Stronnictwo Polskie

Stronnictwo Polskie Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Stronnictwo Polskie, Organizacja non profit, Wroclaw.
(1)

Tworzymy środowisko katolicko-narodowe oparte na fundamentach katolickich kierującym się obiektywizmem i uniwersalizmem oraz na wartościach narodowych kształtujących polską myśl polityczną

02/09/2026

👉 udostępnij 👈
„Przestańcie kłamać. Polska nie była ofiarą okoliczności. Była celem do zniszczenia.”
Hi**er? To tylko finał. Początek leży znacznie głębiej - w sercu „cywilizowanej”, „demokratycznej” Europy.
Republika Weimarska - ta sama, którą dziś niektórzy romantyzują - od pierwszego dnia traktowała Polskę jak wroga numer jeden. Gospodarcza blokada, wojny celne, systemowe duszenie polskiej państwowości. To nie były „chwilowe napięcia”. To była zimna, wyrachowana strategia eliminacji konkurenta.
Ale idźmy dalej.
To Prusy - nie „przypadkowa Rosja”, nie „chciwa Austria” - były mózgiem operacji pod nazwą „likwidacja Polski”. To pruscy dyplomaci, pruscy generałowie, pruscy królowie planowali nasz rozbiór przez dekady. To Fryderyk II, idol niemieckiej historiografii, pisał wprost: Polska musi zniknąć. I zrobił wszystko, by tak się stało.
Prusy odcięły nam dostęp do morza. Prusy zabierały nasze ziemie. Prusy prowadziły systemową germanizację. Prusy chciały naszego końca - i prawie go osiągnęły.
A Katarzyna II? Niemka z krwi i kości, caryca z łaski losu. Jej polityka wobec Rzeczpospolitej to podręcznikowy przykład imperialnej agresji w białych rękawiczkach. Wewnętrzne podziały, osłabianie sejmu, przygotowanie gruntu pod rozbiory - wszystko pod płaszczykiem „opieki” i „porządku”.
Nie dajcie się nabrać.
Niemiecka wrogość wobec Polski nie zaczęła się w 1933 roku. Nie zaczęła się w 1918. Ona trwa od momentu, gdy Polska stanęła na drodze niemieckiej ekspansji na wschód.
Czasami w wersji hard: rozbiory, wojny, okupacja, ludobójstwo.
Czasami w wersji soft: blokady, sankcje, propaganda, izolacja dyplomatyczna.
Efekt? Zawsze ten sam: Polska jako wróg, który musi zostać osłabiony, podzielony, zniszczony.
Nie byliśmy ofiarą historii. Byliśmy celem.
I dopóki nie przestaniemy udawać, że to były „trudne, ale wspólne dzieje”, dopóty będziemy skazani na powtórkę.
Historia nie jest neutralna. Kto milczy - ten przegrywa.

01/09/2026

👉udostępnij i polub👈
Wrocław nie może milczeć. Partnerstwo ze Lwowem to nie jest niewinna przyjaźń.
Miasto partnerskie, które publicznie i instytucjonalnie celebruje formacje SS – w tym dywizję „Galizien” – nie jest miejscem, z którym polskie miasta powinny utrzymywać relacje. Tymczasem we Lwowie co roku odbywają się uroczystości honorujące sprawców zbrodni na Polakach. Oddaje się cześć nie tylko członkom SS, ale również środowiskom związanym z UPA – organizacją odpowiedzialną za ludobójstwo na Wołyniu i czystki etniczne.
Wrocławskie władze nie mogą udawać, że tego nie widzą. Milczenie w obliczu gloryfikacji nazistowskich zbrodniarzy to hańba – szczególnie dla miasta, które czerpie dziedzictwo ze starego polskiego Lwowa.
W trybie dostępu do informacji publicznej domagamy się od Prezydenta Wrocławia konkretnych odpowiedzi:
- Czy władze miasta wiedziały o obchodach gloryfikujących SS „Galizien”?
-Czy Wrocław kiedykolwiek skierował oficjalny protest do władz Lwowa?
- Czy przedstawiciele miasta uczestniczyli w takich wydarzeniach lub je wspierali?
- Czy Wrocław jest gotów zerwać partnerstwo, jeśli Lwów nadal będzie honorował formacje SS i środowiska odpowiedzialne za antypolskie zbrodnie?

Nie akceptujemy dyplomatycznych uników, ogólników ani zasłaniania się „złożonością historii”. Są granice, których przekraczać nie wolno. Jedną z nich jest publiczne czczenie ludzi i formacji uwikłanych w nazistowską machinę zbrodni oraz ludobójstwo Polaków.
Odpowiedzi władz Wrocławia zostaną opublikowane. Staną się podstawą dalszych, zdecydowanych działań.
Wrocław ma wybór: obrona pamięci polskich ofiar albo milczące przyzwolenie na gloryfikację sprawców. Czas skończyć z milczeniem.

31/08/2026

👉 udostępnij i polub 👈

PODWAŻANIE POLSKOŚCI NA ŚLĄSKU🎥 Cały materiał — link w pierwszym komentarzu.
30/08/2026

PODWAŻANIE POLSKOŚCI NA ŚLĄSKU
🎥 Cały materiał — link w pierwszym komentarzu.

Podważanie polskości na Śląsku. Dokąd prowadzi polityka regionaliza...

27/08/2026

Mamy dziś gigantyczny rozdźwięk między ukraińskimi elitami marzącymi o „wielkiej Ukrainie” – wizji, którą ukraińscy ideolodzy etnonacjonalizmu kreślili już na początku XX wieku, a która doprowadziła m.in. do czystek etnicznych – a resztą społeczeństwa, która emocjonalnie nie czuje się związana z tym projektem państwowym.
Potwierdzeniem nie jest tylko ogólna atmosfera zmęczenia wojną. W opublikowanym przez Interię wywiadzie z ukraińskim żołnierzem, Serhijem Gniezdiłowem, padają konkretne liczby: według jego słów dezercja stała się najpowszechniejszym przestępstwem w ukraińskiej armii, a liczba przypadków nieuprawnionego opuszczenia jednostki może sięgać 400 tysięcy – przy milionowej armii, z czego większość dezercji dotyczy jednostek liniowych.
Jeżeli własni obywatele w tak masowej skali nie poczuwają się do obrony swojego kraju, to należy zadać pytanie o sens kontynuowania dotychczasowej polityki wobec Ukrainy w dotychczasowym kształcie. Skoro państwo ukraińskie nie potrafi przekonać własnych mieszkańców do walki o własne terytorium, to dlaczego ciężar tej wojny ma coraz bardziej przechodzić na sąsiadów?
Drugie pytanie jest równie niewygodne: dlaczego tysiące młodych Ukraińców w wieku poborowym, których widzimy na ulicach polskich miast, są u nas, a nie bronią własnego kraju? Nie chodzi o zbiorowe oskarżanie, tylko o elementarną uczciwość: jeśli państwo nie jest w stanie zmobilizować własnego społeczeństwa do obrony, to nie może oczekiwać, że inne państwa będą to robić za nie – kosztem własnych zasobów, stabilności i interesu narodowego.
Historia się powtarza. Już podczas wojny z bolszewikami w 1920 roku ataman Symon Petlura nie był w stanie zmobilizować szerokich mas do obrony ukraińskiej państwowości. Dziś, mimo innych realiów, problem relacji między elitami, państwem a społeczeństwem znów wychodzi na jaw – tym razem w postaci masowych dezercji, ucieczek przed poborem i głębokiego kryzysu motywacyjnego.
Polska nie może prowadzić polityki opartej wyłącznie na emocjach, presji moralnej i bezwarunkowych deklaracjach. Pomoc dla Ukrainy powinna służyć bezpieczeństwu Polski – ale nie może oznaczać zastępowania Ukrainy w odpowiedzialności za jej własne państwo, granice i przyszłość.

25/08/2026

👉 udostępnij 👈
Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej i jej obywatele po raz kolejny pokazują, że nie chcą do niej wstępować.
To nie jest przypadek ani polityczny kaprys. Norwegowie chcą zachować kontrolę nad własną gospodarką, energetyką, rybołówstwem, zasobami naturalnymi oraz kierunkiem rozwoju kraju. Współpracują z Unią i korzystają z dostępu do wspólnego rynku, ale nie zamierzają oddawać Brukseli pełni decyzyjności nad swoim państwem.
Tymczasem polityka Berlina i Brukseli prowadzi europejską gospodarkę na skraj utraty konkurencyjności. Firmy upadają, nowych przedsiębiorstw powstaje coraz mniej, a przemysł - fundament dobrobytu i stabilnych miejsc pracy - jest systematycznie osłabiany.
Według Eurostatu liczba bankructw przedsiębiorstw wzrosła o 5.7%, podczas gdy liczba nowo rejestrowanych firm spadła o 0.5%. Największe problemy dotykają przemysł, a jego kryzys natychmiast przenosi się na transport, handel, usługi i całe lokalne gospodarki.
Jedną z kluczowych przyczyn pozostają wysokie ceny energii. Europejskie firmy nie są w stanie skutecznie rywalizować z gospodarkami mającymi tańszą energię, stabilniejsze przepisy i mniej kosztowną ideologię narzucaną przedsiębiorcom.
Bez taniej energii nie ma silnego przemysłu. Bez przemysłu nie ma trwałych miejsc pracy, bezpieczeństwa gospodarczego ani dobrobytu.
Norwegia wybrała inną drogę: współpracę bez rezygnacji z suwerenności. I dziś widać coraz wyraźniej, dlaczego Norwegowie nie chcą dołączać do UE.
Kiedy Europa, w tym Polska, zdobędzie się na podobną odwagę, by prowadzić politykę przede wszystkim we własnym interesie?

25/08/2026

Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej i jej obywatele po raz kolejny pokazują, że nie chcą do niej wstępować.
To nie jest przypadek ani polityczny kaprys. Norwegowie chcą zachować kontrolę nad własną gospodarką, energetyką, rybołówstwem, zasobami naturalnymi oraz kierunkiem rozwoju kraju. Współpracują z Unią i korzystają z dostępu do wspólnego rynku, ale nie zamierzają oddawać Brukseli pełni decyzyjności nad swoim państwem.
Tymczasem polityka Berlina i Brukseli prowadzi europejską gospodarkę na skraj utraty konkurencyjności. Firmy upadają, nowych przedsiębiorstw powstaje coraz mniej, a przemysł - fundament dobrobytu i stabilnych miejsc pracy - jest systematycznie osłabiany.
Według Eurostatu liczba bankructw przedsiębiorstw wzrosła o 5.7%, podczas gdy liczba nowo rejestrowanych firm spadła o 0.5%. Największe problemy dotykają przemysł, a jego kryzys natychmiast przenosi się na transport, handel, usługi i całe lokalne gospodarki.
Jedną z kluczowych przyczyn pozostają wysokie ceny energii. Europejskie firmy nie są w stanie skutecznie rywalizować z gospodarkami mającymi tańszą energię, stabilniejsze przepisy i mniej kosztowną ideologię narzucaną przedsiębiorcom.
Bez taniej energii nie ma silnego przemysłu. Bez przemysłu nie ma trwałych miejsc pracy, bezpieczeństwa gospodarczego ani dobrobytu.
Norwegia wybrała inną drogę: współpracę bez rezygnacji z suwerenności. I dziś widać coraz wyraźniej, dlaczego Norwegowie nie chcą dołączać do UE.
Kiedy Europa, w tym Polska, zdobędzie się na podobną odwagę, by prowadzić politykę przede wszystkim we własnym interesie?

23/08/2026

Czy ukraiński rewizjonizm jest nowością?

Czy współczesne podejście Ukrainy do Polski można zrozumieć bez znajomości historii ukraińskiej myśli politycznej?

Cofamy się do przełomu XIX i XX wieku i przyglądamy się poglądom m.in. Mikołaja Michnowskiego, Dmytra Doncowa, Jurija Łypy i Stefana Rudnickiego.

Sprawdzamy, jak postrzegali Polskę, jakie granice wyobrażali sobie dla przyszłej Ukrainy oraz jak wyglądały ich koncepcje geopolityczne.

Czy traktowali Polskę jako naturalnego partnera, czy raczej jako rywala i przeszkodę w realizacji ukraińskich ambicji?

Czy źródeł współczesnego ukraińskiego rewizjonizmu należy szukać znacznie dalej w przeszłości, niż się powszechnie przyjmuje?

Znając ukraińską myśl polityczną możemy zrozumieć skąd pochodzi werbalna agresja Ukrainy względem Polski i dlaczego ideolodzy i realizatorzy zbrodniczej ideologii stają się współczesnymi bohaterami obecnej Ukrainy.

Polska polityka od lat zmaga się z poważnymi patologiami. Jedną z nich jest wodzowski model funkcjonowania partii polity...
22/08/2026

Polska polityka od lat zmaga się z poważnymi patologiami. Jedną z nich jest wodzowski model funkcjonowania partii politycznych, w którym najważniejsze decyzje zapadają w wąskim gronie, a liderzy utrzymują kontrolę nad członkami poprzez zasadę „dziel i rządź”.

Drugim problemem jest polityczna hipokryzja, często oparta na przekonaniu, że elektorat ma krótką pamięć. Dobrym przykładem jest dziś krytyka Mateusza Morawieckiego przez czołowych polityków P*S w sprawach dotyczących polityki Unii Europejskiej. Warto jednak pamiętać, że Morawiecki był premierem z politycznego namaszczenia swojej partii, a najważniejsze decyzje jego rządu nie były podejmowane w całkowitym oderwaniu od kierownictwa P*S.

Czy można więc całą odpowiedzialność za decyzje dotyczące m.in. polityki klimatycznej UE i pakietu Fit for 55 przerzucać wyłącznie na jednego człowieka? Gdzie kończy się odpowiedzialność premiera, a zaczyna odpowiedzialność liderów i władz partii, które go popierały?

W tym filmie o wodzowskich partiach, politycznej odpowiedzialności, hipokryzji oraz mechanizmach, które od lat wpływają na polską scenę polityczną.

*S

👍 Zostaw łapkę w górę
💬 Napisz swoją opinię w komentarzu
📢 Udostępnij ten film, aby dotarł do jak największej liczby osób.

📱 Obserwuj nas w mediach społecznościowych:

🔹 Facebook:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100071062427632

🔹 TikTok:
https://www.tiktok.com/?lang=pl-PL

📧 Masz pytania, sugestie lub chcesz nawiązać współpracę?
[email protected]

----------------------------

https://youtu.be/mrcNVULqfqE?is=8U-e0gF_0dSXjydl

Polska polityka od lat zmaga się z poważnymi patologiami. Jedną z n...

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stronnictwo Polskie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stronnictwo Polskie:

Skróty

Udostępnij