Siła w słabości

Siła w słabości Marta i Agnieszka to pasjonatki tematyki uzależnień, autorki książki i aktywne działaczki społecze.

Marta jest absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, Agnieszka rozwija swoje pasje i realizuje swoje marzenia

06/09/2026

Zanim skończą się wakacje… zatrzymaj się na chwilę. 🌿

Może warto nie podsumowywać tych wakacji tym, gdzie byłyśmy, co zobaczyłyśmy i ile udało nam się zrobić.

Może warto zapytać siebie: Co te wakacje zmieniły we mnie?

Czy nauczyłam się odpoczywać bez poczucia winy? Czy choć na chwilę przestałam być dla wszystkich, a zaczęłam być również dla siebie? Czy pozwoliłam sobie na zwyczajną radość? Czy potrafiłam usiąść w ciszy i pomyśleć:
„Jestem. I to naprawdę dużo.”

Bo czasami największe zmiany nie wyglądają spektakularnie.

Nie ma wielkich decyzji. Nie ma fanfar. Nie ma momentu, w którym cały świat nagle zaczyna wyglądać inaczej.

Czasami zmiana to pierwszy spokojny poranek. To śmiech, którego dawno w sobie nie miałaś. To spacer bez pośpiechu. To rozmowa z kimś, przy kim nie musisz niczego udowadniać. To wieczór, w którym zasypiasz spokojniejsza niż kiedyś.

I może właśnie tego nauczyły nas te wakacje.

Że po trudnych doświadczeniach można znowu poczuć lekkość. Że można odbudować siebie. Że można nauczyć się stawiać granice. Że można przestać żyć ciągle w gotowości na kolejną burzę.

I że spokój nie jest nudą.
Spokój jest czymś, na co zasługujemy.

Nie każda z nas miała idealne wakacje. Niektóre z nas walczyły ze swoimi myślami. Inne próbowały poukładać życie. Jeszcze inne po prostu przetrwały kolejny trudny czas.

I wiecie co?

To też jest powód do dumy.

Nie musisz wracać z wakacji z pięknymi zdjęciami, wielkimi wspomnieniami i listą sukcesów.

Możesz wrócić po prostu z jedną myślą:

„Jestem trochę bliżej siebie.”

A jeśli jesteś dziś właśnie w takim miejscu , pomiędzy tym, co było, a tym, co dopiero nadejdzie , pamiętaj:

Nie musisz mieć całego planu na życie.

Czasami wystarczy zrobić jeden mały krok.

Potem kolejny.

Aż któregoś dnia spojrzysz za siebie i zobaczysz, że droga, której tak bardzo się bałaś, doprowadziła Cię do miejsca, w którym jest ciszej.

Spokojniej.

Prawdziwiej.

Do siebie. ❤️

I może właśnie takie powinno być nasze wakacyjne podsumowanie:

Nie pytajmy tylko, co zrobiłyśmy tego lata.

Zapytajmy:

„Kim stałam się przez ten czas?”

Bo czasami największą podróżą nie jest ta, którą odbywamy po świecie.

Tylko ta, którą odbywamy z powrotem do siebie.

15/08/2026

HISTORIE, KTÓRYCH NIE WIDAĆ — 1

Nie wszystko, co boli, widać.

Czasem za uśmiechem kryje się zmęczenie.
Za słowami „wszystko jest dobrze” — rozpacz.
Za codziennym funkcjonowaniem — walka, o której nikt nie ma pojęcia.

Patrzymy na człowieka i widzimy jego zachowanie.
Rzadko zastanawiamy się, co musiał przeżyć, żeby dziś być właśnie taki.

Nie każda blizna jest na skórze.
Nie każda łza spada przy świadkach.
Nie każda historia została opowiedziana.

Dlatego zanim powiesz:
„Ona jest silna, poradzi sobie”,
pomyśl, ile razy musiała być silna, kiedy wcale nie miała już siły.

Bo czasem człowiek nie potrzebuje rady.
Potrzebuje, żeby ktoś po prostu powiedział:

„Widzę Cię. Nie musisz już wszystkiego udźwignąć sama.”

10/08/2026

DZIECKO, KTÓRE DORASTAŁO W CIENIU…
CZASEM DOROSŁY, KTÓRY NADAL SZUKA SIEBIE.

Rodzina dysfunkcyjna nie zawsze wygląda tak, jak chcemy ją sobie wyobrażać.

To nie zawsze przemoc, alkohol czy skrajna patologia.

Czasami to po prostu dom, w którym zabrakło rozmowy.
Wysłuchania.
Bezpiecznej bliskości.
Wsparcia.
Szacunku do emocji.
Poczucia, że można być sobą.

Dziecko dorastające w takim domu bardzo szybko uczy się, że trzeba się dostosować.

Czasami być cicho.
Czasami zadowalać innych.
Czasami brać odpowiedzialność za emocje dorosłych.

A później dorasta…

I mówi:

„Ja nigdy nie będę taka jak moja rodzina.”

Tylko że nasze dzieci nie uczą się wyłącznie z tego, co im mówimy.

One uczą się z tego, jak żyjemy. Jak reagujemy. Jak kochamy. Jak stawiamy granice. Jak rozwiązujemy konflikty.

I wtedy zaczyna się najtrudniejsza część.

Świadomość.

Bo można doskonale wiedzieć, czego nie chcemy powielać, a mimo to czasami nieświadomie wejść w stary schemat.

Nie dlatego, że jesteśmy złymi rodzicami.

Dlatego, że pewnych rzeczy po prostu nie nauczył nas nikt.

Dlatego dziś uczę się również jako mama.

Uczę się nie kontrolować wszystkiego.
Uczę się słuchać, zanim odpowiem.
Uczę się pozwalać dzieciom podejmować własne decyzje.

Nawet jeśli wiem, że czasami się pomylą.

Bo przecież dziecko musi kiedyś nauczyć się własnego życia.

Musi mieć przestrzeń, żeby się potknąć.
Żeby wyciągnąć wnioski.
Żeby mieć własne zdanie.
Żeby powiedzieć „nie”.
Żeby nauczyć się swoich granic.

Nie możemy przeżyć życia za nasze dzieci.

Możemy natomiast dać im coś, czego być może sami kiedyś bardzo potrzebowaliśmy:

obecność.
wysłuchanie.
akceptację.
bezpieczeństwo.

I chyba właśnie na tym polega jedna z największych sił rodzica…

Nie na tym, żeby być idealnym.

Ale na tym, żeby mieć odwagę powiedzieć:

„Nie wszystko zrobiłam dobrze.
Ale chcę się uczyć.
Dla siebie.
I dla moich dzieci.”

Jestem po terapii.

Wiele zrozumiałam.
Wiele schematów zobaczyłam.

Ale terapia nie sprawiła, że nagle wiem wszystko.

Nadal uczę się każdego dnia.
Nadal czasami potrzebuję wsparcia psychologa.
Nadal zdarza mi się popełniać błędy.

I dziś już wiem, że to nie jest moja słabość.

To jest moja siła.

Bo siła nie zawsze wygląda jak pewność siebie.

Czasami siła wygląda jak pokora.

Jak powiedzenie:
„Nie wiem. Pomóż mi.”

Jak zatrzymanie się przed reakcją.

Jak przeproszenie własnego dziecka.

Jak pozwolenie mu odejść krok dalej, nawet jeśli w środku bardzo chcemy je ochronić.

Może właśnie w ten sposób zatrzymujemy rodzinne schematy.

Nie przez perfekcyjne rodzicielstwo.

Tylko przez świadomość, miłość, granice i gotowość do zmiany.

Bo czasami największą siłę odnajdujemy dokładnie tam, gdzie kiedyś widzieliśmy tylko swoją słabość.

Siła w słabości. ❤️

04/08/2026

Strach.
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że strach jest czymś, czego doświadcza każdy z nas. Różnica nie polega na tym, kto się boi, ale na tym, co z tym strachem zrobi.
Przez wiele lat żyłam w cieniu. Wycofana, niepewna siebie, przekonana, że bezpieczniej jest nie ryzykować. Dziś wiem, że kiedy przez lata żyjemy w lęku, nasz mózg i układ nerwowy uczą się ciągłej czujności. Nawet wtedy, gdy życie zaczyna się zmieniać na lepsze, pojawiają się myśli: „Czy dam radę? A jeśli znowu się potknę?”
To nie jest oznaka słabości. To naturalna reakcja człowieka, który przez długi czas żył w poczuciu zagrożenia.
Ja również miewam chwile, kiedy idę odważnie do przodu, a za chwilę pojawiają się tysiące wątpliwości. Jednak zrozumiałam, że odwaga nie oznacza braku strachu. Odwaga oznacza zrobienie kolejnego kroku pomimo niego.
Myślę, że wszyscy na początku się boimy. Każda zmiana wywołuje niepewność. Jednak ci, którzy mimo lęku podejmują decyzję, aby iść dalej, z czasem odkrywają, że ich marzenia zaczynają się spełniać.
Nie dlatego, że byli silniejsi od innych. Dlatego, że nie pozwolili, aby strach decydował o całym ich życiu.
Ja wciąż się uczę. Wciąż odkrywam swoje słabsze obszary. Ale dziś już wiem, że każdy mały krok jest zwycięstwem nad lękiem.
Może właśnie teraz stoisz przed zmianą i się boisz. Chcę Ci powiedzieć jedno , nie czekaj, aż strach zniknie. Zrób pierwszy krok. Czasem to właśnie za nim czeka życie, o którym od dawna marzysz.
Hasztagi:

31/07/2026

Dziś, jadąc do pracy, przyszła do mnie jedna myśl...
Wybaczaj. Ale przede wszystkim wybacz sobie.
Przez długi czas myślałam, że wybaczenie jest czymś, co dajemy innym. Dziś wiem, że najtrudniej jest wybaczyć sobie , swoje błędy, zbyt długie trwanie w trudnych relacjach, zaufanie niewłaściwym ludziom i to, że czasem zapomnieliśmy o sobie.
Słucham historii wielu osób i często odnajduję w nich fragmenty własnego życia. Widzę, jak długą drogę przeszłam i ile pracy włożyłam, by odzyskać spokój. Dziś żyje mi się lżej.
Nie noszę już w sobie złości ani żalu. Nie chcę żyć urazami. Nie chcę zastanawiać się, jak widzą mnie inni ani jakie historie o mnie opowiadają. To już nie ma nade mną władzy.
Chcę żyć w zgodzie ze sobą. W spokoju. W prawdzie. W mądrości, którą daje doświadczenie.
Bo prawdziwe wybaczenie nie zmienia przeszłości. Ono daje nam wolność, by piękniej przeżyć to, co jest przed nami. 🤍
Hasztagi:

28/07/2026

Pozwól ludziom być sobą.
To zdanie kiedyś bardzo by mnie przeraziło.
Przez wiele lat wierzyłam, że jeśli będę bardziej wyrozumiała, cierpliwsza, jeśli mocniej będę kochać i tłumaczyć zachowanie innych, to coś się zmieni. Że dobro potrafi odmienić człowieka.
Dziś wiem, że nie mamy wpływu na cudze wybory.
Pozwól, aby ktoś Cię okłamał. Pozwól, aby Cię zignorował. Pozwól, aby powiedział coś za Twoimi plecami. Pozwól, aby Cię zdradził.
Nie dlatego, że na to zasługujesz. Ale dlatego, że wtedy zobaczysz prawdę.
Nie zmusisz nikogo do uczciwości, wierności ani szacunku. Kontrola daje jedynie złudzenie bezpieczeństwa. Prawda zawsze znajdzie drogę, by wyjść na światło.
Kiedy przestajesz usprawiedliwiać ludzi i czekać, aż się zmienią, robisz krok do przodu. Zaczynasz widzieć ich takimi, jakimi naprawdę są, a nie takimi, jakimi chciałabyś, żeby byli.
Najważniejsza lekcja, jakiej nauczyło mnie życie, brzmi: To, jak ktoś mnie traktuje, nie jest miarą mojej wartości. Jest odbiciem jego charakteru, jego sumienia i jego wyborów.
Dziś wybieram spokój zamiast kontroli. Prawdę zamiast iluzji. I siebie... bo dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa wolność.

27/07/2026

Czasem gonimy za tym, co wielkie, drogie i wyjątkowe, a zapominamy, że prawdziwy luksus mieszka w codzienności. 🩷

To spokojny poranek. Dobry sen. Zdrowie. Czas dla siebie. Odpoczynek bez poczucia winy. Szczera rozmowa. Domowy posiłek. Obecność ludzi, których kochamy i którzy kochają nas naprawdę.

Nie wszystko, co najcenniejsze, można kupić.
Nie wszystko, co spokojne, jest nudne.
Czasem właśnie w ciszy, prostocie i zatrzymaniu odnajdujemy to, czego najbardziej potrzebuje nasze serce.

Zatrzymaj się dziś na chwilę i odpowiedz sobie:
co jest Twoim największym luksusem w życiu?

Napisz jedno słowo w komentarzu. Może Twoja odpowiedź przypomni komuś, co naprawdę jest ważne. ✨

Siła w Słabości — bo prawdziwa siła zaczyna się wtedy, gdy uczymy się doceniać siebie i swoje życie.

25/07/2026

Kopciuszek to piękna bajka, ale kryje w sobie wiele prawdy.
Jest wiele kobiet, które przeszły przez piekło współuzależnienia, przemocy czy ciągłego poświęcania się dla innych. W tym wszystkim zapomniały o sobie. O tym, że są piękne, mądre i mają w sobie niezwykłe dary.
Pamiętam siebie. Przez lata współuzależnienia zapomniałam, kim naprawdę jestem. Nie widziałam swoich talentów, nie wierzyłam w siebie. Liczyło się tylko przetrwanie.
Dzięki terapii uporządkowałam swoje życie. Odzyskałam spokój i mocno się tego trzymam. Ale jest jeszcze jedna walka , walka o to, by naprawdę zobaczyć swoje piękno i odważyć się pokazać je światu.
Do dziś zmagam się z myślami: czy wypada, czy jestem wystarczająca, co powiedzą inni? Każda decyzja bywa wyzwaniem. Mam tyle pomysłów i ciężko pracuję, a mimo to czasem zatrzymuje mnie strach przed wyjściem z cienia.
Jednak wiem jedno , nie chcę już być Kopciuszkiem, który nie dostrzega swojej wartości.
I chciałabym powiedzieć każdej kobiecie: jesteś piękna. Jesteś mądra. Masz w sobie wyjątkowy dar. Nie pozwól, by trudne doświadczenia odebrały Ci wiarę w siebie. Twój czas może nadejść wtedy, gdy znów uwierzysz we własną wartość.

12/07/2026

Co ostatnio mnie zdziwiło? Przytulanie.
Nigdy nie przypuszczałam, że zwykły uścisk może mieć tak wielką moc. To dla mnie nowe doświadczenie i coś naprawdę bezcennego.
Przez całe życie okazywałam wdzięczność inaczej , pracą, zaangażowaniem, odpowiedzialnością. Każde zadanie wykonywałam najlepiej, jak potrafiłam, często dając z siebie więcej, niż ode mnie oczekiwano.
Czy otrzymywałam wdzięczność? Tak. Ale życie pokazało mi, że dobro wraca nie tylko w postaci pieniędzy czy dobrobytu. Wraca przede wszystkim w ludziach. Spotykam na swojej drodze osoby, które uczą mnie mądrości, życzliwości i bezinteresownego dobra.
Coraz częściej wracam myślami do Pani doktor Hani. Widzę tam coś wyjątkowego , ogrom miłości, wdzięczności, troski i prawdziwego człowieczeństwa. To miejsce, w którym człowiek czuje się zauważony i ważny.
Tam doświadczam czegoś, co przez lata było dla mnie bardzo trudne !!!przytulenia. Dziś wiem, że czasem jeden serdeczny uścisk potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów.
I jestem za to z całego serca wdzięczna.

11/07/2026

Adres

Warsaw
02-495

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Siła w słabości opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij