Siła w słabości

Siła w słabości Marta i Agnieszka to pasjonatki tematyki uzależnień, autorki książki i aktywne działaczki społecze.

Marta jest absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Agnieszka rozwija swoje pasje i realizuje swoje marzenia

13/06/2026

Co zrobiłaś dziś dla siebie?

Pamiętam słowa terapeutki, która kiedyś zadała mi proste pytanie:
„Co zrobiła Pani dla siebie?”
Zamilkłam.
Przez lata potrafiłam wymienić wszystko, co zrobiłam dla innych. Dla dzieci, rodziny, pracy, przyjaciół. Ale gdy przyszło odpowiedzieć, co zrobiłam dla siebie, nie wiedziałam, co powiedzieć.
Dziś uczę się tego małymi krokami.
Czasem jest to ciepła, pachnąca kąpiel w ciszy. Czasem kilka minut przy kojącej muzyce. Czasem spacer. Czasem chwila bez poczucia winy.
Niby takie proste.
A jednak na początku bywa bardzo trudne.
Bo kiedy przez lata stawiasz innych na pierwszym miejscu, troska o siebie wydaje się czymś obcym. Jakbyś uczyła się nowego języka.
Dziś wiem, że dbanie o siebie nie jest egoizmem.
To sposób, by odzyskać siły. By usłyszeć własne potrzeby. By wrócić do siebie.
Dlatego dziś zostawiam Wam pytanie, które kiedyś usłyszałam:
Co zrobiłaś dziś dla siebie? 🌿
Może właśnie od odpowiedzi na to pytanie zaczyna się najważniejsza relacja w naszym życiu , relacja z samą sobą.
💚

09/06/2026

Gdy ból staje się codziennością
Ostatnio dużo myślę o mechanizmach adaptacyjnych. O tym, jak człowiek potrafi przyzwyczaić się do rzeczy, które kiedyś wydawały mu się nie do udźwignięcia.
Patrząc na swoje życie, widzę, że przez lata zawsze myślałam o innych bardziej niż o sobie. Ich potrzeby były ważniejsze, ich problemy pilniejsze, ich ból większy. Troszczyłam się, pomagałam, wspierałam i często pracowałam ponad własne siły.
Dziś wiem, że nie zawsze robiłam to tylko z dobroci serca. Gdzieś głęboko było też pragnienie, by ktoś mnie zauważył. By usłyszeć, że jestem ważna. Że jestem wystarczająca. Że to, co robię, ma znaczenie.
Z czasem stało się to moją codziennością. Moim sposobem na życie. Moim mechanizmem adaptacyjnym.
Dawałam innym to, czego sama najbardziej potrzebowałam.
Aż pewnego dnia poczułam zmęczenie. Nie fizyczne, ale takie, które osiada głęboko w duszy. Zrozumiałam, że przez lata troszcząc się o wszystkich wokół, coraz mniej troszczyłam się o siebie.
Dlatego dziś częściej wybieram samotność.
Nie dlatego, że nie lubię ludzi. Nie dlatego, że zamknęłam serce. Wybieram ją z troski o siebie. Potrzebuję ciszy, spokoju i przestrzeni, by usłyszeć własne myśli. By nauczyć się stawiać siebie na liście ważnych osób.
To nie jest ucieczka od świata.
To droga powrotna do siebie.
Bo czasem największą odwagą nie jest ratowanie wszystkich wokół, ale zatrzymanie się i zapytanie samej siebie:
„A czego potrzebuję ja?”

06/06/2026

Plotka
Kiedyś nie zwracałam na to większej uwagi. Sama przekazywałam dalej plotki, które usłyszałam od innych. Wydawało mi się, że to tylko słowa, zwykłe rozmowy, które nie mają większego znaczenia.
Dziś, bogatsza o własne doświadczenia, wybieram inaczej. Plotkę zostawiam dla siebie. Nauczyłam się, że przekazywana z ust do ust często zmienia swój sens, a z czasem niewiele ma wspólnego z prawdą.
Dziś doświadczam, jak bardzo plotka może skrzywdzić człowieka. Szczególnie osoby wrażliwe, które długo noszą w sercu wypowiedziane o nich słowa. Czasem jedno zdanie potrafi zostać na lata, odbierając spokój, poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi.
Żyjemy w czasach, w których tak wiele mówi się o szacunku i empatii, a jednak nadal zdarza się, że cudze życie staje się tematem rozmów. Często plotka rodzi się nie z troski, lecz z ciekawości, oceniania lub potrzeby zajmowania się sprawami innych ludzi zamiast własnymi.
Z wiekiem coraz bardziej rozumiem, że nie znamy całej historii drugiego człowieka. Nie wiemy, z czym mierzy się każdego dnia, jakie nosi rany i ile kosztuje go codzienne funkcjonowanie.
Dlatego wybieram życzliwość zamiast plotki. Rozmowę zamiast osądu. I prawdę zamiast domysłów.
Bo słowa mają ogromną moc. Mogą leczyć, ale mogą też ranić. A odpowiedzialność za nie spoczywa na każdym z nas. ❤️
#

02/06/2026

Trędowata cudzych słów
Ostatnio często wracam myślami do historii ludzi, którzy zostali osądzeni, odrzuceni lub skreśleni przez innych. To temat bliski mojemu sercu, bo sama kiedyś poczułam się jak trędowata.
Był czas, gdy upadłam. Nie od razu zauważyłam, kiedy wokół mnie zrobiło się pusto. Przyjaciele odeszli, znajomi zniknęli, a niektórzy zwyczajnie nie potrafili udźwignąć mojego ciężaru. Zostałam sama ze swoim bólem, lękiem i depresją.
Nie mogłam jednak pozwolić sobie na poddanie. Byłam mamą małego dziecka. Każdego dnia szukałam sposobu, by przetrwać. Pamiętam dni, kiedy brakowało jedzenia, kiedy modliłam się, aby nie zabrakło mi pokarmu dla dziecka. Nie było wielu osób gotowych wyciągnąć rękę. Czasem ludzie boją się pomóc. Boją się, że będą musieli dać za dużo, że nie odzyskają pożyczonych pieniędzy, że cudzy problem stanie się również ich problemem.
To był bolesny szok. Ale właśnie on dał mi siłę, by zawalczyć o siebie.
Nie wiem, czy był to cud, czy po prostu niezwykła siła przetrwania. Wiem jedno , dzięki ciężkiej pracy, terapii i determinacji podniosłam się jak feniks z popiołów. Na wszystko, co dziś mam, pracowałam sama. Krok po kroku odbudowywałam swoje życie.
Po drodze straciłam zaufanie do wielu ludzi. Ale zyskałam coś cenniejszego , prawdziwe relacje. Fałszywe przyjaźnie odeszły. Zostały te, które przetrwały próbę czasu i trudnych chwil.
Dlatego gdy dziś słyszę podobne historie, chcę powiedzieć jedno:
Jeśli właśnie czujesz się odrzucony, samotny lub skreślony przez innych , nie poddawaj się. To, co odchodzi, czasem robi miejsce na coś prawdziwego. Można odbudować życie od nowa. Można odzyskać siebie.
A najważniejsze jest to, by nigdy nie uwierzyć w cudze słowa bardziej niż we własną wartość.
Uczciwość i pokora do Siebie to największy skarb .

Dzień Dziecka , nie tylko dla najmłodszychDziś obchodzimy Dzień Dziecka. Patrzę na swoje dzieci z miłością i wzruszeniem...
01/06/2026

Dzień Dziecka , nie tylko dla najmłodszych
Dziś obchodzimy Dzień Dziecka. Patrzę na swoje dzieci z miłością i wzruszeniem, ale jednocześnie przypominam sobie, że ja także jestem dzieckiem swoich rodziców.
Niezależnie od wieku nosimy w sobie małą dziewczynkę lub małego chłopca, którzy pragną miłości, akceptacji, bezpieczeństwa i dobrego słowa. Z biegiem lat dorastamy, zakładamy rodziny, podejmujemy odpowiedzialność za innych, ale ta część nas nadal istnieje.
Dzień Dziecka przypomina mi o wartościach, które są fundamentem życia: miłości, szacunku, uczciwości, empatii i wdzięczności. To one pomagają nam budować relacje, przechodzić przez trudne chwile i nie zgubić siebie w codziennym biegu.
Dziś chcę podziękować swoim rodzicom za życie, za wszystko, co od nich otrzymałam , za dobre chwile, lekcje i doświadczenia, które mnie ukształtowały. Chcę też przytulić swoje wewnętrzne dziecko i powiedzieć mu, że jest ważne, wystarczające i zasługuje na miłość.
Bo Dzień Dziecka to święto każdego z nas. Nieważne, ile mamy lat. Wszyscy byliśmy kiedyś dziećmi i wszyscy nosimy w sobie cząstkę tamtego świata.
Nie zapominajmy o wartościach, które chcemy przekazać kolejnym pokoleniom. To one pozostają na dłużej niż słowa i rzeczy. To one tworzą siłę, nawet wtedy, gdy przechodzimy przez własne słabości. ❤️

Ostatnio często słyszę pytanie:„Czy karma wraca?”I długo zastanawiałam się nad odpowiedzią.Dziś, patrząc przez pryzmat w...
30/05/2026

Ostatnio często słyszę pytanie:
„Czy karma wraca?”

I długo zastanawiałam się nad odpowiedzią.
Dziś, patrząc przez pryzmat własnych doświadczeń, wiem jedno , dostajemy to, co dajemy światu.

Złość, zazdrość, mściwość…
Te emocje istnieją, by nauczyć nas odróżniać dobro od zła.
Ale nie warto żyć w oczekiwaniu, aż druga osoba zostanie ukarana.
To odbiera nam spokój, energię i radość życia.

Kiedyś skupiałam się na pytaniu:
„Dlaczego ktoś mnie skrzywdził?”
Dziś bardziej pytam siebie:
„Jakim człowiekiem ja chcę być?”

I mimo że nadal spotykam na swojej drodze różne sytuacje i ludzi, nie chcę tracić energii na nienawiść.
Bo wierzę, że dobro wraca.
Tak samo jak wracają złe uczynki.

Karma to nie tylko kara.
To również dobro, które niesiemy innym ludziom.
Dobre słowo. Pomoc. Empatia. Serce.
To wszystko kiedyś do nas wraca !
często wtedy, gdy najbardziej tego potrzebujemy.

Dlatego dziś wybieram dobro.
Nie dlatego, że świat zawsze jest dobry.
Ale dlatego, że ja chcę mieć spokojne serce.

Małe zwycięstwaPamiętam, jak mocno tkwiłam we współuzależnieniu. Przez lata po cichu traciłam siebie, swoje potrzeby, ma...
28/05/2026

Małe zwycięstwa
Pamiętam, jak mocno tkwiłam we współuzależnieniu. Przez lata po cichu traciłam siebie, swoje potrzeby, marzenia i relacje. Coraz bardziej oddalałam się od siebie i od ludzi. Żyłam życiem innych, zapominając o własnym.
Zanim zaczęłam walczyć o siebie, zostałam sama jak palec. Niewiele osób wierzyło, że uda mi się z tego wyjść. Słowa i tłumaczenia nie dawały już nadziei. Sama też coraz częściej czułam się bezradna i zagubiona.
Aż przyszedł taki moment, że wykończona tym życiem sięgnęłam po pomoc.
Dziś wiem, że było to jedno z największych zwycięstw w moim życiu, choć wtedy wydawało się tylko małym krokiem.
Od tamtej chwili minęło już pięć lat. Pięć lat budowania siebie na nowo, kawałek po kawałku. To nie była droga prosta ani łatwa. Były łzy, zwątpienia, potknięcia i chwile, gdy brakowało sił. Ale były też małe zwycięstwa, których wtedy nie dostrzegałam.
Jedna szczera rozmowa. Jedna godzina terapii. Jedna postawiona granica. Jedna decyzja podjęta w zgodzie ze sobą. Jeden dzień przeżyty inaczej niż wcześniej.
Dziś wiem, że to właśnie te małe zwycięstwa zmieniły moje życie.
Nauczyłam się słuchać siebie. Uczyć się swoich emocji. Dawać sobie prawo do odpoczynku, do błędów i do marzeń. Zrozumiałam, że nie muszę ratować całego świata, aby zasługiwać na miłość i szacunek.
Patrząc wstecz, widzę kobietę zmęczoną, zagubioną i pełną lęku. Patrząc na siebie dziś, widzę kobietę, która nadal się uczy, rozwija i czasem upada, ale już wie, że zawsze może wstać.
Bo czasem największa siła nie tkwi w wielkich sukcesach. Czasem rodzi się po cichu, z małych kroków, codziennej pracy nad sobą i odwagi, by poprosić o pomoc.
I za każde z tych małych zwycięstw jestem dziś wdzięczna. ❤️

Siła w SłabościSerce raduje się, kiedy czytam wszystkie piękne słowa kierowane do mam i kobiet. Za krótkimi życzeniami, ...
27/05/2026

Siła w Słabości
Serce raduje się, kiedy czytam wszystkie piękne słowa kierowane do mam i kobiet. Za krótkimi życzeniami, obrazkami i ciepłymi słowami kryje się coś znacznie większego , miłość, wdzięczność i wspomnienia budowane przez lata.
Kiedyś trudno było mi to dostrzec. Były dni pełne walki, bólu i ciemności. Dopiero gdy znalazłam się po tej drugiej stronie, zaczęłam widzieć, ile piękna wnoszą do naszego życia dzieci i jak wielkim darem są wspólnie przeżyte chwile.
Choć macierzyństwo często bywa trudne, pełne trosk, zmęczenia i niepewności, warto iść dalej. Są momenty, które wynagradzają wszystko. Jedno szczere „kocham Cię”, „jesteś dla mnie ważna” potrafi rozjaśnić nawet najtrudniejszy dzień.
Dziś staram się budować wspomnienia małymi gestami, uważnością i obecnością. Bo to właśnie z tych drobnych chwil powstają najpiękniejsze historie, które zostają z nami na całe życie.
Dla wszystkich mam i kobiet , niech nigdy nie zabraknie Wam siły, by dostrzegać dobro, które tworzycie każdego dnia. Czasem wydaje się ono niewidoczne, ale w sercach naszych dzieci pozostawia ślad na zawsze. ❤️🌷

Chwila dla siebie 🌿Maj to mój ulubiony miesiąc. Natura pokazuje wtedy swoje najpiękniejsze oblicze. pełne kolorów, zapac...
23/05/2026

Chwila dla siebie 🌿
Maj to mój ulubiony miesiąc. Natura pokazuje wtedy swoje najpiękniejsze oblicze. pełne kolorów, zapachów i życia. Patrząc na nią, widzę, jak wiele może nas nauczyć o rozwoju, zmianie i cierpliwości.
Kiedyś tego nie dostrzegałam. Dzień był podobny do dnia, a wszystkie barwy zlewały się w jeden kolor. Pęd życia, zmęczenie i trudne emocje sprawiały, że nie widziałam piękna, które było tuż obok.
Dziś jest inaczej. Moje serce raduje się na widok kwitnących drzew, śpiewu ptaków i promieni słońca. Uczę się widzieć, słyszeć i czuć siebie. Zatrzymywać się na chwilę i zachwycać tym, co wcześniej wydawało się zwyczajne.
Natura przypomina mi, że każdy z nas ma swój czas na wzrost. Na zmiany. Na rozkwitanie. Nie musimy być gotowi od razu. Wystarczy robić małe kroki i pozwolić sobie dojrzewać do nowego życia.
Patrzę dziś na maj z wdzięcznością i myślę: czy to nie jest cud, który został nam dany? Możliwość zachwytu, odradzania się i odnajdywania piękna zarówno wokół nas, jak i w nas samych. 💚🌷
Bo kiedy serce zaczyna naprawdę słyszeć siebie, świat nagle staje się pełen kolorów.
🌿💕

Dobro powraca…Zatrzymuję się dziś na chwilę dłużej.Bo to, czego teraz doświadczam, jest dobrem.Terapia.Nowe życie.Nauka ...
20/05/2026

Dobro powraca…
Zatrzymuję się dziś na chwilę dłużej.
Bo to, czego teraz doświadczam, jest dobrem.
Terapia.
Nowe życie.
Nauka życia od początku.
Powoli uczę się oddychać spokojem, zauważać małe rzeczy i widzieć to, czego wcześniej nie dostrzegałam.
Zakopane marzenia zaczynają się spełniać.
Wartości, rodzina, bliskość — zaczynają naprawdę istnieć.
A przecież jeszcze niedawno było we mnie tyle zmęczenia, rozżalenia i braku zgody na to, co mnie spotkało.
Dziś zaczynam rozumieć więcej.
Zwłaszcza wtedy, gdy spotykam na swojej drodze kobiety pełne odwagi i siły przetrwania.
Kiedyś myślałam, że mój ból i moja historia są tak ogromne, że nikt nie jest w stanie tego zrozumieć.
Ale życie pokazało mi, że wiele kobiet niesie w sobie jeszcze bardziej traumatyczne doświadczenia.
I właśnie w nich widzę ogromne piękno.
Mądre, wrażliwe kobiety, które mimo cierpienia potrafią być wdzięczne za spokojny dzień, za uśmiech, za pomoc drugiego człowieka.
Kobiety, które pogodziły się ze swoją historią, przyjęły lekcję życia i dalej potrafią dawać dobro innym.
Kłaniam się takim kobietom.
Podziwiam je i uczę się od nich.
Bo coraz bardziej rozumiem, że szczęście nie mieszka w pieniądzach.
Szczęście mieszka w szczerości, miłości, spokoju i drugim człowieku.
Dobro naprawdę powraca. 🤍

Adres

Warsaw
02-495

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Siła w słabości umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij