Federacja Obrony Cywilnej

Strona internetowa

Federacja Obrony Cywilnej Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Federacja Obrony Cywilnej, Organizacja pozarządowa, Warsaw.

Federacja Obrony Cywilnej – organizacja działająca na rzecz bezpieczeństwa obywateli, edukacji obronnej i przygotowania społeczeństwa na sytuacje kryzysowe. Łączymy ekspertów, wiedzę i praktykę w obszarze ochrony ludności i obrony cywilnej.

🛡️ PUNKT PRZETRWANIA W KAŻDEJ GMINIE. OBRONA CYWILNA ZACZYNA SIĘ BLISKO LUDZI.Przerwa w dostawie prądu, awaria infrastru...
11/10/2026

🛡️ PUNKT PRZETRWANIA W KAŻDEJ GMINIE. OBRONA CYWILNA ZACZYNA SIĘ BLISKO LUDZI.

Przerwa w dostawie prądu, awaria infrastruktury, ekstremalne zjawiska pogodowe czy zagrożenie bezpieczeństwa. W sytuacji kryzysowej mieszkańcy potrzebują nie tylko informacji, ale również konkretnych miejsc, w których mogą uzyskać pomoc.

Jak informują media, w ramach przygotowań do kolejnych lat programu ochrony ludności planowane jest tworzenie punktów przetrwania w każdej gminie. Mają one umożliwiać mieszkańcom m.in. naładowanie telefonu, podłączenie laptopa i kontakt z bliskimi podczas awarii zasilania.

To dobry kierunek. Doświadczenia Ukrainy pokazują, jak ważne jest utrzymanie podstawowych usług i zapewnienie ludziom dostępu do energii oraz informacji w warunkach kryzysowych.

Jednak sam punkt przetrwania to dopiero początek. O jego rzeczywistej wartości zdecydują:
🔹 dostępność dla mieszkańców i jasne zasady korzystania;
🔹 niezależne źródła zasilania i sprawna łączność;
🔹 zapasy niezbędnego wyposażenia i przygotowany personel;
🔹 procedury działania podczas długotrwałego kryzysu;
🔹 współpraca samorządów, służb, organizacji społecznych i lokalnych przedsiębiorców.

Nie możemy mylić planów z gotowością operacyjną. Liczy się nie tylko to, ile punktów powstanie, lecz także to, czy będą działać wtedy, gdy mieszkańcy naprawdę będą ich potrzebować.

Federacja Obrony Cywilnej podkreśla, że odporność państwa buduje się lokalnie — poprzez przygotowaną infrastrukturę, kompetentnych ludzi i współpracę różnych środowisk. Obrona cywilna to nie tylko schrony. To również energia, łączność, logistyka, ratownictwo i zdolność społeczności do przetrwania pierwszych godzin oraz dni kryzysu.

Bezpieczna gmina to przygotowani mieszkańcy. Odporne państwo zaczyna się od lokalnych działań.

💬 Czy w Twojej gminie istnieje miejsce, w którym mieszkańcy mogliby uzyskać pomoc podczas długotrwałej awarii prądu?

🚒 Lotnicza Straż Pożarna – nowy komponent systemu ochrony przeciwpożarowej w PolsceJak powinna wyglądać przyszłość ochro...
09/10/2026

🚒 Lotnicza Straż Pożarna – nowy komponent systemu ochrony przeciwpożarowej w Polsce

Jak powinna wyglądać przyszłość ochrony przeciwpożarowej w Polsce? Czy lotnictwo może stać się jeszcze ważniejszym elementem reagowania na pożary i inne zagrożenia?

Zapraszamy do lektury artykułu naszego partnera, który podejmuje temat rozwoju Lotniczej Straży Pożarnej i jej potencjalnej roli w krajowym systemie ochrony przeciwpożarowej.
Zmieniający się charakter zagrożeń, zmiany klimatyczne oraz coraz większe wymagania wobec służb ratowniczych sprawiają, że potrzebujemy nowych zdolności, skutecznej współpracy i nowoczesnych rozwiązań.

🤝 W Federacji Obrony Cywilnej wspieramy rozwój kompetencji, technologii i współpracy między podmiotami wzmacniającymi bezpieczeństwo państwa.
📖 Przeczytaj artykuł i poznaj proponowany kierunek rozwoju:
👉 https://federacjaobronycywilnej.pl/?publikacja=a2b22db3-8676-45fb-bcc4-d4ae46a76aff

BEZPIECZEŃSTWO W SZKOŁACH. POLICJA OSTRZEGA PRZED DEZINFORMACJĄOstatnie wydarzenia w polskich szkołach pokazują, jak waż...
09/10/2026

BEZPIECZEŃSTWO W SZKOŁACH. POLICJA OSTRZEGA PRZED DEZINFORMACJĄ

Ostatnie wydarzenia w polskich szkołach pokazują, jak ważne są szybka reakcja, odpowiedzialne przekazywanie informacji i przygotowanie na sytuacje kryzysowe.

📌 Co wiemy z oficjalnych źródeł?

🔹 Policja: w komunikacie z 9 października 2026 r. poinformowała, że dotychczas nic nie wskazuje na to, aby opisywany w internecie „challenge”, łączony z atakami w szkołach, rzeczywiście miał miejsce. Funkcjonariusze weryfikują zgłoszenia i reagują na niepokojące sygnały.

🔹 Prokuratura: potwierdziła, że 8 października w szkole w Leszczydole doszło do ataku nożem. Zginęła 37-letnia pracownica placówki, a dwie inne osoby zostały ranne.

🔹 Rząd: 8 października zapowiedział zwiększenie liczby patroli Policji w rejonach szkół oraz wzmożenie działań na rzecz bezpieczeństwa uczniów i pracowników oświaty.

Co możemy zrobić?

✅ Nie rozpowszechniajmy niesprawdzonych informacji, nagrań ani wiadomości o rzekomych kolejnych atakach.

✅ Każdą konkretną groźbę lub niepokojący sygnał zgłaszajmy Policji. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia dzwońmy pod numer 112.

✅ Rozmawiajmy z dziećmi i młodzieżą o przemocy, odpowiedzialności w internecie oraz o tym, jak reagować na zagrożenie.

✅ Nie bagatelizujmy sygnałów ostrzegawczych, ale też nie wywołujmy paniki.

Stanowisko Federacji Obrony Cywilnej

Bezpieczeństwo to nie tylko działania służb. To również świadomość społeczna, właściwy obieg informacji i umiejętność reagowania w sytuacjach kryzysowych.

Obrona cywilna zaczyna się od odpowiedzialności każdego z nas. Rzetelna informacja może pomóc chronić ludzi — dezinformacja może utrudnić działania służb i zwiększyć niepokój społeczny.

Korzystajmy ze źródeł państwowych. Reagujmy odpowiedzialnie. Chrońmy dzieci i młodzież.

Źródła oficjalne:

• Komenda Główna Policji — komunikat dotyczący rzekomego internetowego challenge’u: https://www.policja.pl/

• Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce — komunikat o ataku w Leszczydole: https://www.gov.pl/web/po-ostroleka/atak-na-terenie-szkoly-podstawowej-w-miejscowosci-leszczydol-powiat-wyszkowski

• Kancelaria Prezesa Rady Ministrów — działania rządu na rzecz bezpieczeństwa w szkołach: https://www.gov.pl/web/premier/szybka-reakcja-rzadu-na-przemoc-w-szkolach-wiecej-patroli-policji-i-ochrona-mlodziezy-przed-nielegalnymi-tresciami-w-internecie

🎥 Zapraszamy do obejrzenia rozmowy na kanale ZERO!W materiale jednym z rozmówców jest Aquatica.tech – partner Federacji ...
08/10/2026

🎥 Zapraszamy do obejrzenia rozmowy na kanale ZERO!

W materiale jednym z rozmówców jest Aquatica.tech – partner Federacji Obrony Cywilnej, firma rozwijająca nowoczesne technologie podwodne i bezzałogowe systemy ROV.

To ciekawa rozmowa o technologiach, które mogą mieć znaczenie nie tylko dla gospodarki, ale również dla bezpieczeństwa, ochrony infrastruktury krytycznej i współczesnej obrony cywilnej.

Aquatica pokazuje, że technologie podwodne mogą być ważnym elementem systemu bezpieczeństwa — szczególnie tam, gdzie człowiek nie może lub nie powinien działać bezpośrednio.

👉 Warto obejrzeć całą rozmowę

Aquatica.tech 🤝 Federacja Obrony Cywilnej

Audycja przeznaczona dla osób powyżej 16. roku życia.„Polska Dolin...

Uprzejmie informujemy, że Federacja Obrony Cywilnej powitała nowego stałego partnera.Jest nim Lotnicza Ochotnicza Straż ...
04/10/2026

Uprzejmie informujemy, że Federacja Obrony Cywilnej powitała nowego stałego partnera.

Jest nim Lotnicza Ochotnicza Straż Pożarna. To dla nas wielki zaszczyt, gdyż LOSP to ekipa, która nie jednokrotnie prowadziła działania mające, na celu zapobieganie pożarom wielkopowierzchniowych
i niwelowaniem pozostałych klęsk i zdarzeń związanych z katastrofami naturalnymi oraz wywołanymi czynnikiem ludzkim.

Ponadto, LOSP realizuje się również jako instytucja zaangażowana m.in.

W prowadzenie działań obserwacyjno-poszukiwawczych,

W prace zespołów merytorycznych w zakresie opracowywania wytycznych i przepisów taktyki gaszenia pożarów,

Wsparcie działań edukacyjnych i prewencyjnych, odnośnie zwiększenia bezpieczeństwa obywateli RP,

W prowadzenie szkoleń specjalistycznych dla lotnictwa, organów administracji rządowej, samorządowej oraz podmiotów ratowniczych oraz członków LOSP,

W prowadzeniu i udziale w pracach naukowych i badawczych w celu usprawnienia działań ratownictwa gaśniczego podczas katastrof i klęsk żywiołowych,

Federacja Obrony Cywilnej jako krajowy lider wśród NGO, w zakresie wykorzystywania rozwiązań technologicznych wspierających tworzenie oddolnej OC widzi ogromny potencjał we współpracy z Lotniczą Ochotniczą Strażą Pożarną. Potencjał ten to nie tylko istotna dla państwa edukacja w obszarze odporności ale właśnie wyspecjalizowany potencjał ludzki i wykorzystujący właśnie urządzenia i technologie. Ponadto w ocenie naszej instytucji, kierunkowe doświadczenie naszych kolegów to także bezcenny rezerwuar zasobów merytorycznych, gdyż nabyta wiedza umożliwia elastyczne i niestandardowe podejście do niwelowania zagrożeń. FOC pragnie podkreślić, że tylko takie podmioty jak LOSP, które praktycznie wdrażają działania niwelujące zagrożenia oraz tworzą zasoby wyspecjalizowanych kadr i utrzymują swój system szkoleniowy, będą stanowić realne wsparcie w sytuacjach kryzysowych.

🛡️ PUNKT SCHRONIENIA MUSI BYĆ WIDOCZNY. NOWE PRZEPISY JUŻ OBOWIĄZUJĄWeszły w życie przepisy dotyczące oznakowania punktó...
01/10/2026

🛡️ PUNKT SCHRONIENIA MUSI BYĆ WIDOCZNY. NOWE PRZEPISY JUŻ OBOWIĄZUJĄ

Weszły w życie przepisy dotyczące oznakowania punktów schronienia. To pozornie prosty element systemu ochrony ludności, ale w sytuacji zagrożenia może mieć ogromne znaczenie.

Punkty schronienia mają być oznaczane międzynarodowym znakiem rozpoznawczym obrony cywilnej oraz napisem „PUNKT SCHRONIENIA”. Oznaczenia powinny znajdować się m.in. na budynku, przy wejściu oraz przy samym punkcie schronienia.

Co ważne, właściciele i zarządcy nieruchomości mają czas na wykonanie obowiązku do końca 2026 roku.

To kolejny krok w kierunku budowania realnego systemu ochrony ludności. Samo oznakowanie oczywiście nie tworzy bezpiecznego schronienia. Ale bez czytelnego oznaczenia nawet właściwie przygotowany obiekt może być trudny do odnalezienia w warunkach stresu, chaosu, awarii infrastruktury czy ograniczonej widoczności.

Dla FOC kluczowe jest jedno: ochrona ludności musi być systemem, który działa nie tylko na papierze.

Oznakowanie → informacja → dostępność → przygotowanie obiektu → przeszkolenie ludzi.

Dopiero połączenie tych elementów tworzy rzeczywistą odporność lokalnej społeczności.

📌 Przepisy i dokument źródłowy: Serwis Samorządowy PAP / Dziennik Ustaw.

Nie mogło przedstawicieli Federacji Obrony Cywilnej zabraknąć na tak ważnej konferencji jak „Samorząd w czasie wojny i k...
01/10/2026

Nie mogło przedstawicieli Federacji Obrony Cywilnej zabraknąć na tak ważnej konferencji jak „Samorząd w czasie wojny i kryzysu. Jak skorzystać z doświadczeń ukraińskich?”.

To właśnie doświadczenia Ukrainy pokazują, jak wiele decyzji i procedur trzeba przygotować zawczasu — zanim pojawi się realny kryzys.

Poniżej przedstawiamy najważniejsze spostrzeżenia i wnioski po konferencji.

Swoje wystąpienia mieli przedstawiciele władz państwowych: min. Gawkowski, Tomczyk, Grabiec, Kowal, Siewiera, ambasador Ukrainy, Wojewoda Mazowiecki, a także przedstawiciele samorządów i instytucji, takich jak Centralny Ośrodek Informatyki.

Po tych ogólnych, choć dających do myślenia wystąpieniach, przyszła pora na przedstawicieli samorządów z Ukrainy.

Pierwsza kwestia, która mocno rzuciła się w oczy, to wdzięczność ukraińskich samorządowców za pomoc i wsparcie Polski i Polaków, jakie otrzymali i nadal otrzymują.

Druga to powtórzenie słów polskich polityków o skracającym się czasie, jaki pozostał nam na przygotowania. Przewijało się to kilkukrotnie. Ukraińcy powiedzieli wprost, żebyśmy nie popełnili ich błędów: przed wybuchem wojny wykluczali możliwość agresji — również na poziomie psychologicznym, poprzez wyparcie zagrożenia.

Zwrócili również uwagę na podobieństwo naszej sytuacji — wojnę kognitywną, która odbywa się już teraz. Przed wybuchem wojny Ukraina również była poddawana wojnie hybrydowej.

Zwracali uwagę na konieczność zmiany sposobu myślenia przez społeczeństwo oraz na problem dezinformacji.

Wnioski:

• łączność jest kluczowa;

• ustalić i zawczasu przygotować sposób obrad i podejmowania decyzji — Rada Gminy, kwestie finansowe, Skarbnik; przygotować zapasowe, bezpieczne miejsce obrad oraz możliwość prowadzenia spotkań online — również z udziałem informatyka;

• wójt powinien przygotować się na presję i pytania ze strony społeczeństwa w sytuacji kryzysowej: czy zagrożenie jest realne? Czy mamy do czynienia z migracją zewnętrzną (Ukraina/Bałtyki), migracją wewnętrzną lub koniecznością ewakuacji mieszkańców gminy? Czy informacje są potwierdzone, czy mogą być elementem dezinformacji?

W przypadku ewakuacji pojawią się konkretne pytania mieszkańców: Czy muszę jechać? Dlaczego? Dokąd mnie zabierzecie? Co z moim domem?

• przygotowanie do ewakuacji mieszkańców zanim pojawi się sytuacja kryzysowa;

• gmina powinna przygotować procedurę komunikacji kryzysowej z mieszkańcami. Ukraińska praktyka zakłada przekazywanie informacji co 3 godziny — konkretnych informacji, których mieszkańcy potrzebują: co się dzieje, co należy zrobić, co robi gmina i kiedy pojawią się kolejne informacje. W pewnym stopniu zapobiega to chaosowi i panice. Należy również jasno ustalić odpowiedzialność za komunikację — rzecznik prasowy/kryzysowy;

• zabezpieczyć kontakty do osób, instytucji i służb, które w sytuacji kryzysowej mogą być przydatne;

• stworzyć zespół liderów społeczeństwa. Powinni to być sołtysi, jednak „nie każdy się nadaje” do takiej roli.

Najważniejszy wniosek?

Odporność samorządu buduje się przed kryzysem, a nie w jego trakcie. Procedury, łączność, ludzie i jasna komunikacja muszą być przygotowane wcześniej.

Doświadczenia Ukrainy są w tym zakresie bardzo konkretną lekcją.

01/10/2026

Strażnik – technologia, która może zwiększać naszą świadomość zagrożeń

Federacja Obrony Cywilnej dziękuje Panu Piotrowi Kukierowi za zgodę na rozmowę oraz za podzielenie się kulisami powstania aplikacji Strażnik.

Gratulujemy pomysłu, determinacji i przede wszystkim przełożenia realnego problemu na działające rozwiązanie. W obszarze ochrony ludności szczególnie cenne są inicjatywy, które powstają z rzeczywistej potrzeby i jednocześnie uczciwie pokazują swoje możliwości oraz ograniczenia.

Jako Federacja Obrony Cywilnej chcemy wspierać ludzi, którzy rozwijają technologie mogące zwiększać odporność i bezpieczeństwo społeczeństwa. Dlatego z zainteresowaniem przyglądamy się Strażnikowi i możliwościom jego dalszego rozwoju.

Zapraszamy do lektury rozmowy z autorem aplikacji.

1. Jaki problem był bezpośrednim impulsem do stworzenia aplikacji Strażnik? Co chciał Pan rozwiązać, czego brakowało w istniejących rozwiązaniach?

Bezpośrednim impulsem była noc 30 lipca. Mieszkam w centrum Lublina. Miałem otwarte okna, a mimo to nie usłyszałem syren, które uruchomiono tamtej nocy. O zdarzeniu dowiedziałem się dopiero rano. Pomyślałem wtedy o bardzo prostym problemie: jeśli w środku miasta można przespać alarm, to w jaki sposób dowiedzieć się o zagrożeniu dostatecznie wcześnie, żeby móc zareagować?

Telefon zwykle mamy blisko siebie, również w nocy. Chciałem więc, żeby mógł stać się dodatkową „syreną”, ale też pokazać coś więcej niż sam komunikat, że istnieje zagrożenie. Gdy człowiek dostaje krótkie ostrzeżenie, naturalnie pyta: co się dzieje, jak blisko mnie i skąd pochodzi ta informacja? Odpowiedzi były rozproszone między różnymi źródłami. Strażnik powstał z próby zebrania ich w jednym miejscu i przedstawienia w sposób zrozumiały dla mieszkańca.

Od początku chodziło mi o uzupełnienie istniejących kanałów. Syreny, Alert RCB i komunikaty służb są niezbędne. Strażnik ma pomóc zauważyć wcześniejsze sygnały, śledzić rozwój sytuacji i zrozumieć, dlaczego poziom uwagi się zmienił. Jeszcze 30 lipca przygotowałem pierwszy prototyp i pokazałem go innym. Dopiero ich reakcje uświadomiły mi, że to nie jest tylko moja osobista potrzeba.

2. Jaki jest główny cel aplikacji? Czy Strażnik ma przede wszystkim informować, zwiększać świadomość sytuacyjną, czy w przyszłości może również wspierać działania obywateli i służb?

Dzisiaj jego głównym zadaniem jest ostrzec i pomóc człowiekowi zrozumieć sytuację. Żółty poziom mówi, że warto sprawdzić informacje i być przygotowanym. Czerwony zwraca uwagę na poważniejsze zagrożenie. Chciałem też, żeby po otrzymaniu alarmu użytkownik nie zostawał z samym pytaniem „co teraz?”. Dlatego powstała GROTA, która pokazuje miejsca ujęte w publicznym wykazie PSP.

W przyszłości dane i doświadczenia z tego projektu mogłyby być przydatne organizacjom zajmującym się ochroną ludności. Musiałoby to jednak nastąpić po wspólnych testach i z jasnym podziałem odpowiedzialności. Strażnik nie wydaje oficjalnych poleceń i nie powinien podejmować decyzji należących do służb.

3. Skąd dokładnie pochodzą dane wykorzystywane przez Strażnika i jak są weryfikowane?

Źródła są publiczne. Należą do nich komunikaty RCB i RSO, informacje o przestrzeni powietrznej publikowane przez PAŻP, dane o ruchu lotniczym ADS-B, informacje o alarmach i zgłoszeniach obiektów nad Ukrainą oraz doniesienia mediów regionalnych. Aplikacja nie otrzymuje danych wojskowych ani informacji z państwowych systemów wykrywania.

Sygnały oceniam z uwzględnieniem ich pochodzenia, czasu, położenia i zgodności z innymi informacjami. Oficjalny komunikat ma inny charakter niż pojedyncze doniesienie z nieoficjalnego źródła. Ważne jest także to, czy kilka przekazów opisuje jedno zdarzenie, bo powtórzenie tej samej informacji nie powinno udawać kilku niezależnych potwierdzeń. Użytkownik może zobaczyć, jakie sygnały składają się na ocenę jego województwa. Mimo tych zasad dane publiczne nadal mogą być błędne, spóźnione albo niepełne.

4. Dlaczego zastrzeżenie, że Strażnik nie zastępuje RCB, syren ani RSO, jest szczególnie ważne?

Ponieważ w sytuacji zagrożenia słowa w aplikacji mogą wpływać na rzeczywiste decyzje ludzi. Nie chcę, żeby ktoś zobaczył spokojny ekran Strażnika i uznał, że może zignorować oficjalny alarm. Równie niebezpieczne byłoby potraktowanie nieoficjalnego sygnału z aplikacji jak potwierdzonego polecenia służb.

Strażnik widzi tylko część obrazu. Nie ma dostępu do wszystkich informacji, którymi dysponują właściwe instytucje, a niektóre źródła publiczne mogą milczeć właśnie wtedy, gdy są najbardziej potrzebne. Użytkownik powinien znać to ograniczenie przed alarmem, nie dowiedzieć się o nim dopiero w krytycznej chwili.

5. Jak Strażnik jest zabezpieczony przed sabotażem, manipulacją danymi lub celowym wprowadzeniem fałszywych informacji? Czy posiada mechanizmy wykrywania anomalii albo weryfikacji źródeł?

Przy informacjach o zagrożeniu nie wystarczy zapytać, czy system działa technicznie. Trzeba także pytać, czy informacja jest świeża, skąd pochodzi, czy inne źródła ją potwierdzają oraz czy nie jest powieleniem tego samego doniesienia. Ograniczam wpływ pojedynczych sygnałów, a czerwony alarm nie wynika wyłącznie z osiągnięcia określonej sumy punktów. Analizuję też nietypowe zachowania źródeł i błędy zgłaszane przez użytkowników.

Nie przedstawiałbym tego jako gwarancji odporności na sabotaż. To proces ciągłego sprawdzania i poprawiania systemu. Szczegóły zabezpieczeń infrastruktury pozostawiam poza publicznym opisem, ponieważ ich ujawnienie mogłoby ułatwić próby obejścia ochrony.

6. Czy podczas projektowania aplikacji brał Pan pod uwagę scenariusz wojny hybrydowej, cyberataku albo próby przejęcia infrastruktury informacyjnej?

Tak, choć Strażnik nie jest projektem, który sam rozwiąże takie zagrożenia. W scenariuszu hybrydowym problemem może być zarówno niedostępność źródła, jak i celowo rozpowszechniana, pozornie wiarygodna informacja. Dlatego zależy mi na rozróżnianiu źródeł, pokazywaniu czasu i niepewności oraz na tym, by pojedyncze doniesienie nie otrzymywało większej wagi tylko dlatego, że zostało wielokrotnie powtórzone.

Istotna jest też świadomość użytkownika. Powinien wiedzieć, że aplikacja jest dodatkowym narzędziem i w razie problemów z łącznością czy sprzecznych informacji musi umieć sięgnąć do innych kanałów. Odporność społeczeństwa nie może zależeć od jednej aplikacji.

7. Czy tworzył Pan Strażnika samodzielnie, czy od początku korzystał Pan ze wsparcia innych osób?

Strażnika tworzę samodzielnie, po godzinach, obok pracy zawodowej niezwiązanej z programowaniem. Korzystam z dokumentacji i narzędzi AI, które pomagają mi przy kodzie, ale decyzje projektowe i sprawdzanie działania są po mojej stronie.

Projekt nie rozwija się jednak w próżni. Użytkownicy opisują, co zobaczyli na swoich telefonach, zgłaszają błędy i wskazują rzeczy, których nie rozumieją. To bardzo cenna forma wsparcia, choć nie zastępuje niezależnych testów eksperckich.

8. Skąd czerpał Pan inspiracje? Czy były to konkretne zagraniczne aplikacje albo rozwiązania wojskowe?

Najsilniejszą inspiracją było własne doświadczenie z lipca: nie usłyszałem syren i chciałem mieć dodatkowe ostrzeżenie przy sobie. Potem zauważyłem drugi problem. Informacje potrzebne do zrozumienia sytuacji istnieją, ale są rozproszone i podawane w różnych formach. Człowiek musiałby sam przeskakiwać między komunikatami, mapami i doniesieniami.

Nie zaczynałem od kopiowania konkretnego systemu wojskowego czy zagranicznej aplikacji. Najpierw określiłem, czego sam potrzebowałbym jako mieszkaniec: wyraźnego sygnału, zrozumiałego obrazu sytuacji i uczciwej informacji o tym, czego aplikacja nie wie. Następnie powstał szkic - wizja pomysłu i zaczęła się faza reaserchu co jest dostępne, jak to można wykorzystać, identyfikacja mocnych i słabych punktów na każdym etapie, pomysły na ich optymalizację i wdrażanie rozwiązań.

9. Ile czasu zajęło przejście od pierwszego pomysłu do działającej aplikacji?

Pierwszy prototyp powstał i został udostępniony 30 lipca, w dniu pojawienia się pomysłu. Nie utożsamiałbym jednak tego prototypu z obecnym Strażnikiem. Przez następne tygodnie dodawałem źródła, ocenę dla województw, powiadomienia na telefony, wersje mobilne, historię sygnałów i GROTĘ.

Znaczna część pracy to rzeczy, których na pierwszy rzut oka nie widać: sprawdzanie zachowania aplikacji na różnych urządzeniach, poprawianie błędów źródeł, dostosowywanie powiadomień i wyjaśnianie niepewności danych. Nad tym pracuję nadal.

10. Co było największym wyzwaniem technicznym?

Połączenie źródeł, które różnią się dokładnością, opóźnieniem i sposobem opisu zdarzeń. Trzeba ustalić, czy dwa sygnały są niezależne, czy mówią o tym samym. Trzeba też odróżnić ostatnie zgłoszone położenie obiektu od przewidywania, gdzie mógł polecieć później. Niedawna poprawka mapy przy granicy pokazała mi, jak ważne jest to rozróżnienie: nawet gdy punktacja korzysta z właściwego zgłoszenia, mylący znacznik może stworzyć u użytkownika błędne wyobrażenie sytuacji.

Drugim dużym wyzwaniem jest dostarczenie alarmu na telefon, gdy aplikacja jest zamknięta, ekran zablokowany albo urządzenie działa w trybie oszczędzania energii. Tu nie wystarcza test na jednym modelu telefonu.

11. Czy Strażnik będzie rozwijany o kolejne źródła i funkcjonalności?

Tak, ale nowe źródło ma sens tylko wtedy, gdy wiadomo, skąd bierze dane, jak szybko je podaje i jak często się myli. Samo zwiększanie liczby sygnałów może pogorszyć ocenę, jeśli kilka z nich powtarza tę samą plotkę.

Najważniejsze kierunki to dla mnie niezawodność i czytelność ostrzeżeń, dalsza praca nad GROTĄ oraz dostępność aplikacji. Chcę, by z alarmu mogły skutecznie korzystać także osoby głuche i niedosłyszące. Pojawiły się już dodatkowe ustawienia wibracji i pierwsze poprawki dla czytników ekranu, ale traktuję to jako początek pracy, nie ukończoną dostępność. Idealnie by było gdybyśmy mieli cywilny system - sieć wczesnego wykrycia, różnych zagrożeń, złożony z różnych urządzeń, który można by zaimplementować do strażnika.

12. Czy rozważa Pan integrację z systemami organizacji zajmujących się ochroną ludności lub zarządzaniem kryzysowym?

Tak. Wyobrażam sobie przekazywanie uporządkowanego sygnału wraz z jego źródłem, czasem, obszarem i opisem niepewności. To mogłoby pomóc człowiekowi analizującemu sytuację. Nie oznaczałoby automatycznego uruchamiania oficjalnego alarmu przez Strażnika.

Każda integracja musiałaby być zaprojektowana i sprawdzona z konkretną organizacją: po co otrzymuje dane, kto je ocenia i jak zapobiega błędnej interpretacji. Dziś Strażnik nie jest zintegrowany z państwowym systemem alarmowania ale jest to punkt wyjściowy dający wiele możliwości.

13. Czy Strażnik może działać po utracie internetu lub infrastruktury telekomunikacyjnej?

Nie, nie może wtedy otrzymywać nowych sygnałów ani wysyłać bieżących ostrzeżeń. Trzeba to powiedzieć jednoznacznie. Dla modułu strażnika transmisja danych jest niezbędna. Jeśli projekt będzie dalej się rozwijał i zgłoszą się ludzie z odpowiednim zapleczem to niewykluczone że taki system mógłby powstać - inny niż cell broadcasting nad którym pracuje rząd ale to raczej odległa wizja.

Natomiast część GROTY można przygotować wcześniej do użycia bez internetu: wykaz miejsc schronienia oraz pobraną mapę. To może pomóc skorzystać z informacji zapisanych już w telefonie, ale nie powie, czy sytuacja na zewnątrz właśnie się zmieniła. Dlatego ważne jest wcześniejsze przygotowanie i znajomość innych sposobów odbierania komunikatów.

14. Czy przewiduje Pan lokalne lub regionalne warstwy informacji dla samorządów i organizacji?

Taką możliwość uważam za wartą sprawdzenia. Informacja lokalna może być bardzo praktyczna: dotyczyć dostępności konkretnego miejsca, zmiany organizacji ruchu czy punktu pomocy. Musi być jednak jasne, kto ją opublikował, kiedy została potwierdzona i czy jest oficjalnym poleceniem, czy informacją pomocniczą.

To szczególnie ważne w czasie kryzysu. Źle opisana lokalna warstwa mogłaby zwiększyć chaos. Wolałbym zacząć od małego pilotażu z organizacją, która bierze odpowiedzialność za aktualność swoich komunikatów.

15. Jakich danych najbardziej brakuje Panu w Strażniku?

Najbardziej pomogłyby dobre, publiczne dane o zdarzeniach: dokładny czas, obszar, aktualizacje i jednoznaczne odwołanie komunikatu. W przypadku miejsc schronienia przydałaby się informacja, czy dany punkt jest rzeczywiście dostępny w chwili zagrożenia, kto go otwiera i kiedy ostatnio to sprawdzono. Samo wskazanie punktu na mapie nie odpowiada na te pytania.

Nie chodzi mi o dostęp do informacji niejawnych. Dużo można poprawić przez lepszą jakość i aktualność danych, które już dziś mają służyć mieszkańcom. Oczywiście legalne narzędzia, urządzenia pozwalające na identyfikację obiektów były by najcenniejszym źródłem ale to już hipotetyczny projekt angażujący poważne środki i ludzi, nie jedną osobę.

16. Czy aplikacja była konsultowana z ekspertami od obrony cywilnej, lotnictwa, bezpieczeństwa lub zarządzania kryzysowego?

Nie, do dziś Strażnik nie przeszedł dotąd formalnego audytu ani pełnego procesu konsultacji z ekspertami z tych dziedzin. Korzystam z publicznej dokumentacji oraz uwag użytkowników. Zależy mi na niezależnej ocenie przez osoby zajmujące się ochroną ludności, lotnictwem i bezpieczeństwem, bo taka rozmowa może ujawnić ograniczenia, których sam nie dostrzegę.

17. Jak ocenia Pan rolę oddolnych inicjatyw technologicznych w budowaniu odporności społeczeństwa?

Mogą szybko odpowiedzieć na konkretną potrzebę i sprawdzić rozwiązanie w praktyce. Ich zaletą jest krótka droga od uwagi użytkownika do poprawki. Strażnik powstał właśnie w ten sposób: od problemu, który sam napotkałem, a potem rozwijał się dzięki reakcjom innych osób.

Oddolność nie zwalnia jednak z odpowiedzialności. Trzeba pokazywać błędy, ograniczenia i źródła danych. Najwięcej można osiągnąć wtedy, gdy takie projekty spotykają się z doświadczeniem służb, samorządów i organizacji społecznych.

18. Co chciałby Pan, żeby użytkownik Strażnika robił inaczej po kilku miesiącach korzystania z aplikacji?

Chciałbym, żeby mniej improwizował w chwili alarmu. Żeby wiedział, gdzie sprawdzi oficjalny komunikat, jak skontaktuje się z bliskimi i gdzie może szukać schronienia. Żeby żółte ostrzeżenie było dla niego okazją do spokojnego przygotowania, a nie powodem do paniki.

Jeśli po kilku miesiącach Strażnik pomoże komuś zbudować taki prosty plan i lepiej rozumieć różnicę między potwierdzonym komunikatem a niepewnym sygnałem, uznam to za ważniejszy efekt niż samą liczbę uruchomień aplikacji.

19. Czy widzi Pan przestrzeń do współpracy z Federacją Obrony Cywilnej? Jakie wsparcie byłoby najcenniejsze?

Tak, jestem otwarty na różne formy współpracy i chętnie porozmawiam o konkretnych możliwościach. Obecnie najbardziej wartościowe byłyby dla mnie niezależne uwagi ekspertów oraz testy z udziałem ludzi, którzy zajmują się ochroną ludności w praktyce. Chciałbym sprawdzić, czy ostrzeżenie jest zrozumiałe, czy użytkownik wie, co po nim zrobić i które elementy aplikacji zawodzą w ćwiczeniach albo przy ograniczonej łączności.

Cenne byłoby też wsparcie w ocenie dostępności aplikacji i informacji o miejscach schronienia. Od takich testów zacząłbym rozmowę. Dopiero ich wyniki pozwoliłyby rozsądnie określić, czy i jak Strażnik mógłby współpracować z systemami organizacji. Może również rozwijanie strażnika lub wspólne stworzenie aplikacji odpowiadającej na inne potrzeby w obszarze obrony cywilnej.

Federacja Obrony Cywilnej – organizacja działająca na rzecz bezpieczeństwa obywateli, edukacji obronnej i przygotowania społeczeństwa na sytuacje kryzysowe. Łączymy ekspertów, wiedzę i praktykę w obszarze ochrony ludności i obrony cywilnej.

01/10/2026

Adres

Warsaw

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Federacja Obrony Cywilnej opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij