01/10/2026
Równo rok temu ruszył w Polsce system kaucyjny. Wtedy najczęściej pytano, czy zadziała. Dziś pytamy: zrobić, żeby działał jeszcze lepiej?
Za nami 12 miesięcy bardzo intensywnej nauki. Konsumenci szybko nauczyli się nowych zasad, zwrot butelek i puszek stał się elementem codziennych zakupów, a sieć punktów zbiórki rosła (i nadal rośnie!) razem z liczbą opakowań pojawiających się na rynku. Jeszcze w sierpniu Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało o 3,2 miliarda zwróconych opakowań i ponad 60 tysiącach punktów zwrotu. Dziś, Minister Paulina Henning - Kloska poinformowała o 5 mld zebranych puszek i butelek.
To pokazuje skalę zmiany, jaka dokonała się nie tylko w ciągu roku, ale nawet w ciągu kilku tygodni.
System działa, ale nadal wymaga pracy. Potrzebujemy przejrzystych zasad rozliczeń pomiędzy operatorami, sprawnego mechanizmu wzajemnych rozrachunków, wspólnych standardów danych oraz organizacji parasolowej, która uporządkuje tę część rynku, w której zamiast konkurować, musimy współpracować. Potrzebujemy także dalszej optymalizacji logistyki i kosztów oraz rozwiązań, które będą wygodne zarówno dla handlu, jak i dla konsumentów.
Dobry system kaucyjny nie kończy się przy automacie czy w punkcie zbiórki.
Prawdziwy obieg zamyka się dopiero wtedy, kiedy zebrana butelka staje się surowcem do produkcji kolejnej butelki, a puszka kolejnej puszki. Wysoka zbiórka jest ważna, ale równie ważne są jakość surowca, skuteczny recykling i ekonomika całego procesu.
Pierwszy rok pokazał jeszcze jedno. Systemu tej skali nie buduje jeden operator, jedna sieć handlowa ani jedna instytucja. Budujemy go wspólnie, każdego dnia, często rozwiązując problemy, których jeszcze rok temu nie było w żadnej instrukcji.
I właśnie dlatego po pierwszym roku patrzymy przede wszystkim do przodu. Mamy już system, który działa. Czekamy na mądry i sprawiedliwy i . Czas zrobić wszystko, żeby działał coraz sprawniej, taniej i z jak największą korzyścią dla środowiska.