09/06/2026
Bardzo ciekawy podcast.
Od czasów Darwina zwykliśmy przyjmować, że przyroda rządzi się jednym prawem: konkurencją. Tymczasem, jak udowadnia Rowan Hooper w naszej rozmowie z Markiem Lynasem, ten obraz świata jest nie tylko niepełny, ale wręcz szkodliwy.
Darwin mógł celowo podkreślać konkurencję w "O powstaniu gatunków", bo wiedział, że to narracja, którą społeczeństwo łatwiej zrozumie. Dziś jednak wiemy, że symbioza nie jest wyjątkiem, a fundamentem życia – od komórek, które powstały z połączenia bakterii i archeonów, po nasze własne ciała, będące mobilnymi ekosystemami.
Problem w tym, że zapomnieliśmy o tej drugiej stronie medalu. Nadmierne skupienie się na konkurencji ukształtowało nasze myślenie o gospodarce, społeczeństwie, a nawet o miejscu człowieka w przyrodzie. Tymczasem to właśnie symbioza – współpraca między organizmami na każdym poziomie – była motorem największych sukcesów ewolucyjnych. Od porostów i raf koralowych po mrówki uprawiające grzyby, całe ekosystemy opierają się na wzajemnej zależności. Rośliny strączkowe, jak soczewica czy fasola, potrafią nawet wiązać azot z powietrza dzięki symbiozie z bakteriami – i naukowcy pracują teraz nad tym, by za pomocą inżynierii genetycznej przenieść tę zdolność na zboża. Gdyby się to powiodło, uprawy same produkowałyby własne nawozy, co zredukowałoby potrzebę stosowania sztucznych środków chemicznych.
Gdy ignorujemy te związki, płacimy wysoką cenę: sztuczne nawozy niszczą naturalne symbiozy roślin z grzybami, ocieplenie oceanów powoduje bielenie koralowców, a my sami tracimy z oczu fakt, że jesteśmy częścią sieci życia, a nie jej panami.
"Jestem ekosystemem. Jesteśmy mobilnymi ekosystemami."
Link w komentarzu: