na boczny tor?
Czy radnym odebrano dostęp do dokumentu, który miał fundamentalne znaczenie dla sprawy Ceramiki i planów przy ul. Podleśnej?
A może uznano, że i tak zagłosują tak, jak oczekuje burmistrz? 🤔
Z dokumentów, które otrzymaliśmy z Urzędu Miasta, wynika rzecz szokująca.
📌 Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 12.12.2024 r. dotyczący uchwały studium czyli aktu stanowiącego fundament dalszych decyzji planistycznych związanych z Ceramiką — był adresowany do Rady Miasta Zielonka.
To oznacza, że powinien trafić do Biura Rady, następnie do Przewodniczącego Rady Miasta Andrzeja Grodzkiego, a dopiero potem po formalnym zapoznaniu się z nim zostać przekazany burmistrzowi i innym właściwym jednostkom urzędu.
❗ Tymczasem, jak wynika z odpowiedzi urzędu, wyrok wpłynął do Urzędu Miasta, został zarejestrowany, a następnie przekazany do Burmistrza, Zastępcy Burmistrza, Wydziału Prawnego oraz Wydziału Gospodarki Przestrzennej.
⛔ Nie do Biura Rady.
⛔ Nie do radnych.
⛔ Nie w trybie zapewniającym Radzie Miasta realny dostęp do dokumentu, którego była adresatem.
To jest sytuacja skandaliczna. ⚠️
Bo jeśli adresatem była Rada Miasta, to nie burmistrz powinien być pierwszym dysponentem tego wyroku.
📣 W sytuacji, kiedy burmistrz Iwandowski wszystko ze wszystkimi konsultuje oraz przeprowadza pogłębione lub dogłębne analizy w kręgach najwyższej klasy specjalistów i speców od wszystkiego, zdumienie budzi fakt deprecjonowania Rady Miasta, która ma kontrolować pracę burmistrza i wytyczać kierunki dla jego poczynań.
A teraz uwaga, bo robi się jeszcze poważniej.
Urząd Miasta twierdzi, że informację o treści wyroku przekazano radnym „niezwłocznie w formie ustnej”.
Nie poprzez obieg kancelaryjny do Biura Rady.
Nie poprzez formalne przedstawienie wyroku radnym.
Tylko ustnie. 🗣️
I właśnie w tym kontekście szczególnie wymowny staje się fakt, że Przewodniczący Rady Miasta Andrzej Grodzki, podczas spotkania na swoim dyżurze radnego, miał powiedzieć, że NIE PAMIĘTA, czy taki wyrok otrzymał i czy się z nim zapoznał.
Jak widać skoro przekaz miał być „ustny”, to rzeczywiście można było nie pamiętać…
Tylko że, mimo tych „zaników pamięci”, procedowano zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, jak gdyby nic się nie stało. 😐
Przypomnijmy:
🏗️ Rada Miasta procedowała zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Ceramiki, opierając się na uchwale studium, która została zakwestionowana wyrokiem WSA.
⚖️ Potem przyszła interwencja wojewody.
⛔ Potem przyszło unieważnienie uchwały.
💸 A mieszkańcy zostali z chaosem prawnym i kosztami poniesionymi z publicznych pieniędzy. To nie jest drobne niedopatrzenie.
To jest sprawa o fundamentalnym znaczeniu dla przejrzystości działania samorządu.
Radni nie mogą podejmować decyzji na podstawie relacji z drugiej ręki, ustnych przekazów i nieformalnych obiegów informacji.
Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o dokument sądowy adresowany właśnie do nich. 📄

❓Dlaczego wyrok nie został formalnie przekazany Przewodniczącemu Rady?
❓Dlaczego radni nie otrzymali dokumentu, tylko jak twierdzi urząd „ustną informację”?
❓Kto zdecydował, że taka forma wystarczy przy sprawie o takiej wadze?
Mieszkańcy mają dziś pełne prawo pytać, czy w Zielonce informacja publiczna była rzetelnie przekazywana, czy raczej selekcjonowana i dawkowana według wygody oraz planistycznego „chciejstwa” tych, którym zależy na przekształceniu 14 hektarów terenów przemysłowych w ogromne osiedle 7-kondygnacyjnych bloków. 🏢
📎 W załączeniu przekazujemy informacje uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej.
Życzymy uważnej lektury i wyciągania własnych wniosków.
📢 Jednocześnie informujemy, że będziemy na bieżąco relacjonować kolejne wątki sprawy Ceramiki.
Bo mieszkańcy Zielonki mają prawo wiedzieć, jak naprawdę wyglądał obieg informacji w tej sprawie i kto próbował decydować ponad Radą Miasta.

16/04/2026

Warto doprecyzować jedną rzecz:
Burmistrz Kobyłki Konrad Kostrzewa pierwotnie forsował kierunek nowej zabudowy mieszkaniowej, ale finalnie wycofał się dopiero wtedy, gdy:
👉 mieszkańcy powiedzieli jasno „nie”
👉 radni Koalicji Obywatelskiej – zaczęli realnie naciskać i rozliczać
👉 temat przestał być „techniczną zmianą”, a stał się sprawą publiczną
To właśnie presja społeczna oraz pluralizm w Radzie Miasta Kobyłka zatrzymały pomysł dużego osiedla w Kobyłce
Nie wizja. Nie strategia a Kontrola władzy.
I teraz spójrzmy na Zielonkę.
Burmistrz Kamil Iwandowski działa w zupełnie innych warunkach:
👉 brak realnej opozycji w Radzie Miasta
👉 brak kontroli – polityczny monolit
👉 decyzje przepychane mimo ryzyka prawnego i sprzeciwu mieszkańców
Efekt?
📌 uchwała unieważniona
📌 mieszkańcy ignorowani
📌 publiczne pieniądze wydane bez efektu
Różnica jest fundamentalna:
➡️ Kobyłka – mieszkańcy + radni = realna siła
➡️ Zielonka – burmistrz + „jednomyślna” rada = brak hamulców
I to jest sedno problemu.
Bo tam, gdzie jest pluralizm – władza musi słuchać.
Tam, gdzie jest monolit – władza przestaje mieć powód, żeby kogokolwiek słuchać.
A potem kończy się to dokładnie tak, jak w Zielonce:
prawnym chaosem, utratą wiarygodności i pytaniem, które coraz częściej słychać od mieszkańców 👉 kto tu właściwie kontroluje władzę?

Kobyłka vs Zielonka. Dwie filozofie. Dwa światy. Burmistrz Konrad Kostrzewa:👉 rozmawia z mieszkańcami👉 analizuje wnioski...
14/04/2026

Kobyłka vs Zielonka. Dwie filozofie. Dwa światy.

Burmistrz Konrad Kostrzewa:
👉 rozmawia z mieszkańcami
👉 analizuje wnioski
👉 podejmuje decyzję po konsultacjach
👉 rezygnuje z zabudowy wielorodzinnej mimo presji inwestora

A w Zielonce?

Burmistrz Kamil Iwandowski i Rada Miasta:
👉 ignorują głosy mieszkańców
👉 przepychają plan mimo poważnych wątpliwości prawnych
👉 opierają decyzje na studium, które zgodnie z art. 152 p.p.s.a. – nie wywołuje skutków prawnych
👉 kończą z… unieważnioną uchwałą i kompromitacją miasta

📉 W Kobyłce – rozmowy, refleksja, decyzja.
📉 W Zielonce – chaos, ryzyko i „walec drogowy”.

Przypomnijmy:

* mieszkańcy alarmowali o 7-kondygnacyjnej zabudowie i braku rzetelnych konsultacji
* władze miały pełną wiedzę o ryzyku prawnym, a mimo to brnęły dalej
* efekt? unieważnienie uchwały i zmarnowane środki publiczne

👉 Pytanie brzmi wprost:
dlaczego w Kobyłce można słuchać mieszkańców, a w Zielonce nie?

Czy chodzi o:

* brak kompetencji?
* polityczny upór?
* czy może o coś więcej, czego mieszkańcom nie mówi się wprost?

Bo dziś wygląda to tak:
📌 w Kobyłce burmistrz zarządza miastem
📌 w Zielonce burmistrz zarządza narracją

Na koniec trochę ironii:
może w Zielonce konsultacje społeczne są… tylko formalnością, a prawdziwe decyzje zapadają gdzie indziej? 🤔

Bo trudno uwierzyć, że można aż tak konsekwentnie nie słyszeć mieszkańców – chyba że… ktoś bardzo nie chce ich usłyszeć.

Tu post burmistrza Kobyłki: https://www.facebook.com/KonradKostrzewaBurmistrzMiastaKobylka/posts/pfbid0WxC3dkLnR2h58s6Y8Qy8P8cejDAuJsVQo9FMcNWAmd9RtiXchzqTJLkegvEqBMMzl

Sieć Obywatelska - Watchdog Polska
Mazowiecki Urząd Wojewódzki
Urzędniczo-Samorządowe Pogaduchy

✈️ Czy leci z nami pilot? Część II.📄 Przed sesją 29 stycznia 2026 roku złożyliśmy do Rady Miasta i burmistrza wnioski o ...
10/04/2026

✈️ Czy leci z nami pilot? Część II.

📄 Przed sesją 29 stycznia 2026 roku złożyliśmy do Rady Miasta i burmistrza wnioski o ponowne wyłożenie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejony ul. Podleśnej dalej zwanego Ceramiką. (JZ.8.01.2026 i JZ.9.01.2026). Nasze wnioski uznaliśmy za zasadne i wymagane prawnie, ponieważ nastąpiła zmiana granic obszaru planu miejscowego poprzez wyłączenie z pierwotnego projektu obszaru działki miejskiej.

⚠️ Mimo wielkiego oporu strony społecznej tego samego dnia Rada Miasta uchwaliła zmianę planu.

📅 3 marca 2026 roku po podjętym przez organ nadzoru postępowaniu nadzorczym, Wojewoda unieważnił całą tę uchwałę powołując się na istniejący wyrok WSA i brak rozstrzygnięcia NSA już na etapie unieważnionego studium, które jest obowiązkowym dokumentem w dalszej procedurze planistycznej.

⏳ Odpowiedź na nasze wnioski, zgodnie z KPA powinna być udzielona niezwłocznie nie później niż 14 dni od złożenia wniosku.
📨 Najpierw otrzymaliśmy informację o przedłużeniu terminu na udzielenie odpowiedzi do 27 marca a następnie (26 marca) zostaliśmy zaskoczeni kolejnym przedłużeniem terminu na udzielenie odpowiedzi do 30 kwietnia 2026

❓ Dlaczego byliśmy zaskoczeni?

🧾 Wszystko przecież było rewelacyjnie przygotowane, omówione na komisjach z radnymi – a teraz Przewodniczący Rady Miasta i Burmistrz twierdzą, że muszą „szczegółowo zbadać okoliczności faktyczne i prawne” a także mają potrzebę pozyskania niezbędnych materiałów, umożliwiających przeprowadzenie pogłębionej analizy i dokonania prawidłowej oceny sprawy aby udzielić nam odpowiedzi!

🤔 Czyli, jak mamy to rozumieć?

❓ Podjęli uchwałę bez pełnej analizy?
❓ A po jej unieważnieniu „szukają uzasadnienia” czy próbują uporządkować dokumenty?

📱 Burmistrz Iwandowski na Fb napisał „…nic nadzwyczajnego się nie dzieje, rozstrzygnięcie nadzorcze (negatywne) to standardowa procedura…”

😮 A tu proszę - dwa miesiące przedłużają nam odpowiedź, bo muszą zgromadzić
dokumenty, które powinny być uporządkowane i pod ręką, bo przecież na ich podstawie podejmowali uchwałę.

📉 Ponad dwa lata prac nad zmianą MPZP a po uchwaleniu planów twierdzą, że dopiero muszą pozyskać dokumenty? Czy to może sugerować, że uchwałę podejmowali na niepełnym materiale dokumentowym?

📌 Rada Miasta uchwala plan, który po miesiącu zostaje unieważniony przez Wojewodę a
następnie ten sam organ twierdzi, że dopiero musi prowadzić pogłębione analizy i
kompletować dokumenty.

🚨 To już przestaje być śmieszne.

📢 W całej sprawie, w której burmistrz i radni zmieniają przeznaczenie Ceramiki na blokowisko oprócz zatajenia wyroku WSA z 12.12.2024 r. w sprawie studium, zwlekają z przedstawieniem podstaw prawnych i analiz na podstawie których przecież podejmowali uchwałę. Niewiarygodne!

❌ Brak odpowiedzi na nasze wnioski świadczy o kompletnym chaosie w urzędzie.

🔍 Wygląda to tak, jakby najpierw podjęto decyzje, potem dopiero sprawdzano, czy są legalne?

⚠️ To nie wygląda na błąd.
⚠️ To wygląda na poważny problem.
⚠️ To manipulowanie opinią publiczną.

⛔ To jeszcze nie koniec całej sprawy.
🧹 Nie damy jej zamieść pod dywan.

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy Wam przede wszystkim spokoju, zdrowia i prawdziwej nadziei - takiej, która daje sił...
04/04/2026

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy Wam przede wszystkim spokoju, zdrowia i prawdziwej nadziei - takiej, która daje siłę do działania i zmieniania rzeczy na lepsze.
Niech w Waszych domach zagości spokój, życzliwość i wiosenna energia. 🌿🐥
Wesołych Świąt Wielkanocnych! 💚

Kto naprawdę odpowiada za chaos wokół Podleśnej?Coraz więcej wskazuje na to, że wokół sprawy Podleśnej nie mieliśmy do c...
26/03/2026

Kto naprawdę odpowiada za chaos wokół Podleśnej?

Coraz więcej wskazuje na to, że wokół sprawy Podleśnej nie mieliśmy do czynienia z „trudną sytuacją planistyczną”, lecz z porażającą niekompetencją władz miasta a być może także z celowym zaciemnianiem sprawy.

Kluczowy dla całej sprawy wyrok WSA z 12 grudnia 2024 r., dotyczący studium, na podstawie którego próbowano przekształcić ogromny teren Ceramiki pod wielorodzinną zabudowę, nie został mieszkańcom rzetelnie i przejrzyście wyjaśniony. Co więcej wszystko wskazuje na to, że informacja o jego skutkach była przez władze miasta i część radnych bagatelizowana albo przemilczana.

Szczególnie niepokojąca jest tu rola Rady Miasta. Jej przewodniczący A.M. Grodzki nie potrafił jasno odpowiedzieć, czy i kiedy radni zostali poinformowani o wyroku WSA. Nie potrafił też jednoznacznie potwierdzić, czy sam miał pełną wiedzę w tej sprawie. Trudno to uznać za przypadek. Jeszcze trudniej uznać to za standard działania organu, który głosuje nad jedną z najważniejszych decyzji przestrzennych dla miasta.

A przecież to właśnie radni ponoszą polityczną i prawną odpowiedzialność za to, że mimo ogromnych wątpliwości prawnych podnieśli ręce za uchwałą. To nie był „błąd systemu”. To były konkretne głosy konkretnych osób.

Poważne wątpliwości budzi także to, co wydarzyło się po wyroku WSA z grudnia 2024 r. Miasto złożyło skargę kasacyjną do NSA, ale do dziś pojawiają się pytania, na jakiej podstawie i z czyjej decyzji. Jeżeli ten stan się potwierdzi, to decyzja o dalszym sporze sądowym została podjęta z pominięciem formalnej zgody rady miasta a więc poza właściwą procedurą. Tymczasem w analogicznej sprawie dotyczącej rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody z 3 marca 2026 r. radni już formalnie procedują uchwałę o zaskarżeniu. Dlaczego więc teraz formalizm ma znaczenie, a wcześniej już nie?

Najważniejsze jest jednak to, że Rada Miasta i burmistrz brnęli w ten proces mimo oczywistego ryzyka. Mimo petycji mieszkańców, mimo licznych pytań, mimo ostrzeżeń i mimo coraz wyraźniejszych przesłanek, że procedura może zakończyć się katastrofą. I zakończyła się dokładnie tak, jak można było przewidzieć:

- uchwała została unieważniona,
- sprawa trafiła do sporów sądowych,
- mieszkańcy zostali z chaosem, niepewnością i poczuciem, że ktoś grał ich interesem.

Do tego dochodzi jeszcze jeden istotny aspekt: wydano publiczne pieniądze na procedowanie planu, który od początku obciążony był poważnym ryzykiem prawnym. Zapłacono za kolejne etapy procedury, dokumenty, analizy, materiały i obsługę całego procesu mimo że sytuacja prawna była co najmniej alarmująca.

Dziś nie wystarczy już mówić o „nieporozumieniu” czy „sporze interpretacyjnym”.
Tu trzeba postawić proste pytania:

Kto wiedział o wyroku WSA z 12 grudnia 2024 r.? Kiedy się dowiedział? Dlaczego mieszkańcom nie powiedziano całej prawdy? I dlaczego radni zgodzili się firmować ten chaos własnymi głosami?

Bo odpowiedzialność nie jest zbiorowa.
Odpowiedzialność ma imiona, nazwiska i konkretne decyzje.

Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od władz nie tylko uchwał i konferencji prasowych, ale przede wszystkim:

- rzetelnej informacji,
- transparentności,
- odpowiedzialności za własne decyzje.

Bez tego nie ma mowy ani o zaufaniu, ani o uczciwym zarządzaniu miastem.
Sprawa jest rozwojowa. I będziemy ją dalej konsekwentnie wyjaśniać.

Czy leci z nami pilot? 📢 Połowa działki objętej procedurą zmiany planu została właśnie wystawiona na wynajem pod działal...
11/03/2026

Czy leci z nami pilot? 📢 Połowa działki objętej procedurą zmiany planu została właśnie wystawiona na wynajem pod działalność gospodarczą.

Jeszcze kilka dni temu burmistrz uspokajał mieszkańców, że „nic nadzwyczajnego się nie dzieje” po rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody stwierdzającym nieważność uchwały w sprawie MPZP dla rejonu ul. Podleśnej.
Według burmistrza wszystko to tylko „standardowa procedura”, a kto mówi inaczej – rozsiewa „dezinformację”.

Tymczasem rzeczywistość zaczyna mówić sama za siebie.

📢 Połowa działki objętej procedurą zmiany planu została właśnie wystawiona na wynajem pod działalność gospodarczą.
👉 Ogłoszenie można zobaczyć tutaj:
https://www.otodom.pl/pl/oferta/dzialka-na-wynajem-w-swietnej-lokalizacji-ID4kDkz

I tu pojawia się zasadnicze pytanie:
- czy władze miasta w ogóle kontrolują sytuację wokół tej inwestycji?

Bo przypomnijmy fakty:

- plan miejscowy dla tego terenu przewiduje intensywną zabudowę wielorodzinną nawet do 7 kondygnacji (25 m) ,
- już wcześniej mieszkańcy i nasze stowarzyszenie wskazywali, że parametry tej zabudowy są skrajnie wysokie i budzą poważne obawy o ład przestrzenny oraz infrastrukturę miasta ,
- wojewoda stwierdził nieważność uchwały, co oznacza poważne wątpliwości prawne wokół całej procedury.

A mimo to burmistrz uspokaja: „nic nadzwyczajnego się nie dzieje”.

Tymczasem na rynku pojawia się ogłoszenie wynajmu części terenu (6,7ha), który jeszcze chwilę temu miał być objęty wielką inwestycją planistyczną.

❓Czy ktoś panuje nad tym procesem?
❓Czy miasto ma jakąkolwiek strategię dla tego obszaru?
❓Czy mieszkańcy mają wierzyć w opowieść o „standardowej procedurze”, gdy w tle widać chaos planistyczny i niepewność prawną?

Co więcej, pojawia się jeszcze jeden wątek, który mieszkańcy Zielonki znają już bardzo dobrze.

Od początku procesu zmian MPZP dla tego miejsca w publicznych wypowiedziach Iwandowskiego powraca narracja, że jeśli nie powstanie tam osiedle mieszkaniowe, to na tym terenie może powstać baza paliw albo inna uciążliwa działalność.
Takie argumenty były wielokrotnie używane jako forma nacisku w dyskusji o zmianie planu.

Dlatego dziś trudno nie zadać kolejnego pytania:

❓Czy obecne ogłoszenie o wynajmie działki to przypadek, czy kolejna próba straszenia mieszkańców takim scenariuszem?

Bo jeśli tak wygląda sposób prowadzenia polityki przestrzennej miasta – najpierw wizja wielkiego osiedla, potem straszenie bazą paliw, a w międzyczasie prawny chaos wokół uchwały – to trudno się dziwić, że mieszkańcy zaczynają zadawać coraz więcej pytań.

A może problemem nie jest krytyka mieszkańców.

Może problemem jest brak jasnej, transparentnej strategii dla jednego z najważniejszych terenów inwestycyjnych w Zielonce.

Dlatego gdy burmistrz pisze o „destrukcji” i „dezinformacji”, warto zadać jedno proste pytanie:

👉 kto tu naprawdę wprowadza chaos – mieszkańcy zadający pytania czy władza, która przez miesiące milczała o wyroku WSA i rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody unieważniającym studium z 2023 roku, a dziś próbuje przekonywać, że „nic nadzwyczajnego się nie dzieje”?
A może to kolejny kreatywny zabieg mający przygotować grunt pod wpisanie do planu ogólnego 7-kondygnacyjnych bloków w tym rejonie?

Bo w tej sytuacji pytanie „czy leci z nami pilot?” wcale nie brzmi już jak żart. ✈️

W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do naszego stowarzyszenia oraz rosnącym zaniepokojeniem mieszkańców dotyczący...
07/03/2026

W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do naszego stowarzyszenia oraz rosnącym zaniepokojeniem mieszkańców dotyczącym dalszych losów planu dla rejonu ul. Podleśnej, Stowarzyszenie Jawna Zielonka złożyło do Rady Miasta wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Zielonka. 📄🏛️

Powodem naszego wniosku jest rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody, który stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta z dnia 29 stycznia 2026 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Podleśnej. ❗
Uchwała ta miała wprowadzać plan dopuszczający m.in. intensywną zabudowę wielorodzinną na tym obszarze.

W ostatnich dniach otrzymujemy dziesiątki wiadomości i pytań od mieszkańców: 📩

➡️ „Co dalej z planem?”
➡️ „Jakie są skutki decyzji wojewody?”
➡️ „Czy plan wróci pod obrady rady miasta?”

Dlatego uznaliśmy, że mieszkańcy mają prawo do jasnej i publicznej informacji. 🧭
Wniosek o nadzwyczajną sesję ma na celu uzyskanie od władz miasta odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące:

🔹 przyczyn stwierdzenia nieważności uchwały,
🔹 konsekwencji prawnych i planistycznych tej decyzji,
🔹 dalszych planów władz miasta wobec terenu przy ul. Podleśnej.

Uważamy, że sprawa tej skali – dotycząca przyszłości dużego obszaru miasta i budząca ogromne emocje wśród mieszkańców – powinna być wyjaśniona publicznie, transparentnie i w obecności mieszkańców. 👥

Będziemy informować o dalszych działaniach i terminie ewentualnej sesji.

💚 Jawna Zielonka
dla przejrzystości życia publicznego w naszym mieście.

Szanowni mieszkańcy Zielonki,Otrzymaliśmy właśnie z urzędu wojewódzkiego, informację o rozstrzygnięciu nadzorczym dotycz...
03/03/2026

Szanowni mieszkańcy Zielonki,
Otrzymaliśmy właśnie z urzędu wojewódzkiego, informację o rozstrzygnięciu nadzorczym dotyczącym uchwały nr XXII/185/26 Rady Miasta Zielonka w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Podleśnej.
👉 Wojewoda stwierdził NIEWAŻNOŚĆ UCHWAŁY

Po zapoznaniu się z pełnym uzasadnieniem wkrótce wrócimy do Państwa z naszym komentarzem w tej sprawie.

Adres

Zielonka
05-220

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Jawna Zielonka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie Jawna Zielonka:

Udostępnij