23/03/2026
Z zamkniętymi oczami zmierzamy w stronę ogromnych problemów z dostępem do wody pitnej. Zachęcamy do zapoznania się z kolejnym postem dotyczącym sytuacji w Bystrej, którą równie dobrze można odnieść do pozostałych miejscowości w naszej gminie.
Od apartamentowca Bystra Park aż po centrum Ogrodnicze Berberys przy ul. Szczyrkowskiej są działki której właścicielem jest firma zajmująca się działalnością deweloperską.
(EDYTOWANO - nastąpił błąd/literówka na skutek podobnie brzmiących nazw co nie zmienia faktu że podmiot ten również zajmuje się działalnością deweloperską).Oznacza to, że w krótkim czasie istnieje realna perspektywa powstania co najmniej sześciu kolejnych bloków mieszkalnych. Rodzi to istotne pytania o wydolność lokalnej infrastruktury, przede wszystkim w zakresie dostępu do wody.
Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Spółki Wodociągowej w Bystrej, obecne pozwolenia wodnoprawne oraz szacunkowe zużycie wody na mieszkańca (od 92 do 150 litrów dziennie) teoretycznie pozwalają na podłączenie około 10 tysięcy odbiorców. Jednocześnie Spółka podkreśla, że są to wyłącznie założenia teoretyczne. W praktyce ilość dostępnej wody zależy od wielu zmiennych, takich jak rzeczywiste zużycie, warunki pogodowe, opady czy okresy suszy – czyli czynników, na które Spółka nie ma bezpośredniego wpływu. Oznacza to, że rzeczywista rezerwa wody pozostaje trudna do precyzyjnego określenia.
Niepokój może budzić również fakt, że w ostatnim czasie Spółka przekazała nieodpłatnie gminie działkę – wcześniej zakupioną ze składek członków – z przeznaczeniem pod budowę zbiornika retencyjnego. Decyzję tę uzasadniano trudną sytuacją związaną z rezerwami wody. Choć budowa zbiornika może krótkoterminowo poprawić sytuację, nie rozwiązuje problemu systemowo. Co istotne, z informacji przekazanych przez Spółkę, nie są obecnie planowane działania zmierzające do rozbudowy ujęcia wody.
Wstępnie opisywałem tę kwestię we wcześniejszym poście, jednak poniżej przedstawiam bardziej szczegółową analizę sytuacji.
Już w pierwszym kwartale 2024 roku dobowe zużycie wody wynosiło 562 m³,❗; przy pojemności zbiornika na poziomie 500 m³. Oznacza to, że zapotrzebowanie przekraczało średniodobowe możliwości magazynowe systemu jeszcze przed podłączeniem nowych inwestycji deweloperskich, na które Spółka wydała już zgody – takich jak dwa apartamentowce „Bystra Park” czy trzy apartamentowce za „Magnus Resort”.
Dodatkowym wyzwaniem jest charakter samego zbiornika, który pełni funkcję przepływową, a nie magazynową. System działa sprawnie tylko wtedy, gdy bieżący pobór wody przez mieszkańców jest równoważony dopływem z potoku Białka. W okresach letnich, zwłaszcza podczas długotrwałych susz, poziom wody w potoku znacząco spada. W takich sytuacjach pobór przewyższa dopływ, co skutkuje koniecznością wprowadzania ograniczeń dla mieszkańców.
Na pytanie, czy w tej sytuacji podłączanie do sieci kolejnych dużych inwestycji deweloperskich nie działa na szkodę obecnych mieszkańców, przedstawiono argument, że apartamentowce będą wykorzystywane głównie w ramach najmu krótkoterminowego, co powinno ograniczyć zużycie wody głównie do weekendów. W praktyce jednak to właśnie dni wolne stanowią największe obciążenie dla systemu. W przeciwieństwie do dni roboczych, kiedy zużycie wody spada w godzinach pracy (tj. między 7:00 a 14:00) i zbiornik ma szansę się uzupełnić, w weekendy pobór utrzymuje się na wysokim poziomie przez cały dzień – od rana do późnego wieczora. Wiele osób wykorzystuje ten czas na dodatkowe czynności, takie jak pranie, mycie okien, podlewanie ogrodu czy w gorące dni napełnianie basenów dla dzieci. W warunkach ograniczonego dopływu wody system nie ma możliwości regeneracji, co prowadzi do spadków poniżej poziomu alarmowego.
Kolejnym problemem jest brak motywacji do oszczędzania wśród osób wynajmujących apartamenty. W przeciwieństwie do stałych mieszkańców, którzy ponoszą koszty zużycia wody i reagują na apele o jej ograniczenie, najemcy krótkoterminowi często nie odczuwają konsekwencji nadmiernego korzystania z zasobów. Stała opłata za wynajem nie sprzyja racjonalnemu gospodarowaniu wodą.
W obliczu narastających wątpliwości dotyczących realnych rezerw wody oraz wcześniej opisywanej sytuacji nierównego traktowania dotychczasowych mieszkańców Bystrej – w tym przerzucania na nich kosztów podłączania inwestycji deweloperów – warto rozważyć poważniejsze zainteresowanie się tematem wcześniej niż później.